audreyaudreyaudrey1 25.08.11, 15:35 No właśnie, co w takim wypadku? Nowy promotor czy zamknięcie przewodu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darek12345 Re: śmierć promotora 25.08.11, 15:59 W znanym mi przypadku rolę promotora przejął sukcesor. W pracy dr był wymieniony i promotor i sukcesor. Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 16:32 Rozumiem. Swojemu przyszłemu promotorowi życzę sto lat, ale sam mi powiedział, że ma kłopoty zdrowotne, jest wiekowy i zastanawiałam się czy można np komuś skutecznie zamknąć przewód w przypadku takiego wypadku losowego. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: śmierć promotora 25.08.11, 17:40 w dawnych czasach doktorant podążał za promotorem, a teraz... się porobiło... Odpowiedz Link
muzofilka Bardzo ważna wiadomośc do darek12345! 01.09.11, 19:11 Witaj Darek mam do Ciebie bardzo wazne pytanie! Napisz proszę na mojego maila kas-ia85@o2.pl czekam, pozdrawiam Katarzyna Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: śmierć promotora 25.08.11, 17:42 swoją drogą, znałem kiedyś pewnego promotora (choć to za dużo powiedziane), któremu zeszła doktorantka, pomyślałem, że zapyta - i jak to teraz, tak, bez doktorantki, to czy ja jeszcze będę promotorem... i moja znajomość meandrów duszy ludzkiej po raz kolejny mnie zbudowała Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 17:55 He he dobre. Nie chcę dopytywać mojego przyszłego promotora o szczegóły choroby. Delikatna sprawa. Skoro sam zasugerował, że to może być "przeszkoda" zaczęłam myśleć czy, jeśli coś mu się stanie będę miała problemy ze skończeniem i obroną doktoratu. Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:00 Nigdzie nie mogę informacji znaleźć na ten temat. Chyba dla AM we Wrocławiu znalazłam: "W przypadku śmierci promotora, dziekan w porozumieniu z kandydatem, przedstawia Radzie wniosek: - w sprawie wyznaczenia nowego promotora, lub alternatywnie, - w sprawie zamknięcia przewodu. Rada podejmuje decyzję w tym samym trybie, jak przy wszczęciu przewodu." Jednak....... to nie moja uczelnia, no i w moim zakłądzie nie ma kto przejąć funkcji promotora, bo profesor sztuk jeden, reszta dr i stąd moje rozterki. Odpowiedz Link
dala.tata Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:09 moze mu zasugeruj, ze skoro moze juz niedlguo odejsc od nas (badz delikatna i nie mow od razu 'kopnac w kalendarz', 'umrzec', kojtnac' czy t.p.!), to lepiej zebys do jakiegos mlodszego, a przynajmniej zdrowszego poszla co? na pewno zrozumie twoj wielki problem i kogos jeszcze doradzi. a potem juz bedzie mogl umrzec ze spokojnym sumieniem. Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:16 Nie chciałam, żeby tak zabrzmiało, że chcę go odesłać na tamten świat. Lubię go bardzo i życzę sto lat. Sam to zasugerował, o szczegóły pytać nie śmiałam. W moim Zakładzie tylko on jest profesorem, reszta to doktorzy, także........nikogo zasugerować raczej nie może. W dodatku nikt nie zbliża się do habilitacji nawet dużymi krokami. Odpowiedz Link
dala.tata Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:19 eh cholera, no to klops! proponowalby mu powiedziec, ze jak odwinie kite, to bedzie zwykla swinia. Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:22 M poczucie humoru na własny temat, ale chyba nie aż takie. Odpowiedz Link
pfg Re: śmierć promotora 25.08.11, 18:51 audreyaudreyaudrey1 napisała: > No właśnie, co w takim wypadku? Rozmowa z dziekanem. Jeśli doktorant jest studentem studiów doktoranckich, cywilizowany wydział powinien pomóc. W znanych mi dwu czy trzech przypadkach tak właśnie się stało. Jeśli doktorat jest z wolnej stopy, niby też powinien, ale presja moralna jest mniejsza. Natomiast *formalnie* rzecz biorąc, w wypadku śmierci promotora przewód NALEŻY zamknąć (tak, pamietam, dyskutowaliśmy o tym, niektórzy P.T.Uczestnicy byli innego zdania, ale ja obstaję przy swoim) i otworzyć nowy, z nowym promotorem. Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 19:35 Dziękuję bardzo za odpowiedź. Tzn. mając otwarty przewód dr powiedzmy na III roku stacjonarnych studiów dr powinnam się cofnąć na rok I i np. "wyrabiać dydaktykę" od początku? Albo, gdy praca jest np. w połowie napisana starania pójdą na marne? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: śmierć promotora 25.08.11, 19:51 nie, to formalność, bez konsekwencji dla ciebie Odpowiedz Link
audreyaudreyaudrey1 Re: śmierć promotora 25.08.11, 22:55 Rozumiem. Dzięki za odpowiedź. Odpowiedz Link