cieplanata 27.05.09, 09:42 wiecie co to? dopada Was? walczycie ewentualnie z tym? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marii51 Re: Marazm 27.05.09, 10:25 pomyślałam ,a do krzyżowki inaczej ---marazm?to? ""synonimy: akinezja, bezruch, blokada, klincz, marazm, martwy punkt, skostnienie, brak ruchu, stagnacja, statyczność, zakleszczenie, zamarcie, zastój, zastygnięcie"" antonimy: akcja, czyn" i mam synonimów - dużo chyba "zastój 'czas od czasu nawiedza mnie- "skostnienie ?"rano- po nocy- Natko ,o jaki maraz pytasz? taki- "nic mi się nie chce"? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Marazm 27.05.09, 10:27 Marazm,to za duże słowo,ale czasem tak jest,że nic się nie chce robić, podobne trochę do lenistwa,ale gorsze w skutkach. Mnie jak coś takiego dopada,to długo nie trzyma,ale czasem i dzień cały. Odpowiedz Link
annrez Re: Marazm 27.05.09, 10:40 no ale , dziewczynki, czasem dodrze tak sobie poleniuchowac , tak jak mowilyscie dzien czy nawet dwa . Marazm to chyba cos innego.. Odpowiedz Link
dede43 Re: Marazm 27.05.09, 18:10 Jeżeli to forma skomasowanego lenistwa - nie walczę, po co? Przeciez jutro tez jest dzień, a jako emerytka juz nic nie muszę (choc wszystko mogę). Odpowiedz Link
jagodajna Re: Marazm 27.05.09, 18:13 A nie ładniej to brzmi - nicnierobienie - ja dzisiaj mam taki dzień) Odpowiedz Link
misiek_net Re: Marazm 27.05.09, 20:07 jak mi się zdarzy godzina luzu to dostaję "kotka" z bezczynności. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Marazm 27.05.09, 20:41 E tam...bez przesady.Jak mi sie nie chce to nic nie robię.Albo biore ksiazkę.Dosć sie człowiek napracował. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Marazm 27.05.09, 20:49 I słusznie Irysko,jestem tego samego zdania .Dość się napracowałyśmy. Odpowiedz Link
cieplanata Re: Marazm 28.05.09, 19:10 dla mnie marazm to nie leniuchowanie, to taki stan psychiczny gdzie się nie chce, nie chce się uśmiechać, żyć, nie chce sie gadać. Niestety ostatnio mnie toto dopada, może dlatego, że w wyniku kryzysu gospodarczego w pracy jest tak smutno, tak kiepsko, że nie chce sie tam jeździć, a dla mnie praca to prawie wszystko........ nie chodzi o pieniądze ale o spełnienie się, szczególnie teraz gdy już spełniłam się jako mama, czekam na rolę babci, w domu cisza i spokój bo wszyscy są w pracy......... Nie........... nie potrzebuję urlopu, potrzebuję pracy i to jak najwięcej, żeby moja firma trwała Odpowiedz Link
marii51 Re: Marazm 28.05.09, 19:24 Natko- to już teraz wiemy- życzę pracy- naprawdę ciebie rozumiem- miałam sytuacje na dwa lata przed uzyskaniem możliwości odejścia - na emeryturę- bardzo przeżyłam Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Marazm 02.06.09, 11:35 Widzę,że marazm Natka przywlokła. albo jesteście zarobieni po uszy.Smutno mi tutaj samej,bo nikt się nie odzywa. Pójdę sobie poczytać. Odpowiedz Link