Dodaj do ulubionych

U.K. czy U.S.A. ??

IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 27.04.03, 19:53
Jeden z moich kolegów, pasjonat rocka, kiedyś stwierdził że "90 % dobrej
muzyki pochodzi z Wielkiej Brytanii". Od tego czasu ten temat nie daje mi
spokoju. Postanowiłem podejść do sprawy merytorycznie.
Z 10 moich ulubionych zespołów aż 6 pochodzi z U.K., a tylko 3 z USA (nie
sumuje się do 10, bo jeden pochodzi z Kanady smile). Ale za to dwa pierwsze,
najbardziej prestiżowe miejsca są obsadzone przez grupy amerykańskie. Z kolei
ze słynnego wątku Cze o 40 płytach wynika, że jeśli chodzi o mnie to pozycje
z Wielkiej Brytanii to 19 na 40, z USA 15 na 40, a 6 na 40 pochodzi z innych
krajów (Kanada, Australia, Irlandia, Szwecja).
Tak więc moje upodobania muzyczne w tej kwestii nie są jednoznaczne.
Reasumując - czy zgodzicie się z tezą, że zdecydowana większość wartośiowej
muzyki pochodzi z Wysp Brytyjskich? Bo ja chyba mogę zaryzykować
stwierdzenie, że o ile w latach '60 i '70 muzyka brytyjska dominowała, to w
latach '80 zaczęło się to zmieniać na korzyść USA, no a lata '90
i parę lat z XXI wieku jakie są za nami to już zdecydowana dominacja USA.
Oceniając, postarajmy się wziąć pod uwagę takie cechy ja popularność,
nowatorstwo, solidność artystyczna.

Hmmmmm ...
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: U.K. czy U.S.A. ?? 27.04.03, 20:06
      Idąc tropem rozumowania Asa: spośród moich najbardziej ukochanych zespołów,
      tylko jeden jest amerykański, reszta brytyjska. I zdecydowana większość muzyki,
      jakiej słucham, pochodzi z Wysp. Generalnie, nie rozpatrując poszczególnych
      wykonawców, stwierdzam, że muzyka brytyjska ma w sobie coś, co mnie
      elektryzuje, natomiast patrząc na artystów ze Stanów, to podobają mi się
      poszczególne rzeczy (i to z reguły są wykonawcy tacy nie do
      końca "amerykańscy"), nie zaś całe nurty.

      Więc nie wiem czy 90%, czy 70% czy jeszcze inaczej, chyba nie da się tak tego
      określić, ale moją odpowiedzią na to pytanie jest: U.K.
      • Gość: kubasa Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 20:30
        Generalnie moimi ulubionymi plytami i zespolami sa w wiekszosci plyty i zespoly
        brytyjskie. Ale sa to raczej zespoly z lat 60., 70., 80. juz mniej, a z 90. to
        wlasciwie tylko Radiohead, Blur, Oasis... A Ameryka - lata 60. - u mnie nie za
        bardzo, jednak czym pozniej, tym Amerykance sa coraz lepsze. W koncu lat 70.
        Nowy Jork - Television, The Ramones, Talking heads, druga polowa lat 80.
        fantastyczne Sonic youth i Pixies, potem Nirvana i caly grunge, a teraz? Jesli
        chodzi o nwoe zespoly (a moze zespoly w miare nowe, a ktore poznalem niedawno)
        to Brytyjczycy dostaja ostro w dupe. The Libertines jest fajne ale Modest
        Mouse, Trail Of Dead (oba to raczej zespoly nienajnowsze, ale w sumei tez nie
        dinozaury, ani nie klasyka rocka, mialem prawo pokochac to niedawno), Interpol,
        White Stripes, The Strokes podobaja mi sie znacznie bardziej. Dla mnie juz od
        kilkunastu lat prym wioda Amerykanie, choc nic tak wielkiego jak Radiohead, Joy
        Division i The Clash nie wymyslili... No moze do wydania drugiej plyty
        Interpolu smile.

        Pozdr.
        • Gość: Jack Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 27.04.03, 20:42
          Generalnie lubie muzykę brytyjską - gdy zestawiam sobie ulubioną 10-tke
          zespołów - podobnie jak As - to amerykańskich zespołów nie ma w niej wcale -
          ale są zespoły kanadyjskie, holenderskie i australijskie i pochodzace z
          Islandii.
          Wydaje mi się że ostatnio trudno mówic o podziałach na kraje w Europie bo
          odległości między krajami skracaja się a granice nikną - trudno czasmi
          stwierdzic czy zespoł jest brytyjski czy holenderski, więc może lepsze byłoby
          pytanie "Europa czy USA?"
      • Gość: MoleR Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.bci.net.pl 29.04.03, 11:51
        Kiedyś również zastanawiałem się nad tym tematem, i doszedłem do wniosków
        takich, że w podobnych proporcjach słucham kapel z Wysp jak i ze Stanów.
        Przedstawiciele innych krajów są w mniejszości, ale przecież takie kapele jak
        chociażby Deus są wielkie, a Angolami ani Amerykanami chłopaki nie są.
        Mam dwie kapele, które najbardziej zamieszały w mojej głowie i miały największy
        wpływ na mój rozwój;
        Stone Roses - Wyspy
        Faith no More - Stany
        zatem - równo...hehe
        • Gość: anita Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.zicom.pl 29.04.03, 21:22
          Jak to miło, że ktoś wspomniał dEUS!
          A poza tym u mnie jest tak:
          Nick Cave (Australia)
          P.J. Harvey (Anglia)
          Patti Smith (USA)
          dEUS (Belgia)
          Garmarna (Szwecja)
          Hedningarna (Szwecja + Finlandia)
          i wszystko ze skandynawskiego folku, co mi w ręce i uszy wpadnie (ciekawe, czy
          pod tym względem znajdę jakąś bratnią duszę na forum???)
          Bjork (Islandia)
          Mary Coughlan (Irlandia)
          Diamanda G. (Grecja)
          Tom Waits (Stany)
          Hey, Kult, Raz Dwa Trzy (wiadomo)
          A w ogóle jestem pewna, że w takiej Holandii, Czechach, Słowacji, Słowenii,
          Szwajcarii, Portugalii etc. jest mnóstwo świetnej muzyki, tylko nikt o tym nie
          wie.
    • loveletter hmmm ...................... 27.04.03, 21:23
      No to u mnie jest tak:

      SOAD - USA
      Tool - USA
      Dave Matthews Band - USA/RPA
      Rage against the machine - USA
      Days of the new - USA
      Pearl Jam - USA
      Nirvana - USA
      Rockapella - USA
      Crash Test Dummies - Kanada
      Godsmack - USA
      Counting Crows - USA
      REM - USA
      (hed)pe - USA
      Primus - USA
      incubus - USA

      kurna, coś mi się chyba musiało pochrzanić, bo mi ten wasz wzór za cholerę tu nie pasuje ....

      ale brytyjską klasykę lubię - Led Zeppelin, Deep Purple. A!! ostatnio spodobali mi się nawet White Stripes ! ... ale oni też ze Stanów ...

      Lov.

      P.S a Diamanda jest z Grecji... hmmm...
    • pixie Re: U.K. czy U.S.A. ?? 27.04.03, 21:57
      U mnie remis. Lata '60 to wiadomo, Beatlesi itp., ale w Stanach (czytaj
      Kalifornia i okolice) dobrze się rozwijał folk-rock i psychedelia (Grateful
      Dead, Love, Spirit, Frank Zappa). Soul, blues, jazz ("czarna muzyka") to domena
      USA, w UK dominuje klasyczny rock i alternatywa ("biała muzyka"). Z drugiej
      strony, wiele świetnych alternatywnych zespołów pochodzi ze Stanów: Pixies,
      Jane's Addiction, NIN, Faith No More. USA i UK to bracia syjamscy współczesnej
      muzyki - nie da się ich rozdzielić. A jakby tak doszukiwać się korzeni, to
      okazałoby się, że wszystko i tak pochodzi z Afryki wink
    • Gość: Lukas Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 21:59

      Wydaje mi sie ,ze jednak U.K....przede wszystkim patrzac na lata 60/70 XX
      wieku.Wogole - rock europejski jest mi blizszy.Ta melodyka ,sposob
      grania.Mysle ,ze to wywodzi sie jednak z tego ,ze my (Europa) mamy dluzsza
      historie ,cala muzyke klasyczna przeciez! Z amerykanskich wykonawcow lubie
      Doorsow i Zappe.Guns n' Roses tez byli chyba z USA?
    • vulture Rule Britannia 27.04.03, 22:11
      The Beatles
      The Rolling Stones
      Pink Floyd
      Black Sabbath
      King Crimson
      Deep Purple
      Yes
      The Moody Blues
      Jethro Tull
      ELP
      Renaissance
      Cream
      Genesis
      Sex Pistols
      i jeszcze sporo innych...

      ...tego słucham częściej niż np Jimiego Hendrixa, The Doors itp. Więc Brytania
      i troszkę jeszcze ta wysepka obok po lewej.
      (mówię tylko o muzyce starszej, jako że ona bardziej mnie interesuje)
    • Gość: aasiek Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 22:11
      Mnie też to pytanie często nurtuje...Ale mam wrażenie,że jednak U.K. rządzi.To
      jest jednak specyficzne brzmienie,ktoś może powiedzieć,że oni grają na jedno
      kopyto,co tam.Mnie się to bardziej podoba.Chociaż faktem jest,że i Stany mają
      fajne rzeczy do zaoferowania (Interpol-chi,chi,żeby nie było-oni są ze
      Stanów?,Dave Matthews Band),ale w sytuacji gdy z Wlk.Bryt. pochodzi
      Radiohead,Blur,Oasis(wygląda na to,że cytuję kubase-sorry,to pierwsze
      kapelki,które przyszły mi do głowy),pierwszeństwo MUSZĘ przyznać U.K.
    • Gość: uhm Re: U.K. czy U.S.A. ?? IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 27.04.03, 22:15
      Velvet Underground - usa
      David Bowie - uk
      tom waits - usa
      bob dylan - usa
      philp glass - usa
      steve reich - usa
      swans - usa
      tortoise - usa
      sea and cake - usa
      the beatles - uk

      wyszlo zatem 8:2 dla Stanow Zjednoczonych.
    • mallina Re: U.K. czy U.S.A. ?? 27.04.03, 22:28
      Ktos juz wspomnial w tym watku ze moze raczej Europa - Usa powinno sie
      spojrzec..choc..
      wielu moich ulubionych wykonawcow nie jest ani z USA ani z WLK.Bryt.

      sa z Niemiec, Irlandii, Australii a nawet z Polskiwink)))
      • cze67 U.K. czy U.S.A. ?? U.K.!!! 28.04.03, 13:50

        The Beatles
        Genesis
        Marillion
        King Crimson
        The Clash
        Yes
        My Bloody Valentine
        Police
        Black Sabbath
        Stereolab

        .... a potem
        Velvet Underground
        Can
        Smashing Pompkins
        The Doors
        ....

        i wszystko jasne!
    • astir Re: U.S.A. 27.04.03, 22:29
      Gość portalu: As napisał(a):

      > Jeden z moich kolegów, pasjonat rocka, kiedyś stwierdził że "90 % dobrej
      > muzyki pochodzi z Wielkiej Brytanii".

      W kontekście: 'tylko rock - dobra muzyka' być może miał rację...więc się nie
      wypowię.
      • Gość: Argus U.K o wiele wyzej... IP: 158.75.1.* 28.04.03, 13:52
        Vulture napisal wystarczajaca ilosc zespolow-pod ktorymi moge sie podpisac.
        Ale rzeczywiscie im pozniej (lata 80,90te)-tym wiecej ciekawego sie chyba jednak w U.S.A dzialo...
        Jednak za caloksztalt- Angole gora!
    • munky Re: U.K. czy U.S.A. ?? 29.04.03, 11:05
      powiem tak - jak do tej pory w przeważającej większości było to USA choć teraz
      powoli staram sie odkrywać tajemnice UK & rest of Europesmile
    • fjufju usa? 29.04.03, 11:37
      toż jak dla mnie tam nic nowego od czasu grungu sie nie wydzarzyło. strokes i
      white stripesi i to całe nowe brzminie mnie nie kreci zupełnie, dla mnie to
      taka próba wypełnienia dziury wobec braku czegos naprawde wartosciowego -
      gazety musza miec o czym pisac (muzyczne tez). to tak naprawde przetworzenie
      przepisów z przeszłosci i to w wiekszosci angielskich przepisów. a o takim
      white stripesie - to mam obawy - za kilka lat bedziemy tak myslec jak nie
      przymiezrajac o green day. chociaz ciekawym interpolu - chociazem nie słuchał
      jeszcze, ale boje sie ze sie rozczaruje. własciwie jedyna duza rzecza w
      ostatnich latach było pojawienie sie na amerykanskiej scenie tool'a. koniec.

      wobec tego pozostaje europa. a własciwie GB... no i niepokojąco niemcy
      ostatnimi czasy (tarwater, fajny notwist).

      to co zasługa amerykanów moze byc to taki rock środka (cos około REM, czy dave
      mathews band)... o ile taki rock środka komus odpowiada tak istotnie, zeby sie
      nim zachwycac.
      • munky Re: usa? 29.04.03, 11:47
        fjufju napisał:

