trzy.14
11.11.24, 14:28
Prof. Sankowskiego przedstawiać nie trzeba. Na twitterze opublikował właśnie manifest, niekoniecznie od razu komunistyczny, za to być może ostatni nienapisany przez Stucznego Inteligenta.
Przytaczam w całości jako Znak Czasu, wyróżnienia moje, wystarczą jako komentarz:
Polska musi koniecznie w najbliższych latach stworzyć instytucje akademickie na najwyższym światowym poziomie. Dla naszej technologicznej niepodległości musimy doprowadzić do tego aby nasze uczelnie znalazły się na szczytach rankingów, oraz stworzyć nowe instytucje badawcze, które zawalczą o prym w wybranych krytycznych technologiach. Dla przykładu celem nowo powstającego Instytutu Ideas jest bycie globalnym liderem w dziedzinie SI.
To właśnie instytucje naukowe 4tej generacji, tzn. globalnie konkurencyjne, ale lokalnie funkcjonujące, odegrają kluczową rolę w najbliższych latach w walce o talenty. Mimo, że koncepcja uczelni 4tej generacji nie pojawia się wprost w Raporcie Banku Światowego o Rozwoju Świata: worldbank.org/en/publication/wdr2024, to dla mnie nadal ten dokument pozostaje najważniejszym dokumentem pro-rozwojowym. Wyróżnia się on spośród innych dokumentów, włączając w to Raport Draghiego, tym, że pokazuje bardzo wyraźnie procesy ekonomiczne i społeczne odpowiedzialne za powstawanie innowacji. Wielokrotnie powtarzaną koncepcją przez cały ten dokument jest aspekt "nagradzania osiągnięć" (ang. rewarding merit), co jest kluczowe we wszystkich procesach transformacji, także tym jaki czeka naszą akademię, bo jak mówią autorzy "Sukces zależy od tego, jak dobrze społeczeństwa potrafią balansować siły tworzenia, zachowania i destrukcji. Mogą to osiągnąć poprzez dyscyplinowanie istniejących podmiotów, nagradzanie osiągnięć i wykorzystywanie kryzysów".
Kryzysy to właśnie ogromna szansa dla nowych instytucji, a kryzys w polskiej nauce jest obecny od miesięcy, bo polska nauka jak tonęła tak chyba nadal tonie. Wyjdziemy z niego przede wszystkim opierając nasze decyzje na merytorycznych przesłankach, bo jak pisze Bank Światowy "wzmacnianie podstawowych umiejętności nie zawsze wymaga większych nakładów finansowych, ale wymaga efektywnego wydatkowania środków". Tylko silniejsze instytucje naukowe w Polsce będą w stanie generować globalne innowacje, a tylko na takich innowacjach mogą wyrosnąć globalne start-upy, a jak mówi Bank Światowy "talent jest marnowany wszędzie tam, gdzie zdobyte dzięki edukacji, szkoleniom i doświadczeniu zawodowemu umiejętności są przydzielane nie na podstawie zasług, lecz według innych czynników niezależnych od jednostek".
No jednak skomentuję.
Albo rażąca naiwność, albo cyniczny apel o kasę dla siebie w imię "niepodległości technologicznej Ojczyzny, Narodu, Polski!".