Dodaj do ulubionych

Coś o winach

16.12.12, 22:14
Od pewnego czasu zaopatruję się u szpeców winiarskich. Jako że nie jestem zaznajomiony z tym przesadnie, sporo na nich polegam i naprowdzić się dałem na szczepy endemiczne. Po części dlatego że spasowało mi trochę już temu sycylijskie nero d'avolo, a po części z lenistwa. Tytułem tego chcę zasugerować przetestowanie tego szczepu na ten przykład. Bardzo fajny pieprzny posmak ma. Poza tym ostatnio podrzucili mi wyrób z portugalskiego szczepu trincadeira. Bardzo... oryginalny smak. Początek słodki, owocowy, zaskakujący, potem tanin nieco i koniec znów pieprzny.
Poza tym z rzeczy bardziej popularnych, chcę polecić od Huba Szeremley, pinot noir. Mają na przykład w Almie. Wesoło owocowy charakter.
Obserwuj wątek
    • hummer Re: Coś o winach 16.12.12, 23:10
      Spróbuj Vranec (Macedonia) lub Vranac (Czarna Góra).
      Koszt od 1 euro za butelkę. Co zacniejsze kosztują około 500 euro.
      Ambrozja już przy 5 euro.
      • humbak Re: Coś o winach 17.12.12, 00:20
        Vraneca w Macedonii uprawiają i drożdżują także państwo z Jaworka, którego siedziba w Miękini się znajduje. Niestety o ile się nie mylę zmiana prawa zaskoczyła tego producenta i nie zdołał nowych win do sprzedaży wpuścić, bo nie certyfikował winnic czy cuś. Wspomniany Vranec jest jednak na składzie... Sauvignon chyba również jeśli się nie mylę.
    • humbak Re: Coś o winach 22.12.12, 16:45
      Komiczny aspekt jakości ustawodastwa za PO. Znacząca część polskich producentów wina wytwarza flaszki bez nazw szczepów. Piszący nie wzięli pod uwagę że wina produkuje się dość długo i stworzyli sytuację prawa działąjącego wsteczsmile
      • hummer Re: Coś o winach 22.12.12, 17:22
        Nie kieruję się szczepami kupując wino.
        • humbak Re: Coś o winach 22.12.12, 17:30
          Ty może i nie, ale znacząca część kupujących tak. Ta dość przydatna informacja.
        • humbak Re: Coś o winach 22.12.12, 17:39
          No dobra, może nie większość. Sporo jednak, a w przypadku naszych win raczej większość.
          • hummer Na francuzach 22.12.12, 18:47
            humbak napisał:

            > No dobra, może nie większość. Sporo jednak, a w przypadku naszych win raczej wi
            > ększość.

            Ciężko znaleźć informację o suchości. Winiarz albo robi dobre wino, albo plajtuje. Kupisz raz butelkę i nie popełnisz już tego błędu więcej.
            • humbak Re: Na francuzach 22.12.12, 21:17
              No i co z tego? Wino trzeba dopasować do okoliczności.
              • hummer Re: Na francuzach 22.12.12, 21:32
                humbak napisał:

                > No i co z tego? Wino trzeba dopasować do okoliczności.

                Okoliczności są na stole, a nie na flaszce. smile
                • humbak Re: Na francuzach 22.12.12, 21:35
                  Okoliczności to szersze pojęcie.
    • humbak Re: Coś o winach 29.12.12, 22:11
      Ten tego. Piłem ostatnio dwa wytwory od Płochockich. Mogię powiedzieć z pewną stanowczością że Hibia to bardzo fajowski wyrób. Zdecydowanie wart pieniędzy które cza za nie zapłacić. Białe, nieco kwaskowe. Z owocowymi nutami, coś jakby jabłko. Wesołe.
      • taziuta Re: Coś o winach 13.01.13, 14:59
        humbak napisał:

        > Ten tego. Piłem ostatnio dwa wytwory od Płochockich. Mogię powiedzieć z pewną
        > stanowczością że Hibia to bardzo fajowski wyrób. Zdecydowanie wart pieniędzy które cza za
        > nie zapłacić. Białe, nieco kwaskowe. Z owocowymi nutami, coś jakby jabłko. Wesołe.

        Oj, chiba nie wiem o czym piszesz. Daj może jakiś link do winiarni internetowej, która to oferuje, to może nadrobię zaległości. wink
        • humbak Re: Coś o winach 13.01.13, 15:59
          www.polskiewina.com.pl/
          Ceny nie są okazyjne, ale popróbować warto. Płochoccy naprawdę dobre, Jaworek całkiem dobre jeśli są... Wzgórza Trzebnickie już ponoć średnie raczej.
    • mariner4 Znany aktor co handluje winami 01.03.13, 08:03
      Dałem się nabrać i kupiłem przed świętami sześciopaka.
      Z 6 butelek te "markowe" wina miały 2 z zakrętkami zamiast korków i 2 z plastikowymi korkami. (Z PCV z kilkoma kryzami, jak w lekarstwach). Zadzwoniłem do tej wyleniałej gwiazdy i powiedziałem co myślę.
      M.
      • hummer Re: Znany aktor co handluje winami 01.03.13, 08:22
        Jak kupować wina to od Germanów smile
        Nie dawno rozmawiałem z winiarzem wrocławskim, mówił o jakiejś winnicy w Australii.
        Dostaje stamtąd wina z zakrętkami. Kolega Niemiec z korkami. Jak się zapytał Australijczyka dlaczego i on też tak chce, to Australijczyk mu odpowiedział, że będzie mu pakował nawet w rzeźbione szkło, jak tylko będzie nabywcą, jak Niemiec 99% produkcji.
        A przy ułamku procenta, to niech się cieszy, że mu butelki zakręcają.
        • humbak Re: Znany aktor co handluje winami 01.03.13, 10:38
          Ja na mój gust to nie ma co marudzić. Korek naturalny jest materiałem stosunkowo rzadkim i stosowanie go dla win nie zawsze jest opcją. Dobre wina, zwłaszcza z Nowego Świata są często zatykane korkiem syntetycznym, a nawet mają zakrętkę. O ile dobrze pamiętam piłem całkiem dobrego (koło 5 dych patrząc wg kategorii cenowych) pinota noir z Chile z zakrętką.
          Co do filmowców zajmujących się winami zaś to jest jeszcze pikuś. Wina produkują Depardieu i Coppola. I to z tego co wiem (opinia sommeliera) całkiem dobre.
    • humbak Re: Coś o winach 01.03.13, 11:08
      Tak pomyślałem że wspomnę jeszcze o jednym białasie co my go pili na warsztatach. Sycylijski szczep insolia tam też zrobiony... bodaj w 2009 roku. Piękna barwa- złoto- karmelowa. Jabłko i sól w nosie. Smak bardzo delikatny. Słonawy, mineralny, lekko tytoniowy. Troszkę gorzki, z krótkim finiszem. Taniny bardzo ładne... świetne po protstu. Polecam jakby się komuś nawinęło. Takiego smaku spodziewa się człowiek po śródziemnomorskiej wyspie wulkanicznej.
    • humbak Re: Coś o winach 27.03.13, 19:32
      Odkorkowalim dwa wina w ostatnim czasie.
      Przedwczoraj armeńskie Areni. Czerwone Cokolwiek niedojrzałe- w sensie zielone. Przez to nieco zwiększona kwasowość. Nie psuje jednak jakości. Czerwone owoce- porzeczka. Troszkę śliwki, nieco pieprzu. Najciekawszy nos z tymi nutami. Znaczy porzeczki czerwonej i piperzu, bardzo świeże w zapachu. Bardzo ładna barwa. Przejrzyste, żywa czerwień. Taki rubin. Ogólnie dobre, ale trochę za drogie jak na tą jakość. Import w małych ilościach nie pomaga.
      Dziś Muros Antigos z szczepu Alvarinho. Portugalia, biel 2007. Ctrynowa barwa, wysoka klarowność. Lekkie zaciemnienie obwodu- w końcu już 5 lat. Nos słonawy, owoce... kiwi? Chyba tak. Nieco ziół- może tymianek. Smak świetny. Właśnie takie lubie. Mineralne, słonawe. Kiwi wyczuwalne, też ziołowe, ale nie określiłbym jakie zioła. Nieco przypomina chardonay, ale jest zdecydowanie odrębne. Bardziej gorzkie, wręcz goryczkowe. Bardzo dobre, choć niestety drogie. Zdecydwoanie warte jednak tych pieniędzy.
      • taziuta Re: Coś o winach 27.03.13, 19:58
        humbak napisał:

        > Dziś Muros Antigos z szczepu Alvarinho. Portugalia, biel 2007. Ctrynowa barwa,
        > wysoka klarowność. Lekkie zaciemnienie obwodu- w końcu już 5 lat. Nos słonawy,
        > owoce... kiwi? Chyba tak. Nieco ziół- może tymianek. Smak świetny. Właśnie taki
        > e lubie. Mineralne, słonawe. Kiwi wyczuwalne, też ziołowe, ale nie określiłbym
        > jakie zioła. Nieco przypomina chardonay, ale jest zdecydowanie odrębne. Bardzie
        > j gorzkie, wręcz goryczkowe. Bardzo dobre, choć niestety drogie. Zdecydwoanie w
        > arte jednak tych pieniędzy.

        A gdzieś to kupił?
        • taziuta Re: Coś o winach 27.03.13, 20:02
          taziuta napisał:

          > A gdzieś to kupił?

          Czy to może o to chodzi?

          www.slonecznawinnica.pl/pl/p/Muros-Antigos-Alvarinho/741
          • humbak Re: Coś o winach 27.03.13, 22:02
            To właśnie. Na szczęście mnie kosztowało mniej, choć nadal drogo- ponad sześć dych. Kupowałem w Gliwicach. O tu:
            www.winebar-lofty.pl/
    • humbak Re: Coś o winach 08.04.13, 19:06
      Ten tego... Arbos producent, szczep Primitivo. Puglia. Miało być charakterne. Panom z Centrum Wina już chyba nie zaufam. Tak czy siak jak ma się ochotę na całkiem udane, ale i dość łatwe wino można śmiało brać. Pieprzne wprawdzie, ale słodyczy w nim niemało, kwasowości śladowe ilości, sporo owoców (głównie jeżyny), nieco tytoni w nochu. Ogólnie całkiem przyjemne niezobowiązujące wino.
      • humbak Re: Coś o winach 08.04.13, 19:17
        Acha... ale do pierogów nie pasujesmile
    • humbak Re: Coś o winach 18.05.13, 10:13
      Troszkę nie chciało mi się pisać, a w ostatnich paru tygodniach przeszło parę ciekawych win przez mój kieliszek. Jako że minęło nieco czasu, będzie dość ogólnikowo-
      Pierwsza rzecz to bułgarski Cabernet Sauvignon. Producent- Telish. Wino o świetnym stosunku jakości do ceny. Bardzo owocowe- te aromenty i smaki dominują. Owcoe leśne, czerwone. Beczki stosnkowo niewiele, więc równowaga jest nieco zachwiana. Beztroski i śmiały gracz. W tworzeniu brał udział Michel Rolland i to może być jedna z przyczyn charakterności tego wina.
      Dwa- Medoc z Chateau Haut Myles. To już uznana marka, ale za bazę opisu mógłbym potraktować powyższego bułgara. Wino również bardzo owocowe, z pojawiającymi się nutami wanilii i wyraźnie zaznaczonymi nutami beczki. Czereśnia... mniamsmile Piękna barwa, zachęcający aromat.
      Następnie już nieco świeższe wspomnienie austriackie Sauvignon Blanc od Haidera (nie Jorga). Wino słodkie- Auslese. Słodycz wysoka, ale wspaniale równoważona przez wysoką, dobrej jakości kwasowość. Owocowe przede wszystkim. Brzoskwinia? Kwiatowe cokolwiek i cytrusowe. Bardzo lekkie. Niestety drogi wyrób. Austriacy się ceniąuncertain
      Na koniec najświeższa sprawa degustacyjnie. Chyba najbardziej mi się podobające spośród wymienionych. Prawodpodobnie podejdę pod nie drugi raz, bo do końca go nie rozgryzłem. Portal da Aguia reserva. Kupaż caberneta i touriga nacional. Sporo owoców- wiśnia, jagoda... jakieś słodkości... może wanilia? Sporo beczki. Bardzo ładny finisz. Myślę że spróbuję jeszcze raz i napiszę ponownie. Tak czy siak gorąc polecam.
      • taziuta Re: Coś o winach 18.05.13, 19:32
        humbak napisał:

        > /.../
        > Następnie już nieco świeższe wspomnienie austriackie Sauvignon Blanc od Haidera
        > (nie Jorga). Wino słodkie- Auslese. Słodycz wysoka, ale wspaniale równoważona
        > przez wysoką, dobrej jakości kwasowość. Owocowe przede wszystkim. Brzoskwinia?
        > Kwiatowe cokolwiek i cytrusowe. Bardzo lekkie. Niestety drogi wyrób. Austriacy
        > się ceniąuncertain

        No to odwdzięczę się informacją, choć już nie tak atrakcyjnym opisem, bom w tym nie tak dobry ja Ty, o moim najświeższym wspomnieniu (z wczoraj). Kupiłem przedwczoraj w Buenos Aires Mendozy Santa Julię Sauvignon Blanc. I zdecydowanie polecam, choć cena ciut wysoka (2 razy tyle co litr lokalnej whisky). wink

        Kupiłem też z tej samej winnicy Chardonnaya, ale to dopiero czeka na otwarcie, więc nie wiem czy przepłaciłem, czy nie.
        • humbak Re: Coś o winach 18.05.13, 19:50
          Fajnie. Pewnie nie będę miał okazji spróbować. Zazdroszczęsmile
          • taziuta Re: Coś o winach 18.05.13, 20:03
            humbak napisał:

            > Fajnie. Pewnie nie będę miał okazji spróbować. Zazdroszczęsmile

            Mendozę widuje się też u nas, choć nie wiem czy też Santa Julię, ale coś mi się kojarzy.
      • taziuta Re: Coś o winach 24.05.13, 03:05
        A teraz cynk z antypodów. smile
        Zamówiłem w restauracji Rocco w San Nicholas polędwicę wołową (być w Argentynie i nie spróbować najlepszej wołowiny na świecie?!) i poprosiłem właściciela o zarekomendowanie odpowiedniego czerwonego wina. Polecił mi Malbec'a. Mendoza, oczywiście, marki Trumpeter, z Rutini Wines. Póki co spróbowałem wina, i naprawdę dobre, a co do polędwicy, to ciągle czekam. Może niepotrzebnie poprosiłem o medium, trzeba było zamówić raw... wink
        • humbak Re: Coś o winach 24.05.13, 07:26
          Ech... znowu kiszka z dostępnościąsmile
          Co do win, jedyny minus jaki widzę, to fakt że są to kraje gdzie winorośl jest czymś nowym, więc nie ma za bardzo jak liczyć na jakieś fajowe szczepy lokalne. Poza tym git.
          A mięcho to już zupełny odlotsmile Po co wyśmażać? Fajnie jest jak je czerwono. Tak.
          • hummer Re: Coś o winach 25.05.13, 00:30
            humbak napisał:

            > Ech... znowu kiszka z dostępnościąsmile
            > Co do win, jedyny minus jaki widzę, to fakt że są to kraje gdzie winorośl jest
            > czymś nowym, więc nie ma za bardzo jak liczyć na jakieś fajowe szczepy lokalne.
            > Poza tym git.
            > A mięcho to już zupełny odlotsmile Po co wyśmażać? Fajnie jest jak je czerwono. Ta
            > k.

            Nie każdy ma korzenie mongolskie czy tatarskie smile
            • humbak Re: Coś o winach 27.05.13, 14:40
              Niebardzo wiem co ma piernik do wiatraka.
        • hummer Re: Coś o winach 25.05.13, 00:29
          taziuta napisał:

          > A teraz cynk z antypodów. smile

          uważaj na antymon, bo dostaniesz niestrawności. Średniowieczny dodatek dla mnichów, co by nie pili i nie jedli zbytnio. Tak się w imię wiary truli.
          • humbak Re: Coś o winach 27.05.13, 14:41
            To już chyba lepiej w imię wiary, niż lenistwa- patrz ołowica od rur wodociągowych w Rzymie.
    • humbak Re: Coś o winach 30.05.13, 01:09
      Uoooo... fajnesmile
      Greki. Santorini. Sigalas marka. Kupaż Asirtiko i Athiri 70/30. Białe. Chrzanić jak wygląda (nie to że źle, ale nie ma to znaczenia). Smak w pytkę. Lekko trawiasty, ciut słonawy... cytryna, nutka skórki pomarańczowej, długaśny finisz, lekko gorzki. No cudosmile Około pięciu dych. Jak widzą w sklepie, biorą natychmiast bo psami poszczuję.
      • taziuta Re: Coś o winach 30.05.13, 23:58
        humbak napisał:

        > /.../ Jak widzą w sklepie, biorą natychmiast
        > bo psami poszczuję.

        A w jakich sklepach to biora, to juz nie laska napisac? suspicious
        • humbak Re: Coś o winach 31.05.13, 09:26
          Imporeterem jest Exima Wina Bałkańskie. Strona
          www.winabalkanskie.pl/pl/winnice/wino.php?w=45&SIGALAS%20ASSYRTICO%20ATHIRI,%20SANTORINI%20V.Q.P.R.D
          Widzę że sklepu w Szczecinie nie wykazują, więc chyba musiał byś polegać na zakupach online. Na przykład:
          www.101win.pl/product-pol-1150227393-Sigalas-Assyrtiko-Athiri-Santorini-2012.html
          Niestety mają nieco drożej niż w "moim" sklepie.
    • taziuta Malbec 01.06.13, 13:51
      Pisałem już wyżej, że do mięsa polecono mi w Argentynie malbeca. I dlatego, nie mogąc wczoraj znaleźć mojego ulubionego shiraza, na sen, kupiłem malbeca Nieto Senetiner. Po przeczytaniu całem etykiety dowiadujemy się, że to oczywiście znowu Mendoza. Zdaje się, że Argentyna tak już ma, że każde wino to Mendoza, jeśli ma być postrzegane jako dobre. W każdym razie niezależnie od Mendoza czy nie, akurat ta butelka była wyśmienita. Takie trochę Brunello.
      • humbak Re: Malbec 01.06.13, 14:32
        Cóż, jest to bądź co bądź najpopularniejszy region winiarski Argentyny. Równie dobrze możesz narzekać że większość dostępnych na rynku kaw rosła w Brazylii. Szczerze mówiąc nie kojarzę smaku malbeca... czas coś z tym zrobić.
        Najpierw jednak muszę przerobić czekające w kolejce portugalskie i sardyńskie. To drugie mnie szczególnie intryguje. Jeszcze nic od nich nie piłem.
    • taziuta Ventisquero 04.06.13, 21:06
      W poszukiwaniu Santa Julia trafiłem dziś do sklepu winiarskiego na nowym Starym Mieście, i tam zoczyłem Ventisquero, które lubiłem popijać na początku lat 2000. Wybrałem Syrah, Gran Reserva i jestem ciut rozczarowany. Lepiej je wspominałem. Ale okazuje się, że linia ta została bardzo rozbudowana i teraz Ventisquero można kupić w cenie od 39 zł do 199. Ja wybrałem wino z dolnej strefy tej skali, więc może to dlatego? wink
      • humbak Re: Ventisquero 04.06.13, 21:19
        Cusz... siła wspomnieńwink
        Ja dziś napocząłem ... o. Fajne takie... leśne. W sensie że owoce leśne. I bardzo przejrzyste. Prawie jak pinot noir. Z tego co wiem ten szczep jest tożsamy z grenache. Fajne. Warto spróbować moim zdaniem. Czytałem swego czasu że Sardynia jest świetna dla oceny wpływu podłoża na smak wina... i w ogóle terroir. Że warunki jak na wyspę mają fenomenalnie urozmaicone.
    • taziuta Chardonnay "Santa Julia" w Polsce 07.06.13, 06:23
      Jeszcze raz o Chardonnay "Santa Julia" (Mendoza, Argentyna). Tym razem wraz z namiarem gdzie to w Polsce można kupić. Otworzyłem wczoraj butelkę i nie tylko ja, ale i wszyscy moi domownicy byliśmy zachwyceni.

      www.dobrewino.pl/Zuccardi-Santa-Julia-Chardonnay-Reserva,000-000-711,89,24,24,1.htm

      PS:
      Zamawiaj 6, a nawet 12 butelek w ciemno. Zaoszczędzisz na kosztach transportu. smile
    • pasjonatwin Re: Coś o winach 16.02.18, 17:52
      Ja uwielbiam primitivo Uno które polecam >>> darwina.pl/wina-jakosciowe/17725-uno-1-primitivo-di-manduria-doc.html?search_query=primitivo&results=155
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka