Dodaj do ulubionych

kuriozalne ogłoszenia o pracę

31.05.12, 18:54
proponuję wątek, w którym będzie można znaleźć np. takie smaczki jak:
asystent, z naciskiem na 5 lat
"Były zatrudnione na stanowisku naukowo-dydaktycznym przez co najmniej pięć lat;
3. Posiadają minimum pięcioletnie doświadczenie dydaktyczne w kształceniu na poziomie uniwersyteckim, (...)
Posiadają doświadczenie w projektach badawczych (udział w co najmniej jednym projekcie finansowanym
przez KBN/NCN) (...)
Odznaczają się doskonałą znajomością zasad organizowania i prowadzenia redakcji czasopism naukowych o zasięgu międzynarodowym. Szczególnie preferowane jest doświadczenie w prowadzeniu czasopisma on-line, na stanowisku sekretarza (redaktora prowadzącego) przez co najmniej pięć lat;"

asystent, z naciskiem na języki
"posiadają bardzo dobrą znajomość języka angielskiego, umożliwiającą prowadzenie zajęć dla studentów z zakresu komunikacji w biznesie w w/w języku oraz bardzo dobra znajomość języka francuskiego. Dodatkowym atutem będzie znajomość języka włoskiego na poziomie zaawansowanym;
9. współpracują z polsko- i anglojęzycznymi recenzowanymi czasopismami naukowymi wydawanymi online. Najwyżej punktowane będzie przynajmniej roczne doświadczenie na stanowisku redaktora prowadzącego czasopisma anglojęzycznego oraz doświadczenie na stanowisku redaktora językowego czasopisma polskojęzycznego."

boję się pomyśleć czego mogą wymagać od adiunkta...
Obserwuj wątek
    • kardla Re: kuriozalne ogłoszenia o pracę 31.05.12, 19:45
      Mi sie najbardziej podoba niezwykle dlugi czas na aplikacje!

      Prawie dwa tygodnie! No no no!
    • kardla Re: kuriozalne ogłoszenia o pracę 31.05.12, 19:56
      Przejrzalam ogloszenia ktore dotycza wydzialu na ktorym kiedys studiowalam.

      Ogloszen jest 6. W 5 przypadkach wiem dokladnie dla kogo zostaly napisane.

      Heheh przeurocze!
      • adept44_ltd Re: kuriozalne ogłoszenia o pracę 31.05.12, 20:35
        i dopóki prawo będzie takie, jak jest, nic się nie zmieni. Dopiero powiązanie minimów kadrowych i finansowania z dorobkiem pracowników sprawiłoby, że konkursy byłyby normalne...
    • flamengista mnie to w ogóle nie śmieszy 31.05.12, 21:09
      to przerażające przykłady marnotrawstwa czasu i środków na fikcyjne konkursy.

      Przecież to są kpiny. Szef zakładu/katedry jest zadowolony z pracownika i chce go nadal mieć w zespole - ale musi otworzyć konkurs. A przecież powinna być możliwość normalnego przedłużenia umowy lub awansu służbowego.

      Zamiast tego kierownik kombinuje z pracownikiem, jak ustawić konkurs a komisja marnuje czas na przesłuchiwanie kandydatów, którzy i tak nie mają szans. Tracą czas kandydaci, kierownik, członkowie komisji i administracja uczelniana.

      Smutne to wszystko i pokazuje, że jak się chce, to można ustawić wszystko. I wtedy nawet noblista szans nie ma.
      • charioteer1 Re: mnie to w ogóle nie śmieszy 31.05.12, 21:34
        To prawo jest po to, by zastraszac pracownikow i to sa dobrze wydane pieniadze. Prosze mi tu nie mowic, ze lobby profesorskie nie istnieje!
        • chilly Re: mnie to w ogóle nie śmieszy 15.06.12, 16:29
          charioteer1 napisał:
          > To prawo jest po to, by zastraszac pracownikow i to sa dobrze wydane pieniadze.
          > Prosze mi tu nie mowic, ze lobby profesorskie nie istnieje!
          Nie mówię. Twierdzę jednak, że nie obejmuje ono wszystkich profesorów. Niektórzy muszą jeszcze popracować, wykazać się (lojalnością, posłuszeństwem, brakiem pryncypialności). No bo inaczej cóż by to było za lobby?!
          • charioteer1 Re: mnie to w ogóle nie śmieszy 15.06.12, 17:33
            chilly napisał:

            > Nie mówię. Twierdzę jednak, że nie obejmuje ono wszystkich profesorów. Niektórz
            > y muszą jeszcze popracować, wykazać się (lojalnością, posłuszeństwem, brakiem p
            > ryncypialności). No bo inaczej cóż by to było za lobby?!

            A to juz zupelnie inna rozmowa!
    • dworzec Re: kuriozalne ogłoszenia o pracę 15.06.12, 15:37
      pare nowych ciekawostek:

      tu trzeba miec "ukończone studia podyplomowe w zakresie problemów przedsiębiorstw strefy
      agrobiznesu"

      ci chca zaistniec na wschodnim rynku publikacyjnym bo kandydat powinien "wykazywać się biegłą znajomością j. rosyjskiego w mowie i w piśmie, umożliwiającą publikowanie artykułów naukowych"

      a w tym konkursie na stanowisko adiunkta widac, ze konkursy staly sie okazja do ograniczenia checi awansu pracownikow "posiadać stopień doktora habilitowanego w dziedzinie nauk ekonomicznych" - raczej w obecnej sytuacji nikt im sie nie zglosi, a swoj bedzie sie musial zgodzic na adiunkta

      to moze nie az tak kuriozalne, ale spodobal mi sie przedmiot "min. Sociology of Low"
    • hyris mój number one 15.06.12, 21:59
      "Związek z uczelnią macierzystą, dobry kontakt ze studentami. Kilkuletnie doświadczenie organizacyjne, wyrażające się w przygotowaniu konferencji naukowych, umiejętność pracy w zespole i kierowania nim.
      Znajomość języka polskiego oraz języków obcych. Uznany autorytet naukowy (dowodem są liczne zaproszenia na konferencje i uczestnictwo w pracach Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich Ziemi Radomskiej), a tym samym biegły w uprawianej dziedzinie naukowej. Umiejętności interdyscyplinarne. Doświadczenie we współpracy z różnymi środowiskami naukowymi i grupami zawodowymi."
      nawet nie pokuszono się o przeredagowanie tekstu napisanego o sobie przez jedynego słusznego kandydata ;)
      • flamengista przekonałaś mnie 16.06.12, 09:30
        "Uznany autorytet naukowy - dowodem (...) uczestnictwo w pracach Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich Ziemi Radomskiej"

        To wymarzony tekst do nowej sygnaturki;)
        • hyris Re: przekonałaś mnie 16.06.12, 13:36
          Przecież nie napisał, że uznany na świecie. Być może w Radomiu bardzo uznany ;)
          • chilly malkontenci... 05.07.12, 22:55
            No proszę, udowodniono: nie ma nepotyzmu, nie ma kumoterstwa (nie ma nic?):
            www.nauka.gov.pl/nauka/sukcesy-uczonych/sukcesy-uczonych/artykul/fundacja-na-rzecz-nauki-polskiej-wyrozniona-przez-komisje-europejska/
            • proon Re: malkontenci... 06.07.12, 07:21
              e tam, albo KE pomyliła się, albo nasi mają tam znajomości, przecież w polskiej nauce nie może być dobrze ani uczciwie; tego część dyskutantów z tego forum nie przeżyłaby ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka