Dodaj do ulubionych

a czynnik ludzki?

23.03.05, 14:03
o wlasnie!
i dodam ze nawet jak sie bedziesz zajmowac oczkami w sieciach rybackich na
rozlewiskach na drugim koncu Europy to nadal pozostajesz Polka/Polakiem i tak
jestes postrzegany jako bardzo kompetentny/niekompetentny urzednik pochodzacy
z Polski, bo przeciez nie z Brukseli! A jak sie bedziesz zajmowac Polska lub
twoj kolega z unitu przyjdzie do ciebie o cos zapytac na ten temt to znaczy
ze polski interes jest w dobrych rekach, bo przeciez nie pozwolisz na to zeby
w raporcie lub skardze lub innym dokumencie znalazly sie jakies bzdury,
nieobiektywne opinie lub niepotrzebnie upierdliwe uwagi. I to tez jest dobrze
dla Polski, nawet jesli to oznacza wytkniecie bledow polskiej administracji.
A zeby nie bylo watpliwosci to kolega nawet najbardziej kompetentny ale innej
narodowosci nie bedzie sie bawil w subtelnosci i w jego wykonaniu raport
zawsze bedzie wygladal gorzej niz sie Polsce naprawde nalezy. A mowie, bo
wiem... oj wiem!
Obserwuj wątek
    • ewa851 Re: a czynnik ludzki? 23.03.05, 14:04
      o sorry wyskoczylo z watku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka