Mam w sumie 245 utworów Pet Shop Boys. Takich, do których wracam.
Wśród nich tylko 8 ma status pięciu facecików (5♂

.
Oczywiście zastanawiam się, czy któryś utwór z nowej płyty (poza Love, etc.)
dołączy do tego ostatniego grona.
Oby!
Więc a razie posłucham sobie:
The Survivors
Rent
Home and dry (live in Mexico)
Rent (live in Mexico)
Numb
What have I done to deserve this (extended mix)
Always on my mind (live Montage)