Zakonnica

29.03.19, 08:27

Artykul jest uciety, ale z dyskusji mozna sie dowiedziec o co chodzi bylej zakonnicy ...

wyborcza.pl/7,161389,24587150,zakonnica-niewolnica.html#s=BoxOpCzol8

garlicki
Młoda osoba ma skłonności do idealizmu i niby skąd ma wiedzieć, co ją czeka po wstąpieniu do sekty? Wokół cały czas propaganda, jak to wzniośle być "bliżej Boga".
Jedynym lekarstwem jest terapia wstrząsowa, która wymienione panie przeszły. Bezpieczniej jednak jest (miałem taką koleżankę) gdy rodzice wyślą delikwentkę do prywatnego liceum katolickiego. Koleżanka wyszła z niego wyleczona całkowicie z katolicyzmu, a częściowo i z wiary w transcendencję. Oczywiście nie wchodziło to w grę w wymienionych przypadkach. Wiec - jak mówi stare białoruskie porzekadło - ora et labora!
już oceniałe(a)ś


amarga
@a-garlicki
Gorzej, jeśli do prywatnego liceum katolickiego dziewczę wysyłane jest z woli rodziców opętanych ideologicznie. Również miałam koleżankę, która w takowej placówce wytrzymała raptem 1,5 roku. Rodzice przenieśli ją do zwykłej szkoły dopiero gdy w Boże Narodzenie usiadła na parapecie okna na 8-mym piętrze i zagroziła, że skoczy, jeśli natychmiast nie przysięgną jej (nomen omen na Boga) natychmiastowego przepisania do standardowego liceum. Niestety psychicznie pozostała zwichrowana do końca. Z wiary w byty ponadczasowe - wyleczona na zawsze.


Babarnaba
Ten artykuł albo jemu podobne i książka Bartosia 'Mnich' powinny być lekturą obowiązkową dla każdego młodego człowieka, który decyduje o zostaniu księdzem lub zakonnicą. A dodatkowo porządne badania psychiatryczne albo konsultacje psychologa spoza KK. Warto uświadamiać młodych ludzi co ich może czekać...


.
    • marii51 Re: Zakonnica 29.03.19, 08:56
      o rany ..
Pełna wersja