Dodaj do ulubionych

zna ktoś jakiś

08.09.22, 19:13
analog tego
www.nytimes.com/2022/09/02/technology/ai-artificial-intelligence-artists.html
który tworzyłby artykuły?
Obserwuj wątek
    • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 09.09.22, 19:01
      Tekst za paywallem, więc nie doczytałem. Rozumiem (albo jak lubią pisać internauci rozumię), że to coś bardziej zaawansowanego niż generator tekstów informatycznych. Już chciałem koautorzyć z Panem i wpisałem jako autorów Dobrycego i Pana Toranagę, niestety zamiast wspólnego artykułu wyskoczył internal error.
      • dobrycy Re: zna ktoś jakiś 10.09.22, 19:15
        pan.toranaga napisał:

        > Tekst za paywallem, więc nie doczytałem. Rozumiem (albo jak lubią pisać interna
        > uci rozumię), że to coś bardziej zaawansowanego niż generator tekstów in
        > formatycznych. Już chciałem koautorzyć z Panem i wpisałem jako autorów Dobryceg
        > o i Pana Toranagę, niestety zamiast wspólnego artykułu wyskoczył internal er
        > ror
        .
        Generator obrazów opartych o AI który wygrał konkurs na najlepszy obraz z ludźmi.
        Teraz są takie narzędzia, że pisze się co się chce zobaczyć i generowny jest obraz.
        No i własnie, znając z własnego doświadczenia jak podobne są niektóre publikacje
        pomyślałem że może ktoś zrobił coś takiego żeby wydobycie kudryków było łatwiejsze
        i mniej czasochłonne.
        • trzy.14 Re: zna ktoś jakiś 11.09.22, 09:49
          dobrycy napisał:


          > pomyślałem że może ktoś zrobił coś takiego żeby wydobycie kudryków było łatwiej
          > sze i mniej czasochłonne.

          Był taki przypadek, jeszcze z kudrykami, ok 50 rozdziałów w monografii rocznie, tworzonych generatorem, wszystko lege artis, w Poznaniu, coś wspólnego z językoznawstwem (maszynowa analiza tekstów). Podobno to był taki performance. Niemniej, do poprzedniej ewaluacji weszło.
      • trzy.14 Re: zna ktoś jakiś 11.09.22, 09:46
        pan.toranaga napisał:

        > Tekst za paywallem, więc nie doczytałem.

        NY Times ma (być może świadomie) bardzo prosty paywall. Prawdopodobnie wystarczy wyłączyć w swojej przeglądarce obsługę Java Scriptu. Ja jadą po zupełnej bandzie i do czytania artykułów w NYT używam przeglądarki działającej w trybie tekstowym, links się nazywa (mieli ostatnio kilka ciekawych o wojnie w Ukrainie) .
        • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 13.09.22, 11:59
          dziękuję, ściągnąłem sobie
    • trzy.14 Re: zna ktoś jakiś 11.09.22, 09:51
      dobrycy napisał:

      > analog tego
      > www.nytimes.com/2022/09/02/technology/ai-artificial-intelligence-artists.html
      > który tworzyłby artykuły?


      Istnieją od wielu lat, raczej w formie żartu. Pytanie, czy tego rodzaju artykuł kiedykolwiek został przyjęty do druku.
    • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 12.09.22, 10:49
      No to spróbujmy do tego podejść systematycznie. Taki system mógłby
      * wspomagać pisanie tekstu (plotki mówią, że już dawno Harlequiny były pisane ze wspomaganiem, a teksty naukowe są jeszcze bardziej zestandaryzowane niż Harlequiny).
      * optymalizować wybór tematu. Tu wyobrażam sobie, że wielkoskalowa analiza istniejącej literatury pozwoli ocenić na ile temat, metoda, afiliacja i co tam jeszcze zwiększa szansę publikacji z zadanym gowikiem i podsunąć optymalne rozwiązanie.
      * Kiedyś czytałem, że na drodze technologii językowej udało się dostrzec związek między dwiema różnymi, nie kojarzonymi ze sobą chorobami. Po prostu w artykułach o chorobie X i Y (jeszcze raz mówię, lekarze nie widzieli między nimi związku) często pojawiało się słowo Z (może trochę upraszczam).

      Pewno na 200 g to zadziała słabo, bo zakłada niską oryginalność, ale na 40-100, może 140
      • dobrycy Re: zna ktoś jakiś 12.09.22, 15:40
        pan.toranaga napisał:

        > No to spróbujmy do tego podejść systematycznie. Taki system mógłby
        > * wspomagać pisanie tekstu (plotki mówią, że już dawno Harlequiny były pisane z
        > e wspomaganiem, a teksty naukowe są jeszcze bardziej zestandaryzowane niż Harle
        > quiny).
        > * optymalizować wybór tematu. Tu wyobrażam sobie, że wielkoskalowa analiza istn
        > iejącej literatury pozwoli ocenić na ile temat, metoda, afiliacja i co tam jesz
        > cze zwiększa szansę publikacji z zadanym gowikiem i podsunąć optymalne rozwiąza
        > nie.
        > * Kiedyś czytałem, że na drodze technologii językowej udało się dostrzec związe
        > k między dwiema różnymi, nie kojarzonymi ze sobą chorobami. Po prostu w artykuł
        > ach o chorobie X i Y (jeszcze raz mówię, lekarze nie widzieli między nimi związ
        > ku) często pojawiało się słowo Z (może trochę upraszczam).
        >
        > Pewno na 200 g to zadziała słabo, bo zakłada niską oryginalność, ale na 40-100,
        > może 140
        • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 13.09.22, 11:59
          A ile gowików dają za taką produkcję niczym forda T? I co to za tytuły? Rozumiem też, że impacty się mnożą, bo ten co zbadał aspirynę zacytuje tego który wcześniej zbadał polopirynę i tego co zbadał krem nivea. Czy tego co wymyślił jedną z tych 10 metod też się cytuje, czy metoda jest już tak utrwalona, że uznaje się, że cytować nie trzeba?
          • dobrycy Re: zna ktoś jakiś 13.09.22, 16:38
            Od 100 do 200 ale najczęsciej koło 140. Okolice farmacji mają mnóstwo cytowań, wysoki IF -> dużo kudryków. Metody są z XIX albo początków XXw. A co do osób i detali to nie podam, mogę tylko dać wskazówke: opcje zaawanoswany scopus jakiejś podejrzanej instytucji i sortujemy po ilości papierów
            output. Krzyżówki Stachanowa z Einsteinem same wypłyną :-)
            • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 13.09.22, 17:00
              >Krzyżówki Stachanowa z Einsteinem same wypłyną :-)
              Oj, zaplułem sobie ekran ze śmiechu :p
              • trzy.14 Re: zna ktoś jakiś 16.09.22, 18:16
                pan.toranaga napisał:

                > >Krzyżówki Stachanowa z Einsteinem same wypłyną :-)
                > Oj, zaplułem sobie ekran ze śmiechu :p

                Dobrycy pisze zgryźliwie, ale zgodnie z prawdą. Nie można publikować dużo i w sposób wartościowy. John Lennon nie mógłby pisać przebojów z top-100 do 65-go roku życia, a tego się od nas wymaga. Część ludzi ma talent do umoszczenia się w systemie, jaki on jest. Za 30 lat z ich artykułów nie pozostanie nic. Dotyczy to zapewne wszystkich dyscyplin.

                To jest wielkie targowisko próżności. Prace nic niewarte (sztampowe) potrafią mieć tysiące cytowań, prace, które dorzucają jakiś nowy kamyczek - kilkanaście w 10 lat. Dużo zależy od mody, liczby osób, które zajmują się daną tematyką, umiejętności zrozumiałego pisania, może nawet zwykłego szczęścia, no i talentów interpersonalnych budowania czy też włączania się w koalicje, spółdzielnie itp.
                • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 16.09.22, 18:41
                  Ależ oczywiście. Śmieję się nie z Dobrycego, tylko naprawdę udanego dowcipu.
            • pan.toranaga Re: zna ktoś jakiś 14.09.22, 10:56
              O kurdę, wchodzę na scopus, wybieram pewną całkiem, całkiem uznaną uczelnię techniczną i tam primo MDPI na całego, po drugie faktycznie wzory chemiczne w niejednym artykule. Sprawdzam gowiki, faktycznie 100-140.
              Cytat z pewnego abstaractu: In this article, the authors collected all the crucial aspects that influence the behaviour of czegośtam with cośtam. Czyli jak rozumiem poczytalimy i przytoczylimy co my przeczytali.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka