24.05.06, 15:12
hmm..wiem, ze to żenujące ale podoba mi sie uwertura do Don Giovanniego,
zwlaszcza pierwsze od 15-25 sekundysmileco to jest?
Obserwuj wątek
    • friedlein Re: głupoty 24.05.06, 15:14
      sorry, od 15-30seksmile dyr.Gardinera
    • pafcio01 Re: głupoty 24.05.06, 15:20
      hmm. a dlaczego to miałoby być żenujące?

      A mnie się podoba 58 sekunda III części koncertu B-dur Beethovena. O!
      • potrzebuje_pily Re: głupoty 24.05.06, 15:33
        bo Don Giovanni taki lekkismile
        • apfelbaum Re: głupoty 24.05.06, 19:32
          lekki :-000
          • quasthoff supergłupoty 24.05.06, 20:05
            Toć ja poleciem taki fajny kawałek, co go lubiem codzienie se puszczać, bo jak
            mam już za dużo muzykiej w uszach to on jest jako balsam, nie tolko dla
            mlotecka, kowadelka i też strzemionczka ale calej duszyczki ludzkiej. To jest
            taki super kawałek jako napisany przez takiego dziwolonga co mu bylo Cage na
            nazwisko a John na imiem i łon myślał, myślał i wymyslił taki se sympaticzny
            tytulik jako 4,33.
            • jdrk Re: supergłupoty 24.05.06, 20:16
              quasthoff napisał:
              > To jest
              > taki super kawałek jako napisany przez takiego dziwolonga co mu bylo Cage na
              > nazwisko a John na imiem i łon myślał, myślał i wymyslił taki se sympaticzny
              > tytulik jako 4,33.

              Ale podobno trudno znaleźć dobre wykonanie tegoż - prawda to? wink
              • dobiasz Re: supergłupoty 24.05.06, 20:23
                Jest nawet transkrypcja na orkiestrę.
                • maro76 Re: supergłupoty 24.05.06, 20:25
                  a który fragment lubicie najbardziej?wink)
                  • jdrk Re: supergłupoty 24.05.06, 20:50
                    Mi się najbardziej podoba finał wink
                    • pafcio01 Re: supergłupoty 24.05.06, 21:34
                      > Mi się najbardziej podoba finał wink

                      Podoba się, podoba, ale dla wykonawcy to są żmudne godziny ćwiczeń...
                      • apfelbaum Re: supergłupoty 24.05.06, 23:24
                        Trudniejsza jest część druga, wymaga wielkiej wrażliwości i wyczulenia na
                        niuanse typowo romntycznej estetyki.
                        • zamek Re: supergłupoty 24.05.06, 23:30
                          apfelbaum napisał:

                          > Trudniejsza jest część druga
                          Żeś mi to z ust wyjął smile Jak gram, to często robię w niej vide, ale publisia się
                          dotąd nie zorientowała. Tylko ciii, nie mówcie...
                          • quasthoff Re: supergłupoty 24.05.06, 23:38
                            A tak naprawdę, to nie wiem ile taktów ma ta kompozycja? Może to nietakt? Że
                            nie wiem!
                            • apfelbaum Re: supergłupoty 25.05.06, 09:07
                              Jest to słodko zrobione, widziałem partyturę wydaną przez Universal, z całą
                              powagą. Liczy ona 1 stronę (+ okładki) i zawiera spis części, przy których
                              znajduje się adnotacja tacet. Tak więc żadnych taktów nie ma.
                              Bomba.
                              Ostatnio wpadłem na pomysł, że można zrobić fugę z samych pauz (dobrze się
                              bawię ze studentami na zajęciach smile
                              smile
                              • quasthoff Re: supergłupoty 25.05.06, 09:36
                                Jak zdefiniować pauzę, przy której jest znak chromatyczny?
                                • zamek Re: supergłupoty 25.05.06, 15:11
                                  Ależ to bardzo proste. Zagrać ją wyżej lub niżej (w zależności od tego, jaki to
                                  znak).
                                  • lilypons Fajny wątek - jeden z lepszych na tym forum 07.06.06, 20:27
                                    dawno się tak nie uśmiałam
    • przemkowa.b Re: głupoty 25.05.06, 15:50
      A mi się podoba finał z Don Giovanniego - wejście Komandora itd.
      Uważam że bardziej żenujące byłoby przyznanie się do tego, że coś nam się
      Mozarta NIE podoba.
      Mozart to geniusz.
      • apfelbaum Re: głupoty 07.06.06, 20:41
        Ale czy geniusz to Mozart?
        big_grin
        • iwa_ja Re: głupoty 07.06.06, 23:56
          apfelbaum napisał:

          > Ale czy geniusz to Mozart?
          > big_grin
          jes, jes, jes! Że się tak wyrażę (na marginesie, oczekuję gratulacji, mam od
          dzisiaj wnuka! Będę się z nim prowadzać na różne Mozarty i będę go uczyć
          słuchać, np. Fidelia)
          • quasthoff Re: głupoty 08.06.06, 01:01
            Pierwsze gratulacje od Quasthoffa. A swoją drogą Fidelio to piękne dzieło, ale
            czy nie za mocne dla maleństwa? Może lepiej na początku wspomniany Mozart.
            • bwv1004 Re: głupoty 08.06.06, 02:47
              Gratulacje!

              I nie rozpieszczaj Mozartem, Bacha wiolonczelę solo, późne kwartety Beethovena,
              takie klimaty wnukowi graj!

              A może tak jak Slonimsky z córką? W niemowlęctwie warunkowanie Pawłowowskie na
              muzykę współczesną, a w wieku szkolnym dawne skale i niech zagina nauczycielki
              muzyki...
              • schaetzchen Re: głupoty 08.06.06, 07:51
                Iwa, gratulacje! Niech się zdrowo chowa. Chciałam sprawdzić kto z muzyków
                urodził się 7 czerwca, ale gdzieś mi wcięło taki specjalny kalendarz sad
                • dobiasz Re: głupoty 08.06.06, 08:14
                  Prince
                  Neeme Järvi
                  George Szell
                  Leopold Auer

                  en.wikipedia.org/wiki/June_7
                • iwa_ja Re: głupoty 08.06.06, 23:00
                  schaetzchen napisała:

                  > Iwa, gratulacje! Niech się zdrowo chowa. Chciałam sprawdzić kto z muzyków
                  > urodził się 7 czerwca, ale gdzieś mi wcięło taki specjalny kalendarz sad
                  Sprawdź pilnie, Schatz, to mnie interesuje!!!
                  PS. Ja się urodziłam równo w ileśdziesiąt lat po Leonardzie. Da Vinci,
                  oczywiście. O tym, co się działo od mojego sie urodzenia, nie wspomnę.
                  • jdrk Re: głupoty 08.06.06, 23:42
                    iwa_ja napisała:
                    > PS. Ja się urodziłam równo w ileśdziesiąt lat po Leonardzie. Da Vinci,
                    > oczywiście.

                    A w dniu moich urodzin przyszli na świat Astor Piazzolla i Boby McFerrin smile

                    www.brainyhistory.com/
                    Miłego buszowania smile
                    • schaetzchen Re: głupoty 09.06.06, 00:10
                      Ja świętuję z Brittenem, Wilhelmem F. Bachem, J. Rodrigiem (tak to się
                      odmienia?) i Obrechtem. I Scarlett Johansson smile
                    • zamek Re: głupoty 09.06.06, 00:45
                      Sprawdziłem siebie. Wyszło ciekawie:
                      Solveig Lilja Gudmundsdottir, Miss Iceland Universe 1997 - miło, aż się przejrzę
                      w lusterku smile
                      Tiger Woods, golfer - też sympatycznie
                      Ato Boldon, Athlete - co do dnia, miesiąca i roku smile
                      Alessandra Mussolini, Naples Italy, actress - no ładnie, to ta wnusia pana B.?
                      Ben Johnson, 100m runner - ej, o so chozi z tymi sprinterami? Że niby ja też
                      sprinter?
                      Sue Malaxos, Australian marathoner - ufff, ulgaaa wink
                      Preston Andrew Trombly, composer - bosz, kto to?
                      Rolf Gehlhaar, composer - jw.?
                      Bruno Canino, composer - to on jest kompozytorem???
                      Bo Diddley [Ellas Bates], rock 'n' roll pioneer - o, fajnie smile
                      Stanley Tracey, David Valentine Willcocks, composers - znowu nie znam uncertain
                      Bert Parks [Jacobson], Miss America - jeszcze raz idę popatrzeć do lusterka ;P
                      Svend Simon Schultz, composer - ratunku, kto to?
                      Dmitri B Kabalevsky, composer - no, nareszcie kogoś znam... smile
                      Jaromir Fiala, composer - długo nie potrwało, wracamy do status quo uncertain
                      Henry George Ley, Karl Heinrich David, composers - znowu nie znam
                      Alfred Einstein, musicologist, Rudyard Kipling, author - znowu znam smile
                      Alessandro Longo, composer - a, to pewnie ten, co jako pierwszy przed Chuckiem
                      Norrisem policzył wszystkie sonaty Scarlattiego ;P
                      do galerii znanych kompozytorów dołączamy jeszcze takie nazwiska: Josef Bohuslav
                      Foerster, Andre-Charles-Prosper Messager, Mary Frances Allitsen, Heinrich Carl
                      Ebell, Pavel Vranicky, Bartolomeo Giacometti, Georg Quitschreiber, Alessandro
                      Piccinini... ale jedno będzie bardziej znane - William Croft
                      i na koniec: Titus, 10th Roman emperor big_grin
                      • dobiasz Re: głupoty 09.06.06, 08:01
                        zamek napisał:

                        > Sprawdziłem siebie. Wyszło ciekawie:

                        I ja sprawdziłem. Nazwisk trochę więcej niż w wikipedii, ale...

                        William Duckworth
                        Paavo Johannes Heininen
                        Ami Maayani
                        Felix Guerro Diaz
                        Maxime Jacob
                        Richard Addinsell
                        Yasuji Kiyose
                        Jan Evangelista Zelinka (żeby chociaż Jan Dismas Zelenka...)
                        Henryk Opienski
                        Vasily Sergeyevich Kalinnikov
                        Leon Francis Victor Caron
                        Ignacy Marceli Komorowski
                        Carl Ludwig Cornelius Westenholz
                        Anton Fischer
                        Luca Sorkocevic
                        Johann Christoph Schmugel
                        Gottfried Heinrich Stolzel (yeah! nareszcie ktoś, kogo kojarzę wink
                        Johann Christoph Graupner

                        Co tu gadać, dzień był płodny w kompozytorów, tylko ci kompozytorzy jacyś tacy
                        niedocenieni przez potomność ;-(

                        Za to wikipedia podaje trochę inny zestaw nazwisk:

                        Jacek Majchrowski
                        Bartosz Karwan (ha ha)
                        Orlando Bloom (płeć piękna proszona w tym momencie o westchnienie pełne
                        uwielbienia wink

                        Z wydarzeń:

                        1602 - William Shakespeare's The Merry Wives of Windsor is published.
                        1822 - Proklamowano niepodległość Grecji - no proszę, jak miło
                        1854 - The accordion is patented by Anthony Faas - obchodzę urodziny tego samego
                        dnia co akordeon, cieszę się bardzo wink
                        1910 - Po raz pierwszy dokonano transmisji opery przez radio (Nowy Jork) - też
                        zacnie smile
                        1930 - Mickey Mouse comic strip makes its first appearance - hmmm...
                        1942 - Rozpoczęła się operacja Paukenschlag - ale to chyba nie ma nic wspólnego
                        z symfonią Haydna...
                  • schaetzchen Re: głupoty 09.06.06, 00:04
                    No to już Dobiasz sprawdził piętro wyżej. Dziękuję, że bez komentarza "wikipedia
                    najlepszym przyjacielem internauty" wink
          • zamek Re: głupoty 08.06.06, 12:41
            Serdeczne gratulacje Babciu! smile)))
            • iwa_ja Re: głupoty 08.06.06, 20:02
              "Babciu" brzmi dumnie!!!!
              Dlaczego nie "Fidelio"? Od najmłodszej młodości byłam zmuszana do słuchania
              tegoż i specjalnie nie narzekałam. Powiem więcej, z dziecięctwa zapamietanego
              najwieksze rozkoszne wstrząsy przeżyłam przy "Fideliu" właśnie i
              początku... "Strasznego Dworu"...
              Mozart z Haydnem, a także inne Beethoveny dopadły mnie znacznie później. W domu
              był kult polskich kompozytorów, ewentualnie jeszcze Smetany czy Liszta.
              • kanarek2 Re: głupoty 08.06.06, 22:26
                Babciu, "Babciu" to brzmi dumnie!! Gratulacje serdeczne!!
                k.
                ps. Fidelio Fideliem, ale niech go przedtem panowie Zamek bądż Dobiasz zabiorą
                na dobry mecz ŁKSu.
                • zamek Re: głupoty 09.06.06, 00:02
                  kanarek2 napisała bardzo nieopatrznie:

                  > ps. Fidelio Fideliem, ale niech go przedtem panowie Zamek bądż Dobiasz zabiorą
                  > na dobry mecz ŁKSu.
                  Uuuch, kochany, toś podpadł zaprzysięgłemu kibicowi Widzewa...
                  • dobiasz Re: głupoty 09.06.06, 00:19
                    > > ps. Fidelio Fideliem, ale niech go przedtem panowie Zamek bądż Dobiasz za
                    > biorą
                    > > na dobry mecz ŁKSu.
                    > Uuuch, kochany, toś podpadł zaprzysięgłemu kibicowi Widzewa...

                    Odliczałem sekundy do tej odpowiedzi wink Taka gafa może wiele kosztować ;-/

                    Na mecz ŁKS - chętnie, pod warunkiem, że w pucharach trafią na Herthę Berlin. Bo
                    ta Łódź to mi jakoś nie po drodze ;-P
                    • zamek Re: głupoty 09.06.06, 00:46
                      dobiasz napisał:

                      > ta Łódź to mi jakoś nie po drodze ;-P
                      Demonizujesz ;P
                      • quasthoff Re: głupoty 09.06.06, 11:18
                        Nam nawet próbę przenieśli na wcześniejszą godzinę by można było zdążyć na mecz.
                        Hurrrrrra!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka