Dodaj do ulubionych

mit dobroczynnej rywalizacji

19.01.12, 15:15
polecam artykuł Mit dobroczynnej rywalizacji - pauza.krakow.pl/151_2012.pdf - czy w trakcie lektury kolegom naukowcom coś nie wydało się znajome?
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: mit dobroczynnej rywalizacji 19.01.12, 18:51
      chodzi ci o literki? tak, to zdaje się jakiś wariant alfabetu łacińskiego
      • proon Re: mit dobroczynnej rywalizacji 19.01.12, 20:09
        przenikliwość godna amerykańskiego uczonego
    • charioteer1 Re: mit dobroczynnej rywalizacji 19.01.12, 23:35
      Proon, mnie sie wydaje, ze ty marzysz o wypisaniu sie z kregu cywilizacji Zachodu.

      Swoja droga, ciekawe, kto badal tych Indian Hopi. Pewnie to jakis polski pedagog byl.
      • adept44_ltd Re: mit dobroczynnej rywalizacji 19.01.12, 23:41
        tu się mylisz, chario, polski pedagog wtedy konstruował żarówkę!
    • hugow psy 20.01.12, 00:55
      mi podoba się cytat Steinhausa:
      CytatJest rozpowszechnione mylne przekonanie, że Stany
      Zjednoczone są krajem znacznie bogatszym od Polski.
      Jest to pozbawione wszelkich podstaw, bo Polskę
      stać na to, żeby wychować i wykształcić dobrych
      matematyków i nie mieć absolutnie żadnego pożytku
      z ich pracy. Stanów Zjednoczonych na to nie stać.

      to z następnego artykułu z tej gazetki

      a artykuł o współzawodnictwie - ciekawy, do tej pory Ministerstwo musiało dawać całego wołu do mniej więcej równego podziału na wszystkie psy pooddzielane w klatkach, każdy pies oczywiście szczekał, że chciałby więcej, ale nie było - był tylko jeden wół, teraz pootwierano klatki i rzucana jest tylko głowa woła wszystkim psom, wygrywają najsilniejsze i najszybsze, są bardziej najedzone niż przedtem ale też mają świadomość, że jeśli będą tracić czas na analizowanie sytuacji to drugi raz mogą się nie załapać, słabsze psy nie mają odwagi utyskiwać, bo nie chcą się narazić najsilniejszym, które obecną sytuację oceniają bardziej pozytywnie niż poprzednią - są bardziej najedzone.
      • nullified Re: psy 20.01.12, 15:24
        "yeah"

        Potem jest kanibalizm i autokanibalizm.

        Efektem?
        Niedojedzony acz bardzo agresywny zły pies.

        ^^
    • dala.tata Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 09:38
      tak, proon, NCN, zamiast recenzji, powinien organizowac sesje trzymania sie za rece. tak dobroczynnie wspolpracujacy pedagodzy i inni beda prosic innych, zeby uzyskali grant, bo oni sami zdecydowanie na grant nie zasluguja.

      proponowalbym na tej zasadzie rowniez organizowac zawody sportowe.
      • jael53 Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 10:54
        A, owszem - takie sesje też się organizuje. Przecież chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, jak działają w kraju tzw. spółdzielnie.
        • dala.tata Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 11:26
          nie przyslo mi do glowy ze NCN jest spoldzielnia. ale juz rozpoczynam proces nawracania sie.
          • pfg Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 11:45
            "Spółdzielnią" nazywa się grupę osób wspierających się wzajemnie, ze szkodą dla ogółu i być może wbrew prawu, choć to ostatnie jest bardzo trudne do udowodnienia. Mieliśmy i spółdzielnię na giełdzie, gdzie grupa graczy windowała kursy, i w polityce (AWS - Tomaszewski, PO - Grabarczyk). Chodzi więc o spółdzielnie recenzenckie. Zdzisław recenzuje pozytywnie wniosek Wandy, Wanda, w następnym konkursie, recenzuje pozytywnie wniosek Zdzisława. Forma ukryta: wnioski składają Teresa i Stanisław, podopieczni Zdzisława i Wandy. Forma rozbudowana: Zdzisław i Wanda - Urszuli, Zdzisław i Urszula - Wandzie, Urszula i Wanda - Zdzisławowi. W sytuacji niewielkiej (sub)dyscypliny, której Zdzisław, Wanda i Urszula są czołowymi przedstawicielami, rzecz jest jak najbardziej do pomyślenia.
            • proon Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 12:37
              a masz może telefon do "Fryzjera", w właśnie złożyłem wniosek o grant NCN
            • dala.tata Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 18:25
              a to przepraszam. nie przyszlo mi to do glowy.
      • proon Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 12:35
        czyli według ciebie uprawianie nauki jest czymś podobnym do uprawiania sportu; to ja chcę do dorobku naukowego wliczyć jazdę na nartach i na rowerze (no bo skoro to to samo)
        • zitterbewegung Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 14:04
          Jak masz jakieś osiagnięcia w narciarstwie, czy kolarstwie, to jak najbardziej wymień! Takie rzeczy się liczą w konkursach na stanowiska administracyjne, a jeśli Twoje osiągnięcia sportowe są większe niż naukowe, to możesz zostać nawet trenerem reprezentacji uczelni i zarabiać 10x więcej niż wykładowca. Na zachodzie oczywiście.

          A gdybyś chciał prześć do biznesu, to dodatkowe osiągnięcia sportowe liczą się bardziej niż inne.
          www.sciencedirect.com/science/article/pii/S027656241000065X
        • adept44_ltd Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 16:19
          przebijasz sam siebie :), czekam z niecierpliwością na c.d.
      • chilly Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 16:06
        dala.tata napisał:
        > tak, proon, NCN, zamiast recenzji, powinien organizowac sesje trzymania sie za
        > rece. tak dobroczynnie wspolpracujacy pedagodzy i inni beda prosic innych, zeby
        > uzyskali grant, bo oni sami zdecydowanie na grant nie zasluguja.

        Taaa... Rozumiem, że w tym nowym układzie pedagodzy szans na żaden grant nie mają. To jest Twój sposób, dala, na wzmocnienie polskiej pedagogiki czy na jej ostateczne dobicie?
        • proon Re: mit dobroczynnej rywalizacji 20.01.12, 19:33
          po prostu dala.tata jest w służbie specjalnej, sekretnej i tajnej Jej Królewskiej Mości Minister Kudryckiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka