tropem_misia1
18.11.09, 19:33
nawet nie zbliżajcie się do drzwi tej instytucji, a jak się Wam zdarzy przejść obok plujcie przez lewe ramię.
Właśnie , oglądając wiadomości TVN usłyszałam rozmowę windykatora eurobanku z dłużnikiem.Brzydkich słów używanych przez windykatora nie słyszałam, bo włączali długi sygnał iiiiii.Poniżanie dłużnika było tak chamskie, że zastanowiłam sie nad tym kto pracuje na takim stanowisku.
aha
Na koniec dowiedziałam się , że bank przeprosić może? jeśli wyśle się pisemne podanie aaa