Dodaj do ulubionych

rezygnacja

05.03.09, 23:26
Witam wszystkich forumowiczów, piszę, żeby się poradzić. Wygrałem niedawno
konkurs na stanowisko adiunkta. Za kilka miesięcy mam zacząć pracę, niestety
nie jestem w stanie tego zrobić, okazało się ostatnio. Dostałem inną, o wiele
lepszą propozycję, pozanaukową, ale też interesującą. Umowy jeszcze nie
podpisałem, ani na uczelni ani w tej drugiej pracy. Czy mogę bez konsekwencji
zrezygnować? Umowy niby nie podpisałem, ale konkurs był, papiery wysłałem.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: rezygnacja 05.03.09, 23:48
      jak najbardziej
    • eeela Re: rezygnacja 06.03.09, 00:49
      Gratulacje, w dobie kryzysu to nie lada osiągnięcia :-)
    • herrkagan Re: rezygnacja? 06.03.09, 08:44
      O co ci wiec chodzi, skoro niczego jeszcze nie podpisales? I nie
      mozesz miec tego adiunkta jednoczesnie zta druga praca? Moze sie
      zgodza np. na pol czy cwierc etatu. Powinni byc na uczelni
      zainteresowani kims, kto ma jednoczesnie praktyke w "realnym
      swiecie". Jesli zas nie beda, to znaczy, ze ta uczelna jest do d.
      Moja np. nie ma nic przeciwko temu, abym pracowal tez poza nia.
      Napisz do mnie na lech.keller@gmail.com jesli chcesz wiecej
      szczegolow.
      Pozdr. :)
      • andantee Re: rezygnacja? 06.03.09, 12:16
        coś tam podpisałem, konkretnie zobowiązanie, że w przypadku
        zatrudnienia zaliczą mnie do puli osobników pracujących tam na
        pierwszym etacie czy jakoś tak. Dlatego czuję się lekko nieswojo.
        Połączyć tych rzeczy się nie da, zbyt oddalone od siebie
        geograficznie niestety.
        Pozdr
        • adept44_ltd Re: rezygnacja? 06.03.09, 12:19
          żaden problem, gdybyś podpisał umowę, wtedy zasadą jest wypowiedzenie na koniec
          semestru, roku...
        • 4wilk Re: rezygnacja? 06.03.09, 12:32
          andantee napisał:

          > konkretnie zobowiązanie, że w przypadku
          > zatrudnienia zaliczą mnie do puli osobników pracujących tam na
          > pierwszym etacie czy jakoś tak.

          O ile rozumiem nie doszło jeszcze do "przypadku zatrudnienia"? :)

        • herrkagan Re: rezygnacja? 06.03.09, 13:17
          A na pewno nie da sie pogodzic? Znam takich, co pracuja na uczelni w
          USA czy UK i jednoczesnie w PL...
          Ja sam przez kilka lat pracowalem jedoczesnie w Warszawie i
          Szczecinie oraz, dawniej temu, w Melbourne i Sydney.
          • andantee Re: rezygnacja? 07.03.09, 15:01
            Dzięki za pomoc. W sumie jeszcze się zastanowię, mam czas. Kusi mnie jednak duża
            swoboda życia uniwersyteckiego:)
            • herrkagan Re: rezygnacja? 07.03.09, 17:50
              Jesli szukasz w miare ciekawej i w miare intestresujacej pracy na
              dlugie lata, to tylko na wyzszej uczelni, ale takiej dobrej...
              Pozdr. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka