Dodaj do ulubionych

Szarpidruty

IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 20:43
Myślałem, tzw muzyka rockowa już ledwo dyszy.
To forum udowadnia, że konwencja, której miejsce jest już w muzeum ma się
całkiem dobrze.
Czy to zjawisko całkowicie polskie, świadczące o naszym prowincjonaliźmie,
czy może widmo szarpidrutów krązy znowu nad kontynentem?

Obserwuj wątek
    • teddy4 Re: Szarpidruty 19.01.03, 21:18
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Myślałem, tzw muzyka rockowa już ledwo dyszy.
      > To forum udowadnia, że konwencja, której miejsce jest już w muzeum ma się
      > całkiem dobrze.
      > Czy to zjawisko całkowicie polskie, świadczące o naszym prowincjonaliźmie,
      > czy może widmo szarpidrutów krązy znowu nad kontynentem?


      O prowincjonaliźmie naszego kraju świadczy wiele różnych rzeczy : jak np.
      kawiarnie na placu Trzech Krzyży Warszawie , popularność kultury masowej w
      mediach, nieśmiertelność dinozaurów wszelkich odmian i wypowiedzi takie jak ta
      powyżej.
      Widma szarpidrutów takich jak Frank Zappa, Lou Reed czy David Byrne niech Cię
      straszą po nocach. UAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!

      BTW - czy Twój kuzyn/brat/szwagier nie ma aby nicku Lancet?
      • loveletter Re: Szarpidruty 19.01.03, 22:11
        kurna, za pierwszym razem jak przeczytałem post jazzburgera to gdzieś mi zdanie "To forum udowadnia, że konwencja, której miejsce jest już w muzeum ma się
        całkiem dobrze." umknęłosmile) i tak się zastanawiałem, co ten teddy chce od chłopakawink)

        A teraz komentarz do prawidłowo odczytanego postu burgera:

        $^#@^%$#^#^%$^R$#@^%$#@%%RTREWTRWTR#^%$@^%@^%$#@^%$@^%$######%$#@^%^%$^%@%^$@T%@%$#@$#^%@!#^*&*&(*%&^H@^%@%B^$^V%$#%$#^%^BV#^%$$^#%$#^%$#%#$%$#^%GT$WT%$#@^%@^$#^%$^%^!!!!!!!!!!$^%^$%^%^^@%$@^%$@$%%%%#@%$##^%^HGHW$%#@<KL>>{>{"$#*&(*&(_+)_+)(K^$Y^^%^%$%$TV %$^#%$^^%^%V^%$^#%$%V%$^%$#^%$#^%V#%$^$**)(_)+"?confused:>*&&%%^&^#^&^&^%^##&^&%&^%

        Dziękuję. Loveletter
    • astir Re: Szarpidruty 19.01.03, 21:26
      a co do burgera ma jazz?
      • Gość: aimarek Re: Szarpidruty IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 21:35
        Ależ zabawny jest ten jazzburger...
    • Gość: Basstard Re: Szarpidruty IP: *.idea.pl 20.01.03, 00:36
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Myślałem, tzw muzyka rockowa już ledwo dyszy.

      Też tak myślałem, na szczęście chyba się myliłem.

      > To forum udowadnia, że konwencja, której miejsce jest już w muzeum ma się
      > całkiem dobrze.

      Miejsce w muzeum powinno raczej znaleźc sie dla pacjentów, którzy nie potrafią
      zauważyć faktu, że nie mają monopolu na prawdę czy dobry gust.
      Jestem znany z mojego wstrętu do takich zespołów jak np. Coldplay czy Oasis,
      ale nigdy nie uważałem, że powinny trafić do muzeum, i nigdy nie miałem zamiaru
      obrażać fanów ww. zespołów, gdyż mają oni takie samo prawo do swego gustu, jak
      ja. Myślałem, że taka postawa jest w miarę oczywista. Okazuje się, że chyba nie
      dla wszystkich...

      > Czy to zjawisko całkowicie polskie, świadczące o naszym prowincjonaliźmie,
      > czy może widmo szarpidrutów krązy znowu nad kontynentem?

      Polskim zjawiskiem jest raczej cos, co nazwałbym efektem równi pochyłej:
      zespoł, które niegdyś były świetne, nagrywają coraz to bardziej zenujące płyty.
      Przykłady: Budka Suflera (zaczynali od rocka progresywnego w połowie lat
      siedemdziesiątych, a teraz ich jedyna zaletą jest przepiękny Alembic Essence 5
      Mietka Jureckiego... Resztę miłosiernie przemilczę), Perfect, Maanam, Lady
      Pank...

      Rock i szarpidruty... Hmmm... Frank Zappa, Robert Fripp, Adrian Belew, Martin
      Barre, Steve Howe, Alex Lifeson... No, rzeczywiście, potworni kaszaniarze. ;->
      Basiści też fatalni: Geddy Lee, Tony Levin (nagrał płytę z Alice'em Cooperem w
      latach 70tych! Skandal!!! No i jeszcze współpracował z tym szarpidrutem
      Frippem), Jack Bruce, John Wetton, Dave Pegg, Patrick O'Hearn, John Entwistle
      (R.I.P.), Les Claypool, Lech Janerka... Tragedia. ;-> Dorzucę jeszcze takich
      żałosnych bębniarzy jak Bill Bruford czy Neil Peart i może też nędznego
      klawiszowca o nazwisku Rick Wakeman i oto mamy pełen obraz nędzy i załosci. W
      sam raz nadający się do bezmyślnego krytykowania przez zadufanego w sobie
      jazzmana.

      • Gość: Pimo75 Re: Szarpidruty IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 11:47
        Gość portalu: Basstard napisał(a):

        > > Basiści też fatalni: Geddy Lee, Tony Levin (nagrał płytę z Alice'em
        Cooperem w
        > latach 70tych! Skandal!!! No i jeszcze współpracował z tym szarpidrutem
        > Frippem), Jack Bruce, John Wetton, Dave Pegg, Patrick O'Hearn, John Entwistle
        > (R.I.P.), Les Claypool, Lech Janerka... Tragedia. ;->

        A tu jeszcze tacy, wystaw Pan sobie: Billy Sheenan, John Myung, czy o zgrozo
        Steve Harris!

        Dorzucę jeszcze takich
        > żałosnych bębniarzy jak Bill Bruford czy Neil Peart

        że o takim (uczciwszy uszy) Mike'u Portnoy'u czy innym Terry Bozzio nie wspomnę.

    • vulture i inne grajki 20.01.03, 00:39
      O klawiszowcach lepiej nie mówić, jakieś łejkmeny, lordy, emersony... apage!!!
      • Gość: Lukas Re: i inne grajki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 10:56
        vulture napisał:

        > O klawiszowcach lepiej nie mówić, jakieś łejkmeny, lordy, emersony... apage!!!

        Jakies takie niemedialne,niemodne te nazwiska.....precz z nimi wink
    • Gość: kazek Re: Szarpidruty IP: *.hti.pl 20.01.03, 11:57
      Gość portalu: jazzburger napisał(a):

      > Myślałem, tzw muzyka rockowa już ledwo dyszy.
      > To forum udowadnia, że konwencja, której miejsce jest już w muzeum ma się
      > całkiem dobrze.
      > Czy to zjawisko całkowicie polskie, świadczące o naszym prowincjonaliźmie,
      > czy może widmo szarpidrutów krązy znowu nad kontynentem?
      >
      >

      ależ głupoty piszesz...
      muzyka rockowa, grana na tysiące sposobów, na kontynencie nadal jest wielka
      jezeli zdarzyło Ci sie być gdziekolwiek za Odrą, to powinieneś o tym wiedzieć
      a o prowincjonalności naszego kraju świadczy fakt, że za nowoczesne są uważae
      jakieś omputerowe badziewia, które właśie na kontynencie były sensacją może
      paru sezonów i dawno juz trafiły do lamusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka