Dodaj do ulubionych

2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF

10.08.13, 22:50
www.thomsonscientific.com/cgi-bin/jrnlst/jlchange.cgi?Full=Probability+and+Mathematical+Statistics-Poland
Probability and Mathematical Statistics-Poland Newly Added

obecnie są tylko 2 polskie czasopisma z ekonomii na liście A
i są obydwa z Wrocławia

ciekawe na jak długo...
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 10.08.13, 22:59
      to dobra wiadomosc i gratuluje sukcesu jego autorom.
    • sprawdzacz_badaczy Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 00:47
      klamczuchosiedlowy powiadasz ze PROBABILITY AND MATHEMATICAL STATISTICS jest czasopismem ekonomicznym ??? myśle, że jestem w błędzie, dla ekonomistów artykuły tam publikowane są za trudne, bo jest to czasopismo matematyczne, publikujące prace z abstrakcyjnej matematyki (charioter powinna już wiedzieć co to jest):
      www.math.uni.wroc.pl/~pms/publications.php
      • sprawdzacz_badaczy Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 01:27
        *myśle, że jesteś w błędzie,

        jednak jeśli chcesz, to możesz spróbować tam wysłać swój manuskrypt,
        teksty ukazujące się w "ekonomiście", "argumenta oe..." i tym drugim krakowskim o podobnej nazwie, nie mają szans w pms
      • flamengista dokładnie, to czasopismo matematyczne 11.08.13, 10:50
        a nie ekonomiczne. Nie umniejszając sukcesu kolegów z Wrocławia.
        • pigwa_polska Wrocław - szkoła lwowska 12.08.13, 11:12
          matematyka, ekonometria i statystyka z Wrocławia to efekt przeprowadzki profesury z Uniwersytetu Lwowskiego
          CytatLwowska szkoła matematyczna – polska matematyczna szkoła naukowa działająca w dwudziestoleciu międzywojennym we Lwowie, skupiona wokół Stefana Banacha i Hugona Steinhausa
          Hugo Dyonizy Steinhaus (zm. 25 lutego 1972 we Wrocławiu)
          Ich uczniowie stoją zarówno za rozwojem matematyki i statystyki na Uniwersytecie Wrocławskim jak i zastosowań ich w innych dziedzinach.
          Oba czasopisma z LF mają mocno zmatematyzowany charakter. Czy AO jest bardziej matematyczna czy bardziej ekonomiczna? Chyba ma mniej wspólnego z ekonomią niż chcieliby ekonomiści - ale to tylko opinia. Po prostu wszyscy matematycy, statystycy, jakich znam, doktoraty, habilitacje i profesury robią z czegokolwiek tylko nie z matematyki, paradoks. Ale jest łatwiej mydlić komuś oczy, że dużo greckich symboli w tekście to znaczy mądrzej. Tak jak medycyna i ekonomia nie rozwijają matematyki - tak samo matematyka i statystyka nie rozwijają medycyny, rolnictwa i ekonomii. Niestety recenzenci z medycyny, ekonomii i rolnictwa często ulegają czarowi cyferek i wykresów a dyletantowi z danej dziedziny dają awans, stopień lub tytuł, nie rozumiejąc, że właśnie robieni zostali w bambuko.
          • sammy_the_salmon Re: Wrocław - szkoła lwowska 12.08.13, 15:20
            > Po prostu wszyscy matematycy, staty
            > stycy, jakich znam, doktoraty, habilitacje i profesury robią z czegokolwiek tyl
            > ko nie z matematyki, paradoks.

            Może to kwestia znajomych? Ja znam doktora matematyki (statystyki), któremu w życiu nie przyszłoby do głowy myśleć o sobie jako o np. ekonomiście.
          • pfg Re: Wrocław - szkoła lwowska 12.08.13, 18:12
            pigwa_polska napisała:

            > matematyka, ekonometria i statystyka z Wrocławia to efekt przeprowadzki profesu
            > ry z Uniwersytetu Lwowskiego

            Nie przypadkiem wspominany w wątku Aleksander Weron jest kierownikiem Centrum im. Hugona Steinhausa na PWr.

            > Tak jak medycyna i ekonomia nie rozwijają matematyki

            Odnośnie do medycyny to pewnie jest prawda, ale odnośnie do ekonomii byłbym nieco bardziej powściągliwy w sądach. Akurat w wypadku statystyki matematycznej i powiązanej z nią teorią procesów stochastycznych bardzo wiele pomysłów, idei, narzędzi pochodzi wprost z ekonomii (ale także z innych dyscyplin, takich jak fizyka, a nawet hydrologia). Zgadzam się, że formalizują, systematyzują to przede wszystkim matematycy (często *matematycy* zatrudnieni na wydziałach *ekonomii*), ale rozwijają także nie-matematycy, w tym bona fide ekonomiści (i trochę innych).

            > tak samo matematyka i statystyka nie rozwijają medycyny, rolnictwa i ekonomii.

            To z całą pewnością nie jest prawda. Powiadasz, że model Blacka-Scholesa nie wpłynął na rozwój ekonomii? (Nie pytam się, czy wpływ ten był dobry.) Metody statystyczne - w tym całkiem zaawansowane - gigantycznie wpłynęły i na rozwój epidemiologii, i na badania nowych leków, a więc w konsekwencji na praktykę kliniczną. A możesz się zdziwić, ale statystyka wpływa też na rolnictwo - na przykład modele stochastyczne przewidują, jaką stosować strategię płodozmianu lub jak lokalizować poszczególne uprawy/stada, żeby zapobiegać rozwojowi epidemii wśród zwierząt i roślin; wielkim impulsem była tu epidemia pryszczycy (foot and mouth disease) w UK. Wiem, bo paru dobrych znajomych dokładnie tym się zajmuje.
            • flamengista to ciekawy wątek 13.08.13, 09:22
              więc go jeszcze pociągnę;)

              Dla mnie nie ulega wątpliwości, że w szeroko pojętej ekonomii (a więc ekonomii, finansach i zarządzaniu) mamy inwazję ścisłowców - szczególnie fizyków i matematyków. Ten zalew na Zachodzie widoczny jest już od dobrych 20 lat, ale i w Polsce też są takie przypadki.

              Oprócz naturalnych motywów tych transferów (zmiana zainteresowań) są też całkiem przyziemne. Nie wszyscy fizycy i matematycy mogą pracować w CERN, robić badania na najwyższym poziomie i za przyzwoite pieniądze. Konkurencja jest olbrzymia, a miejsc pracy mimo wszystko niewiele.

              Stąd zainteresowanie ekonomią, w której miejsc pracy jest znacznie więcej a i średnie wynagrodzenia są znacznie wyższe niż wśród klasycznych fizyków i matematyków.

              Ja w tym zjawisku nie widzę nic złego, pod warunkiem że fizycy i matematycy przekwalifikowani na ekonomię mają coś ciekawego do powiedzenia. Od czasów Nasha naprawdę byłoby głupotą na nich narzekać:)

              Problem w tym, że mając w ręku wyrafinowane narzędzia, przeciętni fizyko-ekonomiści czy ekonomiści matematyczni mogą wyprodukować całą masę wyrafinowanych modeli, które zachwycają samą konstrukcją ale do niczego nie prowadzą. Ja jestem zwolennikiem pisania w sposób prosty o odkryciach naukowych, zaś ci ludzie stosują znaną maksymę: "Warum einfach wenn es auch kompliziert geht?". I to jest niefajne.
              • sendivigius Re: to ciekawy wątek 13.08.13, 10:14
                flamengista napisał:

                "Warum einfach wenn es auch kompliziert geht?". I to jest nie
                > fajne.

                Pewnie, bo po niemiecku to mozna tylko przeklinac na swojego konia :D
            • pigwa_polska Re: Wrocław - szkoła lwowska 13.08.13, 16:24
              no tak dodawanie też wpłynęło na rozwój ekonomii, medycyny, rolnictwa, a nawet języka polskiego (trzeba było opracować zasady prawidłowej pisowni liczebników i działań) - tak samo model BS

              Otóż nie zgadzam się. Obserwacja, że mnożenie to takie dodawanie ale trochę szybsze - jest wkładem w rozwój matematyki i tylko matematyki.
              Ktoś odkrył, że zamiast 2+2+2=6 można zapisać 3*2=6. Piękny model i do tego dość często działa w praktyce.
              Niestety ekonomista to ktoś, kto lubi liczby ale nie ma na tyle osobowości aby zostać księgowym, więc jakiś matematyk, który zauważył, że w matematyce mu nie idzie, wymyślił, że zastosuje model:
              2zł+2zł+2zł=6zł i pokazał, że można zastosować model: 2zł*3=6zł
              WOW

              wiecie co robi mój znajomy na wykładzie z ekonomiki samorządu terytorialnego gdy studenci nie uważają na wykładzie? Rysuje całkę mrucząc, że to będzie na egzaminie - od razu robi się cicho. Oczywiście chodzi o to, że pole pod krzywą jest ilustracją jakiegoś tam transferu korzyści - i jest to faktycznie albo "zamalowane na szaro pole" albo no właśnie całka.

              Taką całką, Brownami, Vasickami, Lemmanami, straszą nas matematyczni dyletanci wyłudzając awanse w rolnictwie, ekonomii, i te pe.
              Recenzent widzi pełno niezrozumiałych wzorów, wyprowadzeń, przekształceń, zajmujących 25-30% objętości pracy, nic czego mógłby się uchwycić. Autorytet nie pozwala mu powiedzieć, że "nie widzi szat" - bo może one są i okaże się, że wszyscy inni dowiedzą się, że on jest nie teges... no to pozytywna recenzja. Skutek jest taki, że potem ludzie z rzeczywistymi osiągnięciami w ekonomii, rolnictwie, medycynie trafiają do tych matematycznych terrorystów, którzy nie znają się na ekonomii, rolnictwie, medycynie - ale już nie są tacy miłosierni.
              Osobiście słyszałam wiele razy ostre deklaracje członków "sekty istotności statystycznej", że nie puszczą żadnej pracy w której nie ma zastosowań metod ilościowych.
              A ile razy widziałam, jakie gnioty są puszczane - albo udowadnianie tez oczywistych (bo wtedy R^2 jest odpowiednio wysokie a hipotezy się właściwie udowadniają), albo mimo dostępu do 10000 obserwacji model jest zrobiony dla 40 obserwacji - aby wyszło co ma wyjść.
              Oczywiście dyletanci nie wiedzą, że jest 1000 obserwacji - sprawdzają istotność statystyczną i jest gites. Awans nadany.
              • pfg Re: Wrocław - szkoła lwowska 13.08.13, 17:09
                Droga Pigwo,

                Wiele razy spotykałem się z postawą "nie rozumiem matematyki, więc jestem humanistą". Ty, jak widzę, reprezentujesz rzadki wariant: "Nie rozumiem matematyki, więc jestem ekonomistą". To bardzo dziwne. I smutne zarazem.
                • pigwa_polska Re: Wrocław - szkoła lwowska 13.08.13, 18:50
                  Drogi pfg

                  wzruszyłam się, tak miło się do siebie zwracamy - prawie jak Amerykanie.
                  Drogi pfg - ależ nie jestem ekonomistką, i używam statystyki i metod ilościowych ilekroć jest to przydatne do wsparcia lub osłabienia danymi empirycznymi niektórych twierdzeń, hipotez, tez, ...
                  jednak jako recenzentka trafiam na przedstawicieli nie rozumiejących dziedziny/dyscypliny w której rzekomo ich artykuł/publikacja jest, a próbujących to tuszować dużą ilością wzorów - ponieważ mam silne wsparcie u kolegów (a i kilka koleżanek też) znających mowę liczb i sama również bardzo często bez ich pomocy wyciągam wnioski, które potem oni mi potwierdzają.
                  Moja diagnoza dotyczy raczej zjawiska - i mam nadzieję, że nie uderzyłam w stół a Ty nie jesteś nożycami - że szklany sufit w dziedzinie nauk matematycznych obchodzą wspinając się wyżej obok - nie mając podstaw merytorycznych.
                  Mam nadzieję, że teraz już zostanę zrozumiana.
                  • pfg Re: Wrocław - szkoła lwowska 13.08.13, 21:07
                    pigwa_polska napisała:

                    > Mam nadzieję, że teraz już zostanę zrozumiana.

                    Niestety, nie. Teza, iż rozwój statystyki matematycznej (i innych działów matematyki) nijak nie przyczynił sie do rozwoju ekonomii, jest tak osobliwa, że trudno mi ją ogarnąć.
                  • flamengista dzięki Bogu 13.08.13, 22:40
                    Cytatależ nie jestem ekonomistką

                    I to jest jedyna pocieszająca informacja, płynąca z Pani postów.
                    • sendivigius Re: dzięki Bogu 16.08.13, 10:00
                      flamengista napisał:

                      > I to jest jedyna pocieszająca informacja, płynąca z Pani postów.

                      Jak dla kogo :D

                      Przypisuje sie to Liebiegowi (?): "Chcialem zostac matematykiem ale jak wzieli mnie do pruskiego wojska to po sluzbie juz moglem zostac tylko chemikiem".
      • charioteer1 Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 11:35
        sprawdzacz_badaczy napisał:

        > jest to czasopismo matematyczne, publikujące prace z abstrakcyjnej matematyki (charioter powinna już wiedzieć co to jest):

        Niestety, nie czytam w twoich myslach i nie zamierzam. Czasopismo publikuje prace z zakresu rachunku prawdopodobienstwa (60) i statystyki (62). Nie mam pojecia, dlaczego akurat te dzialy matematyki uznales za abstrakcyjne. Czy stosujac ogolnie przyjeta klasyfikacje, moglbys podac, ktore jeszcze dzialy matematyki uwazasz za abstrakcyjne? Czy na przyklad to czasopismo tez twoim zdaniem publikuje prace abstrakcyjne?
        • sprawdzacz_badaczy Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 16.08.13, 01:30
          obawiam, się że to co napisałaś jest dla mnie mało zrozumiałe,
          jeśli masz problem ze zrozumieniem czym jest matematyka abstrakcyjna, to polecam np.
          An Invitation to Abstract Mathematics,
          oraz może prace filozofów, którzy zazwyczaj mają dużo do powiedzenia


          a najlepiej to pójść sobie na koncert:


          • charioteer1 Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 16.08.13, 02:59
            sprawdzacz_badaczy napisał:

            > jeśli masz problem ze zrozumieniem czym jest matematyka abstrakcyjna, to poleca
            > m np.
            > An Invitati
            > on to Abstract Mathematics
            ,

            Bardzo podoba mi sie rozdzial 4. Zwlaszcza definicje dowodu i twierdzenia. Bralismy to w liceum.

            > obawiam, się że to co napisałaś jest dla mnie mało zrozumiałe,

            Jak wyjdziesz poza undergraduate textbooks, to moze zrozumiesz.
      • klamczuchosiedlowy Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 17:55
        Dobra. Dla mnie jest to czasopismo ekonomiczne. Mój zakład ma nazwę statystyki w nazwie, wszyscy jesteśmy na instytucie członkami różnych branżowych stowarzyszeń statystycznych, taksonomicznych, a robimy habilitację albo z ekonomii a teraz z finansów, kręcą nas ruchy Browna, łańcuchach Markowa, każdy artykuł zaczynamy od wzorów, formuł, podstawowym edytorem tekstu jest latex, pdf zrobiony w lateksie, zajmujemy się zmiennością cen instrumentów finansowych, GARCH to finanse czy statystyka? statystyka czyli finanse czy statystyka czyli ekonomia? Do Argumenta Oeconomica bez statystyki i mnóstwa wzorów nie wyślesz. Ekonomia i Finanse są mocno zmatematyzowane i istotność statystyczna jest minimalną wymaganą gdy opisujesz jakieś zależności ekonomiczne.
        Zresztą weź sobie radę czasopisma - Aleksander Weron - alfabetycznie na końcu - faktycznie to jeden z wiodących CytatProfessor Weron is the coordinator of the Applied Mathematics (MS), ECMI - Economathematics and Financial and Actuarial Mathematics (MFU)
        A poza tym jest dostępny: "Contents of previous volumes" ostatnie dwa lata, to same artykuły ekonomiczne na przemian z finansowymi - dane z giełdy są wdzięczne i jest ich dużo i dobrej jakości - są obecnie doskonałym materiałem weryfikowania statystycznych i matematycznych narzędzi i twierdzeń. Statystyka bez danych nie rozwinie się a najwięcej danych jest ekonomicznych a w drugiej kolejności jest sporo medycznych, choć medyczne często również są powiązane z ekonomicznymi i finansowymi aspektami.
        Ale co tam. Dla mnie jest to moje czasopismo i chwalę sobie, że już jest na LF. Przy tak wymagających procedurach jakie miało poprzednie punktacje były krzywdzące - choć każdy wie, że to czasopismo nawet bez LF przy ocenie osoby posiadającej w nim publikacje dla zorientowanego recenzenta ma znaczenie. Martwi to, że trafia się do recenzentów dyletantów którzy jak s.._b nie wiedzą co z czym.
        • pfg Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 18:45
          Sądząc po spisie treści i zestawie Associated Editors, Probability and Mathematical Statistics jest czasopismem czysto matematycznym. Wszyscy polscy edytorzy są matematykami. Oczywiście matematyka, a już w szczególności statystyka matematyczna, ma wielkie zastosowania w ekonomii. Aleksander Weron zajmuje się, między innymi, matematyką finansową, ale równie dobrze można by o nim powiedzieć, że jest fizykiem (publikował w licznych czasopismach fizycznych, na przykład w The Physical Review E czy Acta Physica Polonica B).

          chario, martyngały paraboliczne, momenty stochastycznych całek Poissonowskich czy nilpotentne grupy Lie to jednak *dość* abstrakcyjne zagadnienia :-)

          Przy okazji,

          klamczuchosiedlowy napisał:

          > kręcą nas ruchy Browna

          Ruchy Browna to fizyka :-)

          > podstawowym edytorem tekstu jest latex, pdf zrobiony w lateksie

          W latechu!!! TeX wymawiamy "tech", jak w słowie "technika". Kurde, Knuth poświęcił cały rozdział The TeXbook na wytłumaczenie, jak się to wymawia. LaTeX nie jest też "edytorem tekstu", tylko programem do składu, ale to mogę odpuścić. "Lateksa" - w życiu.
          • charioteer1 Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 11.08.13, 19:29
            Pfg, nie psuj mi zabawy! Udalo mi sie ustalic co najmniej 3 znaczenia slowa "abstrakcyjny" w odniesieniu do matematyki. Zobaczymy, na ktore zdecyduje sie nasz kolega ;-)
          • dr_pitcher Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 14.08.13, 04:04
            Ruchy Browna zwane pozniej samodyfuzja to wbrew pozorom biologia.
            • pfg Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 14.08.13, 08:07
              dr_pitcher napisał:

              > Ruchy Browna zwane pozniej samodyfuzja to wbrew pozorom biologia.

              Witalista się, kurde, znalazł. Tak twierdzono w XVIII wieku, gdy ruchy Browna już znano, choć nie pod tą nazwą. Zasługą Roberta Browna było właśnie to, że zidentyfikował to zjawisko jako fenomen fizyczny, nie biologiczny, nawet jeśli dotyczy materii organicznej. Brown był botanikiem i najpierw zaobserwował te ruchy w zawiesinie wodnej pyłków roślin, ale był na tyle dociekliwy, że sprawdził co będzie się działo w zawiesinie cząstek nieorganicznych. No i działo się to samo. Około 80 lat po Brownie, Einstein i Smoluchowski wyjaśnili fizyczny mechanizm ruchów Browna i dyfuzji jako makroskopową manifestację fluktuacji termicznych (ruchów cieplnych).

              Pojęcie ruchów Browna zostało szybko uogólnione na każde błądzenie przypadkowe, w którym przyrosty są niezależne i gaussowskie - w tym sensie ruchy Browna pojawiają się w ekonomii i okolicach. No i są dalsze uogólnienia, takie jak dyfuzja anomalna, ułamkowe ruchy Browna etc.
              • adept44_ltd Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 14.08.13, 10:30
                do mnie hipoteza witalistyczna przemawia...
        • sammy_the_salmon Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 12.08.13, 00:05
          Ekonomia wykorzystuje statystykę, ale jej nie rozwija. Stosując Twoje rozumowanie, czasopismo typowo matematyczne możnaby potraktować jako publikację z zakresu fizyki, bo "Panie, my (fizycy) tu po łokcie w różniczkach siedzimy".
        • sprawdzacz_badaczy Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 16.08.13, 01:53
          > Dobra. Dla mnie jest to czasopismo ekonomiczne. Mój zakład ma nazwę statystyki
          > w nazwie, wszyscy jesteśmy na instytucie członkami różnych branżowych stowarzys

          Myśle, że odwoływanie się do nazw zakładów oraz do gęstości symboli matematycznych w artykułach, jako argumentu na rzecz jakości badań jest dziecinne.

          Jeśli chodzi o różnice matematyka/ekonomia, to na prostym przykładzie: gdy napiszesz prace o gieldzie w Warszawie, wykorzystując dane z GPW, to czasopismo matematyczne (takie jak pms) prace odrzuci: "nastroje na GPW zależą od humoru Karkosika, Kulczyka i im podobnych, nasze czasopismo czytają ludzie w całej Europie, którzy mają gdzieś panów na K", jeśli napiszesz artykuł ogólnie o rynkach, w którym będą ogólne twierdzenia matematyczne, dające się zastosować wszędzie, to jak najbardziej możesz wysyłać do pms i jemu podobnych miejsc
          • carnivore69 Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 16.08.13, 08:29
            > jeśli napiszesz artykuł ogólnie o rynkach, w
            > którym będą ogólne twierdzenia matematyczne, dające się zastosować wszędzie, to
            > jak najbardziej możesz wysyłać do pms i jemu podobnych miejsc

            No, akurat "artykuł ogólnie o rynkach" bedzie jak najbardziej artykulem z ekonomii.

            Pzdr.
        • assembea Re: 2 ekonomiczne czasopisma z Wrocławia na LF 18.08.13, 21:25
          klamczuchuosiedlowy!

          Jeśli twierdzisz, że PMS jest czasopismem ekonomicznym, to wyślij tam coś i daj znać, jeśli przyjmą ;-) Ja jednak obstawiam, że - jeśli jesteś ekonomistą - będziesz miał kłopoty z przyjęciem tam pracy.

          Super, że PMS jest na LF - gratuluję gazetce, postaram się coś od nich zacytować. Zastanawia mnie tylko jedno: jak długo tam będzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka