cretinophil
28.03.14, 23:04
www.uniassignment.com/guarantees.php
W trakcie rozważań konferencyjnych przy napoju mocniejszym niż woda, wyszło na jaw, że jest to "normalne" i "oczywiste", że gdy ktoś stwierdza, że bycie w adjunct hell mu nie odpowiada, to zaczyna pomagać innym dostać się do "tenure track heaven" za odpowiednią opłatą...
ciekawe na ile to działa i czy się przyjmie i u nas?