Dodaj do ulubionych

Sprzedaz mieszkania

02.08.08, 21:21
Babcia po trzecim mezu w sprawie postepowania spadkowego
nabyla spadek(1/2 czesci).Druga czesc nabyl wnuczek trzeciego
meza po jego po babci(pierwszej zonie trzeciego meza).
Babcia w tamtym roku aktem notarialnym odsprzedala za kwote
40tys(50m2) .W tym czasie m2 wynosil od 3 do 4 tys
zlotych,czyli "grosze". Wzamian pozwolili jej mieszkac do
smierci.Nie ma tego w akcie notarlialnym,na zasadzie
ustnej,przy mnie.Czy umowa ustna sie "liczy" ? Czy jak w
akcie not. nie ma mowy o wymeldowaniu sie? ,moga to
zrobic? Klopoty zaczely sie jak babcia poszla do
szpitala .Poniewaz nie mieszkaja w tym miescie ,na
wiesc ,ze babcia w szpitalu(mysleli ,ze
umiera),przyjechali ,przeszukali jej rzeczy osobiste wydruki
z konta,ktore zniknely i akt notarialny,zauwazylam jak bylam
po legitymacje rencisty.Po czym wymienili zamki.Czy mieli
takie prawo?
Obserwuj wątek
    • izba.notarialna Re: Sprzedaz mieszkania 04.08.08, 13:03
      proszę o sprecyzowanie pytania bo nie rozumiem co to znaczy "aktem
      notarialnym odsprzedala" i "Wzamian pozwolili jej mieszkac" - czy
      został zrobiony np odpłatny dział spadku po jej mężu w wyniku
      którego pozbyła się udziału w mieszkaniu na rzecz wnuka męża a za to
      na jej rzecz została ustanowiona dożywotnia służebność mieszkania?
      oczywiście żadna osoba nie ma prawa przeszukiwać rzeczy innej a tym
      bardziej czegokolwiek zabierać, jeżeli babci przysługuje służebność
      to oczywiście ma prawo zażądać kluczy i po powrocie ze szpitala
      dalej mieszkać na dotychczasowych zasadach, wypis aktu notarialnego
      babcia może "odzyskać" zamawiając kolejny u notariusza u którego
      sporządzany był akt notarialny
      • cccykoria Re: Sprzedaz mieszkania 04.08.08, 18:25
        Przepraszam za niescislosc.Moze inaczej napisze.Pierwsza zona
        trzeciego meza mojej babci pozostawila testament(w 1987r) w
        ktorym jedynym spadkobiercom ,po jej smierci byl jej
        wnuczek.Taki sam testament "zrobil " jej maz ,rowniez
        ustanowil wnuka jedynym spadkobierca.Po smierci pierwszej
        zony ,babcia wyszla za maz za jej meza .MAz zmienil
        testament ,odwolujac ten z 1987 i sporzadzil nowy , w ktorym
        jedynym spadkobierca ustanowil moja babcie.Nie wiem ,czy
        dobrze rozumiem? czy moja babcia i wnuczek trzeciego
        meza ,mieli mieszkanie po polowie?
        Po smierci trzeciego meza w 2003r. ,odbyla sie sprawa
        spadkowa ,w ktorej sad oznajmil ,ze babcia po mezu
        otrzymala spadek w calosci .Caly czas zamieszkiwala w tym
        mieszkaniu samai oplacala wszystko .i robi to nadal. Wnuczek
        (trezciego meza) dopiero w ubieglym roku przeprowadzil sprawe
        spadkowa (nie znam tresci co sad orzekl ) i w maju 2005 r
        babcia sprzedala mu(pani notariusz byla w domu ,poniewaz
        babcia ma 97lat ,nie chodzi) ta "polowe" mieszkania.Nie
        bylam przy sporzadzaniu aktu notarialnego(bo chciala byc
        sama) ,ale potem przeczytalam i znam tresc.Nigdzie nie ma
        mowy o dozywotnej sluzebnosci ,ani nawet kiedy ma
        oposcic.Wnuczek pozwolil jej mieszkac do smierci w formie
        ustnej ,ktorej jestem swiadkiem(czy umowa ustna obowiazuje?)
        Taj jak wyzej napisalam mam utrudniony dostep do
        mieszkania,prawdopodobnie wlasiciel(wnuczek) zostawil jakie
        upowaznienie sasiadowi ,ktory wymienil zamek.Przez 5 lat
        opiekowalam sie babcia ,nigdy nie utrudniali mi
        wstepu ,teraz jak zwrocilam im uwage(mieszkanie
        spladrowane ,brakuje wyciagow z konta itp.Postanowil ,ze on
        bedzie opiekowal sie babcia(mieszka w Warszawie) ,a sasiadka
        ma byc jej opiekunka i mam placic.Skoro nie mam prawa
        wejsc ,to jak mam kontrolowac.Babcia z racji wieku
        ma "zaniki pamieci"
        Problem nastapil ,gdy poszlam na operacje w wyniku bledu
        lekarskiego ,mialam druga i uszkodzone przewody
        zolciowe ,opieka nie wchodzi w gre ,nie moge dzwigac itp
        (mam dren ,ktory usuna mi po 20 wrzesnia).Moze w moim
        zapytaniu jest chaos ,ale nie wiem co robic dalej.Bardzo
        bym prosila o porade i dziekuje Pani za odpowiedz.
        • izba.notarialna Re: Sprzedaz mieszkania 05.08.08, 09:55
          skoro mieszkanie zostało sprzedane wnukowi i jest właścicielem
          całości to może nim dowolnie dysponować, jeżeli słuzebnoć mieszkania
          ani prawo o podobnym charakterze nie zostały ustanowione to babcia
          mieszka w lokalu "grzecznościowo" umowa ustna byłaby trudna do
          potwierdzenia, skoro wnuk chce opiekować się Pani babcią to nie ma
          problemu - nie bardzo rozumiem tylko za co Pani ma płacić? nie jest
          podstawą do jakichkolwiek płatności żądanie wnuka
          • cccykoria Re: Sprzedaz mieszkania 05.08.08, 10:59
            Serdecznie dziekuje za zaineresowanie i pomoc.Jezeli o
            placenie ,to ja mam placic z babci renty(mam pelnomocnictwo
            do konta babci) ,sasiadce za opieke ,leki ,pampersy itp A
            on uzycza mieszkania.Babcia sprzedajac mu "za
            grosze" ,myslala ,ze beda " nosic na rekach".Niestety stalo
            sie inaczej.Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam
            • cccykoria Re: Sprzedaz mieszkania 12.08.08, 09:09
              Mam jeszcze kilka pytan
              Sasiad ,ma "jakies upowaznienie" od wlasciciela mieszkania. Nie
              chcial mi pokazac ,gdy przyszlam(oczywiscie umawiajac sie
              telefonicznie),po dokumenty babci i ubrania.
              Jakie powinno byc ,te upowaznienie? czy notarialne? ,czy
              wystarczy ,ze wlasciciel ,napisze odrecznie?
              Mam problem z odebraniem innych rzeczy.Wlasciciel
              (wnuk) ,kupujac uwaza ,ze kupil z calym "dobytkiem "po
              swojej babci nie ma tam nic)
              Babcia nie mieszka tam i nie wroci ,kiedy wlasciciel moze
              ja wymeldowac? (w akcie notarialnym nie ma zadnej zmianki o
              tym)
              Co mam zrobic ,aby "reprezentowac" babcie itp ? ,poniewaz ma
              juz 98 lat ,jest schorowana ,nie chodzi ,potrzebuje pomocy
              osob trzecich . Za kazda rade dziekuje i pozdrawiam
              • cccykoria Re: Sprzedaz mieszkania 12.08.08, 09:27
                Sorry nie napisalam najwazniejszego .Pisze ciagle babcia
                Moja prawdziwa bacia zmarla dlugo przed moim
                urodzeniem.Dziadek zeniac sie z ta "bbacia" o ktorej jest
                mowa ,mial corke(moja mame) i nie mieli zadnych dzieci.Z
                tago wiadomo ,ze jestem corka pasierbicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka