Dodaj do ulubionych

Enya - Amarantine

01.11.05, 11:20
Czy słyszał ktoś najnowszy utwór? Ja słyszałam i muszę przyznać, że coraz
bardziej zawodzę się na jej muzyce. Mam wrażenie, że od czasu ,,The Memory Of
Trees" nie wymyśliła nic nowego. W kółko to samo - brzmienie, aranżacja...
Nie mówię, że nie lubię takiej muzyki, ale chyba się Enyi pomysły skończyły.
Podejrzewam, że najnowsza płyta będzie identyczna z poprzednią. Cóż...
pożyjemy, zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • chichocik Re: Enya - Amarantine 02.11.05, 16:13
      Można sobie posłuchać tego kawałka na oficjalnej strobnie Enyi.
      Niestety zgadzam się, w kwestii pomysłów, choć akurat "A Day Without Rain" był
      niezłym albumem, który miał szansę skierować tqwórczość Enyi w kierunku
      nowocześniejszych aranżacji. Ale i tak czekam na nowy album. smile
      • Gość: Alex Re: Enya - Amarantine IP: *.nyc.res.rr.com 02.11.05, 20:35
        Ona juz dawno nagrala jedna piosenke i teraz tylko zmienia tytuly. Tej pani juz
        podziekujemy, ja nawet nie rozrozniam jej utworow. Ma styl ale co z tego jak
        nad nim w ogole nie pracuje. Daje konia z kopytami przecietnemu sluchaczowi,
        ktory zanuci nowy przeboj Enyi. Nic nie zapamietalem, mimo ze slyszalem go
        kilka razy ( chyba to byl najnowszy bo juz sam nie wiem )
        • neder Re: Enya - Amarantine 02.11.05, 20:37
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Ona juz dawno nagrala jedna piosenke i teraz tylko zmienia tytuly. Tej pani juz
          >
          > podziekujemy, ja nawet nie rozrozniam jej utworow.


          widzę, że ktoś juz napisał dokładnie to co chciałam napisać ja ;P
          pzdr
    • Gość: V. Re: Enya - Amarantine IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 19:39
      Przynam, ze Amarantine nie jest muzycznie odkrywczy ani troche, za to wokalnie
      owszem. I podoba mi się mimo wszystko. Do tej muzyki trzeba innego podejścia,
      zauważenia innych priorytetów. Mistrzowie muzyki klasycznej pisali całe życie
      utwory na orkiestry lub na swe 'życiowe' instumenty co nieprzeszkadzało tym
      utworom się stać dziełami. Wszak Enya nie klonuje melodii, ta nigdy mnie nie
      zawiodła smile
    • inaa1 Re: Enya - Amarantine 20.11.05, 17:51
      po przesłuchaniu płyty stwierdzam: no i wyszło to co zwykle...
      • exman Re: Enya - Amarantine 20.11.05, 18:11
        Money for nothing.
        • eithne_bstok Re: Enya - Amarantine 21.11.05, 00:51
          Głusi jesteście chyba. Ona ma po prostu swój styl. Po prostu ENYA. Bardzo mi
          się podoba i nie chcę żeby się zmieniała. Jest bajkowa i niesamowita... To nie
          Britney ani Madonna że robi wszystko pod publikę. Ma swój świat, którego nie
          każdy może zrozumieć...
          Money for nothing? Taki cwaniaczek jesteś pewnie wszystko sciągasz z netu
          buraku...
          • exman Re: Enya - Amarantine 21.11.05, 07:30
            A to się mylisz, wyszczekana irlandzka wieśniaro !!! Wszystkie płyty Clannad
            mam w oryginałach. I nie wyjeżdżaj mi tu z zarzutami, że uczestnicy tego wątku
            są głusi. Jesteśmy po prostu wymagający a ty jesteś jak sądzę, ślepo zakochana.
            • eithne_bstok Re: Enya - Amarantine 21.11.05, 17:18
              No tak, twoją najlepszą obroną będzie atak na mnie i na moje upodobania
              artsytyczne. Przyjmij też do wiadomosci ze jestem facetem i to z miasta.
              Clannad również sobie bardzo cenię. Ale Enya jest jedyna i niepowtarzalna. A
              zarzut, że ma tylko jedną piosenkę pod wieloma tytułami jest również
              niesłuszny. Jej styl wywodzi się z muzyki - jak by nie patrzeć - irlandzkiej
              muzyki ludowej. A czy polska czy jaka kolwiek muzyka etniczna nie jest jedyna i
              niepowtarzalna? Czy nie opiera się na określonych schematach, które są
              niezmienne od wielu, wielu lat?
              • exman Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 07:35
                Nie jestem pewien ale Twoj nick to w gaelic chyba właśnie Ania czyli Enya. Więc
                skojarzenie z kobietą było dla mnie pierwsze. Sformułowania wieśniaro użyłem
                idąc dalej wątkiem irlandzkiej wsi i małych miasteczek, gdzie kultywowany był i
                jest folk, z którego Enya wyrosła i dosłownie, i w przenośni niestety... Moje
                zdanie o jej twórczości niestety się nie zmieni na skutek Twojej argumentacji.
                Jeśli Poczułeś się urażony lub zaatakowany, przepraszam ale sądziłem że piszemy
                na pokrewnych falach. Na zgodę pinta guinnessa, OK ?
                • eithne_bstok Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 09:44
                  Heh, no pewnie... smile
                  • Gość: Katerina24 Re: Enya - Amarantine IP: *.chello.pl 22.11.05, 20:06
                    Bardzo lubię siostry Enyi jak pisałam w watku Katie Melua lubie Marii i Moyę
                    Brenan i ich płyty nie są wtórne niestety Enyja z całym szacunkiem dla jej
                    osoby bo głos rzeczywiście ma i teledyski zawsze sa niezmiernie wizualnie
                    piękne to niestety niejako dubluje w nowszych kompilacjach swoje stare
                    utwory ,niestety pisze o tym z przykrością ,myslę że jesli się ją juz lubi
                    lepiej ściągać jej utwory niż wydawać kase na płytę.Zaznaczam że nikogo nie
                    obrażam takie moje zdanie
                    • exman Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 20:11
                      Kaśka, przybij 5-kę !
                      • eithne_bstok Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 20:23
                        I Ty Brutusie przeciwko mnie?
                        • exman Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 20:37
                          Mów mi Shane wink
                        • katerina24 Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 22:25
                          Oczywiście że Enya jest wyjątkowa zywię duzo ciepłych uczuć dla osóbktóre tak
                          kultywuja tradycje ja Enya i jej rodzeństwo w sumie 8osób +ona 9 ,znaja
                          narzecze k tóre praktycznie ginie niestety ,ale kultywuja to nawet dzieci np
                          dziecko Marii Brannan na jednym z utworów na jej płycie mówi w tym języku.Przy
                          czym płyty jej sióst choć wydawane znacznie rzadziej niz to robi enya są
                          bardziej dopracowane,niesamowicie przestrzenne,prawdziwe perełki i nie moge
                          powiedziec żebym odtwarzała tą sama piosenkę mimo innej nazwy albumu.
                          Sądze że rację ma ktos kto stwierdził że sukces jest trudniej powtórzyc niz go
                          zdobyć,oczywiście nie można Enyi odmówic oryginalności głosu ale niejako stoi w
                          miejscu dajmy na to na 10 piosenek mieć tylko 2,3 jako takie to trochę za
                          mało.Sądze że wyjdzie kobieta z tego "zakrętu" moze trzeba ciut
                          poczekać .Rozumiem ze ją lubisz i nikt nie kwestionuje Twojego gustu
                          ocywiście ;porównywanie do Madonny czy pomniejszych wokalistek jest bez sensu
                          bo wiadomo kto dysponuje lepszym wokalem ale ja np słucham zarówno muzyki
                          popularnej jak i niszowej[ staruszki Madoony tez ].Także pozdrawiam Cię i
                          spokojnie ,nikt nie wypomina braku talentu tylko pewne zatrzymanie w
                          miejscu,pozdro Kasia
                          • Gość: V Re: Enya - Amarantine IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 21:44
                            Katerina w sumie mądrze gadasz. No ja dodam tylko, że kwestia zmian u Enyi jest
                            innej natury, RAZ: zmiany wprowadza baardzo powoli (i jednym to odpowiada innym
                            nie), DWA: tworzy w jednej stylistyce, a raczej to poszczególne utwory
                            wyznaczają style - a dla jednych priorytetem jest brzmienie i aranżacja i jej
                            stropień nowatorstwa i odkrywczości, a dla drugich nastrój, i emocje płynące z
                            melodii. No ja jestem przykładem osoby w 98% zadowolonej z jej twórczości.
                            Zgadzamy się, że odmówić nie można - talentu, głosu, pomysłu (może długo
                            trwajacego ale jednak), uroku... Odbiór jest już zalezny od słuchacza. Dla mnie
                            muzyka to nie matematyka nie technika tylko własnie Odczucie - na tym polu Enya
                            nigdy nie mnie zawiodła - i to się dla mnie liczy wink Enya to magia w
                            szczegółach i subtelnych niuansach. Pzdr.
    • Gość: eNDe Re: Enya - Amarantine IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.11.05, 22:30
      ...cały problem polega na tym że pani Enya cały czas myśli że jest ELFEM.
      • katerina24 Re: Enya - Amarantine 22.11.05, 22:44
        a moze jest ??Trochę magii nie zaszkodzi ,może za bardzo się wczuła
        • eithne_bstok Re: Enya - Amarantine 23.11.05, 23:13
          Bo taka jest ENYA - magiczna, bajkowa, nieprzystająca do tego świata... Za to
          Ją kocham, za jej cudowną magiczną muzykę. Nie chcę żeby się zmieniała... Kiedy
          Jej słucham odlatuję do zupełnie innego świata, świata baśni. W swoich utworach
          opowiada piękne historie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka