Dodaj do ulubionych

wyschnął, wysechł

26.10.05, 18:05
Czy można powiedzieć (tamte formy są poprawne): wyschnęła, wysechła, wyschła?
Obserwuj wątek
    • szkola.be Re: wyschnął, wysechł 26.10.05, 19:58
      (w nowej ortografii)
      wyshnęła, lub wyshła
      ale nie wysehła
    • pyckal Re: wyschnął, wysechł 27.10.05, 01:26
      Poprawnie: wisechł i wischła.
      Stąd Wisła.
      Patrz "o języku", etymologia fantastyczna
    • teresa.kruszona Re: wyschnął, wysechł 02.11.05, 22:23
      Poprawne formy to wyschła (nie: wysechła, nie: wyschnęła); wysechł albo
      wyschnął.
      • gosc99 Re: wyschnął, wysechł 03.11.05, 08:47
        > (nie: wysechła, nie: wyschnęła);
        (w nowej ortografii)
        dlaczego ? Jakieś źrudło ?
        W słowniku poprawnej polszczyzny:
        Wyschnąć - dk.5c, wyschłem [nie: wysechłem], wyschnął lub wysechł, wyschła,
        wyschli - wyschnąwszy [nie:wysechłszy] -wyschnięty lub wyschły lub wyschły -
        wysychać ndk.1.
        Składnia : jak uschnąć.

        A przy wyrazie uschnąć - jednym z przykładów jest uschnięty.

        Dlaczego wieć uważasz formę wyschnięta za niepoprawną ?
        Gdyby była zła było by to jasno napisane.
        Przecież jest to forma żeńska od poprawnego wyschnął.
        Dla mnie zresztą wyschnął i wysechł troszkę co innego znaczy.
        Podobnie jak wyschnęła i wyschła.

        wyschnnął kojaży się z trybem czynnym
        wysechł kojaży się z trybem biernym
        • efedra O matko! Kolejny klon szkoly.be! 03.11.05, 11:20
          gosc99 napisała:

          > > (nie: wysechła, nie: wyschnęła);
          > (w nowej ortografii)
          > dlaczego ? Jakieś źrudło ?

          Dlaczego ty sie, kobito, nie trzymasz jednego wcielenia?
          Udajesz, ze jest was wiecej?
          Poza tym to nie jest zadna "nowa" ortografia, tylko projekt.
          Nowa bedzie, jak zostanie wprowadzona.
          • stefan4 Efedro, karmisz trolla 03.11.05, 13:47
            efedra:
            > Dlaczego ty sie, kobito, nie trzymasz jednego wcielenia?

            Żeby trudniej było ja odfiltrować. Trolle tak czynią w swojej walce o byt.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • efedra Re: Efedro, karmisz trolla 03.11.05, 20:04
              Wiem, niestety. Sama ostrzegalam innych. Ale tu juz nerwy mi puscily.
              e.
    • eta45 Więc jak jest poprawnie? 04.11.05, 19:21
      Więc jak jest poprawnie?
      Rzeka wychła czy wychnęła ? Suszarka wyschła czy wyschnęła.
      • markus.kembi Re: Więc jak jest poprawnie? 04.11.05, 22:35
        1) Rzeka wyschła
        2) Suszarka wysuszyła (ale nie rzekę, bo chyba za mało mocy by miała)
        • ardjuna Re: Więc jak jest poprawnie? 05.11.05, 01:24
          Ciekawą masz sygnaturkę.
          Pewnie Zygmunt powiedziałby więcej.
        • eta45 Szuszarka była pusta 05.11.05, 09:49
          > 2) Suszarka wysuszyła (ale nie rzekę, bo chyba za mało mocy by miała)
          Suszarka była pusta, ale mokra, ona wysuszyła się, czyli wyschnęła.



      • efedra Re: Więc jak jest poprawnie? 04.11.05, 23:02
        eta45 napisała:

        > Więc jak jest poprawnie?
        > Rzeka wychła czy wychnęła ? Suszarka wyschła czy wyschnęła.

        A popatrz-ze dziewczyno, co pani Teresa (czyli nasz ekspert) napisala.
        • eta45 Kiedy w słowniku inaczej... 05.11.05, 09:51
          > > Więc jak jest poprawnie?
          > A popatrz-ze dziewczyno, co pani Teresa (czyli nasz ekspert) napisala.
          Ktoś podał hasło ze słownika, zktórego wynika co innego niż z odpowiedzi
          eksperta.
          To co ma stosować Słownik czy eksperta ?
          • efedra Re: Kiedy w słowniku inaczej... 05.11.05, 13:33
            eta45 napisała:

            > Ktoś podał hasło ze słownika, zktórego wynika co innego niż z odpowiedzi
            > eksperta.
            > To co ma stosować Słownik czy eksperta ?

            Przejrzalam wszystkie wypowiedzi jeszcze raz.
            Nikt nie podal zadnego hasla slownikowego, ktore byloby w sprzecznosci z
            wypowiedzia pani Teresy.
    • randybvain Re: wyschnął, wysechł 05.11.05, 15:35
      Trudno powiedzieć jak jest "poprawnie". Można za P. Teresą powtórzyć, że
      'wyschnął' i 'wyschła' i zasugerować się w ten sposób istnieniem zasady, że
      męskie imiesłowy mają -nął, a żeńskie nie. Czyli: zamknął, zdechnął, pęknął,
      ale: zamkła, zdechła, pękła.

      Formant -nę (dla 1 os. cz. ter.) przeniósł się do dawnego imiesłowu przeszłego
      czynnego i powstały formy: wysch-ną-ł zamiast wysech-ł. Jest to stare zjawisko,
      bo oboczność ta występuje także i w staro-cerkiewno-słowiańskim.

      Formant ten tworzył zasadniczo dwa gatunki czasowników:
      1. czasowniki oznaczające stan albo czynność rozciągniętą w czasie: pły-nę,
      pło-nę, sch-nę, gar-nę, mk-nę, su-nę, bieg-nę w czasie teraźniejszym, pły-ną-ł,
      sch-ną-ł itd w czasie przeszłym mówiące o niedokonaniu czynności albo stanu;
      2. czasowniki oznaczające dokonanie czynności, a więc obecnie czas przyszły
      dokonany: wal-nę, tk-nę, trzas(k)-nę, sta-nę, mach-nę, a w czasie przeszłym
      mówiące o dokonaniu czynności: wal-ną-ł, tk-ną-ł, trzas(k)-ną-ł, sta-ną-ł,
      mach-ną-ł.

      Jeżeli do czaswonika z grupy pierwszej dodamy jakiś przedrostek, to w ten sposób
      nadamy temuż czasownikowi znaczenie dokonane: wy-sch-ną-ł, s-pły-ną-ł.
      W drugiej grupie przedrostek jedynie precyzuje dokonanie: do-tk-ną-ł, wy-tk-ną-ł.

      Osobiście uważam, że skoro obecnie nie ma jerów, to nie powinno się używac form
      typu "wysechł", jeżeli mają równorzędną formę bez jeru "wyschnął". Nie mówi się
      zdechnął na przykład, więc forma jest jedna.
      • szkola.be MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 05.11.05, 16:10
        > Trudno powiedzieć jak jest "poprawnie".
        Poprawnie jest tak jak w zacytowanym haśle ze słownika poprawnej polszyzny
        czyli może być wyschnęła. (patrz odwołanie do słowa uschnąć).

        > męskie imiesłowy mają -nął, a żeńskie nie.
        1. wyschnął to nie imiesłów, to czas pszeszły, forma męska od słowa wyschnąć.
        2. Słownik Języka polskiego , tom 1, str XXV (formy fleksyjne)
        końcuwka, czas pszeszły, rodzaj męski, liczba pojedyncza -nął
        końcuwka, czas pszeszły, rodzaj żeński, liczba pojedyncza -nęła
        Ty hyba nie lubisz kobiet, skoro nie widzisz formy żeńskiej.
        A dalej twuj wywud jest nie na temat.

        W opisie hasła jest wyraźne odwołanie do słowa uschnąć, tylko komuś nie hciało
        sie zajżeć :)))))

        MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA.
        Jedynie forma wysechła jest niepoprawna.
        • randybvain Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 05.11.05, 16:52
          wyschnął to nie imiesłów

          To jest stary imiesłów czynny czasu przeszłego, tzw elowy. Obok niego istniał
          drugi na -w, którego resztką są obecne formy na -wszy i -łszy

          Gdyby twoja znajomość polszczyzny wykraczała poza szkołę podstawową i stare
          słowniki to byś nie pisała takich bzdur i nikt by się z ciebie nie nabijał.
        • ardjuna Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 05.11.05, 19:15
          szkola.be napisał:

          > 2. Słownik Języka polskiego , tom 1, str XXV (formy fleksyjne)

          O przepraszam. U mnie w "Słowniku języka polskiego", tom 1, s. XXV, są warianty
          haseł, kwalifikatory oraz wymowa... Znaczy się - łżesz! :))
          (Czy nowa ortografia zakazuje podawania roku wydania cyt. źródła?).
          • stefan4 Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 05.11.05, 20:07
            ardjuna:
            > (Czy nowa ortografia zakazuje podawania roku wydania cyt. źródła?).

            Obawiam się, że w samej rzeczy zakazuje. Ale na pewno zezwala na podawanie
            rokuf wydańa cytowanyh źrudeł.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • szkola.be Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 06.11.05, 12:17
            Słownik języjka polskiego, Warszawa 1998, 3 tomy, wydawnictwo PWN
            Słownik poprawnej polszczyzny, Państwowy Instytut Wydawniczy, wydanie V,
            Warszawa 1965 (to drugie upszedza pytania)
            • ardjuna Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 06.11.05, 14:18
              Serdeczne dzięki za informację bibliograficzną. Domyślam się (bo cóż mi innego
              pozostaje?), że pierwszy to tzw. Szymczak, drugi - tzw. Doroszewski (wydanie
              antykwaryczne :)
              • szkola.be i tak i nie 06.11.05, 19:40
                > ...że pierwszy to tzw. Szymczak,
                (w nowej ortografii, w starej zresztą też)
                TAK.

                > drugi - tzw. Doroszewski
                Być może . Na pierwszej stronie jest Stanisław Szober,
                ale w składzie redakcyjnym na pierwszym miejscu jest Doroszewski.
                Nie jest to wydanie antykwaryczne.
                Używam go bo język polski pisany, nie zmienił się znacznie od 65 roku.
                Ale ja robię wszystko co w mojej mocy by coś się ruszyło.:)
                • ardjuna Re: i tak i nie 06.11.05, 19:54
                  szkola.be napisał:

                  > Używam go bo język polski pisany, nie zmienił się znacznie od 65 roku.
                  > Ale ja robię wszystko co w mojej mocy by coś się ruszyło.:)

                  Cóż,życie reformatorów bywa nielekkie.
                  Z powyższych dwóch zdań wnoszę, że prócz polskiej pisowni zamierzasz zreformować
                  też interpunkcję. Tak nieco w duchu anglosaskim chyba.
                  • szkola.be DO TEMATU !!!!!!!!!! 06.11.05, 20:07
                    > Z powyższych dwóch zdań wnoszę,
                    > że prócz polskiej pisowni zamierzasz zreformować
                    > też interpunkcję.
                    (w nowej ortografii, starej zresztą też)
                    1. Tego nie muszę. Na tym się wyżywają właśnie językoznawcy.
                    Szkoda, że nie zajmują się ważniejszymi zmianami.
                    2. Bez złośliwości i DO TEMATU !!!!!!!!!!!!
                    WYSCHNĘŁA jest poprawnie.


                    > Tak nieco w duchu anglosaskim chyba.
                    Nie. Polski jest moim ojczystym językiem,
                    jednak podobno moja składnia czasem wygląda na angielską.
                    ale ja tego nie widzę.
                    • ardjuna Re: DO TEMATU !!!!!!!!!! 07.11.05, 10:01
                      szkola.be napisał:

                      > 2. Bez złośliwości i DO TEMATU !!!!!!!!!!!!

                      Złośliwości (z lekkim przymrużeniem lewego ślipia) są solą forum tego... Kto ich
                      ścierpieć nie umie, niechaj się kisi w powadze swej (jakże zbawnej).

                      > WYSCHNĘŁA jest poprawnie.

                      Odmiennego zdania są Wielcy Jezykoznawcy Współczesności - że przytoczę dwóch z
                      najbliższej półki:
                      Edek Polański (Nowy SO PWN, Warszawa 1996, s. 876): "wyschnąć -schnę,- schniesz,
                      -schną; -schnijcie; sechł; a. schnął, -schła, -schli; schnąwszy a. schnąłszy";
                      Jędrek Markowski (Nowy SPP PWN, Warszawa 1999, s. 1236): "wyschnąć dk Vc,
                      wyschnąłem (nie: wyschnęłem) [wym. wyschnołem] a. wyschłem, wyschnął [wym.
                      wyschnoł] a. wysechł, wyschła (nie: wyschnęła), wyschliśmy (nie: wyschnęliśmy),
                      forma dokonana czas. wysychać".
                      Co więcej, również Przewielki Językoznawca Przeszłości (niewątpliwie wzór dla
                      wyżej cytowanych) był podobnego zdania:
                      Witek Doroszewski (SPP PWN, Warszawa 1977, s. 923): "wyschnąć [...] wyschła
                      (nie: wyschnęła, wysechła) [...]".
                      Szoberem nie dysponuję, ale chętnie wierzę, że mógł być odmiennego zdania. Jako
                      dysydent nie miał szczęścia; jest obecnie odradzany przez przeważającą większość
                      polonistów.
                      Powyższe cytaty (mam nadzieję, że doceniasz trud ich przepisania) są tylko
                      cytatmi i nie mają ambicji rozstrzygania o prawdzie tzw. obiektywnej :) Jednakże
                      w ich świetle Twoje autorytatywne twierdzenie, że "WYSCHNĘŁA jest poprawnie"
                      staje się mocno dyskusyjne. Albowiem (bez obrazy!) do autorytetu sporo Ci
                      jeszcze brakuje.
                      • ardjuna Uzupełnienie ludowe 07.11.05, 10:27
                        Wprawdzie "ogólna zgoda nie jest kryterium prawdy", a Internet nie jest
                        wyrocznią (z drugiej strony podobno vox populi, vox dei...), lecz - dla
                        ciekawości - podam jeszcze (z braku nieodżałowanej Ali [ach, wróć!!!]), iż
                        kwerenda po guglu daje następujące wyniki:
                        - wyschnęła: 80,
                        - wyschła: 14 200
                        (stan z 7.11.2005, godz. 10.30).
            • randybvain Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 06.11.05, 15:20
              Wywal na makulaturę ten z sześćdziesiątego piątego.
              • szkola.be Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 06.11.05, 20:09
                > Wywal na makulaturę ten z sześćdziesiątego piątego.
                Nie.
                Zamiast się tu gołosłownie spierać:
                idź sprawdź w słowniku i zacytuj.
                Tylko bez cenzury słowa "wyschnęła".
                • randybvain Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 06.11.05, 22:03
                  U Doroszewskiego sprawdzać nie będę, bo moim zdaniem on forsował swój zruszczony
                  dialekt, daleki polskim gwarom i tradycjom.
                  • szkola.be Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 07.11.05, 09:56
                    > .... sprawdzać nie będę...
                    (w nowej ortografii)
                    Leniu śmierdzący.
                    Jak nie sprawdzałeś w słowniku to dlaczego bezczelnie upierasz się.
                    Pszez klawiaturę ci nie pszejdzie, że nie masz racji, pyszałku.
                    Jak wprowadzasz "własny " język polski ,
                    to jakim prawem w wątku obok krytykujesz moją nową ortografię ?
                    • ardjuna Spoko, Randy 07.11.05, 10:15
                      Ja mu/jej zacytowałem Dorosza, nie musisz się już trudzić :))
                      • efedra Re: Spoko, Randy 07.11.05, 12:28
                        ardjuna napisał:

                        > Ja mu/jej zacytowałem Dorosza, nie musisz się już trudzić :))

                        Oj, rozbuzowaliscie, chlopcy, szkole.be. Adrenalina poszla w ruch i teraz nic
                        juz jej/go nie powstrzyma.
                        • ardjuna Re: Spoko, Randy 07.11.05, 12:37
                          Spox, szkola umilkł/a. Pewnie źródeł szuka.
                    • stefan4 Śfietna tfurczość! 07.11.05, 12:37
                      szkola.be:
                      > Leniu śmierdzący.
                      [...]
                      > dlaczego bezczelnie upierasz się.
                      > Pszez klawiaturę ci nie pszejdzie, że nie masz racji, pyszałku.

                      Kobita-dynamit! Albo pszynajmiej proh szczelniczy. Skont siem takie bjeże?
                      Tylko żeby jeszcze nic nie mówiła. . .

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                      • ardjuna Re: Śfietna tfurczość! 07.11.05, 12:43
                        stefan4 napisał:

                        > Kobita-dynamit! Albo pszynajmiej proh szczelniczy. Skont siem takie bjeże?
                        > Tylko żeby jeszcze nic nie mówiła. . .

                        Widziałeś kiedy niemówiącą (w starej ortografii: nie mówiącą; w szkolnej.be:
                        też) kobietę?
                        Chyba w sarkofagu...
                        Zresztą mam niestety niejakie wątpliwości, czy jest to kobieta. A jeśli jest -
                        to z tych, co to chłopami chcą być podświadomie (choć to żaden fawor)...
                        • stefan4 Re: Śfietna tfurczość! 07.11.05, 13:03
                          ardjuna:
                          > Zresztą mam niestety niejakie wątpliwości, czy jest to kobieta.

                          No, ale przecież wykazuje taką troskę o dzieciaczki, żeby im pod stópkami dróżka
                          była gładziutka i mięciutka, nawet im tą dróżkę piórkiem łabędzim zamiecie...
                          Facet to by powiedział brutalnie: ,,
                          • ardjuna Re: Śfietna tfurczość! 07.11.05, 13:23
                            stefan4 napisał:

                            > Nie, stanowczo kobieta.

                            Może on z tych U-Bahn-płciowych. Znaczy - metroseksualnych.
                    • randybvain Re: MOŻE BYĆ WYSCHNĘŁA. 07.11.05, 14:48
                      Ja nic nie wprowadzam... a stare, nieaktualne słowniki nie są dla mnie wiarygodne.
                      I wypraszam sobie wątki ad personam, bo wulgaryzmów znam więcej od ciebie i tak
                      ci dowalę, że po raz kolejny zmienisz nicka:^O

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka