poledownunder
18.04.07, 01:09
Z zazenowaniem przyznaje, ze dalam sie wciagnac. Obejrzalam pierwszy odcinek
bo mialam taki prikaz z pracy (jedna z gwiazd tanczy dla organizacji, ktora
sponsorujemy), drugi juz z wlasnej nieprzymuszonej woli. Fish, hook and
sinker jak to mowia. Odetchnelam z ulga jak wyslali pierwsza pare do domu,
meczyli sie okrutnie. Od Paula Holmes'a dostaje ciarek, Mera Wanganui nie
dotknelabym nawet w gumowych rekawiczkach, ale na reszte patrzy sie calkiem
calkiem. Az zachcialam umiec tanczyc. Czy ktos oprocz mnie oglada?