pfg 11.02.11, 09:12 Coś się w tym Wrocławiu dzieje - jak nie Akademia Medyczna, to Uniwersytet, jak nie baron, to pielgrzymka. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pfg Re: Genius loci 11.02.11, 09:19 niewyspany77 napisał: > w offtopie 1. Nie czytam. 2. To jest on-topic. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: Genius loci 11.02.11, 09:52 1. Zacznij 2. Off. No ale ok, mogę przyjąć, że każdy wygłup akademickiej szychy jest jak najbardziej Sprawą O Której Koniecznie Trzeba Pisać W Głównym Wątku. Bo pfg mówi: bo tak. Odpowiedz Link
h_hornblower pardonsik, że sie wtrancam 11.02.11, 10:22 niewyspany77 napisał: > 1. Zacznij A po co? Serio pytam. Jesli wchodzę na forum tematyczne, to w naturalny sposób interesują mnie on-topy, a nie off-topy. Off-topy mam ma dziesiatkach tysięcy innych forów - i tak wszystkiego nie oblecę. pzdr horny Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: pardonsik, że sie wtrancam 11.02.11, 10:24 Dobra, ja pasuję. Może to faktycznie jest Bardzo Ważny Temat Tylko Ja Się Nie Znam. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: pardonsik, że sie wtrancam 11.02.11, 10:37 niewyspany77 napisał: > Dobra, ja pasuję. Może to faktycznie jest Bardzo Ważny Temat Tylko Ja Się Nie Z > nam. Ale kto tak twierdzi? Ja odniosłem sie tylko do tego, czy "trzeba" czytac off-topy - np. żeby się nie powtarzać. Ja też robie to incydentalnie. Btw. wszystkie POZOSTAŁE wątki oprócz oft są wg Ciebie Bardzo Ważnymi Tematami? pzdr horny Odpowiedz Link
pfg ważne tematy 11.02.11, 11:07 Bardzo Ważne Tematy - i mówię to jak najbardziej serio - są wtedy, gdy pojawia się jakaś osoba, która chciałaby zacząć doktorat, ale nie ma bladego pojęcia, jak się za to zabrać. A my jej wtedy zimno odpowiadamy "odnośnie do meritum, porozmawiaj z potencjalnym promotorem, o technikalia zapytaj w dziekanacie", a jeśli reprezentantem "nas" jestem ja, dokładam "przeczytaj ten link, co go zawsze podaję". Ważne tematy dotyczą reformy, obyczajów przy recenzowaniu prac, przejawach patologii naukowej etc. Inne tematy są mniej ważne, ale skoro mówimy o oficjalnym piśmie rektora dużego uniwersytetu, to wchodzi to w zakres tematyczny trzeciego członu nazwy tego forum. Tako rzecze pfg. Odpowiedz Link
flamengista ale skąd 11.02.11, 11:36 Powiedzmy to wreszcie uczciwie i wyraźnie - i tak 90% problemów, które poruszamy na forum to pierdółki. Owszem, fajnie się dyskutuje ale to dyskutowanie dla samej przyjemności dyskutowania, bez żadnego sensu. Moim zdaniem rozdział jest prosty. W Off-topie dyskutujemy o pierdółkach, które z nauką nie mają nic wspólnego. Poza nim - o pierdółkach naukowych i akademickich. To typowa pierdółka uczelniana (akademicka). Odpowiedz Link
zenobia44 Re: ale skąd 11.02.11, 12:45 Jestem trochę niewyspana i nie do końca rozumiem (co być może dyskwalifikuje mnie do zabierania głosu na tym forum teraz i w przyszłości, taka nieumiejętność dyskwalifikowała mnie też w przeszłości, ale niestety o tym nie wiedziałam), ale czy w głównych wątkach tylko tematy bardzo (po)ważne - co najmniej o zamiarach Ministry i na tematy okołohabilitacyjne? Temat pielgrzymki trochę brzmi jak anegdota, trochę jak opowieść z planety X, czy to tak niewyspanego uraziło? Czy ulgę sprawi stwierdzenie, że dzięki takim gestom polityczno-konformistyczno-koniunkturalistycznym (polecenie służbowe) i swobodzie (lub nie) reagowania na nie tworzymy obraz społeczności akademickiej, dyskurs o uniwersytecie, w końcu też sposób uprawiania nauki? No, bo dziś przymus wyjazdu, jutro kąśliwe uwagi do tych, którzy zajmują się żydologią (prawdziwe i na tym uniwerku) , a pojutrze obudzimy się w innej rzeczywistości. Wiem, może przesadziłam, ale chodzi o mechanizm stwierdzania co tematem ważnym i godnym, a co nie. I bardzo przepraszam za niegodne wątki, które do tej pory zakładałam. Wszystkie jak nic były niegodne, ale nie wiedziałam, że nie wolno, ale wiadomo - ignorantia legis non excusat. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: ale skąd 11.02.11, 15:16 Nic mnie nie uraziło, ja po prostu uważam, że kategoria wygłupów, a tu jest ewidentny wygłup kogoś, kto wypuścił pismo w takim kształcie, do pierdół, i ich miejsce w off-topie. No cóż, ja jeszcze młody jestem, doświadczenia nie mam, może to faktycznie jest Ważne :) Odpowiedz Link
eeela Re: ale skąd 12.02.11, 00:54 A czy my przypadkiem nie obchodzimy właśnie rocznicy forum, które zostało założone po to w zasadzie, aby móc sobie swobodnie o pierdółkach uczelnianych gadać? ;-) Odpowiedz Link
h_hornblower Re: pardonsik, że sie wtrancam 11.02.11, 10:34 niewyspany77 napisał: > Patrz 2. Patrzę. I co? :) Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 09:48 uwielbiam ten typ tłumaczenia, że pismo służbowe, to właściwie był tylko towarzyski liścik. małe dzieci tak się tłumaczą i Jarosław Mądry też. w moich majtkach jest kupa, owszem, ale nie ja ją zrobiłem, a sama się zrobiła, a poza wszystkim, to nie kupa, tylko kwiatek. i to wasza wina, że o niej mówicie, bo tak to by sobie była i tyle. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 09:55 Radze nie wierzyc we wszystko co pisza w gazetach. Wiecej niz watpie, ze rektor wydał dziekanom takie polecenie (ze dziekani umiarkowanie sie boja swiadczy odpowiedz dziekana chemii). Pewnie była informacj, że taka mozliwość wyjazdu istnieje; a w gazecie okazało sie, ze trzeba jechac. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Genius loci 11.02.11, 10:31 salzburg napisał: > Pewnie była informacj, że taka mozliwość wyjazdu istnieje; a w gazecie okazało > sie, ze trzeba jechac. 1. Nigdy w to nie uwierze. "Gazeta.pl" jest najbardziej miarodajnym źródłem informacji w Polsce - świadczy o tym chocby fakt, jak często powołujemy sie na nią na tym forum. 2. Niezależnie od tego oczywiście już samo to, że rektor zakłada, że ktoś chciałby pojechać do Smoleńska, jest oburzające i obraża środowisko naukowe - nie ma na to zgody! 3. Doszukiwanie się ironii w pkt. 1. LUB* 2. jest z góry skazane na porażkę. * podkreślenie moje - horny Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 10:42 Cóż pewnie bym nie powtorzył jak kiedyś, że "prasa kłamie" - choc żebym je uznał za źródło wiarygodne to jednak zdecydowanie nie. Na tle polskie prasy "Gazeta" i tak jest w miare porzadna. Paradoks polega na tym, że im gazeta bardziej przepraszam za wyrażenie "świętojebliwa" to bardziej zakłamana. Patrz "Nasz Dziennik" czy "Gazeta Polska". Odpowiedz Link
h_hornblower mam na myśli inną "gazetę" 11.02.11, 11:45 salzburg napisał: > Na tle polskie prasy "Gazeta" i tak jest w miare porzadna. Paradoks polega na t > ym, że im gazeta bardziej przepraszam za wyrażenie "świętojebliwa" to bardziej > zakłamana. Patrz "Nasz Dziennik" czy "Gazeta Polska". Masz na myśli "Wyborczą"? Na jej temat nie chcę się wypowiadać - a już zwłaszcza krytycznie, bo myslę, że spektrum krytycznych wypowiedzi na jej temat, od Łysiaka poprzez Ziemkiewicza (choćby "Michnikowszczyzna") aż po byłych pracowników (np. Cichy) wyczerpuje temat, a są one ciekawsze niz byłyby moje. W temacie, czy jest bardziej czy mniej zakłamana od "NDz" albo "GP", nie mam zdania, bo lekturę (pobieżną) gazet ograniczam włąsciwie do Rzepy. Nie mam więc skali porównawczej. Ja miałem na mysli "gazete.pl". Serwis info tego portalu - jesli się mylę, to prosze o sprostowanie - czerpie co prawda pełnymi garściami z urobku GW, ale jednak posiada osobną redakcję i dziennikarzy. To ostatnie słowo wydaje się zresztą niekiedy na wyrost, jako że osobnicy ci są stosunkowo często na bakier z ortografią. Grupa docelowa też jest z pewnością inna - stąd wiadomości dnia w stylu "Cichopek pokazała cycki". pzdr horny Odpowiedz Link
salzburg Re: mam na myśli inną "gazetę" 11.02.11, 11:57 Ponieważ nie czytam "gazety.pl", Faktu, Superekspresu, Faktu to się nie wypowiadam. Dla mnie enuncjacje Ziemkiewicza, Cichego czy zwłaszcza Łysiaka w ogólnie nie sa miarodajne. Za duzo w nich złych emocji; za mało racjonalnych argumentów. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: mam na myśli inną "gazetę" 11.02.11, 12:01 salzburg napisał: > za mało racjonalnych argumentów. Tu się nie zgodzę. A "Michnikowszczyznę" warto moim zdaniem przynajmniej przekartkować - sporo "ciekawostek". pzdr horny Odpowiedz Link
zenobia44 Re: mam na myśli inną "gazetę" 11.02.11, 12:56 >czerpie co prawda pełnymi garściami z urobku GW, ale jed > nak posiada osobną redakcję i dziennikarzy. To ostatnie słowo wydaje się zreszt > ą niekiedy na wyrost, jako że osobnicy ci są stosunkowo często na bakier z orto > grafią. Grupa docelowa też jest z pewnością inna - stąd wiadomości dnia w stylu > "Cichopek pokazała cycki". Właśnie dlatego tekst Dybczyńskiego był jednym z lepszych dziennikarskich tekstów jakie czytałam w Gazecie.pl ostatnimi czasy. A na lokalnym portalu to dopiero się wyróżniał kunsztem dziennikarskim. ps. Rzuciłam okiem na to pismo JM Rektora:), osobiście mam wrażenie, że gazjetu trochę robi polowanie na czarownice. Nie takie pisma szły za różnych kadencji. Ważniejsza byłaby dla mnie reakcja na to, że z wydziału nikt nie pojedzie. A może z każdego ktoś chciałby jechać i raczej będą się bić o to kto ma dostać miejsce? Odpowiedz Link
eeela Re: Genius loci 11.02.11, 15:08 > 1. Nigdy w to nie uwierze. "Gazeta.pl" jest najbardziej miarodajnym źródłem inf > ormacji w Polsce - świadczy o tym chocby fakt, jak często powołujemy sie na ni > ą na tym forum. Zgadzam się. To wcale nie znaczy jednak, że jest całkowicie wiarygodna :-) Odpowiedz Link
ford.ka Zaraz tam loci... 11.02.11, 10:11 Że niby tylko UW zajmuje się organizowaniem pielgrzymek? W Poznaniu też organizują choć dają większą dowolność i każą płacić. KOMUNIKAT Szanowni Państwo, Pracownicy oraz Emeryci i Renciści UAM Uprzejmie informujemy, że Dział Socjalny organizuje 7-dniową wycieczkę do WŁOCH na BEATYFIKACJĘ JAN PAWŁA II w terminie 28 kwietnia – 4 maja 2011 r. Cena wynosi 1.800 zł/os. i obejmuje: przejazd komfortowym autokarem, zakwaterowanie: 6 noclegów, wyżywienie: 6 śniadań i 6 obiadokolacji, ubezpieczenie KL + NNW w czasie podróży i pobytu za granicą, opiekę pilota. Szczegółowe informacje, plan wycieczki oraz zapisy - Pani Maria Szczepańska, Dział Socjalny pokój 07 (piwnica) Collegium Minus tel.(61) 829 43 33. Zgłoszenia przyjmowane będą od pn. do czw. w godz. 8.00 – 13.00. SERDECZNIE ZAPRASZAMY __ *** Ten list został wysłany do wszystkich pracowników UAM *** Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 10:33 Powiem szczerze, że nie widze w tym nic niestosownego. Na mojej uczelni jest tak samo. A wycieczki organizowane głównie dla emerytów to norma (oczywiście nie tylko tzw. pielgrzymki).. A oprocz tego dział socjalny zacheca by kupic karnet do opery, filharmonii, basen. Jak ktos chce jechac to jedzie, jak nie to nie. I pewnie tak samo było w przypadku UWr. Odpowiedz Link
pzgr Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 10:38 nie widzisz nic niestosownego, hmmm, de gustibus... jak mnie wylali z liceum za komuny, to właśnie dlatego, że napisali, że organizują wycieczkę na pochód pierwszomajowy, a ja nie pojechałem. i też nie było w tym nic niestosownego. moim zdaniem, administracja uniwersytetu nie jest biurem pielgrzymkowym, jest administracją uniwersytetu. Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 10:45 > nie widzisz nic niestosownego, hmmm, de gustibus... > jak mnie wylali z liceum za komuny, to właśnie dlatego, że napisali, że organiz > ują wycieczkę na pochód pierwszomajowy, a ja nie pojechałem. i też nie było w t > ym nic niestosownego. Nie widzisz roznicy miedzy dobrowolnoscia a przymusem ?. Te wycieczki sa skierowane głównie do emerytów. Uczelnia ułatwia im skorzystanie z takiej oferty, a nikogo nie zmusza. Jak kazda instytucja ma fundusz socjalny i może go na takie cele spożytkować. Chwała uczelniom za to, że nie zapominają o swoich emerytach Odpowiedz Link
pzgr Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 12:41 pozwolę sobie zauważyć, że dwie wymienione uczelnie różnią się znacząco. - w jednej z nich mamy list do emerytów wysłany przez dział spraw socjalnych - i to jest całkowicie właściwe. - w drugiej mamy list Rektora - a to już skandal. Zauważ, że Twój argument o funduszu socjalnym odnosi się do pierwszej uczelni jedynie i akceptuję go w całości - dział socjalny proponuje wycieczkę. W drugiej uczelni argumentu przyjąć się nie da, ponieważ w świetle prawa Rektor nie może rozporządzać funduszem socjalnym, nie jest też jego rolą organizacja wycieczek, nie jest także jego rolą propaganda religijna. PS. W sformułowaniu "fundusz socjalny" mierzi mnie drugie słowo. A to z tej przyczyny, że wiem o co w nim chodzi i jak to działa. Jest to kolejne obowiązkowe, parapodatkowe obciążenie pracy, które nic nie daje i kosztuje więcej niż jest warte. Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 12:52 Coż odniosłeś sie do mojego wpisu dotyczącego kwestii wysyłania na wycieczki emerytów; powtarzam wiec dalej, że nie widze w tym nic niestosownego. Co do oceny Funduszu Socjalnego można miec rózne zdania. Co do zaś kwestii listu rektora trzeba by strasznie chcieć by w nim wyczytac przymus. A juz analogia do czasów PRL w ogóle się nie ma do rzeczywistosci. W latach 50 w ogole nie byłoby dyskusji; sześciedziątych parada odbyłaby sie przy udziale pracownikow naukowych razem z rodzinami, siedemdzisiatych moze nie trzeba by było brać rodziny; dopiero w osiemdziesiątych mozna było władzy pokazac gest Kozakiewicza. Odpowiedz Link
pzgr Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 12:58 zrozumże wreszcie, że nie chodzi o przymus/dobrowolność, ale o to, że osoba zajmująca ważne publiczne stanowisko zajmuje się religijno-politycznymi działaniami. mówiąc krótko angażuje się w czasie pracy w działalność zastrzeżoną dla sfery prywatnej. Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 13:05 Nie podniecaj się tak - bo co tu rozumieć; we Wrocławiu rok akademicki zaczyna się msza - rekorzy i pracownicy uczelni w tym uczestniczą, ci którzy chca; i maja do tego prawo i nikt nikogo nie zmusza; pisałem ostatnio rektorzy wrocławscy uczestniczyli w odsłonieciu tablicy poswieconej Janowi Kazimierzowi w paryskim kosciele i co w tym niestosownego. W tym przypadku organizowany jest wyjazd na uroczystosci katynskie (a jakze religijne bo inne byc nie moga), przy okazji jest wyjazd do Smoleńska - rektor informuje, że jest kilka miejsc i wydział może wskazac jedna osobę. I co w tym niestosownego. Troche wiecej zrozumienia, że moja wolność kończy się tam gdzie zaczyna sie czubek cudzego nosa. nie chcesz nie jedziesz; chcesz jedziesz koniec kropka. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 13:56 salzburg napisał: > W tym przypadku organizowany jest wyjazd na > uroczystosci katynskie (a jakze religijne bo inne byc nie moga), przy okazji j > est wyjazd do Smoleńska - rektor informuje, że jest kilka miejsc i wydział może > wskazac jedna osobę. I co w tym niestosownego. Gdyby tak to zostało sformułowane - nie byłoby żadnego problemu. Ale rektor prosi uprzejmie dziekanów (wiesz, to taki dyskurs, zamiast używać trybu rozkazującego, korzysta się z różnych form grzecznościowych przy wydaniu polecenia) o wyznaczenie przedstawiciela wydziału i podanie jego danych kontaktowych. Nie ma w tym piśmie żadnej sugestii, że jest to sprawa opcjonalna (wydział "może" wyznaczyć swojego przedstawiciela, etc.), i to nie jest właściwe. Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 14:06 Masz racje pismo jest niezreczne - choć z jego treści wynika, że główny punkt programu to wizyta w Katyniu i msza, dopiero potem wyjazd do Smoleńska. Nie pracuje na UWr - ale dostatecznie dobrze znam panujące tam stosunki i opinię o rekorze Bojarskim, by wiedzieć, że jest on raczej ostatnim człowiekiem, który pod grożba chciałby ekspediować pracowników z poszczególnych wydziałów na chciana przez nich pielgrzymke. I przytoczone wypowiedzi, nie bez satysfakcji, dziekana chemii i biologii o tym swiadczą, że rektor to im moze 9w wyborach te elektorzy z tych wydziałów raczej popierali innych kandydatów). ps. środowisko naukowe we Wrocławiu jest tak samo krnabrne jak w Krakowie czy Warszawie. Pewnie u Was też nikt by nie próbował kogos zmusic do niechcianej pielgrzymki. A już w przypadku mojej uczelni rektor by został zabity smiechem na senacie gdyby kogoś chciał ekspediowac na siłe. Odpowiedz Link
dr_pitcher Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 19:11 "wyjazd na uroczystosci katynskie (a jakze religijne bo inne byc nie moga)" Nie wmowisz mi, ze wszyscy zamordowani w Katyniu to katolicy. A zatem moga byc uroczystosci bez mszy a nawet powinny. Odpowiedz Link
salzburg Re: Zaraz tam loci... 11.02.11, 19:24 Nie wmowie ci bo to nieprawda; bo wielonarodowosciowej II RP w armii słuzyli Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Białorusini, i troche tatarów. Dlatego zawsze w uroczystosciach zawsze biora udział duchowni rozncyh wyznań. Zresztą na pokładzie tupolew był biskup katolicki bp. Płoski, arcybiskup prawosławny Chodakowski i ewngelicki ksiądz Pilch. A na marginesie co byś powiedział zgromadzonym tam rodzinom, że uroczystosci beda bez księzy roznych wyznań. Zycze powodzenia. Odpowiedz Link
h_hornblower odrzućmy emocje 11.02.11, 22:05 dr_pitcher napisał: > Nie wmowisz mi, ze wszyscy zamordowani w Katyniu to katolicy. A zatem moga byc > uroczystosci bez mszy a nawet powinny. Pitcher, odrzucmy emocję. Jeśli wszystko przed "A zatem" to A, a po "A zatem" to B, to wyjaśnij mi, jak doszedłeś do: jesli A, to B. pzdr horny Odpowiedz Link
h_hornblower rozczarowałeś mnie salzburg 11.02.11, 10:42 salzburg napisał: > Powiem szczerze, że nie widze w tym nic niestosownego. To baaaardzo źle, ze nie widzisz w tym nic niestosownego. To przecież obraża uczucia religijne muzułmanów. Dziwię Ci się. pzdr horny Odpowiedz Link
flamengista zapomniałeś o 11.02.11, 11:41 prawosławnych, ewangelikach, przedstawicielach innych religii, ateistach, no i rzecz jasna - masonach. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: zapomniałeś o 11.02.11, 12:09 Rzeczywiście. Zapomniałem. Przepraszam. Nie chciałem nikogo obrazić. Mam jednak świadomość, że ostatecznie już kompromituje to moją osobę. > prawosławnych, ewangelikach, przedstawicielach innych religii, ateistach, no i > rzecz jasna - masonach. Odpowiedz Link
tocqueville Re: zapomniałeś o 11.02.11, 12:17 Michnikowszczyzna jest nudna. Nie ma w niej żadnego porządnego argumentu. O Łysiaku nawet się nie wypowiadam (mam złe zdanie o tym panu). Porządna krytyka to są rzeczy Krasnodębskiego (wczesne, bo po Smoleńsku coś się w nim przestawiło), Matyji, Gowina, Karłowicza, Cichockiego, i ogólnie środowiska OMP i TeoPol Odpowiedz Link
h_hornblower Re: zapomniałeś o 11.02.11, 12:35 tocqueville napisał: > Michnikowszczyzna jest nudna. Nie ma w niej żadnego porządnego argumentu. Jest bardzo ciekawa w warstwie przytaczanych cytatów. > O Łysiaku nawet się nie wypowiadam (mam złe zdanie o tym panu). Ten gość dużo przeżył. > Porządna krytyka to są rzeczy Krasnodębskiego (wczesne, bo po Smoleńsku coś się > w nim przestawiło), Matyji, Gowina, Karłowicza, Cichockiego, i ogólnie środowi > ska OMP i TeoPol Napisałem przecież "od...do". pzdr horny Odpowiedz Link
i_zbyszeko Re: Genius loci 11.02.11, 11:17 dla zainteresowanych realnymi (czyli istniejącymi w rzeczywistości, a nie na skutek przyjęcia zasady - jak u nas jest inaczej niż na Zachodzie, to znaczy, że u nas jest źle) problemami polskich uczelni, które jak na razie nie mogą doczekać się rozwiązania (mimo aktywności minister Kudryckiej), informacja - wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/rektor-nakazuje-pielgrzymke-do-smolenska,1,4171207,wiadomosc.html jest ciekawym tematem do dyskusji. Dla mnie wyjątkowy skandal, porównywalny do działań komunistów, którzy zmuszali do udziału w pochodach pierwszomajowych i apelach ku czci (tego co czci niewarte). Takich mamy czasami szefów i czy wobec tego warto powiększać ich kompetencje? Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Genius loci 11.02.11, 11:21 Jakby ktoś miał wątpliwości, czy to była informacja, że można, czy życzenie JM, żeby oddelegować: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/55,35751,9088560,,,,9088220.html Odpowiedz Link
flamengista powiedziałbym więcej 11.02.11, 11:44 Pismo sformułowane bardzo niezręcznie, a kancelaria rektora śpi. Bo już dawno powinno być wystąpienie rzecznika uczelni lub komunikat rektora, który grzecznie tłumaczy że pismo zostało źle odczytane przez dziekanów i dziennikarzy. Im dłużej takiego oświadczenia nie ma, tym większe przekonanie że to jednak niezręczność nie była, w każdym razie - niezamierzona niezręczność. Odpowiedz Link
flamengista zwracam honor 11.02.11, 11:59 Rzecznik się rzeczywiście wypowiedział w tej sprawie. GW robi jednak z igły widły. Odpowiedz Link
larusse Re: zwracam honor 11.02.11, 17:53 flamengista napisał: > GW robi jednak z igły widły. jak zwykle... Odpowiedz Link
i_zbyszeko Re: Genius loci 11.02.11, 11:34 to wygląda jeszcze gorzej niż myślałem, nie dość, że można zostać wytypowanym do przymusowej pielgrzymki, to jeszcze trzeba sobie za to zapłacić. Komuniści przynajmniej płacić nie kazali za chodzenie w pochodach, a niekiedy to nawet sami piwko z kiełbaską postawili. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 11:39 Coż pismo jest rzeczywiscie niezreczne; juz choćby dlatego, że głownym celem wyjazdu jest Katyń - tam tez jest przewidziana msza). Z pisma wynika, ze Uczelnia nie finansuje tego wyjazdu, tylko ten kto chce jechać. Zadaniem dziekana nie jest wyznaczenie takiej osoby, tylko rozeznanie kto byłby chętny i ewentualne podanie jej danych do rektoratu. Wyjazd ma bowiem ograniczony charakter i raczej kandydaci są dobierani (lot samolotem). O tym, że przymus nie wchodzi w gre swiadczy reakcja dziekanów; Bojarski z pewnościa zdaje sobie sprawe, że w tej sprawie nic dziekanom nakazac nie może. Odpowiedz Link
h_hornblower radzę Ci 11.02.11, 11:58 Ja Ci dobrze radze, tocqueville, weź przyklad z flamengisty i ze mnie i odetnij się od salzburga póki czas... Przemyśl to... pzdr horny Odpowiedz Link
i_zbyszeko Re: Genius loci 11.02.11, 11:56 w oficjalnym piśmie rektor nie powinien zajmować się problematyką wyjazdu podwładnych na jakiekolwiek uroczystość religijne, to nie jest zakres jego obowiązków służbowych; sformułowanie "uprzejmie proszę o wytypowanie do udziału w pielgrzymce" nie oznacza dokonania rozeznania, czy ktoś może chce, oznacza, że ktoś musi pojechać, dziekan ma wskazać kto; Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 12:05 Zdecydowanie nadinterpretujesz. Nie znasz zreszta stosunków na UWr, bo gdybyś znał to bys wiedział, że dziekanom rektor nie może takich rzeczy nakazać (przekonał się o tym pewien bardzo zacny uczony, którego kilka lat temu dziekani zmusili do złożenia funkcji w połowie kandencji). Gdyby było inaczej dziekan chemii już dawno by kogoś wytypował a nie otwarcie drwił sobie z tego pisma. Co do tego czy rektor powinien czy nie angażować się w takie kwestie to kwestia pogladów. Mnie to nie razi; ostatnio wszyscy wrocławscy rektorzy uczestniczyli we Francji w odsłonięciu tablicy w kościele tablicy poswieconej Janowi Kazimierzowi. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 13:07 piszesz "Co do tego czy rektor powinien czy nie angażować się w takie kwestie to kwestia pogladów". to jest kwestia zasad, a nie poglądów. najprościej ująć to tak, że jeżeli trafi Wam się rektor nazista i będzie wysyłał zaproszenia na bicie imigrantów, to też uznasz to za kwestię poglądów? Rektor to organ uniwersytetu, więc nie ma poglądów politycznych i religijnych. Pan profesor Jakiś Tam ma zaś poglądy, ale w domciu ma, i to jakie chce. Zatem jeżeli pragnie zapraszać ludzi na msze, czarne msze, parteitagi, imrezy swingersów i cokolwiek tam innego, może wysłać to z prywatnej poczty, z prywatnym biletem wizytowym, na prywatnym welinowym papierze, podpisem pomijającym jego funkcję. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 13:19 Analagia jest kulawa; Bicie emigrantów jest przestepstwem; wyjazd na uroczystości katyńskie o ile sie nie myle nie. Rektor otrzymał od organizatorów informacje, że z uniwersytetu mozna wysłac 10 osób. Ponieważ chetnych pewnie byłoby wiecej to zaproponował kazdemu wydziałowi 1 miejsce. Nikogo nie zmuszał, nikogo nie wysyła, za nikogo nie płaci. Dla mnie nie zrobił niczego co naruszałby czyjekolwiek dobra, nie naruszył także dobrych obyczajow. Nb. w tej samej gazecie jest informacja, że Rada Miasta Wrocławia dostała 6 miejsc na wyjazd na beatyfikacje papieza - co zrobiono - najwiekszy klub 3 miejsca, pozstałe tez 3. Ps. masz jakas dziwna sklonnośc do chybionych analogii najpierw ci sie kojarzył ten list z doswiadczeniami PRL, teraz z nazistami. radze zachowac proporcje. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 13:48 powtórzę: Rektor to organ uniwersytetu, więc nie ma poglądów politycznych i religijnych. Pan profesor Jakiś Tam ma zaś poglądy, ale w domciu ma, i to jakie chce. Oto sedno sprawy. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 13:58 I w tym przypadku Bojarski nie miał. Nie napisał jadą katolicy, Żydzi sa wykluczeni, jadą zwolennicy PiS a Peowiacy siedziec w domu, warunkiem wyjazdu nie jest spowiedż, nie zapowiadał, że komus coś sfinansuje. Poinformował społeczność akademicką, że taka mozliwość jest; jedzie kto chce, kto nie chce siedzi w domu. Dla mnie jest ok. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 14:43 Czyli zakładasz, że to nie ma nic wspólnego z religią i polityką, a jest to tylko taki rodzaj akwizycji usług turystycznych. nie mylę się? Należy więc zasugerować rektowi B., żeby zajął się akwizycją w większym wymiarze, na przykład może wydać edykt, że najlepsze jajca kurzęce sprzedaje Józefa Kiełbasińska na rynku. Bo po odrzuceniu założenia o politycznym charakterze listu te dwie oferty - turystyczna i jajeczna nie różnią się niczym. JMRektor zachęca pracowników do zakupu towaru lub usługi. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 14:57 A Twoim zdaniem wizyta w Katyniu i zakup jaj na targu to to samo. Dla mnie nie. Tak samo jak nie jest nią np. wyjazd pracowników Uniwersytetu do Lwowa by oddać hołd pomordowanym profesorom (niestety z mszą) , nie jest nią np. spotkanie środowiska akademickiego z Papieżem, nie jest nia uroczysta msza inaugurujaca rok akademicki, nie jest nia nadanie np. sali na uczelni im. Jozefa Tischnera itd. Dla zgody proponuje, ze na mojej uczelni pracownicy jak beda chcieli to pojada na pielgrzymke, pojda na msze, odwiedza synagoge, i złożą hołd lwowskim orlętom, a na Twojej pojada na targ z jajami. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 15:09 Mam dwie uwagi: jedna jest taka, że nie czytasz ze zrozumieniem i koncentrujesz się na ilustracjiach a nie na sensie moich wypowiedzi. Dlatego wybacz, ale nie będę się dalej z Tobą przekomarzał. Opowiem na pożegnanie historyjkę. Pracowałem w Polsce w międzynarodowym zespole (miałem kolegów z Indii, USA i Izraela). I było spotkanie opłatkowe z ob. biskupem. I moi koledzy zostali postawieni w trudnej sytuacji - normy uprzejmości kazały im uczestniczyć w zajściu, natomiast za cenę gwałtu na ich uczuciach religijnych. Jak chcecie, żeby polskie uczelnie były międzynarodowe, to dajcie sobie spokój z wycieczkami na msze. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 15:18 > Mam dwie uwagi: jedna jest taka, że nie czytasz ze zrozumieniem i koncentrujesz > się na ilustracjiach a nie na sensie moich wypowiedzi. Dlatego wybacz, ale nie > będę się dalej z Tobą przekomarzał. Wydaje ci się - ale to nie moj problem tylko twój. > Pracowałem w Polsce w międzynarodowym zespole (miałem kolegów z Indii, USA i Iz > raela). I było spotkanie opłatkowe z ob. biskupem. I moi koledzy zostali postaw > ieni w trudnej sytuacji - normy uprzejmości kazały im uczestniczyć w zajściu, n > atomiast za cenę gwałtu na ich uczuciach religijnych. Jak chcecie, żeby polskie > uczelnie były międzynarodowe, to dajcie sobie spokój z wycieczkami na msze. O ile sie nie myle rozmawialismy o dobrowalnym uczestnictwie; ale to tak na marginesie gdybyś nie zauważył zajety powtarzaniem słowa redundacja. ps. swoją droga to komedia, że spotkanie z biskupem (bo nie msza) była taka traumatyczna. chyba jakoś nie jestem taki wrażliwy bo po spotkaniu z ksiedzem ewangelickim, mułła i rabinem jakoś zyje. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 15:50 co za roznica czy byla traumatyczna? po jaka cholere uczeni maja sie spotykac z biskupem? salzburg napisał: > ps. swoją droga to komedia, że spotkanie z biskupem (bo nie msza) była taka tra > umatyczna. chyba jakoś nie jestem taki wrażliwy bo po spotkaniu z ksiedzem ewan > gelickim, mułła i rabinem jakoś zyje. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 16:11 Przeciez to był opłatek to kogo sie spodziewali kaczora donalda. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 17:10 nie mam pojecia, kogo sie spodziewali. ja nadal nie widze sensu w organizowaniu oplatka w grupie badawczej. ludzie z grupy badawczej i czy departamentu, spoko. mnie nie przeszkadzaja wszelkie choinki i zyczenia. to jest tak zlaicyzowane ze religijny aspekt jest wazy tylko dla tych, ktorzy sobie tego zycza. obecnosc hierarchy wyklucza tych, ktorzy chca po prostu zlozyc zyczenia. i bardzo prosze mi nie sugerowac ze pan biskup to tak ojcowskim ramieniem przygarnie do serca. bo a. to niezwykle malo prawdopodobne, b. ja osobiscie nie chce byc przygarniany (juz bylem i mi starczy).uczelnia powinna byc areligijna. nawiasem mowiac, slyszalem niedawno o konferencji, ktorej poczatek odbyl sie na mszy w kosciele. to jest juz kuriozum absolutne. salzburg napisał: > Przeciez to był opłatek to kogo sie spodziewali kaczora donalda. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 17:41 > Przeciez to był opłatek to kogo sie spodziewali kaczora donalda kogo się spodziewał ktoś, kto nie zna tutejszych obyczajów? Spodziewał się normalnych rzeczy na uczelnianych spotkaniach: współpracowników w krawatach, bufetu i wina. A dostał biskupa, modły, bufet i wino. Pojedź sobie gdzieś do nieznanego kraju. Dostań zaproszenie na coroczne wydziałowe bunga-bunga. Przyjdź, zakładając, że na uczelniach panują dobre obyczaje. A jak wylądujesz w łożnicy z Berlusconim, to pogadamy. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 17:50 To jest właśnie postawienie rzeczy na głowie. Opłatek był pewnie dla polskich pracowników, a w takim tradycyjnie uczestniczy ksiadz. Oczekiwanie, że jak zaproszono kilku gosci z zgaranicy to nalezy zmienic tradycje jest brakiem szacunku do tych, dla ktorych obecność ksiedza jest wazna. Jeżeli w ogóle można miec do kogos pretensje to do tych co ich przyprowadzili, choć dla mnie to jest dziwactwo, że ide na uroczystość zwiazanoą z swietami religijnymi a potem przezywam szok bo widze ksiedza. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Genius loci 11.02.11, 22:22 salzburg napisał: > To jest właśnie postawienie rzeczy na głowie. Nie, to jest właśnie umysł tak otwarty, że mózg wypada - co nb. jest bonmotem pewnego antyteisty. > Opłatek był pewnie dla polskich p > racowników, a w takim tradycyjnie uczestniczy ksiadz. Oczekiwanie, że jak zapr > oszono kilku gosci z zgaranicy to nalezy zmienic tradycje jest brakiem szacunku > do tych, dla ktorych obecność ksiedza jest wazna. To jest tak zawana opresywna wiekszość - nie nalezy się liczyć z jej potrzebami albo wrażliwością. >ide na uroczystość zwiazanoą z swietami rel > igijnymi a potem przezywam szok bo widze ksiedza. :) pzdr horny Odpowiedz Link
eeela Re: Genius loci 12.02.11, 01:04 > To jest właśnie postawienie rzeczy na głowie. Opłatek był pewnie dla polskich p > racowników, a w takim tradycyjnie uczestniczy ksiadz. Ksiądz? Zaproszony na imprezę opłatkową w pracy? No, ja czegoś takiego to nawet w Polsce nie widziałam. Może u mamy w pracy, ale to tylko wtedy, kiedy zatrudniony był tam ksiądz-katecheta. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 10:08 Są na swiecie rzeczy, które się nawet fizjologom nie sniły www.uj.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/video-foto/-/journal_content/56_INSTANCE_7Cwe/10172/2283547 Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 12.02.11, 10:32 towarzysz Gierek też się fotografoewał z girlsami w strojach cepeliowych. ma się ten styl, ma się ten sznyt. żenada. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 10:51 Ale żeby nie było, że to tylko zapyziała część CK taka zacofana to na osłode oto jak brzydko sie bawia mieszkańcy stolicy. www.wum.edu.pl/informacje/2010/2010.12.21_Spotkanie_Wigilijne.html Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 12.02.11, 11:02 w rzeczy samej, brzydko. od Bałtyku, aż do Tatr. tylko proszę, nie zadawajcie więcej pytań, dlaczego młodzi uciekają za granicę, a wybitni nie wracają. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 11:10 Dla jednych brzydko dla innych nie. Ot demokracja. > tylko proszę, nie zadawajcie więcej pytań, dlaczego młodzi uciekają za granicę, > a wybitni nie wracają. Ty tak na serio ? Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 12.02.11, 11:59 A zdajesz sobie sprawę z tego, że to, że Rektor może zajmować się polityką i religią w miejscu pracy, jest objaw (jeden z wielu) a nie przyczyna? Pozwolę się też odmeldować. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 12:11 > Pozwolę się też odmeldować. Spocznij Ps. tylko żeby jeszcze pognębic "polskiego kołtuna" - byli juz humaniści z UJ, biolodzy, chemicy i medycy z Warszawy; ale zeby ścisłowcy z politechniki (i to najlepszej w kraju). www.polibuda.info/galeria1347 opłatek na UW znajdzie sobie juz pewnie jak zechce sama eeela "Ksiądz? Zaproszony na imprezę opłatkową w pracy? No, ja czegoś takiego to nawet w Polsce nie widziałam. Może u mamy w pracy, ale to tylko wtedy, kiedy zatrudniony był tam ksiądz-katecheta". Odpowiedz Link
eeela Re: Genius loci 12.02.11, 21:22 Na moim wydziale nie zapraszano księży, w kazdym razie nie wtedy, kiedy tam funkcjonowałam i mogłam obserwować rzeczywistość :-) Mam nadzieję, że dziś też się tego nie robi. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 21:39 problem skali - gdyby każdy wydział chciał mieć księdza to biedaczki "zalatałyby" się na śmierć. Dlatego chadzają na ogólnouczelniane. Odpowiedz Link
eeela Re: Genius loci 12.02.11, 21:49 Możliwe. Niemniej w moim odczuciu zupełnie niepotrzebne. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 23:01 Zależy dla kogo.... zagadeczka: kogo wielbicielami są: Musiał, Ziejka, Wrzesiński, Chwalba, Krawczyk, Fiedor, Noszczyk, Duda, Jezierski et consortes Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Genius loci 11.02.11, 14:20 pzgr napisał: > powtórzę: Repetitio est mater studiorum, ale w dyskusji się raczej nie sprawdza. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 14:38 wedle procesualnych teorii komunikacji, redundacja działa, chyba, że Uczony Kolega ma inne zdanie. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Genius loci 11.02.11, 14:54 pzgr napisał: > wedle procesualnych teorii komunikacji, redundacja działa, chyba, że Uczony Kol > ega ma inne zdanie. Nie wiem, czym jest procesualna teoria komunikacji (nie sądzę tez , zeby np. taki Goebbels to wiedział, a on też stwierdził, że redundacja działa - choć inaczej to ujął; podobnie Kato Starszy), natomiast ja nie wypowiadam się na temat komunikacji, lecz dyskusji. Zauwazyłem po prostu, że nie odnosisz się do wypowiedzi salzburga, tylko upierasz przy swoim zdaniu. Masz prawo się upierać - ale to czyni dyskusję jałową. pzdr horny Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 15:04 Zauważ, że można powiedzieć to także o moim interlokutorze. On też powtarza swoje poglądy, że JM Bojarski jest OK, NIE ODNOSZĄC się do tego, czy rektor powinien zajmowaś się takimi sprawami. A w sprawie teorii komunikacji polecam lektury inne niż wybór bon motów z III Rzeszy. Żegnam chłodno, Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Genius loci 11.02.11, 22:41 pzgr napisał: > Zauważ, że można powiedzieć to także o moim interlokutorze. Nie sądzę. > Żegnam chłodno, Czymże sobie zasłużyłem? pzdr horny Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 15:49 salzburgu, mnie sie wydaje, ze masz trudnosci z czytaniem ze zrozumieniem. wytypowanie kogos nie jest 'rozeznaniem sie'. sprawdz moze definicje slowa 'wytypowac'. mnie osobiscie takie pisma i dzialania uniwersytetu przeszkadzaja w stopniu najwyzszym. glownie dlatego, ze dotycza zawsze i niezmiennie praktyk religijnych Kosciola Katolickiego. i oczywiscie nie idzie o to ze to KK, ale o monopol. uniwersytet albo sie powienien odciac od praktyk religijnych, albo rowniez organizowac wyjazdy do Jerozollimy, Mekki czy Adis Abeby i do wszelkich innych miejsc kultu, okazji wszelkich mozliwych katastrof i innych uroczystosci. mam tez watplwisoci, czy rektor oraz dziekani powienien sie zajmowac organizacja wyjazdow. jakkowliek waznych. salzburg napisał: > Coż pismo jest rzeczywiscie niezreczne; juz choćby dlatego, że głownym celem wy > jazdu jest Katyń - tam tez jest przewidziana msza). > Z pisma wynika, ze Uczelnia nie finansuje tego wyjazdu, tylko ten kto chce jech > ać. Zadaniem dziekana nie jest wyznaczenie takiej osoby, tylko rozeznanie kto b > yłby chętny i ewentualne podanie jej danych do rektoratu. Wyjazd ma bowiem ogra > niczony charakter i raczej kandydaci są dobierani (lot samolotem). O tym, że p > rzymus nie wchodzi w gre swiadczy reakcja dziekanów; Bojarski z pewnościa zdaje > sobie sprawe, że w tej sprawie nic dziekanom nakazac nie może. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 16:10 Wytypowac oznacza wybrac z pewnej grupy; ty interpretujesz pod przymusem, ja z osob które ewentualnie chca jechac. Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja znam kontekst i wiem, że wysyłanie kogos na sile na UWr nie wchodzi w gre. Zresztą gdyby rektor chciał tam kogo zesłac to oczywiscie zrobiłby to inaczej - wezwałby kanclerza i kazał wskazac pracowników administracyjnych a nie rozsyłałby pisma do dziekanów. Rzecznik Uniwersytetu dementował informacje o przymusie. Zrobiono afere, bo juz sprawa Dybczyńskiego wygasa. > mnie osobiscie takie pisma i dzialania uniwersytetu przeszkadzaja w stopniu naj > wyzszym. glownie dlatego, ze dotycza zawsze i niezmiennie praktyk religijnych K > osciola Katolickiego. i oczywiscie nie idzie o to ze to KK, ale o monopol. uniw > ersytet albo sie powienien odciac od praktyk religijnych, albo rowniez organizo > wac wyjazdy do Jerozollimy, Mekki czy Adis Abeby i do wszelkich innych miejsc k > ultu, okazji wszelkich mozliwych katastrof i innych uroczystosci. Roznimy sie fundamentalnie - co do uroczystosci katyńskich one zawsze sa ekumeniczne, biora w nich udział duchowni róznych wyznań (bo Polacy tam ginący wyznawali rozna wiare); w katastrofie smoleńskiej też zgineli duchowni roznych wyznań. Mnie w ogóle nie przeszkadza, ze władze uczelni i jej pracownicy uczestniczą w uroczystościach religijnych i np. chcą oddać hołd pomordowanym ba mało tego uważam, że w jakimś sensie to zobowiązanie (to samo dotyczy Lwowskich profesorów). Maja do tego prawo. Ps. byłem kiedyś na wyjezdzie z grupą na jedna z instytucji naukowych Izraela - a jakze wzieli nas pod sciane płaczu, pobujalismy się w myckach, potem zabrali nas do synagogi fakt z malowidłami Chagala, a potem pomodlilismy się w Muzeum Holocaustu za zabitych (oni Kadisz my modlitwe za zmarłych). Radze zachowac troche umiaru w zakazywaniu innym jak chca postepowac. . Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 17:05 tak, masz racje. wytypowac oznacza wybrac, co wiecej, oznacza aktywny wybor agensa wybierajacego. rozni sie od wyznaczania tym, ze wytypowanego instancja wyzsza moze odrzucic. zarowno w wytypowaniu jak i wyznaczaniu, osobwtypowana/wyznaczana nie ma nic do gadania. i mi to przeszkadza jak sadze ekumenicznosc polega na ekumenicznosci chrzescijanskiej prawda? a co muzulmanami i buddystami? tez jedziemy? juz widze rektora Bojarskiego orgamizujacego wyjazd do Palestyny czcic zmarlcyh po ostatniej wojnei w Gazie. prawo wladz uczelni do mszy nie jest dl amnie takie oczywiste. jako prywani ludzie, jasne. jako rektorzy i dziekani? a dlaczego? UWr jest instytucja niereligijna, prawda? kogo reprezentuje rektor na mszy? uczelnie? a z jakiej racji reprezetuje ateistow? a jak ja nie chce zeby reprezentowal, to nie pojdzie? sprawy sa przynajmiej skomplikowane i warte debaty a nie stweridzen: maja prawo. ja nie chce 'innym' zakazywac i bardzo prosze nie manipulowac moimi slowami. ja chce zakazac instytucji. to jest cos zupelnie innego. ja chcialbym pracowac i studiowac na uczelni 'slepej' na religie. i ja rowniez mam do tego prawo. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 17:43 Jeżeli twoja rada wydziały wytypuje Cie jako kandydata na członka do komisja rektorskiej to zapyta Cie o zdanie, czy nie. Pomijam, że istotą jest spór o to jakie były intencje rektora; ty twierdzisz, że jest "autorytarnym zamordystą", który za nic ma swoich pracowników i uważa, że można dorosłemu człowiekowi kazać jechac w sytuacji kiedy on nie chce. Ja twierdze inaczej, równiez dlatego, że rozeznaje co nieco stosunki na UWr. Miałby zreszta Bojarski inne sposoby by zmusić kogos podległego do wyjazdu. Pardoksalnie to, ze zwrocił sie do wszystkich wydziałów (w tym dziekanów ewidentnie mu wrogich) dowodzi, że chciał by kazdy miał szanse mieć swojego reprezentanta (a nie np. prawo zajmie połowe miejsc). > jak sadze ekumenicznosc polega na ekumenicznosci chrzescijanskiej prawda? a co > muzulmanami i buddystami? tez jedziemy? juz widze rektora Bojarskiego orgamizuj > acego wyjazd do Palestyny czcic zmarlcyh po ostatniej wojnei w Gazie. zdecydowanie nie chrzescijanskiej - w uroczystosciach katyńskich zawsze biorą przedstawiciele muzułmanów, bo taka mniejszość też w II Rzeczpospolitej była, rabin, ksiądz prawosławny, protestant i katolik. Przykład z Palestyna jest księżycowy - bo niech Francuzi czczą swoje ofiary ofiary jak chca, Zydzi swoje, Palestyńczycy swoje. Natomiast np. gdyby rektor uznał, że chce uczestniczyć w uroczystosciach w Oswiecimiu, i pojechał tam w gronostajach i wziął udział w mszy i złozył wieniec w imieniu społecznosci akademickiej to nie widze najmniejszego problemu. > prawo wladz uczelni do mszy nie jest dlamnie takie oczywiste. jako prywani lud > zie, jasne. jako rektorzy i dziekani? a dlaczego? UWr jest instytucja niereligi > jna, prawda? Z faktu, że władze uczelni uczestniczą np. w uroczystosciach religijnych nie wynika jeszcze światopogladowe zaangażowanie uczelni. Nikt bowiem nikogo do niczego nie zmusza (i tak jest chyba na wszystkich uczelniach poza wyznaniowymi). Z trudem przychodzi mi zrozumienie wrazliwosci osob, ktore mowią, że np. opłatek na uczelni im przeszkadza. Po prostu nie muszą w nim uczestniczyć. Ludzie głosuja nogami - jezeli jakas cześć środowiska odczuwa taka potrzebe prosze bardzo; jezeli np. ateisci bedą chcieli mieć jakąś własną forme obchodów akceptuje to. madry kompromis polega na tym by pamietac, ze moja wolność konczy sie tam gdzie zaczyna sie czubek cudzego nosa. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 17:49 bardzo przepraszma, ale tekst o 'ksiezycowcyh przykladach' jest nie na miejscu. podobnie nie na miejscu jest wysylanie do tej palestyny innych. dla mnie bowiem rownie ksiezycowy jest rektor chodzacy na msze. najbardziej mi jednak przeskzadza dezynwoltura, z jaka wylaczasz z uniwersytetu jego mniejsza czy wieksza czesc. bo akurat tak ci pasuje. jak dla mnie koniec. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 18:00 > bardzo przepraszma, ale tekst o 'ksiezycowcyh przykladach' jest nie na miejscu. > podobnie nie na miejscu jest wysylanie do tej palestyny innych. dla mnie bowi > em rownie ksiezycowy jest rektor chodzacy na msze. Polski rektor jezdzący czcić ofiary wojny palestyńskiej to byłoby dziwadztwo, polski rektor na uroczystosciach katyńskich nie. > najbardziej mi jednak przeskzadza dezynwoltura, z jaka wylaczasz z uniwersytetu > jego mniejsza czy wieksza czesc. bo akurat tak ci pasuje. Własnie nikogo nie wyłaczam -wszyscy są dla mnie taka samą częścia wspolnoty; Zydzi, katolicy, homoseksualisci, starzy i młodzi. By to jednak realizować nie można w interesie jednej grupy ograniczać praw innej. Jak katolicy maja potrzebe raz do roku urzadzic opłatek niech to zrobią; jak bedą chcieli to zrobic prawosławni prosze bardzo. I oczywiscie musi być spełniony warunek niezaleznie od nacji, wyznania, orientacji wszyscy jetesmy traktowani tak samo. Dostatecznie długo pracuje na swojej uczelni by stwierdzić, że tak jest. i niech tak zostanie. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Genius loci 11.02.11, 18:16 salzburg napisał: > można w interesie jednej grupy ograniczać praw innej. Jak katolicy maja potrzeb > e raz do roku urzadzic opłatek niech to zrobią; jak bedą chcieli to zrobic praw > osławni prosze bardzo. I znowu masz rację. I znowu Twój przykład nie ma nic wspólnego z omawianym przypadkiem. Katolicki opłatek, z księdzem, zorganizowany przez duszpasterstwo akademickie w kościele akademickim - ależ oczywiście, nikt nie zabrania. Katolicki opłatek, z księdzem, zorganizowany przez władze rektorskie/dziekańskie/instytutowe na terenie uczelni - w żadnym wypadku. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 18:32 Zdecydowanie nie - na mojej uczelni pierwszy opłatek został zorganizowany w 1983 r. w stanie wojennym. Był organizowany z inicjatywy pracowników; był ważnym elementem zachowania autonomii pracowników. Jest organizowany po dzis dzień - przez pracowników, choć zawsze przychodzą także władze rektorskie. Przychodzą pracownicy, ktorzy chcą, mnostwo emerytow, jest ksiadz, spiewa chor - i jest ok. Administracyjne likwidowane byłoby przejawem braku szacunku dla tych dla których to jest ważne. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 18:40 daj spokoj salzburg, w 1983 r robilo sie oplatki z pwoodow bardzo dalekich od religijnych. salzburg napisał: > Zdecydowanie nie - na mojej uczelni pierwszy opłatek został zorganizowany w 198 > 3 r. w stanie wojennym. Był organizowany z inicjatywy pracowników; był ważnym e > lementem zachowania autonomii pracowników. Jest organizowany po dzis dzień - > przez pracowników, choć zawsze przychodzą także władze rektorskie. Przychodzą p > racownicy, ktorzy chcą, mnostwo emerytow, jest ksiadz, spiewa chor - i jest ok. > Administracyjne likwidowane byłoby przejawem braku szacunku dla tych dla któryc > h to jest ważne. > Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 18:44 Własnie to napisałem (była to nie tylko wydarzenie religijne ale również manifestacja polityczna) - co nie zmienia faktu, że dzisiaj ludzie mają dalej potrzebe dalszego spotkania. A teraz was załamie u nas opłatek z księdzem organizuje tez samorząd studencki. Pare razy byłem, było nawet miło. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 11.02.11, 18:54 chyba jednak nie napisales. ja bym raczej poweidzial, ze wydarzeniem religijnym takie okazje byly w stopniu malym. jesli juz, to mozna by powiedziec, ze to rowniez bylo (dla niektorych) wydarzenie religijne. ludzie maja potrzebe spotkania. co nie znaczy ze maja ochote na spotkanie przy okazji 'z dobrodziejem'. po prostu przychodza na spotkanie, ktore przy okazji jest zawlaszczane przez jedna opcje ideologiczna. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 19:04 "był ważnym elementem zachowania autonomii pracowników". to cytat uzyłem skrótu myslowego bo o to w manifestacjach w czasach stanu wojennego chodziło; by pokazać, że ludzie pozostaja niezalezni w mysleniu i działaniu wobec władz. Ludzie mają setki okazji by sie spotkac, raz do roku przychodza jednak szczególnie licznie (emeryci, pracownicy administracyjni, władze uczelni i naukowcy oraz troche studentów) I nie można o nich powiedziec, ze przychodzą bo nie wiedzą po co, bo ważny jest dla nich bufet itd. I podkreslam jeszcze raz to jest inicjatywa oddolna, która trwa juz od ponad cwierc wieku. Dobrodziejem czasami zaś bywa rzeczywiście, jak ktos tu ujął, pan biskup. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 19:05 mylisz autonomię z katolicyzmem. jak wszyscy, którzy spali na styropianie. ja jestem z pokolenia Jarocina - i czarne i czerwone było opresją. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 19:32 nic nie myle; i nic takiego nie powiedziałem; ale pamietam, ze kosciół był wowczas główna choc nie jedyna enklawą wolnosci. Pamietam nawet, że bywał w kosciele chocby Karol Modzelewski, czy Adam Michnik. Tego pierwszego byłem nawet mezem zaufania w jakieś komisji wyborczej. Doceniam role koscioła w obaleniu komunizmu co nie oznacza, że wszystko mi sie podoba. Uważam, że Kosciól popełnia liczne bledy, nie akceptuje jednak zajadłego antyklerykalizmu, tak jak nie toleruje fanatyzmu różnych wariatów np. ksiadz Zalewski, Małkowski, Rydzyka, terlikowskiego i kilku biskupów. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 20:22 "na mojej uczelni pierwszy opłatek został zorganizowany w 1983 r. w stanie wojennym. Był organizowany z inicjatywy pracowników; był ważnym elementem zachowania autonomii pracowników". autonomia = obrzędy religijne w pracy czyż nie? Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 20:30 Dla Ciebie pewnie taniec pogo w błocie był lepszym dowodem autonomii; czyz nie ? Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 20:35 tak i dlatego na paierze firmowym, w formie edyktu JMR proszę o wytypowanie pracowników UWr do taplania się w błocie. Dotarło? PS. W Jarocinie był kurz, a nie błoto. Błoto pokazują w TV Trwam, jak mówią, że Owsiak, to cywilizacja śmierci. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 20:44 To zapraszam na moja uczelnie beda Juwenalia to sie wytarzasz do woli. Nikt Ci nie bedzie przeszkadzał, zakazywał może nawet jakas nagrode wygrasz. no prosze w Jarocinie przez te kilkanascie lat nigdy nie padało - chyba ty przywoziłes dobra pogode. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 11.02.11, 20:59 "To zapraszam na moja uczelnie beda Juwenalia to sie wytarzasz do woli." pokonałeś mnie subtelną ironią. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 21:01 Nie załamuj się - zawsze mogłes trafic na Lesia. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Genius loci 11.02.11, 18:33 Katolicki opłatek, z księdzem, zorganizowany przez władze rektorskie/dziekańskie/instytutowe na terenie uczelni - w żadnym wypadku. a co w tym złego? czyżby brakowało ci tolerancji? Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Genius loci 11.02.11, 18:37 tocqueville napisał: > Katolicki opłatek, z księdzem, zorganizowany przez władze rektorskie/dziekań > skie/instytutowe na terenie uczelni - w żadnym wypadku. > > a co w tym złego? czyżby brakowało ci tolerancji? Wobec łamania konstytucji - zawsze. Wystarczy mi, że muszę tolerować Wydział Teologiczny. Odpowiedz Link
pzgr opowieści w wycieczki 12.02.11, 12:15 dawno temu czytałem opowieśc pewnego turysty, k tóry wybrał się na wycieczkę po USA. tak się jakoś z francuska nazywał, może to jaki krewny Szanownego Pana Kolegi? otóż turysta ów zwrócił uwagę na pewien paradoks - zauważył bowiem, że w USA religijność wspiera wolność, a we Francji stoi w sprzeczności z wolnością. i ja tak sobie myśle, że bliżej nam do Francji, niż do USA, choćby z powodu monokultury religijnej i podobieństwa denominacji. ale może się mylę i mylił się ten turysta Odpowiedz Link
pfg Re: Genius loci 11.02.11, 22:47 dala.tata napisał: > mnie osobiscie takie pisma i dzialania uniwersytetu przeszkadzaja w stopniu naj > wyzszym Myślę, że rektor chciał dobrze, ale wyszło, jak wyszło. I nie chodzi mi o niezręczność sformułowań. Przypuszczam, że na dużej uczelni jest wiele osób, które z ochotą wzięłyby udział w takiej pielgrzymce. Pojawiła się okazja, ale miejsc jest mało. Żeby więc ludzie nie sarkali, że rektor lub kanclerz (administracja) dają okazję do wyjazdu tylko krewnym i znajomym królika, rektor poprosił dziekanów, żeby ci "wyznaczyli" - nie w znaczeniu "nakazali", ale wskazali tych, którzy takim wyjazdem poczuliby się uhonorowani, którzy na takie wyróżnienie zasłużyli. I to mi się nie podoba. Nie podoba mi się, że nagrodą dla pracownika państwowego uniwersytetu ma być udział w patriotyczno-religijnej manifestacji, nawet abstrahując od prawdopodobnego politycznego wydźwięku tej pielgrzymki. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 11.02.11, 23:11 Mysle, że PFG ma racje; Bojarski nikogo nie chciał przymuszać (choć pismo jest niezreczne). Na stronie Uniwersytetu jest oświadczenie rektora w tym duchu. Mogę się zgodzić, również że w takiej selekcji jest element pewnej niestosowności. Natomiast wątpie co do politycznych motywów tego wyjazdu. Radio Rodzina jest bardzo odległe od Radia Maryja, a biskup Janiak ma opinie otwartego. Na marginesie wziąłem udział w tej dyskusji/pyskówce ponieważ zaczął mnie niepokoić ton wyższości wobec pracowników UWr i środowiska wrocławskiego. To nie jest uczelnia bez wad, ma ich wiele i sporo trzeba poprawić, ale to jest również (np. według róznych rankingów w 2010 r.) 4 Uniwersytet w Polsce (po UW, UJ i UAM, a pod wzgledem siły naukowej nawet 3) i 6 uczelnia w Polsce. I przy wszystkich swoich wadach nie zasługuje, żeby robic w za przykład "czarnego luda". Odpowiedz Link
pfg Re: Genius loci 12.02.11, 16:25 salzburg napisał: > zaczął mnie niepo > koić ton wyższości wobec pracowników UWr i środowiska wrocławskiego. Ponieważ to ja zacząłem ten wątek, powiem, że z racji zawodu wiem, co to jest rozkład Poissona i że, mówiąc obrazowo, prawdopodobieństwo, iż piorun kilkakrotnie uderzy w to samo miejsce, jest całkiem spore. Właśnie dlatego, że prawdopodobieństwo wystąpienia różnych patologii może być nieskorelowane z miejscem ich wystąpienia, powinny istnieć obszary, gdzie będzie ich więcej, niż wynosi średnia. Jest to sprzeczne z potoczną intuicją, ale takie są prawa statystyki. Innym możliwym wytłumaczeniem jest to, że z rozmaitych powodów jakieś miejsce sprzyja występowaniu pewnych zdarzeń. Całkiem możliwe, że to właśnie ma miejsce na wrocławskiej AM, natomiast współwystępowanie opisywanych w prasie zdarzeń na wrocławskiej Akademii i Uniwersytecie zapewne jest tylko przypadkową korelacją. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 17:03 W statystyczną interpretacje chętnie wierze; nie znam się na tym. Ze swojej działki jednak wiem, ze czasami afera jest tylko w prasie bo w rzeczywistości jej nie ma, a mimo to kończy się wojną. O czym się przekonał kiedys boleśnie Napoleon III. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 12.02.11, 00:05 pfg, ja rowniez przpuszczam, ze na duzej uczelni wiele osob wzieloby udzial w takiej pielgrzymce. jest jednak rowniez wiele osob, ktorym to przeszkadza. nie koledzy ze swymi upodobaniami, ale zaangazowanie rektora w te upodobania. bo pewnie nie angazuje sie w ten sposob w rajd rowerowy. i mnei sie to nie podoba. natomiast akceptuje ze uniwersytet to rowniez pracodawca, ktory chce pracownikom pomoc w realizacji tych upodoban. i od tego jest dzial socjalny, ktory powinien trakotwac taka wyciczeke na rowni z rajdem rowerowym w Karkonosze. Odpowiedz Link
loleklolek_pl Re: Genius loci 11.02.11, 19:57 ej tam od razu pielgrzymka... Może po prostu rektorowi się zamarzyła publikacja w jakimś journalu pokroju "accident anlysis & prevention", czy tam innym transport safety, więc postanowił wyslać tam multidyscyplinarny zespół badawczy ;-) ;-p. A tak serio, to temat na granicy off-topu. Można mieć pewne wątpliwości, na ile to jest przymus, a na ile propozycja dla chętnych. Jakby ktos mnie o cos takiego poprosił, to zapewne znalazłbym 1000 powodów, by się wykręcić, no chyba, że ogólnie koncepcja by mi się spodobała. Problemem, to była "prosba" Pani Minister o odwołanie zajęć z okazji pogrzebu ś.p. Pary Prezydenckiej. Cały misternie ułożony plan zajęć się u nas przez to posypał i zajęcia ćwiczeniowe i laboratoryjne wyprzedzały wykłady nieraz i po 10godzin. Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Genius loci 11.02.11, 23:25 Hihi, a mnie się jakoś tak skojarzyło: Komunikat Dział Socjalnego UJ o wyjeździe do Rzymu na beatyfikację JPII. Odpowiedz Link
pzgr Re: Genius loci 12.02.11, 12:06 Dział socjalny może wysyłać pracowników nawet na imprezy swingersów. Ale Magnificencja powinna być transparentna ideologicznie. Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Genius loci 12.02.11, 16:52 pzgr napisał: > Dział socjalny może wysyłać pracowników nawet na imprezy swingersów. UJ tego nie organizuje. :-( Odpowiedz Link
kot_pampasowy Re: Genius loci 12.02.11, 19:12 Już sprostował. wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9094308,Rektor_uniwersytetu_przeprasza_za_edykt_smolenski.html Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 12.02.11, 19:23 a to szkoda ze nie czytal naszego forum! wiedzialby, ze nie musi za nic przepraszac! kot_pampasowy napisała: > Już sprostował. > > wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9094308,Rektor_uniwersytetu_przeprasza_za_edykt_smolenski.html Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 19:38 Oświadczenie okazało się w dniu kiedy wybuchła afera. Przeprosił za niezreczność pisma; i wyjaśnił co było dość jasne dla kazdego kto zna stosunki na UWr, że o zadnym przymusie nie ma mowy. Na prośbę JM Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Marka Bojarskiego, który przebywa obecnie za granicą, chciałbym w Jego imieniu przeprosić pracowników uczelni za zamieszanie spowodowane pismem do dziekanów w sprawie wyjazdu organizowanego przez Radio Rodzina w rocznicę katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Nie było zamiarem Pana Rektora nakazywanie komukolwiek udziału w tej uroczystości. Miała to być jedynie prośba o rozpropagowanie na wydziałach informacji o możliwości udania się do Smoleńska. Rektor dziękuje Redaktorowi Jerzemu Sawce za zwrócenie uwagi na niefortunne sformułowanie pisma do dziekanów. dr Jacek Przygodzki pełnomocnik rektora ds. kontaktów z mediami Odpowiedz Link
pzgr Re: dundancja 12.02.11, 19:56 w moich majtkach jest kupa, owszem, ale nie ja ją zrobiłem, a sama się zrobiła, a poza wszystkim, to nie kupa, tylko kwiatek. i to wasza wina, że o niej mówicie, bo tak, to by sobie była i tyle. Odpowiedz Link
salzburg Re: dundancja 12.02.11, 19:59 > w moich majtkach jest kupa, owszem, ale nie ja ją zrobiłem, a sama się zrobiła, > a poza wszystkim, to nie kupa, tylko kwiatek. i to wasza wina, że o niej mówic > ie, bo tak, to by sobie była i tyle. > Musisz byc bardzo dumny z tego wpisu. Czuje, że rosniesz. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Genius loci 12.02.11, 20:08 salzburgu, rektor, o ile rozumiem, jest prawnikiem. szczegolnie od prawnikow oczekujemy, ze beda wazyc slowa. co wiecej, okazalo sie, ze to wlasnie interpretacje przymusu musial rektor odwolywac, bo, zdaje sie, ze nie tylko dziwni ludzie na DNU tak to odebrali. a co mial rektor na mysli, tego ani ty, ani ja nie wiemy. my mozemy zakladac, ze rektor to powazny czlowiek i wie, co pisze. Odpowiedz Link
salzburg Re: Genius loci 12.02.11, 20:55 masz racje - i pisałęm to wielokrotnie pismo jest niezreczne. Pewnie nie on pisał ale jego podpis tam widnieje i za to teraz płaci. I druga kwestia intencji rzeczywiście ich nie znamy - choc co pisałem wielokrotnie jest też kontekst i sposób jego funkcjonowania na uczelni (spróbuj zreszta zmusic do czegoś dziekana wydz. biologii - znanego ze swoich listów otwartych do Kaczyńskiego w sprawie lustracji). A ten nie pasuje do wizji autorytarnego szefa; dlatego ponieważ w moim fachu nigdy nie mozna miec 100% pewnosci, to na 90% stawiam, że to po prostu była niezreczność. Odpowiedz Link