Dodaj do ulubionych

Czy Luksemburg to dobry pomysl?

IP: 92.12.69.* 16.01.10, 13:01
Czesc,
jestem juz po medicalu i rozmowie i czekam na wyniki, ktore powinnam
znac lada moment. I zaczynam sie zastanawiac, czy Luksemburg to
dobry pomysl... Mam 32 lata, jestem singlem, mieszkam w duzym
miescie i boje sie, ze nie dam rady psychicznie w Luxie. Praca niby
moja wymarzona, ale nie chce robic kariery kosztem mojego zycia
osobistego. Czy ktos byl w podobnej sytuacji i jest zadowolony z
przeprowadzki do Luxa? I czy to, ze ktos mial medicala znaczy, ze
juz ma prace? Potrzebuje jakiegos wsparcia psychicznego, bo na razie
wizja mieszkania w miescie, gdzie sklepy zamykaja o 6, a knajpy o 1
mnie przeraza... Dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • byly_eurokrata Re: Czy Luksemburg to dobry pomysl? 16.01.10, 13:58
      Hej watpiaca, fani Luksemburga zaraz na mnie napadna (oni dostaja bialej goraczki, jak przeczytaja gdzies cien krytyki wobec tego miasta/panstwa), ale opisze Ci moje wrazenia.

      Ale najpierw co do medicala: nie jest on automatycznie rownoznaczny z oferta pracy, bo medicala robia wszyscy kandydaci zaproszeni na interview, zeby nie musieli jeszcze raz przyjezdac w razie pozytywnego wyniku.

      A teraz do Luksa: ogolna opinia jest taka, ze jest to raczej miejsce dla rodzin z dziecmi (ksiestwo prowadzi dosyc prorodzinna polityke) niz dla singli.
      Ja podobnie jak Ty cale dorosle zycie spedzilem w duzych miastach, mieszkajac z reguly w centrum.
      Pierwszy raz bylem w Luksemburgu jakies 20 lat temu, przejazdem jako student. Juz wtedy bylem bardzo rozczarowany, bo wyobrazilem sobie jakies malownicze ksiestewko z bajki a zastalem nieciekawe architektonicznie miasto.
      Gdy pojawila sie mozliwosc pracy w Luksemburgu wybralem sie specjalnie do przygranicznego miasta niemieckiego, Trier (Trewir), ktore jest najstarszym miastem w Niemczech i lezy jakies 45 km od Luxemburg Ville. I mimo iz jest to rowniez prowincjonalne miasto (100 tys. mieszkancow, wliczajac wszystkie wiochy wlaczone do administracyjnych granic miasta), jakos mi sie tam na pierwszy rzut oka spodobalo. Ja jestem moze w specyifcznej sytuacji, bo mieszkam od bardzo dawna w Niemczech, mowie po niemiecku jak native speaker i to jest moja ojczyzna z wyboru. Dlatego zamieszkalem w Trewirze i dojedzam codziennie do pracy, czyni tak b. wiele osob z instytucji europejskich oraz bankow. W godzinach szczytu rano i po poludniu miedzy Trewirem a Luksemburgiem kursuja co pare minut specjalne autobusy, w ktorych nawiasem mowiac szybko nawiazuje sie kontakty....
      Ale podroz trwa minimum 50 minut w jedna strone.
      W Trewirze jest 30 tys. studentow i mimo ze to tez prowincja, na ulicach jest po prostu wiecej zycia niz w drobnomieszczanksim Luksemburgu, z ktorego w soboty i niedziele do Trewiru przyjezdzaja tabuny ludzi, co chyba mowi samo za siebie.

      Co do twoich obaw: in worst case bedziesz musiala wytrzymac w luksemurgu 2-3 lata na pierwszym stanowisko, potem mozesz sie starac o przeniesienie do Brukseli.
      Ale kto wie, moze ci sie spodoba, w sumie i w Luksemburgu jest roche singli, z ktorymi mozna cos przedwsieziac.

      A tak generalnie to moze rzuc okiem na forum luksemburskie, ktore jest bardzo sympatyczne i gdzie uzyskasz dodatkowe informacje (ale troche skrzywione, bo tam przewazajaca wiekszosc to zagorzali fani Luksa, ktory lubia krytycznych uwag na temach ich domicylu...;_)

      www.polska.lu/index.php
      • Gość: watpiaca Re: Czy Luksemburg to dobry pomysl? IP: 92.12.69.* 16.01.10, 14:55

        dzieki, byly eurokrato. pojawil sie jakis cien nadziei :) chociaz ja
        chyba wolalabym zostac w Luksie, bo chcialabym sie nauczyc
        francuskiego. no ale jakby mnie szlag trafil z nudow to sie
        przeniose np. do Trewiru, bo tez mowie po niemiecku. i obecnie tez
        dojezdzam prawie godzine do pracy, wiec odleglosc mnie nie przeraza.
        a na forum luksemburskim juz wczesniej bylam. ogolnie rzecz biorac
        to czytam ostatnio w internecie duzo nt. Luksa i dlatego z
        entuzjastycznej stalam sie watpiaca :)
        • Gość: qb z tym zamykaniem sklepow o 18 to przesada IP: 217.31.79.* 16.01.10, 16:24
          raczej do 20stej, ale jak masz potrzebe to jedziesz do Trewiru i tamm sklepy
          otwarte do 22, a obok w Konz do 23.
          • Gość: aska Re: z tym zamykaniem sklepow o 18 to przesada IP: *.217.147.42.coditel.net 16.01.10, 16:49
            No bo gosc 32 letni bedzie biegal po samych sklepach?Co doradzic coz
            kwestia charakteru i czego sie szuka ,coz zone nie wiem czy tu
            znajdziesz ,wyjscia moze przez rok bedziesz robil swoaje odkrycia
            ale ile mozna.Nie wiem ja odradzam to miasto ludziom bez rodziny i
            bez dzieci.Chociaz ja mam nosi mnie do Brux .
            Mysle ze francuskiego miozesz sie tez nauczyc w brux a skoro medical
            w luxie no to bedziesz tu zatrudniony.
            Osobiscie odradzam nawet na starosc to miejsce .Co do polaczen hmm
            coz zapomnij ze bedziesz co weekend jezdzil do W-wwy by sie odnudzic
            bo poleczenia kiepskie,inne msc rowniez no chyba ze cie stac na Lux-
            air .Proponuje wziasc mase dvd i ksiazek do czytania to moze jakos
            rok przeleci.Praca to nie wszystko ....a miasto coz po 18 nikogo na
            ulicach.
            • Gość: watpiaca Re: z tym zamykaniem sklepow o 18 to przesada IP: 92.12.69.* 16.01.10, 17:14
              zony nawet nie bede szukala, bo jestem kobieta :) myslalam, ze moze
              jakos bede sobie radzila spedzajac dwa weekendy na miesiac w
              Londynie, Paryzu czy Warszawie. Zatrudnienie na pewno by bylo w
              Luxie niestety, nie w Brux. Obawiam sie, ze podejme zla decyzje, bo
              jednak sama praca to nie wszystko, nawet jesli to praca w
              instytucjach unijnych :)
              • byly_eurokrata Re: z tym zamykaniem sklepow o 18 to przesada 16.01.10, 17:20
                Polaczenie do paryzewa jest b. dobre (TGV), Londyn tez ujdzie (albo tanie linie lotnicze z Frankfurtu-Hahn, 1. godz. jazdy od Luxa, albo z samego Luxa sa czasem tanie loty), do warszawy jest gorzej, ale sa loty do Wroclawia
                Co do pracy, najpierw moze ona jest tylko w Luxie, ale potem mozna sie przeniesc, gdzie sie chce, rowniez na zupelnie inne stanowisko (przynajmniej teoretycznie).
                • Gość: qb Ryan zapowiada ogloszenie Hahn-Krakow IP: 217.31.79.* 16.01.10, 17:29
                  w tym miesiacu.
                  • Gość: Eryk Odradzam Luxembourg IP: *.74-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.01.10, 17:50

                    Nuda w Luksemburgu !!!!
                    Bruksela, piekna.
                    • Gość: watpiaca Re: Odradzam Luxembourg IP: *.range81-129.btcentralplus.com 16.01.10, 17:54
                      super by bylo gdybym miala taki wybor :)
                      • Gość: aze Re: NIE Odradzam Luxembourg IP: 195.46.241.* 16.01.10, 18:31
                        bez przesady knajpy sa, lotnisko i dworzec tez, czysto i bezpieczenie,
                        poza tym eurokraci powinni tez troche pracowac (czasami)
                      • Gość: Do watpiacej Re: Odradzam Luxembourg IP: *.proxy.aol.com 16.01.10, 18:40
                        Ja mieszkam w Luksemburgu juz od ponad roku, i choc wczesniej zawsze
                        mieszkalem w duzych europejskich metropoliach, jakos udalo mi sie
                        przyzwyczaic, mimo wielu ewidentnych minusow (puste ulice, drozyzna,
                        beznadziejne knajpy, prowincjonalne zycie kulturalne). Jednak jak
                        zauwazyl byly eurokrata, latwo sie jest wyrwac do niektorych stolic
                        europejskich na weekend. Np do Londynu jest 8 lotow dziennie z
                        lokalnego lotniska i z odpowiednim wyprzedzeniem mozna tanio kupic
                        bilety (jakies 120 euro). Ogolnie zgadzam sie z Bylym, 2-3 lata
                        jakos wytrzymasz, a potem mozesz probowac sie przeniesc do Brukseli.
                        Albo, kto wie, moze spotkasz tu milosc swego zycia i wtedy
                        Luksemburg stanie sie dla Ciebie najfajniejszym miejscem na swiecie?
                        • Gość: aze Re: Odradzam Luxembourg IP: 195.46.241.* 16.01.10, 18:49
                          acha jeszcze jedno, nakazu pracy nie ma, nie ma sie co zmuszac do pracy
                          w Instytucjach, :)
                        • Gość: watpiaca Re: Odradzam Luxembourg IP: *.range81-129.btcentralplus.com 16.01.10, 18:53
                          dzieki :) ciezka to bedzie decyzja, jak mi juz zaproponuja te
                          prace...
                          • Gość: qb Luxembourg jest ok IP: 217.31.79.* 16.01.10, 19:03
                            trzeba tylko mieszkac w Trewirze, tam imprezy lepsze niz w BXL

                            ps. anegdota: kolega mial podobne do Twojego spotkanie, w hotelu podsluchal taka
                            rozmowe. Luksemburg to fajne miejsce, ale naprawde dobrze to sie mieszka w Trewirze.

                            Plus Luksa dla milosnikow narciarstwa : 2 godziny jazdy na stacje narciarskie w
                            Wogezach. Co do drozyzny, mieszkanie jak sie postarasz to znajdziesz za
                            przyzwoite pieniadze. A zakupy w Niemczech sa chyba tansze niz w Belgii.
                        • Gość: Ela Re: Odradzam Luxembourg IP: *.75-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.01.10, 21:19
                          No wlasnie, jak z ta drozyzna w Luksemburgu? Ja co prawda znam to
                          miasto tylko z weekendow, ale zawsze czuje sie tam jak w jakims
                          raju. W kilka osob siada sie na kawce czy piwku i rachunek nizszy
                          niz u nas w Brugii.
                          Jesli dobrze pamietam, to jakis jednocyfrowy VAT na nim byl. Mozliwe
                          to?
                          Fryzjer kosztuje tyle samo co w u nas w miescie, a tutaj zarobki
                          jednak inne niz w Luksemburgu.
                          Buty, jakies akcesoria, ktore ogladalam w sklepach - ceny identyczne
                          do tych co u nas "na prowincji".
                          Wreszcie lody galkowe - nie moglismy uwierzyc, ze taniej w
                          Luksemburgu niz w Brugii.
                          Obiadek w restauracji, nie zeby cos wyszukanego, ale ot takie
                          niedzielne wyjscie rodzinne, zeby w domu nie gotowac - usiedlismy w
                          centrum miasta przy glowny placu i co? Rachunek byl o 40 procent
                          nizszy niz u nas w miasteczku.

                          Wytlumaczcie mi wiec prosze o co chodzi z ta drozyzna Luksemburga.

                          Rodziny z miasteczka od nas jezdza do Luksemburga wlasnie na
                          rodzinne miejskie weekendy, bo tanio mozna zjesc, napic sie, dzieci
                          maja gdzie biegac, a i miasto dla rodzicow jest.

                          Ale to tak poza tematem. Autorce watku nie pomoge, no chyba ze lubi
                          kawe w miescie, wtedy powiem bierz ten Luksemburg, kawa taniutka w
                          centralnych punktach miasta, w ogrodkach. :-)


      • Gość: aze Re: Czy Luksemburg to dobry pomysl? IP: 195.46.241.* 16.01.10, 19:35
        Byly, naprawde nie ma obowiazku meczenia sie w pracy w Luxemburgu :)
        • byly_eurokrata Re: Czy Luksemburg to dobry pomysl? 16.01.10, 21:12
          aze, a co pracowanie w instytucji miedzynarodowej na terenie Luksemburga ma wspolnego z "meczeniem sie W pracy w Luksemburgu"? Ja z Luksemburgiem ani z Luksemburczykami nie mam nic wspolnego, oprocz kilku minut na piechote od przystanku do pracy i z powrotem, wiec mi Luksemburg jako taki wisi, nie mieszkam tam, nie mam nic wspolnego z jego mieszkancami, wiec sie tez nie mecze ;-), bo mieszkam w swoim kraju, ktory znam na wylot, w miescie, ktore mi sie podoba

          Ale to juz kazdy musi ocenic sam dla siebie
          • Gość: qb wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 217.31.79.* 18.01.10, 12:54
            dotyczy tylko nieruchomosci, ale jak poszukasz to tez znajdziesz cos za podbne
            do BXL pieniedzy. O kupnie nie wspominam, bo slyszalem ze w BXL jakies straszne
            podatki sie placi, a w Luxie jak pomieszkasz 2 lata to tylko podatek
            zryczaltowany okolo 100 euro. A co do cen, tak jak pisalem, w Trier znacznie
            taniej niz w Belgii. Najtansze marketowe mleko ok. 45 centow, a bio 90 centow.
            • byly_eurokrata Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit 18.01.10, 13:30
              nie wiem, czy to taki mit z czynszami i kupnem nieruchomosci. Mieszkalem 1/2 roku w scislym centrum Brukseli, w pelni wyposazonym i umeblowanym ponad 60-metrowym mieszkaniu (w ktorym bylo wszystko, od zupelnie nowych garnkow, sztucow, przez pralke, zmywarke po reczniki i plaszcze kapielowe) za 1000 euro ze wszystkimi oplatami.

              Gdy probowalem na podobny okres znalezc mieszkanie umeblowane w Luksemburgu, zaoferowano mi.... pokoj 35 m2 za 1000 euro na poczatek, z automatyczna podwyzka na.... 1250 euro dwa miesiace pozniej.

              Szereg znajomych wynajmowalo na poczatku w Brukseli SAMODZIELNE kawalerki za 400-500 euro lacznie z oplatami, w Luksie za takie pieniadze dostaniesz co najwyzej pokoj na stancji.

              Jesli chodzi o nieruchomosci, to ceny sa horendalne, generalnie za byle co placi sie minimum pol miliona, chyba ze chcesz mieszkac na jakies wiosce 20-30 km za miastem, to moze byc taniej, ale w Belgii jest podobnie, 20 km od centrum tez bedzie o wiele taniej.

              Poza tym ceny uslug sa rowniez zupelnie nieproporcjonalne do nakladu pracy. Podawanie przykladow z pobliskiego Trewiru jest lekka manipulacja, bo z Brukseli nikt nie wyjezdza 50 km poza miasto, zeby robic tansze zakupy.
              • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 217.31.79.* 18.01.10, 13:52
                dlatego pisze ze trzeba szukac. Ja w Lux miescie place za mieszkanie o wysokim
                standardzie z garazem nieumeblowane 80 metrow 1100 euro z oplatami (plus prad
                45/m-c, woda 20 mc).
                Co do zakupow, to do Trierweiler (najblizszy sklep w RFN) jedziesz 25 minut z
                Kirchbergu, a do Trewiru jak sie uda to 40 minut. Mysle ze dojazd do duzego
                marketu w BXL moze zajac podobny czas.

                A nie jezdza, bo nie ma takiej mozliwosci, zeby za 40 km maslo tanialo z 1,65 w
                LU do 1,20 w DE (za to same irlandzkie maslo), a na dobrej promocji w
                Kauflandzie nawet do 0,95.

                Oczywiscie jezdze raz na 3 tygodnie i mam duzy zamrazalnik.
                • byly_eurokrata Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit 18.01.10, 14:03
                  "trzeba szukac" to pojecie bardzo wzgledne. Przed praca w Brukseli i Luksemburgu mieszkalem w Kolonii, odleglosc z Kolonii do Brukseli i Luksemburga jest mniej wiecej taka sama.
                  Znalezenie mieszkania umeblowanego w Brukseli zabralo mi jeden (!) dzien, sobote, agentka pokazala mi 10 mieszkan, wybralem sobie jedno, nie musialem placic za to prowizji.

                  Przed praca w Luksemburgu szukalem tygodniami, ofert bylo malo, a wlasciciele stroili fochy.

                  Jesli chodzi o ceny zywnosci: to tez kwestia bardzo wgzledna, dla singla jak ja kwestia kostki masla za 1,65 czy 1,20 euro jest KOMPLETNIE nieistotna, bo ja ich zuzywam maks. 2 na miesiac, wiec robiac wszystkie zakupy w "drogim" belgijskim Delhaize wydalbym miesiecznie na jedzenie gora 50 euro wiecej niz kombinujac, gdzie pojechac, zeby kupic pare centow taniej.


                  • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 217.31.79.* 18.01.10, 15:30
                    Co racja, to racja. im wiecej osob w rodzinie tym wieksza roznica. Maslo to
                    tylko przyklad. Ale jakbys mial porownac Trewir do Brukseli? Ja mieszkalem tylko
                    w Lu i tuz obok Trewiru, wiec do BXL nie mam porownania. co do mieszkania, to
                    szukalem 3 tygodnie by znalezc ta, moim zdaniem dobra, oferte. agenci byli
                    beznadziejni, ale wlasciciel, Portugalczyk, jest ok. Mieszkam dwa lata i zadnych
                    numerow. Zalozylem osobny watek o cenach, moze tam przeniesmy dyskusje i
                    sprobujmy ja w miare ustrukturyzowac. Dla kazdego co innego stanowi istotny
                    koszt, wiec trzymajac sie faktow inni czytelnicy beda mogli wyrobic sobie opinie
                    `skrojona` pod swoje wlasne potrzeby.
                • Gość: Ela Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: *.246-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.01.10, 19:36
                  No to jeszcze raz sie odezwe - w Brugii, gdzie zarobkow
                  luksemburskich nie uswiadczysz, to maslo tez tyle kosztuje:-)


                  Wiec o co chodzi z tym nieziemsko drogim Luksemburgiem? No ok,
                  nieruchomosci, ale tak poza tym, to chyba troche przesadzacie;-)


                  • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 217.31.79.* 18.01.10, 22:22
                    probowalem zalozyc watek nieruchomosci, ale na razie nikt nie odpowiada. Jak to
                    jest z podatkami od ich zakupu w Belgii?
                    Gdybym mial sie przeniesc z LU do BXL najbardziej byloby mi zal... zakupow w
                    niemieckiej Edece :)
                    • Gość: Ela Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: *.246-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.01.10, 23:01
                      12,5 procent placisz w chwili kupowania.
                      Potem jest roczny podatek od nieruchomosci. I to jest uzaleznione od
                      lokalizacji, wartosci nieruchomosci, wielkosci, kondycji
                      nieruchomosci (np. za ruine, ktora nie nadaje sie do mieszkania, w
                      centrum Brugii rocznie dowala ci 1,500 euro:-) ) i pewnie jeszcze
                      jakis innych czynnikow, ktorych ja nie pamietam.



                      • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 136.173.62.* 19.01.10, 14:01
                        i nie ma znizek w stylu jak nie sprzedasz mieszkania do 5 lat to Ci
                        ten podatek choc w czesci anuluja??
                        • Gość: mg Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 88.207.164.* 19.01.10, 15:55
                          Kubus, to ty z raju do Brukseli chcesz uciekac??
                          • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 136.173.62.* 19.01.10, 17:31
                            a tego nikt nie powiedzial. tylko ze fajnie byloby pokalkulowac na
                            rzeczywistych liczbach, a nie wyobrazeniach o nich. A rachunek
                            kwestii niemierzalnych finansowo to zupelnie inna kwestia...

                            • Gość: qb Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit IP: 136.173.62.* 19.01.10, 17:39
                              no i rachunek jest prosty, jesli chodzi o kupno nieruchomosci w BXL.

                              Gdyby chciec kupic cos za okolo 250000 euro, przy alternatywie
                              wynajecia czegos takiego za 1000 euro bez oplat i nierealistycznym
                              zalozeniu utrzymania sie stop na obecnym niskim poziomie (2,2%
                              najnizsza oferta jaka widzialem na rynku),
                              to dopiero po pieciu latach suma niezaplaconego czynszu po
                              odtraceniu odsetek zrowna sie z zaplaconym uprzednio podatkiem.
                              • eballieu Re: wlasnie, drozyzna to chyba mit 20.01.10, 21:42
                                QB, nie slszalam o tym, zebys mogl cos z tego sobie odliczyc.
                                Jesli stajesz sie wlascicielem pierwszej nieruchomosci, to masz
                                znizke w wysokosci 2 procent. Czyli 10,5.

                                Zeby bylo jasne: placisz 12,5 lub 10,5 plus koszta notariusza:-)

                                Jesli sprzedaz neiruchomosc, a nastepna kupisz w ciagu kolejnych
                                dwoch lat, to wtedy masz prawo do odliczenia.


    • Gość: olo luxemburg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.14, 08:50
      a jakie są zarobki w Luksie ?
      • Gość: kaja Re: luxemburg IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 28.02.14, 21:41
        a konkretnie czyje zarobki?
        • Gość: lux.lux Re: luxemburg IP: *.45-178-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.03.14, 01:26
          no spora czesc personelu instytucji EU nie dostaje nawet minimum socjalnego:
          www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+WQ+E-2014-000173+0+DOC+XML+V0//EN
          witamy w raju :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka