Dodaj do ulubionych

Sie zbliża,nadchodzi

28.09.09, 09:22
jesienna szaruga,a z nią grypy,grypki,przeziębienia,katarki,kichania i inne smarkania big_grin.
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Hiszpanka. 28.09.09, 09:23
      Osławiona epidemia grypy zwanej hiszpanką (lub grypą świńską) wybuchła na wiosnę 1918 i początkowo była zwykłą, doroczną grypą. Ale po kilku miesiącach zmutowała w ten sposób, że jedna piąta zakażonych przechodziła ją z symptomami lekkiej, 'normalnej' grypy, natomiast pozostali przechodzili ją z bardzo ciężkimi przejawami i wielu umierało. Do dziś nie udało się wyjaśnić, dlaczego ostra forma grypy pojawiła się tego samego tygodnia w miejscach, pomiędzy którymi kontakt w owym czasie był prawie wykluczony. Grypa zaczęła szaleć równocześnie w Madrycie, Bombaju i Filadelfii, podczas gdy wirus poza organizmem przetrwać może zaledwie kilka godzin. Zaatakowała też armie wszystkich krajów, a wojna przyczyniła się do śmiertelności zachorowań na grypę w olbrzymim stopniu. Nic dziwnego, że podjęto intensywne badania dla znalezienia szczepionki.
      Więźniom wojskowego więzienia na Deer Island w zatoce bostońskiej zaoferowano udział na ochotnika w ryzykownym eksperymencie - zostaną zakażeni hiszpanką, jeśli przeżyją, zostaną ułaskawieni. Jeśli nie przeżyją, wynik będzie ten sam, z natury rzeczy. Zgłosiło się aż trzystu ochotników, z czego służba medyczna wybrała 62 więźniów do testu.
      Warunki testu były bardzo ostre. Najpierw wstrzykiwano im tkankę płucną osób zmarłych na grypę i spryskiwano oczy, nos i usta aerozolem. Jeśli nie nastąpiło zakażenie, wprowadzano im do gardła tampon wysycony plwociną chorych i umierających. Jeśli i to nie powodowało zakażenia, kazano im siedzieć z otwartymi ustami podczas gdy ciężko chory kasłał im prosto w twarz.
      Ku zdumieniu medyków nie zachorowała ani jedna z testowanych osób. Jedyną ofiarą eksperymentu był lekarz zawiadujący doświadczeniem - zapadł na grypę i wkrótce zmarł. Przypuszcza się, że kilka tygodni przed eksperymentem więźniowie Deer Island przeszli łagodną formę grypy i nabrali naturalnej odporności.
      A w skali światowej skutki epidemii były straszne. Ocenia się, że działania wojenne spowodowały śmierć 21 milionów ludzi w przeciągu czterech lat. Tyle samo ludzi zginęło na grypę w przeciągu pierwszych czterech miesięcy epidemii. Nie da się określić dokładnie liczby zmarłych na całym świecie z powodu epidemii. O krajach trzeciego świata można snuć tylko przypuszczenia. Ocenia się, że zginęło na pewno więcej niż 21 milionów, prawdopodobnie ponad 50 milionów, a niektórzy uważają, że liczba ofiar wynosiła blisko 100 milionów osób.

      https://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR7/C0701/20070121-QZE01036_QAB08175p307-wojsko.jpg

      Oczywiście przedsiębrano najróżniejsze środki zapobiegawcze. Oto oddział armii amerykańskiej, żołnierze z maskami na twarzach. Oczywiście sposób zupełnie nieskuteczny..
    • tropem_misia1 Re: Mam złote lekarstwo 28.09.09, 10:53
      Czemu go nie zdradzisz?

      big_grin
    • koniczynka777 Re: Mam złote lekarstwo 28.09.09, 13:15
      Tropciu nie strasz!
      Co to za zloty srodek?
      • tropem_misia1 Nie bój Koniczynko. 28.09.09, 15:45
        Stare czasy.
        To se nie wrati.
    • tropem_misia1 juz mi sie podoba 28.09.09, 15:44
      ambrozja big_grin
      zrobię - he,he
    • tropem_misia1 Re: juz mi sie podoba 29.09.09, 10:51
      Ta wódeczka mnie zachęciła.Miodek...cytryna co by słodycz nie powaliła.
      No,no
      • marii51 Re: juz mi sie podoba 05.10.09, 07:34
        patrzę dziś , dziewczyny radziły- od serca-
        były dobre rady -ostrzeżenia-
        są skutki nie czytania dobrych rad--
        ale tydzień łóżkowy nareszcie minął

        obudziłam się -piękne słonko- plany- grzybowe- działkowe-
        już !prysnęły na manowce
        leje deszcz -szaruga chlap chlap puk puk
        • koniczynka777 Re: juz mi sie podoba 05.10.09, 09:08
          Piekne sloneczko sie zrobilo.nie wieje ijakby cieplejsmilesmilesmile
          www.kulinariadoroty.prv.pl/
          • marii51 Re: juz mi sie podoba 05.10.09, 09:27
            w domu cieplutko-kaloryfery zakręcone- dość że pozostałe rureczki grzeją, a na
            dworze taki ziąb- deszcz szaruga --może bliżej południa słonko pokona te rządy
            jesieni? oby

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka