21.07.05, 10:48
Spodobal mi sie niedawny wtret PAWia, okreslajacego wlasnie tak ludzi
startujacych w egzaminach teraz i na przestrzeni najblizszych paru lat. Wbrew
intencji autora nie odbieram etykietki negatywnie, chocby dla tych paru
przyczyn: 1) nie jest rzecza zla, jesli czlowiek nie zadowala sie stanem
posiadanym tylko poszukuje, chce mu sie zmieniac miejsce pracy i gotow jest w
tym celu poddawac sie nie zawsze sympatycznym sprawdzianom; 2) jak wiadomo,
EPSO stopniowo podnosi poprzeczke i im pozniej ktos zda, tym wyzej musial
skoczyc; 3) dzisiejsze wannaby to przyszli koledzy epsiakow, roznice 'wieku'
zacieraja sie dosc szybko; 4)ostatni beda pierwszymi?
Nie staraj sie wiec oniesmielac nas, skarbie. Tym optymistycznym akcentem
pozdrawiam PAWia, forum-pismiennych epsow i wannabow
Obserwuj wątek
    • epsotek Re: wannabe 21.07.05, 11:17
      Brzmi całkiem sympatycznie. tyle, że kiedyś mieliśmy już dyskusję o określeniu
      ePSY i obejmowało ono wtedy również kategorię wannabe ;). Cóż świadczy to o tym
      , że zatrudnienia ida do przodu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka