Dodaj do ulubionych

Gratem w UK ??

IP: 217.153.156.* 18.03.05, 02:15
Czytałem, że całkiem sprawnego grata w UK można kupić już za 200-300Ł. Byłoby
miło (bo się wybieram), ale mam pytanko jak jest z ubezpieczeniem. Ile trzeba
policzyć za kilkunatoletnie auto z małym przebiegiem? Czy trzeba wykupować
ubezpieczenie na cały rok, czy można na krótszy okres? Będę dźwięczny za
odpowiedź.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • osmamila Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 06:27
      weź pod uwage to że w UK autem kieruje pasażer - nigdzie ci u nas auta nie
      zarejestrują!
    • deadeasy Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 10:11
      Zakladam, ze chcesz kupic uzywany samochod w UK zeby sie po nim poruszac w UK?

      Ubezpieczneia sa rozne, omawiane to bylo na tym forum kiedys. Zalezy od
      ubezpieczyciela (trzeba sie "rozejrzec" zanim sie wezmie polise). Glownie
      zalezy od marki samochodu, rocznika, kierowcy (jego zawodu, wieku, plci,
      miejsca zamieszkania - miasto-dzeilnica), czy samochod ma jakies zabezpieczenia
      anty-wlamaniowe, czy jest parkowany w garazu.

      Z tego co wiem ubezpieczenie jest roczne. Tax sie placi albo za 0.5 albo za
      caly rok. Nie zapomnij takze, ze samochod starszy niz 3 lata (chyba) powinien
      miec wazny cetryfikat MOT.
      • Gość: kierowca Re: Gratem w UK ?? IP: *.ip-pluggen.com 18.03.05, 11:39
        Nie wiem jak w UK ale w innych krajach zachodnich placi sie takze podatek drogowy.
        Ubezpieczenie jest BARDZO DROGIE, jesli nie zapracowalo sie na bonus poprzez
        wieloletnia jazde bez wypadku.
        No i mam nadzieje, ze bedziesz mieszkal i pracowal w UK legalnie,
        bo inaczej nie zarejestruja Ci samochodu!

        Nie wiem czy to wszystko obowiazuje w UK, ale to material wyjsciowy do dyskusji.
        • deadeasy Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 11:46
          ehem!
          powinnam sie jasniej wyrazac...
          "Tax" - mialam na mysli "Road Tax" :)
          • Gość: dartles Re: Gratem w UK ?? IP: 217.153.156.* 18.03.05, 15:35
            No właśnie obawiałem się wysokich kosztów, dzięki za odpowiedzi. Ale tak
            realnie, załóżmy że kupuję Mini (1200 ccm), rocznik 1990 za 350 F, przebieg 50
            tys. mil. Mieszkając poza Londynem (załóżmy południe), mając 27 lat (10 lat
            prawko) ile realnie mogą mnie kosztować wszystkie opłaty, mniej więcej
            oczywiście. Praca legal rzecz jasna ;). Pozdrawiam.
            • lol21ndm Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 16:59
              Bywa roznie. Mini w tym wieku, z tak niskim przebiegiem, a w dodatku jeszcze na
              Poludniu - pewnie ma cos innego calkiem do... Poza tym wazne jest, czy ma MOT
              (taki odpowiednik przegladu technicznego) - zwykle podawany w miesiacach (w
              sensie - ile zostalo, albo do kiedy jest). Czasem udaje sie kupic samochod z
              oplaconym na kilka miesiecy road tax (tez podawane podobnie jak info o MOT).

              Ubezpieczenie jest dosc drogie na poczatku, ale mozna ubezpieczyc tylko
              jako "third party, fire and theft" (w odroznieniu od "fully comprehensive").
              Niestety wiek bedzie raczej przeciwko Tobie.
              Mozna zalatwic placenie ubezpieczenia miesiecznie (wtedy placi sie troche
              wiecej), ale nie wiem, czy jak nie masz good credit record tutaj, to czy sie
              uda.

              Pozdrawiam!
              • pia.ed Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 17:19
                Z wiekiem nie ma problemu, bo wszedzie jako "mlody" liczy sie ponizej 25 lat.
                To ile lat masz prawo jazdy nie ma znaczenia, tylko ile przejechales
                bezwypadkowo zarejestrowanym na SIEBIE samochodem.

                Bez watpienia lata w Polsce sie nie licza, tylko te w Anglii, w zwiazku z tym
                zaczynasz od zera, czyli od najwyzszej oplaty ubezpieczeniowej.
                • Gość: asda Re: Gratem w UK ?? IP: *.server.ntli.net 18.03.05, 18:49
                  moge napisac co wiem bo przez to przechodzilem. wbrew temu co pisze pia.ed, to
                  jak dlugo masz prowo jazdy ma znaczenie. rowniez znizki za bezwypadkowa jazde z
                  Polski moga zostac uwzglednione. Jak napisala deadeasy ( mam nadzieje, ze nie
                  przekrecilem nicka) wazny jest road tax(podatek drogowy) i MOT (badanie
                  techniczne. Kazde auto starsze niz trzy lata, musi co rok te badania
                  przechodzic. Sprawdzane jest praktycznie wszystko, emisja spalin, zawieszenie,
                  swiatla, hamulce, nawet pasy bezpieczenstwa. Kupowanie auta za £200-£300
                  z "krotkim" MOT-em jest bez sensu. Za badanie- MOT- placisz okolo 30-40 funtow.
                  Jesli cos jest niesprawne to masz dwa tygodnie na usuniecie i drugi przeglad
                  robia Ci bezplatnie. Ale naprawy sa potwornie drogie. Moje auto jest
                  ubezpieczone w TESCO Insurance juz trzeci rok i nie narzekam. Ubezpieczenie
                  jest obowiazkowe oczywiscie. Zalezy od wieku kierowcy, od plci, od stazu z
                  prawem jezdy, od pojemnosci, od miejsca zamieszkania, od rodzaju skrzyni biegow
                  i od tego czy ubezpieczasz sam czy z kims. Ja za auto o poj.1800ccm, automat
                  place okolo 400 funtow rocznie, gdybym mial znizki z polski placilbym o okolo
                  160 funtow mniej. Ale nie mam :) Road tax na pol roku albo na rok, o ile dobrze
                  pamietam to maksymalna stawka podatku (zalezy prawie napewno od pojemnosci)
                  wynosi 160 funtow. Jesli kupujesz na pol roku jest troche drozsze. Jesli zlapia
                  Cie bez road tax to zabiora ci (odholuja na parking) samochod i zaplacisz kare.
                  zeby wykupic road tax( takie kolko na szybe) musisz miec wazne ubezpieczenie i
                  badanie techniczne(MOT). Co do placenia ubezpieczenia na raty nie ma problemu
                  ale musisz miec kontow banku, z ktorego beda co miesiac sciagac ci rate.
                  wychodzi to nieco drozej- okolo30-50 funtow za rok- niz gdybys kupil od razu.
                  Ale nie mam to nic wspolnego z wierygodnoscia kredytowa czy jak to nazwac. Tak
                  samo nikogo nie obchodzi czy pracujesz legalnie, czy na czarno czy w ogole nie
                  pracujesz. A po lewej stronie jezdzi sie naprawde fajnie :)
                  • Gość: dartles Re: Gratem w UK ?? IP: 217.153.156.* 18.03.05, 19:21
                    Dzięki asda za wyczerpującą odpowiedź... tak jak myślałem, auto za 200-300
                    funtów, ale jeśli się myśli o jeżdżeniu nim min. pół roku, trzeba doliczyć
                    jeszcze z 500 (jeśli się nie popsuje) i koszty paliwa... echh...

                    To jednak chyba zaczniemy od dwóch rowerków ;), a o autku nieco później się
                    pomyśli :).
                    • Gość: asda Re: Gratem w UK ?? IP: *.server.ntli.net 18.03.05, 19:27
                      paliwo wcale nie jest drogie, w stosunku do zarobkow, nawet nieskich ale te
                      inne koszty moge byc problemem. po prostu przyjedz i wtedy sei zorientujesz,
                      tak jest najlatwiej
            • Gość: aaaadaaaaaaa Re: Gratem w UK ?? IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 18.03.05, 18:44
              10 lat bez znaczenie abo masz je poza UK
              jakbys mial je 10 lat w UK to juz inna historia
              • pia.ed Re: Gratem w UK ?? 18.03.05, 22:45
                To w Szwecji sa zupelnie inne porzadki!

                Ktos przebywajacy i pracujacy w Szwecji na czarno nie moze zarejestrowac auta,
                bo nie ma numeru osobowego.
                Numer osobowy dostaje sie dopiero wtedy, kiedy pracodawca postara sie
                o pozwolenie na prace dla cudzoziemca.

                Skoro auto nie zarejestrowane, to nie moze byc ubezpieczone i nie mozna placic
                podatku drogowego, bez ktorego nie wolno sie ruszyc z garazu!
                Na obowiazkowy i dokladny przeglad techniczny jezdzi sie tak samo jak w Anglii
                raz do roku.

                Zbieracze truskawek (pracownicy sezonowi) nie dostaja numeru osobowego,
                moze tylko jakis przejsciowy, w zwiazku z tym nie moga zarejestrowac auta
                w Szwecji, choc by sie im ono przydalo...

                A to co napisalam poprzednio, potwierdzam.
                Czas posiadania prawa jazdy i brak wypadkow w kraju poprzedniego zamieszkania
                nie ma zadnego znaczenia przy ubezpieczaniu samochodu w Szwecji.

                Dobrze, ze Anglia ma takie liberalne pod kazdym wzgledem przepisy.
                • Gość: asda Re: Gratem w UK ?? IP: *.server.ntli.net 18.03.05, 23:47
                  odnioslem wrazenie, ze dartles dosc wyraznie napisal o Anglii a nie o Szwecji.
                  A co dzoeje sie ze Szwedami ktorzy nie pracuja???? nie moga miec auta??? A co
                  jesli obcokrajowiec chce kupic sobie auto w Szwecji bo np. taniej??? nie moze
                  bo nie ma numeru??? chyba nie do konca znasz te przepisy o ktorych mowisz albo
                  Szwecja jest najbardzoej popieprzony mkrajem na swiecie. Nawet w bylym ZSRR nie
                  bylo tak idiotycznie, jak wedlug Ciebie jest w Szwecji :)
                  • Gość: q Re: Gratem w UK ?? IP: *.media4.pl 20.03.05, 17:54
                    Własnie, pia.ed, jak nie wiesz to się nie rozpisuj. Pytanie było o Anglię, a
                    tam się liczy bezszkodowy przebieg z PL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka