DRESS NO STRES?

09.06.03, 21:49
Tekst który umieściłem poniżej , jest wypowiedzią pewnego osobnika, który
mieni sie dresem..
Naprawde ciekawe....
Inspirujące....
Nawet przerażające bym rzekł.... :O
Ale chyba nie wszystkie dresy takie są?? :/
Komentarze do tekstu mile widziane....




Witam, to jest strona poświęcona dresom.
A więc zaczne od tego, że CHUJ w dupe wszystkim skejtom, punkom, i innym
brudasom.
Wszyscy pierdolicie, że kurwa o dres, pedał z trzema paskami bez mózgu.
A wy kurwa czym jesteście pajace jebane. Jakieś kurwa punki pierdolą ciągle
o rasiźmie i innych
gównach których w polsce nie ma. Jesteście idiotami, by ktoś powiedział, że
Włochaty jest zjebany
to byście zabili. Jesteście tylko jebanymi brudami, którzy nic nie ździałają
i mogą mi laske zrobić.
Teraz zabiore się za skejtów, głupie cioty którzy myślą, że są blokersami
jak założą spodnie z krokiem
w kolanach, nie będę więcej pisał na temat tych debili bo mam ich
najbardziej głęboko w dupie.
I chuj, jestem podziałowcem, nosze tylko orginalne dresy nike`a i adidasa,
no i oczywiście włosy na żel
,chodze na solarium i siłownie, mierze codziennie ile przyrosło mi w
bicepsie i chuj wam do tego,
a jak ktoś się krzywo popatrzy dostanie wpierdol i chuj. To chyba na tyle.

Chudzio


Jak zostać dresem

Nie myślcie sobie, że chcesz zostać dresem to założysz dres, w ręke bejsbol
i spierdalasz na miasto.
To nie tak. Po pierwsze, nie możesz z początku mieć świadomości, że jesteś
dresem. To ma się we
krwi, albo jesteś albo nie. Przede wszystkim musisz to wszystko czuć, czuć
miłość do dresu. Powiedzmy
że wszystko zdałeś, więc co tu kurwa pisać, kolegów znajdź sobie, o
podobnych zainteresowaniach,
woź się po mieście, i chuj, ktoś spróbuje pisknąć albo krzywo się popatrzeć
to wpierdol skurwielowi.
Nie ma litości. Nikt nie będzie się z ciebie śmiał, wszyscy "najsłynniejsi"
ludzie w mieście powinni cię
znać i szanować, musisz być najlepszy. By dobrze wyglądać i być silnym,
chodź na siłownie, przynajmniej
siedem razy w tygodniu. Kup orginalny dres, buty, kurtke. Jak już będziesz
miał dres, i po siłowni zrobisz
się wielki, laski będą się do ciebie lepić. Chodź na dyskoteki(tylko i
wyłącznie w grupach!). Nie proponuje
zabierać ze sobą bejsbola, ochrona zauważy. Na dyskotekach łatwo zdobyć kase
od jakiegoś lapsa, i
pokazać kto tak naprawde rządzi! Oraz najważniejsze! Wyrwać j jakąś fajną
dupe. Nie myślcie sobie,
że zrobiłem tą strone dla jaj, ja taki jestem naprawde i w taki sposób
myśle, i nie śmiejcie się bo wpierdol.

Komórka

Jedna z waźniejszych przyborów dres, noś ją zawsze przy sobie, nie będę tu
wspominał jak to inni
gadają, że dresy ustawiają komórki żeby dzwoniły co 4 minuty, bo to ściema.
Komórka jest ci potrzebna
by być w ciągłym kontakcie z kumplami-dresami. Ktoś będzie do ciebie jakieś
wąty miał, a wolisz nie ryzykować
dzwonisz po dresów, i zaraz koleś zbutowany na ziemii leży. Druga funkcja
komórki to szpan, każda laska
leci na pieniądze, często zmieniaj komórke na nnowsze modele.

Muzyka

Słuchaj techno, nawet jeżeli ci się nie podoba, to jeżeli będziesz się woził
po mieści i widział, że inni
słyszą basy które lecą z twojego samochodu, będzie cię to podniecało i
poczujesz się pewnie.
Pozatym jak wiadomo, to najmodniejsza muzyka, i dużo osób tego słucha.
Zresztą spróbuj, sam zobaczysz.

Dziewczyna

Podstawa, laska musi być zajebiście ładna, i mieć wyjebaną dupe. nie liczy
się charakter. To jest najmniej ważne. Liczy się to, że kumple
będą ci zazdrościć, i jest co lizać, bo przecież trzeba korzystać z życia,
jedna laska = jeden miesiąc, potem szukaj lepszych, ładniejszych,
musisz przelecieć wszystko co najlepsze w mieście.

Dres

Noś dresy, adidasa, nikea reeboke`a. Ja osobiście najbardziej lubie Nike`a,
adidas to głupi przesąd na temat dresów, teraz adidas
nie ma nic ciekawego. Załatw sobie dres z ortalionu, w polsce ciężko dostać,
ale jak się postarasz to znajdziesz, taki najlepiej wygląda
laski się kleją, i jest mało popularny, doskonały do szpanowania. Pozatym
nie noś dresów typu komplet czyli góra i dół to komplet.
Kupuj spodnie, a bluze osobno. Znak miej duży, żeby łatwo było rozpoznać, że
masz orginalny, i NIE UCINAJ METKI. Jeżeli nawet
nie wiadomo, jak mocno będzie cię drapać, to nie ucinaj. Jak kumple ci nie
uwierzą że orginał, to pokaż metke, i wszystko jasne.

Siłownia

Chodź na siłownie, musisz być wielki i silny by dobrze się bić. Pozatym
laski lecą na muły. Plan treningowy poszukaj na www.kulturystyka.pl
oraz odpowiednią diete, musisz chodzić to najsłynniejszych siłowni, by
poznać kumpli, którzy mogą często ci się przydać(jeżeli chodzi o
bójki i dobry towar). Pamiętaj, jest to miejsce w którym spędzasz najwięcej
czasu, podstawa to klatka, twoja klatka ma być taka wielka
że jak idziesz to ludzie odsuwają się na boki.

Charakter

Musisz mieć twardy charakter. Chodźbyś miał kompleksy, nie możesz ich
zdradzić, sobą możesz być tylko gdy gadasz z rodziną. Z innymi bądź
twardy, pewny siebie, i groźny, ludzie muszą się ciebie bać i czuć respekt.
Zawsze musi wychodzić na twoje. Nigdy nie możesz dać się zrobić
w balona. I nikt od ciebie nie może nic wyłudzić, to ty jesteś od haraczy!
To ty jesteś od wyłudzania, i zbierania nie legalnej kasy.
    • kolega.maynard Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:03
      >Przede wszystkim musisz to wszystko czuć, czuć
      >miłość do dresu.

      :)))))))))
      Zajebiste :)

      Co to za strona??????????
      • bonk_ts Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:07
        yyy....no wiesz.....
        ....jasne że..... MOJA.... :P
        • kolega.maynard Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:08
          a jakies ilustracje? Wiesz, musza byc jakies instukrazowe ilustracje
          • bonk_ts Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:16
            Ja nie wiem czy to przeżyjesz.....
            Zdjęcia są.. .HARDCORE --> zdjęcie dresów w których chodzi Chudzio!!
            Foto samego zainteresowanego - Chudzia...
            Nawet filmy są....tylko ich odtworzyć nie mogę....


            uznam.net.pl/~chudzio/
    • kasztann44 Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:06
      hmm fajne i to sie wszystko zgadza bo sam chodze sobie w dresie mam komórke
      fajna dupe lubie techno i mam 2 metry w klacie, ogólnie jest COOL
      • bonk_ts Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:27
        Wiesz....
        Jak Cie wczoraj widziałem....
        Yyyyy wiem mam słaby wzrok.....
        No ale nie zauważyłem tak drastycznych zmian Twojego wyglądu....
        :P
        • kasztann44 Re: DRESS NO STRES? 09.06.03, 22:34
          tak (dres)tycznych zmian wygladu.... no stary nie kryj mnie naprawde sie tego
          nie wstydze ze chodze w dresie SERIO !!!!!
          • deithwen777 Re: DRESS NO STRES? 10.06.03, 11:33
            hehehehhehehe i jak tu nie wierzyc przesadom na temat dresow. Niezli
            kolesie :P Same maczo plus jedna oczywiscie wyrabista laska :P Ciekawe jak
            naprawde wygladaja ;) Jest takie haslo dla dresiarzy: Po co Ci mozg, masz
            dres. " :P
    • kewi Re: DRESS NO STRES? 10.06.03, 15:17
      zawsze chcialem taki byc, to moje najwieksze marzenie, ale coz, los sprawil ze
      nie moge taki byc, brak warunkow ( nie mam 2 m w klacie i nie mam 800 zl na
      dres )

      zdajac sie wiec na moj los dalej musze bujac sie po miescie w dluzszych
      wlosach, glanach, czarnych spodniach, skorze i koszulce Metallici
      • bonk_ts Re: DRESS NO STRES? 10.06.03, 19:12
        Wchodzi dwóch dresów do McDonaldu, zamawiają:
        -Dwa WieśMaci
        -To widze, a co do jedzenia?

        Spotyka sie dwoch dresiarzy.
        - Stary bylem wczoraj na dyskotece, wiesz dresik adidasa, buciki, nowa
        fryzurka. Wyrwalem zajebista laske i umowila sie ze mna na nastepne spotkanie.
        Drugi na to:
        - To nic. Stary, ja wpadam na imprezke w moim nowym dresiku, lancu- szek na
        lapie, zel na wlosach. Wyrwalem laske, ktora zaproponowala mi romantyczny
        spacer po plazy. Nagle zaczela sie rozbierac i mowi:
        Rob co potrafisz najlepiej
        - I co? Bzyknales ja?
        - Nieeeeee, jebnalem jej z glowki.

        :D

        Dresiarz startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie:
        -Ile jest 2 razy 2?
        -16.
        -Dać mu jeszcze jedną szanse!- zaryczała publiczność składająca się z
        dresiarzy.
        -8?- strzela po raz kolejny.
        -Dać mu szansę!
        -A może 4?
        -Dać mu szansę!

        Rozmawiają dwaj dresiarze:
        -Znasz Bethovena albo Bacha?
        -A, co wkurwili cię?
        -Nie, tylko fajne dzwonki do komórek układają.

        Yyyy...chciałem od razu zaznaczyć , że jestem tolerancyjnym osobnikiem i do
        dresów NIC NIE MAM....
        Znam nawet paru fajnych...no może troche przesadziłem...
        :)
        • bonk_ts Re: DRESS NO STRES? 21.06.03, 22:40
          Hmmm...
          Fajną hisoryjke komiksową znalazłem...

          www.hip-hop.pl/dresslife/dress1.html
          Zajebista... rotfl...
          • kewi Re: DRESS NO STRES? 22.06.03, 10:41
            a ciag dalszy na www.dresslife.prv.pl :D
      • kasztann44 Re: DRESS NO STRES? 31.07.03, 05:17
        tak naprawde to zakompleksione cipy..... III
        • deithwen777 Re: DRESS NO STRES? 31.07.03, 18:31
          kasztann44 napisał:

          > tak naprawde to zakompleksione cipy..... III

          przed chwila widzialem watek w ktorym nawolujesz do tolerancji jestes
          hipokryta kasztann
    • tomekzhp Re: DRESS NO STRES? 22.06.03, 21:36
      Współczucia.

      A co za pare lat.
      Mięśnie dopalane świństwami (tylko u coponiektórych, mam nadziję) przestaną
      służyć, uszki rozwalone 2000 decybeli w samochodzie też odmówią współpracy,
      wątroba po nieskończonej ilości piwka na imprezach też nawali, mózg też nie
      dokońca będzie działał itp. itd.

      Nie żeby coś. Ale teraz to fakat, dresiarze są "cool". Ale jak długo.

      Life is brutal i bez porządnego zawodu, co idzie w parze z wykształceniem, nie
      pożyje człowiek za długo na takim poziomie (oryginalne dresy, buty, dyskoteki,
      panienki, siłownia itd.).
      A ja muszę stwierdzić, że nie spotkałem nigdy osobnika w dresie, który by
      naprawdę myślał o swojej przyszłości.

      U mnie stereotyp dresa to napakowany koleś w najnowszym dresie z piękną panną,
      zasuwający swym stuningowanym pojazdem po ulicy i nie uznający przepisów. Jak
      już wysiądzie i pokaże wszystkim poprzez życie gumy swe uzębienie łatane po
      wielu bijatykach, to zaczyna wysyłać esemesa z najnowszej komórki. W tle wali
      techno tak, że w pomieniu 500 metrów drżą szyby w oknach (współczucia dla uszu
      właściciela).

      Może z zewnątrz to wygląda fajnie, ale na dłuższą metę po prostu NIE MA
      PRZYSZŁOŚCI.
    • kewi Re: DRESS NO STRES? 22.06.03, 23:12
      dochodze do wniosku ze dresy sa dosc popularne
      wszedzie ich pelno, wszystkie ubrania robione pod nich
      i my tu na forum o nich nawijamy
      moze przerzucimy sie no kogos innego [ nie zebym byl drechem(koledzy by mnie
      ukrzyzowali, ewentualnie spalili) ale chce po prostu rozwinac watek ]
    • kontrowers Re: DRESS NO STRESS? zapraszam 17.07.03, 15:45
      wreszcie ktoś nam przybliżył idee i światopogląd polskiego dresu. ;)

      Dresów i antydresów zapraszam na moje nowe forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12224
Inne wątki na temat:
Pełna wersja