Gość: amator IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 07.04.03, 22:12 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kubasa Re: Sa tu fani The Smith? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 22:27 Fani The Smiths sa tu jak najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tegosław Re: Sa tu fani The Smith? IP: diak:* / 10.6.1.* 07.04.03, 22:28 nie znam ich i pewnie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Sa tu fani The Smith? 07.04.03, 22:30 Oni z pewnością są z tego powodu pogrążeni w żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: Sa tu fani The Smith? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 22:33 Johnny Marr (dla tegoslawa - jeden z najlepszych, jesli nie najlepsszy gitarzysta lat 80.) na pewno nie spi z tego powodu... ale czy Mike Patton bylby dumny z Twojego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Sa tu fani The Smith? 07.04.03, 22:35 Oczywiście że są. Ja się ujawniam ) Będzie jakaś kontynuacja wątku czy ma on tylko charakter badawczy? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tegosław Re: Sa tu fani The Smith? IP: diak:* / 10.6.1.* 07.04.03, 22:36 to koniec gadki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: Sa tu fani The Smith? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 22:43 ilhan napisał: > Oczywiście że są. > Ja się ujawniam ) > Będzie jakaś kontynuacja wątku czy ma on tylko charakter badawczy? ) Tez sie ujawniam w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Re: Są tu fani The Smiths? 08.04.03, 00:13 Ja bardzo lubię The Smiths. Poza tym uważam, że Morrissey ma najfajniejszą grzywkę na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomjk Re: Sa tu fani The Smith? IP: 217.98.105.* 08.04.03, 07:50 o wkusach nie sporiat. ale, na litość boską, wytłumaczcie mi coż takiego widzicie/słyszycie w smędzącym na jedną cienką nutkę moriseju? Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Sa tu fani The Smith? 08.04.03, 12:22 Ja tez lubie The Smiths, a w Morriseyu widze to, ze jest z niego po prostu Charming Man, chociaz nie tej orientacji, co by sie chcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Sa tu fani The Smith? 08.04.03, 12:25 Ja tez lubie The Smith i podoba mi sie Morrisey i jego orientacja. Oraz jego glos. Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Sa tu fani The Smith? 08.04.03, 12:30 Oraz mi sie tez podoba, ze jest on fajny i ze fajnie spiewal w tym zespole The Smiths. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomjk Re: Sa tu fani The Smith? IP: 217.98.105.* 09.04.03, 07:44 no dobra, prawie mnie przekonaliście. A jak by tak go sklonować, tego moriseja znaczy, x4, to byłby bojsbęd, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jmarr Re: Sa tu fani The Smith? 09.04.03, 14:55 Gość portalu: tomjk napisał(a): > no dobra, prawie mnie przekonaliście. > A jak by tak go sklonować, tego moriseja znaczy, x4, to byłby bojsbęd, no nie? Siure, of kors - bojsbęd smędzący o dziewczynach w śpiączce i o tym, że mięso jest morderstwem. Niniejszym ujawniam się po czasowej nieobecności jako kolejny fan panów Kowalskich z Manchesteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strange Re: Sa tu fani The Smith? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 15:00 No pewnie. To byłby boys-band, który tak zaciekle popiera wegetarianizm ("Meat Is Murder") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomjk Re: Sa tu fani The Smith? IP: 217.98.105.* 10.04.03, 08:28 1. Niestety, obawiam się, że łaska iluminacji nie będzie mi dana. 2. Dla mnie morisej to kicz, a rodzaj, hm, wrażliwości, jaką prezentuje jest mi obcy. 3. A poza tym na sztukę i to co do jej miana ewentualnie pretenduje, staram się nie patrzeć przez pryzmat orientacji (np. seksualnej) twórcy. 4. Choć jeśli wzmiankowana orientacja jest istotnym składnikiem przekazu to nie zawsze mi się to udaje. 5. W związku z czym p.p. 1&2. Odpowiedz Link Zgłoś
jmarr Re: Sa tu fani The Smith? 10.04.03, 14:52 Gość portalu: tomjk napisał(a): > 1. Niestety, obawiam się, że łaska iluminacji nie będzie mi dana. No nie łam się, chłopie. Jeszcze nie wszystko stracone. Agresywna indoktrynacja powinna przynieść skutek i ani się obejrzysz jak uznasz The Smiths za ósmy cud świata, a Morrissey'a za najlepszego wokalistę wszechczasów (co załatwi problem na kogo głosować we wszelakich rankingach). > > 2. Dla mnie morisej to kicz, a rodzaj, hm, wrażliwości, jaką prezentuje jest mi > > obcy. To chyba jakaś nowa definicja kiczu skoro Moz pod nią podpada. A co do hm, wrażliwości to nikt Ci nie każe zajmować się nią. > > 3. A poza tym na sztukę i to co do jej miana ewentualnie pretenduje, staram się > > nie patrzeć przez pryzmat orientacji (np. seksualnej) twórcy. > Popieram > 4. Choć jeśli wzmiankowana orientacja jest istotnym składnikiem przekazu to nie > > zawsze mi się to udaje. Ale wszyscy wierzą w Ciebie. Powodzenia. > > 5. W związku z czym p.p. 1&2. > > Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Sa tu fani The Smith? 09.04.03, 15:20 jmarr napisa?: > Niniejszym ujawniam sie˛ po czasowej nieobecnos´ci jako kolejny fan panów > Kowalskich z Manchesteru. No, mialem wlasnie nadzieje, graniczace z przekonaniem ze co jak co, ale taki watek wygoni Cie z nory. Odpowiedz Link Zgłoś
jmarr Re: Sa tu fani The Smith? 09.04.03, 15:31 cze67 napisał: > jmarr napisa?: > > > Niniejszym ujawniam sie˛ po czasowej nieobecnos´ci jako kolejny fan panów > > Kowalskich z Manchesteru. > > No, mialem wlasnie nadzieje, graniczace z przekonaniem ze co jak co, ale taki > watek wygoni Cie z nory. Eeee... no wiesz, tak to jest jak ktoś nie ma netu w domu, a do tego pisanie "bardzo poważnej pracy" (wierzę pani psor na słowo) na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nefil Re: Sa tu fani The Smith? 09.04.03, 20:28 "Jesli sluchasz The Smith- to znak, ze jestes pedziem Jesli slucha tego twoja dziewczyna- to znak, ze rowniez jestes pedziem" M. Manson Odpowiedz Link Zgłoś
bellavecchia na szczescie nie 09.04.03, 21:13 na szczescie nie jestem fanka the SMITH, blyskotliwosc powyzszych postow przekonuje mnie po raz kolejny ze z reguly grono fanow the SMITHS i morrissey'a przenika pewna subtelna inteligencja, cala reszta, the smith czy nie the smith, to amatorskie przypadki, ktore psuja szlachetna opinie tym wybranym co sie troche na the SMITHS rozumieja. pozdrowienia: drink some grease tea with me... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: na szczescie nie 10.04.03, 10:01 bellavecchia napisa?a: > na szczescie nie jestem fanka the SMITH, blyskotliwosc > powyzszych postow przekonuje mnie po raz kolejny ze z > reguly grono fanow the SMITHS i morrissey'a przenika > pewna subtelna inteligencja, cala reszta, the smith czy > nie the smith, to amatorskie przypadki, ktore psuja > szlachetna opinie tym wybranym co sie troche na the > SMITHS rozumieja. Mnie nawet najbardziej subtelna ingeligencja nie przenika, bo nic z tego co napisalas nie zrozumialem. Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Re: na szczescie nie 10.04.03, 10:28 bellavecchia napisała: > na szczescie nie jestem fanka the SMITH, blyskotliwosc > powyzszych postow przekonuje mnie po raz kolejny ze z > reguly grono fanow the SMITHS i morrissey'a przenika > pewna subtelna inteligencja, cala reszta, the smith czy > nie the smith, to amatorskie przypadki, ktore psuja > szlachetna opinie tym wybranym co sie troche na the > SMITHS rozumieja. Jak czytam takie posty, to, że tak użyję tutaj eufemizmu, SMUTNO mi się robi... Ja na szczęście fanką The Smiths jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: na szczescie nie 10.04.03, 11:36 madee1 napisa?a: > Jak czytam takie posty, to, z˙e tak uz˙yje˛ tutaj eufemizmu, SMUTNO mi sie˛ robi... Jakby czytal text pewnego bardzo przeze mnie lubianego kabaretu... Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Brawo, Cze... 10.04.03, 11:40 > Jakby czytal text pewnego bardzo przeze mnie lubianego kabaretu... Brawo. Od razu mi się weselej zrobiło Wiesz, koleżanka użyła eufemizmu, żeby powiedzieć fanom The Smiths, że są mało (tj. subtelnie!) inteligentni, więc pomyślałam, że też skorzystam z tej techniki Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Brawo, Cze... 10.04.03, 11:44 madee1 napisa?a: > Brawo. Od razu mi sie˛ weselej zrobi?o Wiesz, kolez˙anka uz˙y?a eufemizmu, > z˙eby powiedziec´ fanom The Smiths, z˙e sa˛ ma?o (tj. subtelnie!) inteligentni, wie˛c pomys´la?am, z˙e tez˙ skorzystam z tej techniki Czyli nie jest jeszcze z moja inteligencja (a moze tylko pamiecia) tak zle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son To sobie autorytet znalazłeś, stary... IP: *.jaist.ac.jp 10.04.03, 08:50 niezależnie od rozmaitych możliwych opinii nt. The Smiths, cytowanie Mansona to obciach prawie taki jak cytowanie Wiśniewskiego... chyba że nie cytowałeś na serio > "Jesli sluchasz The Smith- to znak, ze jestes pedziem > Jesli slucha tego twoja dziewczyna- to znak, ze rowniez jestes pedziem" > M. Manson Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nefil Re: To sobie autorytet znalazłeś, stary... IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 10.04.03, 10:26 Gość portalu: good son napisał(a): > niezależnie od rozmaitych możliwych opinii nt. The Smiths, cytowanie Mansona to > > obciach prawie taki jak cytowanie Wiśniewskiego... chyba że nie cytowałeś na > serio Zgadles. Ciekawe co mozna sadzic o ludziach sluchajacych Mansona- sadysci, masochisci? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jmarr Re: To sobie autorytet znalazłeś, stary... 10.04.03, 14:55 Gość portalu: nefil napisał(a): > Gość portalu: good son napisał(a): > > > niezależnie od rozmaitych możliwych opinii nt. The Smiths, cytowanie Manso > na > to > > > > obciach prawie taki jak cytowanie Wiśniewskiego... chyba że nie cytowałeś > na > > serio > Zgadles. Ciekawe co mozna sadzic o ludziach sluchajacych Mansona- sadysci, > masochisci? > Pzdr. Sado-masochiści subiektywizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son a swoja droga... IP: *.jaist.ac.jp 10.04.03, 17:13 ... co powiedzielibyscie na duest Mansona z Morriseyem? 8O i kto czegos takiego moglby z przyjemnoscia wysluchac? jezeli zarowno Manson, jak i nefil maja racje to zapewne tacy faceci jak ten faszyzujacy sasiad-pederasta z "American Beauty" Odpowiedz Link Zgłoś