        > własciwie jedyna duza rzecza w
        > ostatnich latach było pojawienie sie na amerykanskiej scenie tool'a. koniec.
        >

        tool zaczynal święcić triumfy jakieś 10 lat temu wiec to żadne ostatnie lata, a
        a z drugiej strony to na muzyke amerykańską można patrzeć z różnych stron - dla
        mnie np. dzieje się tam bardzo dużo i czasem dużo dobrego, poprostu zależy kto
        jakiej muzyki słucha i tyle....
        • fjufju no oczywiscie munky 29.04.03, 12:02
          ze wszystko co ja pisze (i ty piszesz i ci panstwo pisza) to ocena
          subiektywna... no bo jaka miałbybyc. zdeklarowany fan rapu pewni eby powiedział
          ze wszyscy jestesmy matoły, no bo jak sie ma rap amerykanski a jak
          europejski...

          ale mysle, ze chodzi tez o cos wiecej... o pewien wkład w muzyke, o wytyczenie
          nowej drogi... o nowe myslenie muzyczne... i tu usa wypadaj awedług mnie bardzo
          zachowawczo (co tez jest ocena subiektywna).

          co do toola, to powiedzmy ze 10 lat temu wydali undertow... mysle,
          ze "swiecenie triumfów" to zbyt mocne okreslenie... poza tym mowiac ostatnie
          lata, miałem na mysli niepojawinie sie od czasu toola nioczego co zwróicłoby
          moja uwage na rynku amerykanskim (co nie znaczy ze nic takiego sie nie
          pojawiło) - o przeopraszam! własnie przypomnaiłem sobie o jeffie buckley'u!

          i tu dochodzimy do drtugiegi o byc moze najistotniejszego dna. na wszysko
          naleazłoby jeszcze nałozyc peerspektywe geograficzna.. zakładam ze europejczycy
          sa bardziej osłyuchani z muzyka europejska... amerykanie z amerykanska... i to
          chyba wystarczyłoby za podsumowanie!
          • munky Re: no oczywiscie munky 29.04.03, 20:28
            fjufju napisał:

            > co do toola, to powiedzmy ze 10 lat temu wydali undertow... mysle,
            > ze "swiecenie triumfów" to zbyt mocne okreslenie... poza tym mowiac ostatnie
            > lata, miałem na mysli niepojawinie sie od czasu toola nioczego co zwróicłoby
            > moja uwage na rynku amerykanskim (co nie znaczy ze nic takiego sie nie
            > pojawiło) - o przeopraszam! własnie przypomnaiłem sobie o jeffie buckley'u!


            tak więc ogólnie wszyscy mają racjęsmile))
            ale co do toola to mówiąc 10 lat temu miałem na mysli Opiate i zaręczam że
            stali sie po niej dośc sławni, a po wspomnianym przez Ciebie Undertow 4 lata
            później byli już baaaardzo sławni
            ale pewno to wiesz, więc tylko tak napisałem....
        • Gość: loveletter Re: usa? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 12:03
          munky napisał:

          > fjufju napisał:
          >
          > > własciwie jedyna duza rzecza w
          > > ostatnich latach było pojawienie sie na amerykanskiej scenie tool'a. konie
          > c.
          > >
          >
          > tool zaczynal święcić triumfy jakieś 10 lat temu wiec to żadne ostatnie
          lata, a
          >
          > a z drugiej strony to na muzyke amerykańską można patrzeć z różnych stron -
          dla
          >
          > mnie np. dzieje się tam bardzo dużo i czasem dużo dobrego, poprostu zależy
          kto
          > jakiej muzyki słucha i tyle....

          no właśnie!
    • aric666 Re: U.K. czy U.S.A. ?? 29.04.03, 11:53
      Powiedzmy tak:

      ACDC
      LYNYRD SKYNYRD
      METALLICA
      THE POLICE
      THE ROLLING STONES
      STEELY DAN
      ZZ TOP
      EAGLES
      JETHRO TULL
      BUDGIE

      Więc pół na pół, klasując ACDC jako UK.
      Nie ma reguły. Mógłbym dorzucac tu słuchane przeze mnie zespoły i sadzę, że
      gdzieś przy setce tez by to było pół na pół. Chociaz prawde mówiąc sadzę, że
      zasługi we wkład historii muzyki wyspiarskich kapel są bardziej ewidentne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka