Byłem w sobote, odlot kompletny. Ogladałem ten film dawno temu, jakies
dziesięć lat i wtedy zrobił na mnie wrażenie, teraz było jeszcze mocniej. Co
prawda moja zona zasnęła na ostatnich 15 minutach filmu, ale dla mnie był to
taki czad, że oczy mi chciały z orbit wyskoczyc.
Jedna sekwencja, dodana, mogłabybyc krótsza. Idzcie do kina, ale naszykujcie
się na ponad 3 godziny siedzenia w jednym miejscu.