Dodaj do ulubionych

polska muza

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 12:41
Chciałbym poruszyć bardzo istotny wątek : dlaczego zapanowała moda, że polscy
wykonawcy śpiewają w języku angielskim?? Dla przykładu podam : Wilki, znana
wszystkim edyta Górniak, Blue Cafe... Czyżby nie szło im w kraju wink
Obserwuj wątek
    • miecio4 Re: polska muza 08.02.03, 13:14
      Gość portalu: ZBID napisał(a):

      > Chciałbym poruszyć bardzo istotny wątek


      ?????? Przeciez kawałki Wilków i Bue Cafe były napisane z myślą o konkursie
      Eurowizji i naturalnym jest że musiały byc po angielsku.
      A co do Górniak to przeciez wiadomo ze nie od dziś "dusi" sie w Polsce i nigdy
      nie ukrywała ze myśli o karierze na zachodzie.
    • Gość: P-77 Re: polska muza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 13:30
      A dlaczego po angielsku śpiewają Roxette (Szwecja), a-ha (Norwegia), Scorpions
      (Niemcy). Dlaczego ABBA zrobiła światowa karierę śpiewając dopiero po angielsku
      itd. Język angielski jest dziś podstawowym warunkiem zrobienia kariery na
      zachodzie, choć np. wykonawcy francuskojęzyczni (Garou, Celine Dion) też
      ostatnio robią karierę. Tyle że Dion z czasem też przeszła na angielski.
      A u nas np. najpopularniejszym metalowym zespołem są Acid Drinkers - też
      wyłącznie anglojęzyczni.
    • loveletter ---------------------- 08.02.03, 14:00
      Gość portalu: ZBID napisał(a):




      > Chciałbym poruszyć bardzo istotny wątek : dlaczego zapanowała moda, że polscy


      > wykonawcy śpiewają w języku angielskim?? Dla przykładu podam : Wilki, znana


      > wszystkim edyta Górniak, Blue Cafe... Czyżby nie szło im w kraju wink


      Nie wiem dlaczego robią to oni, myślę jednak, że może to być kwestia pewnej
      rytmiki i "śpiewności" języka. Ja na przykład uważam, że są języki, które nadają
      się do śpiewania lepiej, a są takie, które są po prostu "niemuzyczne". Do
      pierwszych zaliczyłbym właśnie angielski gdzie jest mało twardych, syczących
      głosek, dużo jest krótkich, łatwych do wyartykułowania słów, a poza tym - przez
      sam fakt, że 90 pare procent muzyki którą słucham jest w tym języku spowodowała,
      że się do niego chyba po prostu przyzywczaiłem i dobrze on dla mnie brzmi. Poza
      angielskim - turecki, lub pokrewne - baaardzo śpiewny, bez dwóch zdań, nawet jak
      słyszę zwykłą mowę to taka mi się wydaje, dużo w nim takiej interesującej
      egzotyki i tajemniczości. Język używany w Indiach (tj - ten główny, nie wiem jak
      się nazywa - hindu??). Reszta brzmi już dla mnie nieco podejrzanie. Francuski ok
      - ale trochę zbyt słodki, wszystko co cięższe chyba by mnie rozśmieszało.
      Rosyjski - może w sumie być - podobnie jak z Francuskim.


      No i najpiękniejszy wśród kwiatów - NIEMIECKI
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! COKOLWIEK, powtarzam - COKOLWIEK
      zaśpiewane w tym języku brzmi dla mnie mniej więcej tak jakby Michnik odczytywał
      instrukcję radzieckiego tostera .... BLEEEEEEEEEEEEEEEEEE.......


      Lov.
      • ilhan Re: ---------------------- 08.02.03, 19:04
        loveletter napisał:

        > No i najpiękniejszy wśród kwiatów - NIEMIECKI
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! COKOLWIEK, powtarzam - COKOLWIEK
        > zaśpiewane w tym języku brzmi dla mnie mniej więcej tak jakby Michnik
        > odczytywał instrukcję radzieckiego tostera .... BLEEEEEEEEEEEEEEEEEE.......

        To znaczy że nie lubisz Die Toten Hosen?!?!? Eeeeee... smile)
        • loveletter Re: ---------------------- 08.02.03, 19:07
          ilhan napisał:


          > To znaczy że nie lubisz Die Toten Hosen?!?!? Eeeeee... smile)


          hmmmm... a wiesz - bardzo mi się podobał kiedyś jeden ich kawałek, już nie
          pamiętam jaki, z takim poruszającym klipem ... Był po angielskusmile
          • ilhan Re: ---------------------- 08.02.03, 19:19
            loveletter napisał:

            > ilhan napisał:
            > > To znaczy że nie lubisz Die Toten Hosen?!?!? Eeeeee... smile)

            > hmmmm... a wiesz - bardzo mi się podobał kiedyś jeden ich kawałek, już nie
            > pamiętam jaki, z takim poruszającym klipem ... Był po angielskusmile

            Ja nie wiem, niespecjalnie się orientuję w ich twórczości. To trochę
            kaszaniarze, ale czasem coś mi w ucho wpadnie z tego co grają w tv.
            Najbardziej, rzecz jasna, kawałek 'Bayern', a szczególnie linijka "nie zu den
            scheiss Bayern gehen" wink) Identyfikuję się z zespołem jesli chodzi o ich
            niechęć do tej drużyny smile
            A w ogóle to czasem nawet trawię niemiecki w muzyce...
      • mallina Re: ---------------------- 10.02.03, 20:06
        loveletter napisał:

        >
        >
        > No i najpiękniejszy wśród kwiatów - NIEMIECKI
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! COKOLWIEK, powtarzam - COKOLWIEK
        > zaśpiewane w tym języku brzmi dla mnie mniej więcej tak jakby Michnik
        odczytywał instrukcję radzieckiego tostera .... BLEEEEEEEEEEEEEEEEEE.......
        >
        >
        > Lov.
        >
        >
        e tam Loveletter, niemiecki brzmi calkiem normalnie, to tylko kwestia
        przyzwyczajenia i osluchania, nie wyobrazam sobie Rammsteina inaczej niz po
        niemiecku..nawet Lacrimose wole po niemiecku..
        • loveletter Re: ---------------------- 10.02.03, 20:46
          mallina napisała:




          > > No i najpiękniejszy wśród kwiatów - NIEMIECKI


          > > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! COKOLWIEK, powtarzam - COKOLWIEK


          > > zaśpiewane w tym języku brzmi dla mnie mniej więcej tak jakby Michnik


          > odczytywał instrukcję radzieckiego tostera .... BLEEEEEEEEEEEEEEEEEE.......


          > e tam Loveletter, niemiecki brzmi calkiem normalnie, to tylko kwestia


          > przyzwyczajenia i osluchania, nie wyobrazam sobie Rammsteina inaczej niz po


          > niemiecku..nawet Lacrimose wole po niemiecku..


          Cześć mallinasmile))))))


          Rammstein powiadasz? No tu się zgadzamy - brzmią dokładnie tak jak Michnik
          odczytujący rzeczoną instrukcję wink)))


          Lov.
          • mallina Re: ---------------------- 10.02.03, 21:08
            za malo sluchasz i masz uprzedzenia!
    • Gość: P-77 Re: polska muza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 14:24
      Twoja analiza lingwistyczna mnie zaciekawiła.
      Co powiesz o włoskim, hiszpańskim i czeskim?
      Pytam ponieważ piosenki w tych trzech językach też robiły u nas karierę.
      • loveletter Re: polska muza 08.02.03, 14:42
        Gość portalu: P-77 napisał(a):


        > Twoja analiza lingwistyczna mnie zaciekawiła.


        ha hasmile)) analiza lingwistycznasmile)) Dziękuję, ale to chyba określenie
        zdecydowanie na wyrostsmile)


        > Co powiesz o włoskim, hiszpańskim i czeskim?


        > Pytam ponieważ piosenki w tych trzech językach też robiły u nas karierę.


        O pozostałych językach się nie wpowiadałem, głównie z tego powodu, że za mało
        rzeczy w nich słyszałem, żebym je tak wystarczająco dobrze poczuł (nie wszystkie
        też oczywiście słysząłem - jest ich ok 6 tysięcysmile) Co się tyczy czeskiego -
        jest dość zbliżony do naszego więc z punktu widzenia angoli to pewnie brzmi
        podobnie. Dla mnie jest jednak raczej nie do przyjęcia - bo z punktu widzenia
        Polaka wiele sformułowań w tym języku jest po prostu zabawne. Po necie krażą
        zresztą dziesiątki dowcipów bazujących na brzmieniu czeskiego - wystarczy
        poczytać. I teraz wyobraź sobie w środku jakiejś ballady, albo czegoś ostrego
        wstawkę o nietoperku, albo parku w rochlikusmile) Swoją drogą - kiedyś jedna
        dziewczyna z Portugalii opowiadała mi, że dla Portugalczyków bardzo zabawnie
        brzmi hiszpański - trochę jak dla nas czeski .... Dla mnie hiszpański i włoski
        są neutralne - a w związku z tym "nadają się" smile) Po włosku słyszałem jednak
        Tiziano Ferrero czy Ferrari, no w każdym razie nie za dobrze mi się kojarzysmile).
        Eros Ramazotti trochę poprawia ten wizerunek, ale bez przesady.....


        Lov
        • teddy4 Re: polska muza 08.02.03, 19:00
          A ja ma takie pytanie. Dlaczego wykonawcy z takich krajów jak : USA, Australia
          i Nowa Zelandia też śpiewają po angielsku?

          Tadek, 6 lat.
          • loveletter Re: polska muza 08.02.03, 19:03
            teddy4 napisał:




            > A ja ma takie pytanie. Dlaczego wykonawcy z takich krajów jak : USA,
            Australia


            > i Nowa Zelandia też śpiewają po angielsku?


            > Tadek, 6 lat.


            To pewnie dlatego Tadzio, że im pani kazała. Pani od polskiego.


            Leopold, 4 latka
            • Gość: Panna_Tenna Re: polska muza IP: *.icpnet.pl 10.02.03, 20:55
              Pani od polskiego?
              A nie od angielskiego?

              Jadwisia, 3 latka.
              • loveletter Re: polska muza 10.02.03, 22:47
                Gość portalu: Panna_Tenna napisał(a):


                > Pani od polskiego?


                > A nie od angielskiego?


                > Jadwisia, 3 latka.


                O ile dobrze pamiętam to była pani od polskiego jednak.


                Mama rocznego Gabrysia.
            • Gość: Panna_Tenna Re: polska muza IP: *.icpnet.pl 10.02.03, 20:55
              Pani od polskiego?
              A nie od angielskiego?

              Jadwisia, 3 latka.

              P.T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka