Dodaj do ulubionych

Heaven on Earth

28.05.03, 23:08

Dobrywieczorek ewribadi...

Zdoiłem się dziś cokolwiek, przyszedłem do domu, zapuściłem sobie Kind of
Blue (1959) i ...jestem szczęśliwy!

Przepiękne dialogi Juliana "Cannonballa" Adderleya z Johnem Coltranem,
klawisze Evansa i sprawna sekcyjka panów: Cobba i Chambersa - to muzyczne
niebo na ziemi... Nad całością piecze sprawuje święty Miles...

A kto Was wprawia w stan niebiańskiej błogości? O ile w ogóle... *-)

Szczęśliwy UgU.....
Obserwuj wątek
    • ugugunana Re: Heaven on Earth 28.05.03, 23:19
      ugugunana napisał:

      > Szczęśliwy UgU.....

      Sorry, miało być: ROZANIELONY uGu... *-)
    • mallina Re: Heaven on Earth 29.05.03, 04:16
      w stan blogosci to wprawiaja mnie utwory ktore mi sie "kojarza" milosmile
    • marxx Re: Heaven on Earth 29.05.03, 05:05
      eeeeetam to nie Miles jest debesciak, a Evans!
      a dodatkowo to jeszcze rozczula mnie muzyka barokowa ale to jest raczej
      niemodne na tym forumsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka