Dodaj do ulubionych

prace administracyjne

30.03.14, 22:49
wiem, że na różnych uczelniach różnie bywa.... ale u nas nie ma określonych procentowo ram zaangażowanie w prace administracyjne
efekt jest taki, że część adiunktów (tych odpowiedzialnych, ograniętych, i którym jeszcze zależy) chodzi jak zombi przygnieciona obowiązkami przy usosach, rekrutacjach, krk itd.
czy w sytuacji, kiedy w zakresie obowiązków jest tyllko pensum i minimum osiągnięć naukowych oraz obowiązek prac administracyjnych zlecanych przez władze można się jakoś wybronić przed kolejnymi "zleceniami"?
co robic, jeśli prace administracyjne plus dydaktyka (bez przygotowania, bo to już luksus) przekracza 40 godzin tygodniowo?

co na waszych uczelniach rutynowo wrzuca się w obowiązki administracyjne? mam wrażenie, że u nas adiunkci wyręczają dziekanat na każdym kroku
Obserwuj wątek
    • pisiarz Re: prace administracyjne 31.03.14, 09:22
      U nas prace administracyjne wrzuca się tym adiunktom, którzy naukowo i tak nic nie robią, a i dydaktycznie są tak słabi, że strach im powierzyć jakiś poważniejszy przedmiot. W ten sposób czują się w jakiś sposób potrzebni i bardziej bezpieczni o swoją pozycję - i wszyscy zadowoleni.
    • pfg Re: prace administracyjne 31.03.14, 18:04
      hyris napisała:

      > co na waszych uczelniach rutynowo wrzuca się w obowiązki administracyjne?

      Każdy ma dbać o swojego USOSa i sylabusy do swoich przedmiotów - żeby były aktualne, zgodne z KRK itd. Każdy musi sam przygotowywać, rozsyłać, wywieszać zadania i inne materiały dla studentów, informować o egzaminach, zmianach, przełożonych zajęciach itp. Jeśli zakład robi jakąś rzecz ekstra (prezentację wydziałową, konferencję), to należy w przygotowaniach uczestniczyć. Jeśli dziekan zażyczy sobie nowe zdjęcia do folderka, nowy opis prowadzonej działalności - ditto. To jest taki wydziałowy standard. Reszta jest ekstra, czasami płatna, na ogół nie, ale (prawie) każdy coś z tej reszty ma, najczęściej kilka - komisję do spraw tego, zespół do spraw owego, Dni Otwarte, współpraca ze szkołami, Piknik Naukowy, no i rzecz z mojego punktu widzenia najważniejszą, czyli udział w komisjach do egzaminów dyplomowych, co *nie* jest płatne ani nie liczy się do pensum dydaktycznego.

      He, mnie dziekan znowu - ujmijmy to - nakłonił do wygłoszenia referatu na Ważnej Sesji Ku Czci. Straszny szał. Będzie Prasa, z może Telewizja. Materiały - ach, ach - opublikują w Specjalnym Tomie. Zdaje się, że dla innego wydziału, który Ważną Sesję organizuje, jest to poważna impreza naukowa, ale z mojego punktu widzenia jest to działalność organizacyjna, co najwyżej popularyzacja. I to pomimo Specjalnego Tomu aka monografii wieloautorskiej, która tak się fizykowi liczy do dorobku, że ho, ho...
      • podworkowy Re: prace administracyjne 31.03.14, 19:31
        " I to pomimo Specjalnego Tomu aka monografii wieloautorskiej, która tak się fizykowi liczy do dorobku, że ho, ho..."
        Zapewne złoży Pan tam jakiś koszmarny, do niczego się nienadający, shit:)
        • pfg Re: prace administracyjne 31.03.14, 19:40
          podworkowy napisał(a):

          > Zapewne złoży Pan tam jakiś koszmarny, do niczego się nienadający, shit:)

          No jednak nie, bo to ja będę na Ważnej Sesji gębą świecił, a potem ja ten tekst podpiszę.
          • podworkowy Re: prace administracyjne 31.03.14, 19:50
            no niebywałe:)
            • pfg Re: prace administracyjne 31.03.14, 21:10
              podworkowy napisał(a):

              > no niebywałe:)

              No tak, ale ja to robię pro bono. Ad maiorem Dei gloriam. Więc się przykładam dla chwały Pańskiej - taka motywacja. Ja z tego NIC nie będę miał, poza ulotnym "dziękuję, panie pfg" dziekana. Gdy przyjdzie do oceny okresowej, oceny dorobku, awansów, nagród za zasługi etc, nikt, łącznie z dziekanem, o tym "dziękuję" nie będzie pamiętał.

              Ja oczywiście rozumiem, do czego pan pije. Odpowiadam, że motywacja "postaram się, bo inaczej nie wypada", nie jest bardzo częsta. Wstyd umarł, jak to kilka osób zauważyło.
              • podworkowy Re: prace administracyjne 31.03.14, 21:20
                wie Pan, ja nie wiem, czy umarł powszechnie, czy to jednak nie kawałek gó...a w beczce miodu (no dobra, miodu pośledniej jakości). Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku.
          • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 31.03.14, 19:58
            I nie odmówisz, i nie trzaśniesz dziekanowymi drzwiami na tak niesłychanie obraźliwą propozycję???
            • pfg Re: prace administracyjne 31.03.14, 20:49
              Widać jestem zbyt mało asertywny. Propozycja z punktu widzenia wydziału, a więc i dziekana, nie jest "obraźliwa", tylko liczy się do ogólnej promocji wydziału, że jesteśmy ogólnie rewelacyjni i w ogóle boscy.
              • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 07:54
                pfg napisał:

                > Widać jestem zbyt mało asertywny.

                No fakt. I jeszcze szukasz jakichs naiwnych usprawiedliwień. Że niby "popularyzacja"... Wstyd!

                > Propozycja z punktu widzenia wydziału, a więc
                > i dziekana, nie jest "obraźliwa"

                No ale z Twojego punktu widzenia - więcej niż obraźliwa. Do pokonferencyjniaka??? Jeśli już musiałeś się zgodzić, bo taki jesteś mało asertywny, to przynajmniej trzeba było zastrzec, ze pod żadnym pozorem nie może to być publikowane w nędznym pokonferencyjniaku! Przecież w normalnym kraju za publikowanie w pokonferencyjniaku powinny być ujemne punkty! Na pewno zresztą są, tylko jeszcze o tym nie wiemy.

                > , tylko liczy się do ogólnej promocji wydziału
                > , że jesteśmy ogólnie rewelacyjni i w ogóle boscy.

                A to na pewno.
                • pfg Re: prace administracyjne 01.04.14, 08:45
                  spokojny.zenek napisał:

                  > No ale z Twojego punktu widzenia - więcej niż obraźliwa. Do pokonferencyjniaka?

                  Do pokonferencyjniaka, do Gazety Wyborczej - wszystko jedno. Mnie się to do dorobku w żaden sposób nie liczy. Ja już mam bodaj dwa takie artykuły w pokonferencyjniakach. W Gazecie chyba trzy :-)
                  • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 08:48
                    To już łącznie pięć :-(((
                    A co będzie, jeśli te ujemne punkty wprowadzą z mocą wsteczną?
              • dobrycy Re: prace administracyjne 01.04.14, 16:23
                No ale jakbyś odmówił to co by Ci zrobili ? Przecież jest pewnie na IF UJ cała
                masa młodych adiunktów na terminowych umowach, którzy wszelkie sugestie
                dziekana wykonują z wyprzedzeniem. Zawsze poza tym idzie tak jakoś sprawe zawalić aby wyglądało że człowiek nie podołał, dzięki czemu jest mniejsza szansa
                że w przyszłości zwierzchność go obarczy podobnym obowiązkiem.



                pfg napisał:

                > Widać jestem zbyt mało asertywny. Propozycja z punktu widzenia wydziału, a więc
                > i dziekana, nie jest "obraźliwa", tylko liczy się do ogólnej promocji wydziału
                > , że jesteśmy ogólnie rewelacyjni i w ogóle boscy.
                • pfg Re: prace administracyjne 01.04.14, 16:41
                  dobrycy napisał:

                  > No ale jakbyś odmówił to co by Ci zrobili ?

                  Pewnie nic, ale jakoś głupio odmawiać chwalenia się boskością wydziału.

                  > Przecież jest pewnie na IF UJ cała
                  > masa młodych adiunktów na terminowych umowach, którzy wszelkie sugestie
                  > dziekana wykonują z wyprzedzeniem.

                  No właśnie nie.

                  > Zawsze poza tym idzie tak jakoś sprawe zawalić aby wyglądało że człowiek
                  > nie podołał

                  Niestety, dziekan już był świadkiem tego, że podołałem :-(
                  • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 16:44
                    pfg napisał:


                    > No właśnie nie.

                    Ostatni z nich habilitował się kilka lat temu?


                    > Niestety, dziekan już był świadkiem tego, że podołałem :-(

                    Od tego czasu mogłeś się przecież opuścić.
                    • pfg Re: prace administracyjne 01.04.14, 16:59
                      spokojny.zenek napisał:


                      > Ostatni z nich habilitował się kilka lat temu?

                      Mniej więcej :-) A mówiąc serio, doktorów bez habilitacji jest u nas mniej, niż samodzielnych. Taki dziwaczny wydział. W dodatku ci bez habilitacji wiedzą, że Sesja Ku Czci nic im nie da przy ubieganiu się o habilitację.
                      • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 17:31
                        pfg napisał:

                        > Mniej więcej :-) A mówiąc serio, doktorów bez habilitacji jest u nas mniej, niż
                        > samodzielnych.

                        Ale za to więcej, niz studentów :-)
                        Wiem. Stąd moje pytanie :-)

                        • pfg Re: prace administracyjne 01.04.14, 17:59
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Ale za to więcej, niz studentów :-)

                          Jeśli liczyć tylko studentów fizyki, to rzędy wielkości są porównywalne :-) Ale jeśłi liczyć cały wydział, to spoko. ~1500.
                          • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 18:01
                            No, to jeszcze samodzielnym kilka lat zajmie dogonienie tej liczby :-))
    • babazgaga Re: prace administracyjne 31.03.14, 22:42
      Hyris, dobrze cię widzieć:) Pracujesz tam gdzie pracowałaś? Może uczelnia koszty tnie;)

      Na mojej byłej uczelni - prace nad KRK (dla chętnych, takowi się znaleźli), nad wnioskiem o uprawnienia habilitacyjne. Rekrutacją też się zajmowaliśmy, i obchodami wielo-lecia wydziału, ale akurat wtedy pełniłam jakieśtam funkcje, więc zakładam że to w ramach tego. W każdym razie wtedy dydaktyka + administracja przekraczały z nawiązką 40h tygodniowo.

      Na obecnej uczelni - pilnowanie na egzaminach (także cudzych, także pracownicy samodzielni, nie tylko adiunkci), komisje, zespoły do spraw itp., itd. KRK, ale tylko do własnych przedmiotów.
      • hyris Re: prace administracyjne 02.04.14, 10:31
        Babo, pracuję w tym samym miejscu.

        Niestety uczelnia tnie koszty i coraz więcej pracy spada na młodszych, a tych coraz mniej (zatrudnienia wstrzymane, a wszyscy habilitują się zgodnie z harmonogramem).

        Zastanowiam się, gdzie jest granica absurdu i co jeszcze jest pracą administracyjną na rzecz uczelni. Wpisywanie przedmiotów do usosa(wszystkich wg.planu), rezerwacja sal, wprowadzanie prac dyplomowych do usosa itd.to ponoć zwykłe obowiązki administracyjne. Dyskusyjne jest, czy powinniśmy wycinać karteczki do głosowania na Radę Wydziału. Nie żartuję.
    • nieopierzony Re: prace administracyjne 31.03.14, 23:25
      Myślę, że dużo zależy od kierownika katedry, w której się jest - nawet jak obowiązki idą z poziomu dziekana. W mojej katedrze praca jest jasno podzielona na poszczególnych pracowników i doktorantów, każdy ma określone zadanie, które ma w całości realizować - także na rzecz pozostałych pracowników. Nie dubluje się pracy, a jasny podział zapobiega rozproszeniu odpowiedzialności. Specjalizacja przez lata w określonym fragmencie działalności administracyjnej sprawia też, że osoba taka robi to szybko bo korzysta ze schematów wypracowanych wcześniej.
      • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 08:05
        Z tym, że dla kompletności obrazu (by nie nazwać tego inaczej) dobrze by było wspomnieć, że Twojej Katedry (jak szeroko wiadomo nie tylko na Twojej uczelni i nie tylko w Twoim mieście) nie obowiązuje kilka zakazów bezwzględnie egzekwowanych od innych katedr wydziału. Na przykład limity doktorantów, zakaz zatrudniania pracowników technicznych i zakaz tworzenia nowych etatów. Jeżeli obowiązki gdzie innej realizowane przed jedną osobę można rozłożyć na dziesięć...
        • nieopierzony Re: prace administracyjne 01.04.14, 20:13
          A skąd Pan wie, która to moja katedra? Nie przypominam sobie abym pisał o tym.
          • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 01.04.14, 20:33
            A stąd, że umiem kojarzyć pewne fakty :-))
            Chyba Pan nie powie, że się pomyliłem?
            Dla uniknięcia nieporozumień: to, co napisałem nie napisałem z powodu brzydkiego uczucia zazdrości, od którego jestem wolny. Chodziło mi tylko o to, żeby to co Pan pisze (i czego nie kwestionuję) ustawić w odpowiednim kontekście.
            • nieopierzony Re: prace administracyjne 02.04.14, 18:39
              Niestety nie umiem kłamać nawet w Internecie wiec nie zaprzeczę, choć muszę przyznać, że poczucie komfortu pisania postów na forum zostało znacznie ograniczone.

              Pocieszam się tym, że w katedrze ponad 60 doktorantów nie będę łatwym celem do namierzenia.

              A tak na marginesie tylko dodam, że od 1 albo 2 lat zniesiono limity doktorantów na jednego promotora i już można mieć więcej niż 8.
              • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 02.04.14, 21:55
                No cóż. W takim razie Pana katedra jest prekursorska, skoro nigdy nie przejmowała się limitami. Jak z tego wynika, wkrótce także inne będa sobie mogły zatrudnić pracowników technicznych i tworzyć wedle upodobania nowe etaty.
                Napisał Pan nieopatrznie, że Pana promotor jest prawdziwie oddany nauce. To Pana zdradziło - przecież na Pana wydziale jest tylko jeden taki ;-)
                • nieopierzony Re: prace administracyjne 02.04.14, 22:04
                  Formalnie nikt nigdy nie miał więcej niż 8 doktorantów :)

                  To w takim razie teraz pocieszam się faktem, że u mojego promotora jest kilkunastu doktorantów. Choć pewnie marna to zapora i znając możliwości Profesora z Zaprzyjaźnionej Katedry to także może się okazać niewystarczającą przykrywką.
                  • spokojny.zenek Re: prace administracyjne 02.04.14, 22:12
                    Profesorowie zapewne bardzo różni bywają a Zaprzyjaźnionych Katedr macie wiele (są w ogóle jakieś niezaprzyjaźnione???) Nie sądze jednak, by którykolwiek z nich zamierzał Pana jakoś specjalnie tropić ;-)
                    • nieopierzony Re: prace administracyjne 02.04.14, 22:26
                      Tylko jedna Katedra jest "Tą Zaprzyjaźnioną", inne po prostu są zaprzyjaźnione :)
                    • nieopierzony Re: prace administracyjne 02.04.14, 22:36
                      A co do Profesora, to jest tylko jeden z takim poczuciem humoru i to właśnie ten jeden jedyny Profesor może posługiwać się nickiem jakim się posługuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka