Być w Czechach (na Czechach?) i nie napić się piwa Svijany to grzech (wg Hummera), więc będąc tam, a właściwie już wyjeżdżając/wracając do kraju kupiłem kilka różnych (nie mogą kuźwa produkować tylko jednego?!) stwierdzam, że miał rację. Svijany to jest to!