Dodaj do ulubionych

Phil Collins- JAWNA OBRONA

IP: 80.48.141.* 10.02.03, 15:03
Bronię tego pana przed napiętnowaniem go na forum głównie przez osobę lubiącą
zespół Renaissance-ale bronię go nie ze względu na jego dokonania
solowe,tylko ze względu na jego grę na perkusji.W Genesis dokonał w latach 70-
tych dużo dobrego.Był to zespół który wywarł wpływ na wielu ludzi- w tym
muzyków.Phil zaliczał się do najlepszych perkusistów tamtych lat i dlatego
apeluje o szanowanie przynajmniej tamtego okresu jego działalności.
Dziękuje za uwagę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nikkita Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 15:05
      A ja tam Fila nie lubię i nie polubię.Niech sobie bębni, tylko prosimy:
      Filu,nie śpiewaj!!!
      Pozdrawiam kol.Vulture'a, który niewątpliwie tu się wypowie smile
    • cze67 Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA 10.02.03, 15:08
      Argusie, dziekuje Ci za ten wpis. Prawde mowiac, czekalem az ktos odwazny
      przeciwstawi sie vulture. Ja sam zbyt sie go boje...
      A tak powaznie. To co Collins zrobil z Genesis w latach 70. najpierw jako
      perkusista potem tez jako wokalista to mistrzostow swiata. Wystarczy posluchac
      Lamb Lies Down On Brodway, by docenic jak wielki byl jego wklad w brzmienie tej
      plyty. A jego wokal na plycie Trick Of The Tail po prostu uwielbiam! Tak cieplo
      zaspiewal Entangled, Mad Man Moon czy Ripless, ze do dzis (a sluchalem tej
      plyty moze z 50 razy) powoduje to u mnie gesia skorke...
      • nikka007 yyyyy(n/t) 10.02.03, 15:11
      • Gość: As Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 10.02.03, 15:13
        cze67 napisał:

        > Argusie, dziekuje Ci za ten wpis. Prawde mowiac, czekalem az ktos odwazny
        > przeciwstawi sie vulture. Ja sam zbyt sie go boje...


        Ja to kiedyś zrobiłem, i Vulture stwierdził że widocznie nie mam poczucia
        humoru. Oczywiście przyznałem mu rację.


        > A tak powaznie. To co Collins zrobil z Genesis w latach 70. najpierw jako
        > perkusista potem tez jako wokalista to mistrzostow swiata. Wystarczy
        posluchac
        Lamb Lies Down On Brodway, by docenic jak wielki byl jego wklad w brzmienie tej
        > plyty. A jego wokal na plycie Trick Of The Tail po prostu uwielbiam! Tak
        cieplo
        > zaspiewal Entangled, Mad Man Moon czy Ripless, ze do dzis (a sluchalem tej
        > plyty moze z 50 razy) powoduje to u mnie gesia skorke...



        Ja dokonania Genesis znam tak "pół na pół" (z przewagą właśnie płyt Philowych),
        ale lubię Phila i jako bębniarza, i jako głos. Za jego solową muzyką nie
        przepadam ale podoba mi się jego poczucie humoru i dystans do swojej osoby.

        Pozdrawiam
        • cze67 Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA 10.02.03, 15:15
          Gos´c´ portalu: As napisa?(a):

          > Ja to kiedys´ zrobi?em, i Vulture stwierdzi? z˙e widocznie nie mam poczucia
          > humoru. Oczywis´cie przyzna?em mu racje˛.

          Pamietam ten wpis. Zrobil na mnie duze wrazenie. Napisales, zdaje sie, ze
          raczej ponury z Ciebie gosc. Od tej pory Ciebie tez sie boje!
      • pizmak31 Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA 10.02.03, 15:15
        Przyznaje Ci racje, ale nie bo jestem Twoja siostra tylko dlatego, ze mi sie
        tez podoba Trick of the Tail. A Vulture wezme dzis na strone i z nim pogadam o
        Philu. Moze ma uraz z dziecinstwa...???
        • nikka007 Re: Phil Collins- JAWNA OBRONA 10.02.03, 15:25
          Ja też mam uraz, który mija jak się mnie napoi martini albo malibu smile))
    • vulture Collins he knows me and he knows I'm right 10.02.03, 16:10
      W jednym z postów napisałem wyrażnie, że nie przeraża mnie Phil-drummer, tylko
      Phil-singer i co do jego roli w zespole Genesis jako perkusisty nie mam żadnych
      wątpliwości (chodzi o lata 70-te), natomiast jego dokonania solowe uważam, za
      co uważam, i zdania nie zmieniam. Pozdrawiam wszystkich z poczuciem humoru i
      bez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka