Dodaj do ulubionych

BIEDNY OZZY

26.02.09, 17:10
LIST PSA

Nie dałeś mi czasu,
abym mógł pokochać Cię bardziej.
Nie dałeś mi czasu,
abym zdążył wypięknieć.
Nie zagoiły się jeszcze
moje stare rany
- a już zadałeś mi nowe.
Nie zaczęło się jeszcze
nasze wspólne życie
- a położyłeś mu kres...
Czy nie byłem dostatecznie
cierpliwy,
łagodny,
posłuszny?
Czy moja sierść nie była
dostatecznie miękka
dla Twej dłoni?
A może - nieopatrznie odwróciłem wzrok?
Patrzę na Ciebie teraz
z Tęczowego Mostu.
Wiesz - zanim wszechświat pękł na pół
zdążyło pęknąć moje serce.
Worek to strefa ziemi,
ostatni obraz,
ciemność, i nic więcej.
To nie tak miało być,
kiedy szukałem u Was ratunku.
NIE TAK.
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: BIEDNY OZZY 26.02.09, 17:15
      https://pu.i.wp.pl/?k=Mjk4NzU4MTEsMjMyMDk5&f=ozzy_1_.jpg

      "ciało Ozziego i zawieźli Go na sekcję do AR we Wrocławiu...

      Na wyniki czekaliśmy do dziś...

      I stało się, wyniki dotarły: Ozzy został z premedytacją zabity, został zabity wskutek uderzeń tępym narzędziem, miał złamane większość kości, ale miał też wolę życia...




      Wiadomo, że zanim odszedł cierpiał kilka godzin, wielce prawdopodobne jest, że został zakopany jeszcze za żywota "
      • tropem_misia1 Czemu o tym piszę? 26.02.09, 17:19
        Znam ta historię od dawna.
        Byłam a majka u weta,gdy w poczekalni rzucił mi się w oczy wielki plakat z
        opisem bestialstwa i zdjęciem Ozziego.
        Zrobiła to KOBIETA.
        Od tej pory nie umiem spokojnie patrzeć na tą rasę.
        Ile razy widzę takiego psa biegnącego obok właściciela ,szczęśliwego i
        dumnego...myślę o Ozzim.Nie umiem tego wymazać z pamięci.
        • tropem_misia1 To tylko zwierzę? 26.02.09, 17:21
          "Nie bójcie się przyjaciół. Przyjaciele mogą was tylko zdradzić. Nie bójcie się
          wrogów. Wrogowie mogą was tylko zabić. Bójcie się ludzi obojętnych. Oni nie
          zdradzają ani nie zabijają, ale to za ich milczącą zgodą dzieje się zdrada i
          zabijanie."

          Bruno Jasieński, motto do "Zmowy obojętnych"


          Są wśród nas istoty,które nigdy się nie poskarżą.

          dzieci
          starzy ludzie
          zwierzęta




          Dlatego o tym piszę.
          • cieplanata Re: To tylko zwierzę? 26.02.09, 17:40
            Dobrze Tropciu że o tym piszesz, ale powinno się o tym krzyczeć, powinno się
            głośno mówić "nie bądźmy obojętni wobec krzywdy słabszych, bo stajemy się
            współwinni)
          • jaga_22 Re: To tylko zwierzę? 26.02.09, 17:47
            Oj Misiu,Misiu bardzo to boli jak się to czyta.Ściska w gardle.
            Ludzie są tacy okrutni nie tylko w stosunku do siebie,ale i dla
            biednych stworzeń,które są tak bardzo zależne od nas.
            Właśnie przed chwilą mąż wypełnił pit i podałam,aby odpisał 1% od podatku dla
            Fundacji "Ostatnia szansa" Bożeny Wahl.
            • annrez Re: To tylko zwierzę? 26.02.09, 19:55
              a mowi sie ze zwierzeta to nasi mniejsi bracia . Ja sama mam
              psa ,ktorego tez ktos wyrzucil i na koniec musial go kopnac albo
              uderzyc ,bo mial zlamane zebra . Gucio jest u mnie 15 lat . Jest juz
              staruszek , nie chce mu sie chodzic , kroje mu na drobniutko
              jedzonka i co rano sprawdzam czy oddycha .
              • tesunia Re: To tylko zwierzę? 26.02.09, 20:08
                no nie moge....az mi sie cos robi,
                strasznie pozniej chodze przybita ,mysle caly czas o tych
                bestialstwach,jak ludzie tak mogasad(

                napisze jeszcze raz,po ostanim psiunku juz nie mielismy miec zadnego,
                na bloku(forma sprzedazy)zobaczylam w sierocincu dla zwierzat
                Bobbego,8 miesiecy,nieboraka...az za serce mnie
                scisnelo,pojechalismy,zobaczyc tylko i zdecydowalismy sie go
                wziasc,dziekuje nam, co dzien,ze jest u nas.wlasciciel sam
                powiedzial mi przez telefono,gdy pytalam jakie jedzenie lubi
                najlepiej,bo byl strasznie Bobby chudy,powiedzial wtedy,ze..." to
                twardy pies,dostanie lanie i dalej jest nieugiety"..
                u nas nigdy nie musimy krzyczec na niego,zachowuje sie korekt,

                ludzi znecajacych sie na zwierzetami karala bym bardzo wysoka
                grzywna lub wiezieniem.
            • tropem_misia1 Bardzo sie cieszę. 26.02.09, 22:18
              Sama chętnie bym to zrobiła,ale od paru lat przeznaczam ten procent dla fundacji
              dla dzieci specjalnej troski(głęboko upośledzonych)
              Tak wyszło,bo Mama bierze w tym czynny udział(PRACUJE-ku mojej zgrozie-mimo,że
              skończyła 72 lata),wiec wysyłam tam.



              W sumie ważne jest to ,że ludzie coraz częściej pamiętają o tym 1 %!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka