Dodaj do ulubionych

DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:48
Może napiszecie jak wygląda (czy też na czym polega) Wasza praca w EU, a
także jakie są Wasze subiektywne odczucia o pracy w UE.
Czytając takie skróty/tytuły jak "admininistrator A6 czy A8" albo "lawyer-
linguists" normalny człowiek nie ma zielonego pojęcia o co chodzi.
Czym oni administrują i jak? A prawnicy, muszą znać się na lingwistyce czy
może odwrotnie, i po co? Chodzi mi o taki typowy dzień pracy, a nie o
regulamin. Pomijam kwestię sekretarek i pracowników technicznych bo to chyba
wszędzie wygląda tak samo.
Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • Gość: rudy Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 08.02.05, 18:49
      Zawsze jest tak ze ktos musi zaczac, a poniewaz akurat mam sporo wolnego czasu
      to napisze kilka slow. Pracuje w PE jako prawnik-lingwista, w zwiazku z czym
      jestem zarazem prawnikiem (z wyksztalcenia) i lingwista (z zainteresowania),
      przy czym wsrod moich kolegow sa osoby ktore lacza wyksztalcenie prawnicze z
      filologicznym. Nasza praca polega na weryfikacji polskich wersji aktow prawnych
      i rezolucji, ktore uchwala parlament. Praca jest ciekawa, zarazem spokojna (w
      porownaniu z praca w sektorze prywatnym) i dynamiczna (bo wyjazdy do
      Strasburga, bo praca nad dokumentami z komisji parlamentarnych gdzie terminy sa
      krotkie) i z pieciomiesiecznej perspektywy nie zamienilbym jej na to, co
      robilem wczesniej.

      • Gość: adm Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.68.220.14.brutele.be 08.02.05, 20:14
        jako prawnik w deparamecie prawnym jedej z Dyrekcji Genenranych zajmuje sie:
        1. analiza skarg( kazdy ma prawo skarzyc- obywatele, firmy, panstwa...) o
        naruszenie prawa wspolnotowego,
        2. wszczynaniem spraw przeciwko panstwom przed trybunalem, jezeli takie
        naruszenie uznam - ewentualnie tez wszczynam sprawy tzw z urzedu (bez skargi -
        Komisja dowiaduje sie ze tu lub tam dzieje sie nie tak jak powinno) i
        3.obsluga prawna takiego postepowania, razem z Sluzba Prawna Komisji, do konca
        4. doradctwo prawne w sprawach biezacych dyrekcji genralnej
        5. udzial w pisaniu nowego ustawodastwa w zakresie kompetencji mojej dyrekcji
        generalnej (DG) - czuwanie nad respektownim regul
        proceduralno/formlno/techniczno/prawnych pisania kazdego nowego aktu prawnego -
        poprawki
        7. interpretacja istniejacejlegislacji
        8. ospowiadanie na zapytania obywateli/palamentarzysto/rzadow itd w zakresie
        obowiazujacych przepisow pozostajacych w kompetencji mojej DG

        9. wieczorem zajmuje sie dziecmi i duzym psem ;-)))

        nie wiem co gorsze (wiem ale nie powiem)

        z prawie dwoletniej perspektywy -
        • Gość: student Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 01:02
          Jak brakuje adrenaliny to mozna sie "rozwijac poza praca", uczyc sie jezykow,
          uprawiac sport - najwazniejsze, ze "o prace" sie nie trzeba stresowac...

          Ale jak to jest wlasnie z ta willa, bo tak sie zastanawiam, czy za 4000 Euro
          jestem w stanie w 20 lat splacic: maly domek z ogrodkiem, volvo + golfa,
          odsetki od kredytu... i zyc "na normalnym poziomie"? Czy lepiej wczesniej
          pochapac w sektorze prywatnym z 5 lat (wyzsze zarobki)...?
          • Gość: adm Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.68.220.14.brutele.be 09.02.05, 05:50
            no wlasnie o rozwijaniu poza praca pisze ;-)ale bez przesady, praca tez nie
            taki dramat..po prostu struktura mocno osiadla
            a 4000 E dla ludzi po studiach, na wejsciu, w sektorze prywatnm to chyba nie
            tak latwo znalezc? urzenicy raczej po 10 latch ida do sektora prywatnego, gdzie
            sa poszukiwani ze wzgledu na doswiadczenie w instytucjach..
            pensje urzednikow regularnie rosna, po 6/7 latach zarabiasz juz nie 4 a
            6 ......przez 20 lat jestes w stanie spalcic co chcesz, (gratuluje gustu
            motoryzacyjnego;-),
            • Gość: student Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:58
              A co volvo za bardzo obciachowe? :)
              Golf, alufelgi iteklimaty...;)

              btw ile zarabia sie w wielkiej czworce w Belgii, albo w UK (na starcie)? Ale
              tak na prawde to nie bede patrzyl na kase, liczy sie praca dla kraju, dla
              Europy, b. ciekawi ludzie (zamiast przecietnych szczurow wyscigowych...),
              prestiz, i do tego srebrny golfik...;)
              • Gość: G. Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:47
                Zalezy ile masz doswiadczenia. Znajoma Belgijka, ktora zdala konkurs po 5
                latach w audycie w wlk 4ce stwierdzila, ze nigdy tam nie wroci - pewnie
                mniejsza kasa (podatki) i zasuwasz jak wariat.
          • Gość: rudy Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: 5.6.* / *.europarl.eu.int 09.02.05, 09:17
            Oj, mozesz miec problem z wyciagnieciem wiekszej kasy w sektorze prywatnym od
            razu po studiach, chyba ze studiujesz wlasnie na Harvardzie albo MIT :) Ja mam
            8 lat doswiadczenia zawodowego, pracowalem przez ten czas jako prawnik w
            zagranicznych firmach i po przeprowadzce do Brukseli mi sie poprawilo
            finansowo, tym bardziej ze tu placisz nizsze podatki.
        • Gość: Sofi Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.cec.eu.int 09.02.05, 13:00
          Jak widac adm raczej sie nie przemecza, co umozliwia jej tworzenie tej dlugosci
          wpisow na forum :)

          He,he - ja na razie troche sie przemeczam, ale zamierzam cos z tym zrobic.
          Kolezanka za to zaraz mnie wysmieje
          • Gość: bud Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.cec.eu.int 09.02.05, 13:05
            Kolezanka adm robila to po godzinach (jak widac)
            • Gość: Sofi Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.cec.eu.int 09.02.05, 13:48
              Kolezanka adm i tak mi zaraz zrobi mala telefoniczna zjebke, ze zamiast
              zglebiac zasady dzialania funduszy strukturalnych, rozsiewam na forum ploty, ze
              sie w pracy obija. A tymczasem obija sie w domu :)
              • Gość: adm Re: DO SOFI IP: *.cec.eu.int 09.02.05, 14:52
                no
      • Gość: ambrois Re: DO RUDEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 18:21
        Po pierwsze dzięki za odzew.
        Po drugie, czy rozpoczynajac pracę w UE miałeś już takie doświadczenie z
        tekstami prawnymi w jęz. franc. czy doszedłeś do tego juz "na miejscu"?
        Czy weryfikacja polega na sprawdzaniu i tłumaczeniu tekstu obcojęzycznego na
        polski czy tez na sprawdzaniu polskiego tekstu pod kątem jego zgodności z
        tekstem francuskim?
        Przepraszam za tak szczegółowe pytania, ale mam takie wykształcenie i
        zainteresowania jak Ty (jestem w katedrze Teorii prawa) i zastanawiam się, czy
        poradziłbym sobie na takim stanowisku - jeśli w ogole zdałbym egzamin. Ponieważ
        dopiero zabieram się za naukę prawa francuskiego, a egzamin jest za rok
        zastanawiam się czy można w tym czasie nauczyć się wystarczająco dobrze
        prawniczego słownictwa francuskiego, terminologii, itp.?
        • Gość: rudy Re: DO RUDEGO IP: 5.6.* / *.europarl.eu.int 10.02.05, 09:48
          Znajomosc francuskiego nie jest wcale konieczna w mojej pracy, choc znaczaco
          ja ulatwia. Wymagana jest znajomosc dwoch jezykow, z ktorych jeden musi byc
          z trojki: angielski, niemiecki, francuski, a drugi moze byc innym jezykiem
          urzedowym UE (poza polskim). W praktyce najwazniejszy jest angielski, bo
          bazowe wersje ogromnej wiekszosci dokumentow sa wlasnie w tym jezyku. Moj
          francuski niestety wciaz kuleje, choc staje na glowie zeby sie podszkolic.
          Weryfikacja polega na sprawdzaniu polskiego tekstu pod katem jego zgodnosci z
          tekstem oryginalnym (przewaznie angielskim). Raczej nie tlumaczymy, zdarza sie
          ze trzeba sprawdzic tekst oryginalny (angielski, francuski, niemiecki, itd.).
          A zatem jesli znasz drugi jezyk UE (niekoniecznie francuski) to glowa do gory.
          Grunt to zdac egzamin (z dwoch jezykow), potem mozesz podszlifowac swoja
          znajomosc na miejscu. Jesli sie przylozysz to mysle ze rok wystarczy.
          • Gość: ambrois Re: DO RUDEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:44
            Dzięki.
            Znam angielski właśnie, nie wyobrażam sobie jednak masowego przenoszenia norm
            wyrażonych w angielskiej terminologii do norm w terminologii polskiej. Ciekawe.
            To musi byc bardzo trudne - jeśli ma mieć sens. Np. z mojej działki -
            praktycznie nie ma odpowiednika "klauzuli generalnej", jak
            zastosujesz "standards" to niekoniecznie musi być dobrze. No ale dzięki, wezmę
            się za common.
            Pozdrowienia
    • Gość: Nika Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: 83.217.99.* 09.02.05, 14:20
      Swietne pytanie! Czy pracuje ktos jako EPA, albo zna kogos, kto pracuje jako
      EPA? Bede wdzieczna za info.
      Nika
    • Gość: sim Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: *.cec.eu.int 09.02.05, 17:28
      OK, ja tez jestem prawnikiem ale od konca studiow wiedzialem ze nie chce
      pracowac w tym zawodzie. Na szczescie zycie zawodowe rozpoczalem w Londynie, w
      firmie lobbyingowej a obecnie jestem w OPOCE i staram sie zrozumiec co i jak
      mam wykonywac, zeby robic to dobrze. Jak na urzednika, praca jest nietypowa bo
      mam sporo wyjazdow po calej Europie (i swiecie - reprezentacje Komisji,
      Agencje, itp) i duzo autonomii. W zasadzie jest to swego rodzaju lobbying
      polaczony z dyplomacja. Jak na razie wyglada ze moze byc ciekawie. Poza tym
      OPOCE jest specyficzne bo w przeciwienstwie do wielu DGs tutaj sie cos
      produkuje, przetwarza, wysyla itp - czyli jak w fabryce -jest klient, jest
      input i output, cos sie dzieje.

      Firma prywatna, w ktorej pracowalem wczesniej byla OK ale jednak cale moje
      zycie polegalo na pracy a ja nie mam w naturze pracowac non stop. Co do pracy w
      administracji wydaje mi sie ze trzeba sie pilnowac zeby nie zdziadziec. Wtedy
      mozna sie cieszyc zyciem.

      Pozdro! (jest 17.30 wiec za 30 min. moge konczyc i isc do domu)
      • Gość: EKD Re: DO TYCH CO JUŻ PRACUJĄ IP: 5.6.1D* / *.europarl.eu.int 14.02.05, 14:48
        To i ja sie dolacze do grona prawnikow... Pracuje w PE w Legal Service jako
        prawnik A*5. Praca jest bardzo ciekawa, a w dodatku koncze o 18ej i mam czas na
        rozwijanie innych zainteresowan, co jest dla mnie b. wazne..:-))) Moja dzialka
        to prawo instytucjonalne, glownie interpretacja regulaminu PE , co w praktyce
        polega na pisaniu opinii prawnych, notatek, uczestniczeniu w komisjach parl.
        (czeste podroze, to lubie!) reprezentacji PE przed sadem itp. W przeciwienstwie
        do wielu rodakow spotkanych w Luksie, bardzo mi sie tu podoba i nie chce sie
        przenosic do Brukselki (na razie przynajmniej). Pracowalam poprzednio w
        ministerstwie w PL i porownujac, praca jest tutaj duzo mniej sformalizowana a
        atmosfera pracy bardziej "ludzka" (pomijam kwestie zarobkow , bo to oczywiste).
        EKD
        Pozdrawiam Rudego, ktory z pewnoscia mnie rozpozna.. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka