21.08.04, 20:32
W tym roku w czerwcu obronilam swoja prace licencjacka.
Nie zlozylam papierow na magisterke, bo juz od dluzszego czasu mysle nad
wyjazdem do USA. I w zwiazku z tym zastanawiam sie czy nie bede miala
problemow u konsula. Babka w jednej z agencji powiedziala mi ze
nie..teoretycznie nie ukonczylam studiow i wlasnie po to mialabym wracac do
kraju;-)
A gdybym byla juz po V roku studiw to mialabym sie czego obawiac (ze wizy
moge nie dostac).

Wiem ze juz kiedys ktos o tym pisal na tym forum..ale padly tylko dwie
odpowiedzi:
1. nie ma problemu jesli zalatwia sie wszystko do 3 miesiecy po obronie;
2. wcale nie ma problemow:))))

Dziewczyny bardzo prosze napiszcie jesli cos wiecie na ten temat!
Dzieki i pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • dominika1982 Re: licencjat 21.08.04, 21:31
      Jestem w identycznej sytuacji i też mnie to "gryzie". Minęły już 2 misiące od
      obrony a ja jeszcze nawet nie zaczęłam nic załatwiać:-/ Tez się boję że nie
      dostanę wizy, chociaż kobieta z biura powiedziała że nie powinnam się obawiać,
      bo czas pomiędzy licencjatem a magisterką to odpowiedni moment na wyjazd jako
      au-pair, więc nie powinno byc większyc problemów i na 99% powinnam dostać wizę.
      Ja i tak się denerwuję. Widze jednak, że nie jestem sama z tym problemem:-)
      Pozdrawiam!
      • amida Re: licencjat 21.08.04, 22:01
        Dominika jesli tylko dowiesz sie czegos na ten temat to prosze od razu pisz:)
        Zaluje ze nie zaczelam zalatwiac wszystkiego wczesniej..przed obrona.. "Madry
        Polak"..haha;-)
        Kolezanka opowiadala mi, ze jakas jej znajoma zlozyla specjalnie papiery na
        studia uzupelniajace (jakies 2,5 tys) tylko po to zeby nie miec problemow z
        wiza. Ale te 2,5 tys. to nie taka mala sumka..
        Coz..miejmy nadzieje ze pani z biura wie co mowi;-)

        Pozdrawiam i czekam(y) na Wasze opinie:)
        • dominika1982 Re: licencjat 21.08.04, 22:13
          Ja to sobie mogłam składac:-/ Bez prawka nie da rady, a ja jestem na etapie
          zdawania;-)Mam nadzieję, że w końcu mi się uda i będę mogła składac dokumenty.
          A z jakiego biura planujesz jechac i kjiedy zaczniesz coś załtwiac? A pani z
          biura to w sumie chyba się zna no nie?:-)
          • amida Re: licencjat 21.08.04, 23:28
            Hmm.. Czyli kolejna rzecz ktora nas laczy;-) Ja tez jeszcze nie skonczylam
            prawka;-) Co prawda skladac papiery moglam wczesniej, ale rzeczywiscie nic by
            to nie zmienilo:P
            Czyli trzeba nam bylo zrobic prawko jakies 2 lata temu.. I przy okazji nabyc
            troche wiecej doswiadczenia;-) Ale podobno te automatyczne skzynie biegow daja
            rade:-)

            Co do wyboru biura to mam mieszane uczucia.. Tzn. nie wiem dokladnie na ktore z
            nich sie zdecydowac.. Jest ich mnostwo..oferty bardzo zblizone do siebie..
            Bylam na kilku rozmowach, mam juz papiery w domciu, wiec teraz musze podjac
            wlasciwa decyzje.
            Pomijam fakt ze caly czas chodzi mi po glowie szukanie rodzinki na wlasna reke.
            A Ty juz wybralas?

            P.S. Pozdrowienia dla pani z biura;-)
            • aga5 Re: licencjat 22.08.04, 00:14
              głowa do góry!!! ja tez meczylam sie z prawkiem. kurs zaczelam juz w
              grudniu...a zdalam dopiero w lipcu...poza tym tez od prawka zalezal moj wyjazd
              jako operka .na pewno sie uda :))
              ja jestem na etapie skladania aplikacji, tzn. planuje wyjazd na
              pazdziernik/listopad wiec z poczatkiem wrzesnia oddam gotowe dokumenty do
              biura.
              tez mialam problem z wyborem biura. w koncu ograniczylam sie do 2..znam osoby,
              ktore wyjechaly z tych biur i byly zadowolone..
              tak wiec do wyboru mialam mikroserwis i gawo. zdecydowalam sie na gawo.
              wlasciwie to 2 powodow..akurat byla promocja z kaucja - 200% (a propos
              przedluzyli ja do konca wrzesnia..) a poza tym oni maja szkolenie w centrum ny -
              i chyba to mnie skusilo jeszcze bardziej ;)
              pozdrawiam i zycze powodzenia !!!
            • dominika1982 Re: licencjat 22.08.04, 14:02
              A kiedy masz egzamin?? Bo ja się obawiam, że u mnie to jeszcze trochę może
              potrwac zanim zdam ;-D Ja będę wyjeżdżała chyba za pośrednictwem Cultural Care.
              Co prawda nie byłam jeszcze na żadnych rozmowach, ale to biuro mi pasuje. A Ty
              na które się zdecydujesz? Poszukiwania na własną rękę to dla mnie chyba zbyt
              duże ryzyko, ale nie powiem, że nie chodziło mi to po głowie ;-)Pozdrawiam
    • anuszka.k1 Re: licencjat 22.08.04, 09:59
      Hej
      Ja co prawda już jestem po rozmowie w ambasadzie, i jestem szczęśliwą
      posiadaczką wizy ale pytałam się wcześniej w moim biurze jak to jest z tymi
      studiami bo ja tez jestem na ost.roku tyle ze licencjat zdaję we wrześniu.
      Powiedziano mi ze legitymacja jest ważna do końca października więc formalnie
      do tej daty jestem studentką, ale powiedzieli mi tez ze gdybym wybrała zdawanie
      licencjata w czerwcu to tez by nie było problemu, bo teoretycznie przede mną
      jeszcze jest zrobienie magisterki, więc chęć do powrotu, nawet jeśli tylko
      teoretyczna to jednak istnieje;-)

      Jak już przyszło co do czego i stałam przed pracownikiem ambasady to wcale się
      mnie o studia nie pytał, nie pytał tez co chcę robić po powrocie, pytał
      natomiast dość szczegółowo o rodzinkę do której się wybieram, i dlaczego
      zdecydowałam się na wyjazd w charakterze aupair i o doświadczenie nad dziećmi

      Jestem pewna ze nie będziesz miała przeszkód związanych z tym ze licencjat już
      masz zdany, będzie dobrze ;-)
      Pozdrawiam
    • amida Re: licencjat 22.08.04, 23:21
      Hmm.... Chyba jestem juz troszke spokojniejsza:)
      Fakt ze teoretycznie do konca padziernika jestem studentka, ale nie wiem, czy
      do tego momentu trafie do konsula, i czy legitymacja bede mogla sie jeszcze
      pochwalic:-/ Chociaz kto wie...
      Co do wyboru biura... CC rowniez jest w mojej "trojce". Wiec Dominiko kto wie..
      Moze wyladujemy na jednym szkoleniu:-) Co do egzaminu na prawko.... Tez nie
      jestem zbyt entuzjastycznie nastawiona;-) Trzymaj za mnie kiciuki 9 wrzesnia!

      A ja trzymam kcuki za obrone Anuszki:-) Oczywiscie dypom masz juz w kieszeni,
      bo jest to tylko formalnosc. Ja bardzo sie obawialam... a jak sie okazalo
      przerwali mi... choc wcale nie chcialam wychodzic z sali, bo bylo tak
      sympatycznie:-)

      Dzieki za wszystkie odpowiedzi i czekam(y) na wiecej.
      Pozdroweczki
      • anuszka.k1 Re: licencjat 22.08.04, 23:45
        amida napisała:

        > Fakt ze teoretycznie do konca padziernika jestem studentka, ale nie wiem, czy
        > do tego momentu trafie do konsula, i czy legitymacja bede mogla sie jeszcze
        > pochwalic:-/ Chociaz kto wie...

        nawet jeśli legitymacja nie będzie juz wazna i nie będziesz mogła z niej
        skorzystać to zawsze mozna wtrącić w rozmowie z konsulem ze jedziesz m.in. po
        to by sprawniej władac językiem bo ta umiejętność pomoze Ci tu na studiach
        magisterskich...:-)
        jeśli chodzi o obronę to rzeczywiście na razie jest to dla mnie wielki stres,
        ale wszyscy mi mówią ze jak juz będe miała to za sobą to będę inaczej patrzeć
        na tą sprawę..;-)
        pozdrówka
        • amida Re: licencjat 25.08.04, 00:47
          Daj znac jak Ci poszlo!
          I dobrze inni Ci mowia...bedziesz sie z tego jeszcze smiala! Tak jak ja teraz..
          A naprawde czasem myslalam, ze tej nieszczesnej pracy nie zdaze napisac a co
          dopiero obronic;-)

          Dzieki za pocieszenie... Teraz juz jestem dobrej mysli co do mojego licencjata!
          Bo jak przeczytalam na forum ze ktoras z dziewczyn napisala ze mozna ubiegac
          sie o wyjazd do 3 miesiecy po obronie...to zrobilo mi sie slabo, hehe!

          Pozdroweczki;-)
        • amida Re: licencjat 25.08.04, 00:52
          Ahhh...Bronisz sie 31... wiec juz trzymam kciuki;-)
          I zdradz mi tajemnice jak to zrobilas ze rodzina zadzwonila do Ciebie po 2
          dniach ???
          • anuszka.k1 Re: licencjat 25.08.04, 07:59
            Hej Amida,
            nie mam pojęcia jak to się stało ze zadzwonili do mnie tak szybko, sama byłam
            tym zaskoczona, ale teraz z perspektywy czasu cieszę się ze to wszystko tak się
            szybko potoczyło, chcieli żebym przyjechała pod koniec lipca, ale ja nie mogłam
            bo trzyma mnie tu ten licencjat. Jak powiedziałam to mojej przyszłej host
            mamie, to po rozmowie myślałam ze mnie nie wezmą z tego powodu ze musieliby
            poczekać na mnie 1,5 miesiąca, stało się jednak inaczej, czy się dogadam z
            nimi...mam nadzieję, zobaczę to juz tam na miejscu ;-)
            napisz mi jak Twoje aupairowe sprawy się posuwają, ja czekam teraz na bilet,
            powinien dotrzeć do mnie za jakiś tydzień...
            trzymaj się cieplutko ;-)
            • amida Re: licencjat 31.08.04, 22:19
              Hej Anuszka:)
              Jak tam dzisiejsza obrona??? Zapewne oblewasz "piąteczkę"..bo inna ocena nie
              wchodzi w rachubę;-) Zresztą nie ma ona większego znaczenia! Jetsem przekonana
              że zdałaś więc możesz zacząć się pakowac:-)
              Napisz jak Ci poszło..
              A co do mnie.. Ja czekam na ten cholerny egzamin na prwako:-/ Bez prawka nie
              mogę wiele zrobić póki co..

              Pozdrowionka
              • operetka Re: licencjat 01.09.04, 01:00
                A co myślicie o moim planie?? Jestem po trzecim roku studiów, generalnie od
                początku wakacji jestem operką w UK ale aktualnie jestem w Polsce i załatwiam
                dziekankę ponieważ tak sobie wymyśliłam, że operką będę przez rok. To że chcę
                nia być przez rok jest już postanowione ale...tak sobie myślę, że po świętach
                fajnie byłoby zmienić miejsce zamieszkania tzn. polecieć do USA. I teraz dwa
                pytania: czy dostanę wizę bez problemów? Które biura organizują jedynie
                kilkumiesięczne wyjazdy do USA? Zapomniałam dodać, że władze mojego wydziału
                oszczędziły mi przyjemnosci pisania pracy licencjackiej ;) Ale właściwie; czy
                to ma jakieś znaczenie?
                Dzięki za informacje o biurach i zdania na temat wizy.
              • anuszka.k1 Re: licencjat 01.09.04, 01:05
                hej amida, napisałam Ci maila na Twój adres gazetowy, daj znać czy go dostałaś
                papa
                • amida Re: licencjat 08.09.04, 22:33
                  Anuszka odebrałam właśnie Twojego maila i odpisałam. Wybacz że tak późno:(
                  Odpisz w wolnej chwili:) Dzięki papa
                  • dominika1982 Re: licencjat 09.09.04, 19:37
                    amida, i jak? już po egzaminie z "jeździectwa";-)??? Podziel się wrażeniami i
                    powiedz czy mam już gratulowac i zazdrościć...
                    • amida Re: licencjat 09.09.04, 21:07
                      Dominiczko póki co to mogę się pochwalić zdanymi testami (zero błędów) hehe! A
                      tak poważnie..to mam nadzieję że będziesz mogła mi gratulować na początku
                      paździrnika, bo właśnie w tym terminie mam wyznaczony egzamin.
                      A jak u Ciebie sprawa się przedstawia? Zastanawiałam się właśnie wczoraj co u
                      Ciebie, bo nic nie pisałaś ostatnio!
                      • dominika1982 Re: licencjat 09.09.04, 21:23
                        gratuluję! tez miałam 0 na testach ;-)placyk zaliczyłam, ale oblał mnie na
                        miescie:-/ poprawka już wkrótce i musze jeszcze pojeździć. kurcze, tak bym
                        chciała mieć już te prawko za sobą. no ale cóż...pozostaje mi trzymac kciuki za
                        nas obie. pozdrówka!!!
                        • amida Re: licencjat 09.09.04, 21:55
                          Hm... W takim razie podejrzewam, że bedziesz miała egzamin przede mną! I wtedy
                          ja będę mogła Ci zazdrościć;-) Daj znać kiedy mam trzymać kciuki!
                          Ja też chicłabym mieć to już za sobą:-( Ale jak widać długa droga przed nami do
                          tego zeby znaleźć się zza upragnionym oceanem...
                          Buziaki:-*
                          • dominika1982 Re: licencjat 10.09.04, 17:33
                            Ja mam egzamin 21, więc już niedługo (trzymaj kciuki, to zdam haha)Teraz sobie
                            myslę, że mogłam wczesniej zaczać robic te prawko. Wszystko się teraz przez nie
                            komplikuje: przemija mi status studenta (będę się trząść w kolejce po wize, oj
                            bedę) i jesli wyjadę, to będe miała juz 2 lata akademickie do tyłu zamiast
                            jednego.Ahhhhh:-/
                            • amida Re: licencjat 24.09.04, 20:08
                              I jak tam Twój egzamin Dominiko?
                              Mam nadzieję, że zdałaś i wszystko poszło gładko... [kciuki trzymałam]
                              Podziel się wrażeniami;-)

                              Podjęłaś już decyzję co do CC? Czytałam posta, w którym zastanawiałaś się nad
                              wyborem tej agencji.

                              Pozdrawiam:-)
                              • dominika1982 Re: licencjat 25.09.04, 11:24
                                Hejka!
                                Niestety nie tym razem:-/ I znowu musze czekac do października. A co do CC
                                myslę, że się zdecyduje. A ty masz juz jakąś uaptrzoną agencję??
                                • anuszka.k1 Re: licencjat 26.09.04, 05:01
                                  nastepnym razem sie uda, nie martw sie, co do CC to ja wlasnie jestem tu pod
                                  Nowym Jorkiem z tej agencji i jak narazie to spisuja sie dobrze, rodzinke mam
                                  fajna, dosc normalna jak na amerykanskie standardy, ale dogaduje sie bez
                                  problemu(nie mem na mysli jezyka tylko relacje miedzy mna a rodzinke )choc to
                                  dopiero poczatek, to jak na razie nie nazekam, jestem ich pierwsza aupair i
                                  mysle ze to dobrze, nie porownuja mnie na kazdym kroku z bylymi aupair(moje
                                  kumpele stale slysza ze Natalie to byla lepsza w tym a Alicia robila to i to
                                  szybciej...to moze byc naprawde denerwujace)
                                  no ide spac, chodzilam dzis caly dzien po NY, mialam wolny dzien, bylo Super!:-)
                                  pozdrowka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka