Dodaj do ulubionych

Dygresja sub-kulturalna

17.06.08, 14:08
Moze juz bylo.

Podczas surfowania po necie natknelam sie na Kozia jako prekursora stylu emo:
lifeinservice.files.wordpress.com/2006/10/brian-emo-02.JPG
Aurelia tez by sie nadala:
spravodaj.madaj.net/pic/emo-girl.jpg
Kogo jeszcze mamy? Hipiske-Anielke bosa i w spodnicy do ziemi? Patrycje
wannabe-yuppie (ale cos jej nie wyszlo po drodze z tym zakietem w pepitke).
Wolfi i Baltona - takie subkulturowe nie wiadomo co, troche na sile.
Obserwuj wątek
    • marajka Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 14:21
      Wolfi jako człowiek z blokowiska, może jakiś skejt? Natalia jako hipiska, zdecydowanie. A Kozio- strzał w dziesiątkę!
      • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 21:34
        ale na desce nie jezdzi wszak :)
        • mmaupa Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 21:47
          Ale w pokoju trzymal, zdaje sie.
          • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 21:49
            rzeczywiscie, zapomnialem o tym! czyli na skejta sie nada :)
    • ananke666 Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 16:30
      A Laura? Miała jakiś epizod z zielonymi włosami, białym pudrem i fioletową szminką. W zestawieniu z jaskinią czarownicy i czymś przeraźliwym na łóżku, co to mogło być? Gotka? Gotka w którejś bardziej szczegółowej wersji, punk czy coś jeszcze innego?
      • sir.vimes mogła być gotką 17.06.08, 20:14
        czemu nie..

        w gockim sklepie widziałam kiedyś ciemnozieloną farbę do włosów. Nawet
        zastanawiałam się nad zakupem tego specyfiku- ale Wiśniewski już mi zohydził
        zielone włosy i nie mogłam się przemóc ;)
        • ananke666 Re: mogła być gotką 17.06.08, 20:50
          hehe, jeszcze byś zaczęła śpiewać ze sztuczną chrypą "wstań, powiedz - poniżamy ceny..."
          A na zielony akurat nie przefarbowałabym włosów. Miałam już na głowie różne kolory, ale obawiam się, że odrosty na zielonych włosach wyglądałyby... nie chcę nikogo obrazić, ale wypisz wymaluj kupa na trawie...
          • sir.vimes Re: mogła być gotką 17.06.08, 21:37
            a wiesz, tej kwestii odrostów nie przemyślałam za bardzo.

            w każdym razie przepadło - Wiśniewski zabił ten pomysł.

            Zawsze przyjemny natomiast jest granatowy - nie czarno granatowy tylko ciemny,
            głęboki niebieski - też do nabycia w gockich farbach.
            • ananke666 Re: mogła być gotką 17.06.08, 22:48
              Chętnie zrobiłabym sobie granatowe pasmo ;) pośrednio znam tylko farby Manic Panic, ale obiło mi się o uszy, że ładnie łapią tylko jasne albo rozjaśniane włosy, więc dałam sobie od razu spokój, mam ciemne.
              Historyjka z własnej skóry: w zeszłym roku jeszcze farbowałam włosy, z reguły przyciemniałam jeszcze bardziej. No i wiadomo, po paru tygodniach trzeba kolor poprawić. Nabyłam właściwy produkt, odpracowałam manipulacje na głowie i poszłam do komputera, błogo zapadając w sieć. Po jakimś kwadransie poszłam po coś i przy lustrze zmartwiałam lekko. Czubek głowy miałam w dzikim rudoczerwonym kolorze. Co jest, do diabła, myślę sobie, w panice szukam pudełka i tuby po farbie, patrzę, a tu się nie zgadzają numery odcienia. Jakaś łajza pewnie otworzyła w sklepie pudełko i zamieniła tubki. Poleciałam do kompa, sprawdziłam na stronie producenta, co też mam na głowie, zmartwiałam po raz drugi i ruszyłam to zmywać. Niestety farba tkwiła mi na głowie jakieś dwadzieścia minut i zdążyła zrobić swoje - wyglądałam jak półgłówek. Zadzwoniłam do faceta, obśmiał mnie przez telefon, ale w domu stwierdził, że mu się nawet podoba i żebym zostawiła, może i trochę dziwnie, acz w sumie w czerwonym mi do twarzy... No i tak zostało, czerwony czubek i poniżej czarne z czerwoną poświatą :p
              Dowcip polegał na tym, że właściwa farba w tubie była pomarańczowa, po wymieszaniu dopiero stopniowo ciemniała, więc wcale się nie zdziwiłam równie pomarańczową zawartością tubki, a farbę nakładałam bardzo szybko i przy kiepskim świetle, bo akurat lepszą żarówkę w łazience szlag trafił. Jak się poskarżyłam siostrze, rechotała jak oszalała żaba...
              • nighthrill Re: mogła być gotką 18.06.08, 11:11
                Ja jestem w sumie ekspertką, bo farbuję włosy co miesiąc-dwa, często gęsto
                zmieniając kolory. Mam jeża z małym irokezem z tyłu, więc mogę kolorystycznie
                szaleć - a to blond, a to czarny, a to czerwony czy bordowy. Teraz mam jakiś
                taki kolor wina, ale już tęsknię za zmianą.
                Jakieś pół roku temu zakupiłam na allegro zieloną farbę za kupę kasy - odcień
                alpine green. I stoi, bo a to szukam pracy, więc boję się dziwnie wypaść, a to
                nie mam koncepcji...ale generalnie cała głowa zielona też mi się nie widzi.
                Raczej tylko irokez:)
                • ananke666 Re: mogła być gotką 18.06.08, 11:33
                  No to faktycznie możesz wyczyniać sobie co Ci do łba strzeli :) ja takiego luksusu nie mam, włosy za pas. Farbuję od lat, a raczej farbowałam, bo ostatnio jakoś nie, kolory w przedziale czerwienie-fiolety-granaty-czerń, acz tylko sklepowe. Wpadka trafiła mi się tylko ten jeden raz.
                  Jeśli możesz, podziel się wiedzą - co złapie ciemne włosy bez rozjaśniania na taki granacik albo coś inszego i ile się pi razy oko trzyma kolor.
                  • nighthrill Re: mogła być gotką 18.06.08, 12:10
                    Ale startujesz, jak rozumiem, nie z naturalnego koloru, tylko z farby już
                    noszonej? Bo ja za każdym razem skracam włosy, i mimo że mam dość ciemne, farba
                    chwyta, bo kładę ją tylko na swoje własne.
                    Z farbą na farbie to cały cyrk, bo często odpowiedni kolor chwyta tylko przy
                    głowie, a reszta ledwo-ledwo. Z takich sklepowych, to kilka firm ma "granatową
                    czerń" lub "niebiesko-czarny" - to są właściwie czernie, ale odcień niebieskiego
                    jest w dziennym świetle wyraźny. Na pewno farbowałam na taki odcień farbą
                    Palette i było ok.
                    Jest też taka seria, gdzie na opakowaniach są zawsze pary (facet plus kobieta),
                    kolory bardzo jaskrawe (od jakichś lodowych blondów do właśnie niebieskiej i
                    fioletowej czerni) - nie mam głowy do firm, ale to jest wszędzie, takie bardzo
                    krzykliwe opakowania.
                    Ja zawsze farbuję na kolor trwały, najwyżej ścinam jeszcze krócej, jeśli mi nie
                    pasuje:) Ale ty miałabyś z tym problem, dlatego może spróbuj tych koloryzujących
                    saszetek do 2-3 myć? Tylko że trzeba by ich dzikie stada na tak długie włosy...
                    Ogólnie rada - jeśli chcesz bardzo wyraźny kolor, jaśniejszy od naturalnego,
                    walnij sobie blond rozjaśniaczem i na to po kilku dniach nowa farba (nie od
                    razu, bo wyłysiejesz:)).
                    Powodzenia!
                    • ananke666 Re: mogła być gotką 18.06.08, 12:59
                      Sklepowe znam na wylot ;) też kupuję trwałe kolory, granaty mam przetestowane, tylko Schwartzkopfa unikam jak morowej zarazy, a ta o której piszesz, to Palette Color XXL, dla mnie odpada. Miałam raczej na myśli te niedostępne w zwykłych sklepach, o bardziej dziwacznych barwach, normalnie niebieskiej ani zielonej raczej nie kupisz ;) Kiedyś byłam z siostrą u fryzjera i babka opowiadała o farbach do pasemek kontrastowych, ponoć nie wymagających odbarwiania włosów, ale dostępne tylko w sklepach fryzjerskich i w jakiejś kosmicznej cenie, nazwy oczywiście nie pamiętam.
                      Jeśli i te "gockie" farby wymagają odbarwiania, to nie, szkoda mi włosów.
                      • metwoh Re: mogła być gotką 18.06.08, 15:39
                        No to jednak te 666 skąd się wzięło. Te mroczne klimaty...brrr
                        • ananke666 Re: mogła być gotką 18.06.08, 18:05
                          Znaczy, jakie przepraszam? Fakt bycia długowłosą brunetką na jakoweś wskazuje? Fatalnie, oczy też mam czarne, matka natura takie kuku mi zrobiła.
                      • nighthrill Re: mogła być gotką 18.06.08, 17:45
                        Poszukaj na allegro, wpisz "farby do włosów"; użytkowniczka, od której kupowałam
                        ma ksywę, bodajże, punkky. Ma wszystko, do wyboru, do koloru. No i jeszcze
                        zostają salony fryzjerskie, ale ja im nie ufam - lepiej kupić farbę i zrobić
                        samemu.
                      • klymenystra zielony kolor na glowie 20.06.08, 15:39
                        Jak ktos bardzo chce, to mam sposob, wyprobowany przez przypadek. Sposob jest
                        prosty- nalozyc henne na farbe:) Kolor sie nie spiera, a wlosy maja odcien
                        dojrzalej trawki.:)
                        • nighthrill Re: zielony kolor na glowie 20.06.08, 15:48
                          hehe, i jak sobie z tym poradziłaś? chodziłaś z zielonymi?:)
                          • klymenystra Re: zielony kolor na glowie 20.06.08, 21:46
                            Na szczescie to byly tylko koncowki :) Madra klymenystra sobie zrobila czerwone
                            koncowki, a na to nalozyla czarna henne :) I mialam jakies 10 cm zielone, reszta
                            czarna, bardzo ladnie:) Henna sie sprala, zielen nie, lazilam tak przez pol
                            roku,a w koncu na wakacje scielam wlosy nozyczkami do paznokci (nie uznaje
                            fryzjera :)). Gdyby nie to, to bym do tej pory miala zielone. Bardzo ladnie by
                            sie komponowaly z ukochanym brazem ubran :o))
                            • dakota77 Re: zielony kolor na glowie 21.06.08, 12:54
                              Ja mialam kiedys granatowe wlosy, efekt byl bardzo fajny.
    • idomeneo Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 16:35
      Aniella chodzi też na mszę dla punków :) w BBB. A emo Kozio jest doskonały!
      • metwoh Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 18:41
        Baltona to harlejowiec.
        A Bernard-Pomarańczowa Alternatywa
        • ananke666 Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 22:52
          Dambo pospieszył na pomoc mistrzowi, mówiąc:
          - My mamy swoje doświadczenia. We Wrocławiu do
          happeningu włączały się zawsze tłumy.
          - Ale tu nie Wrocław. A wy nie jesteście Pomarańczową
          Alternatywą.
          - Po pierwsze, skąd wiesz. A po drugie, może nie po-
          marańczową, ale zawsze jakąś.
          • metwoh Re: Dygresja sub-kulturalna 18.06.08, 08:37
            Pomarańczowa Alternatywa oddziaływała na ludzi w całym kraju.
            Przecież nie było żadnej ewidencji-nikt się tam nie zapisywał.
            Akurat wiem, bo sam też troszkę znałem to środowisko na studiach(nie
            we Wrocławiu) Ale rozumiem-że faceci na kolorach sie nie znają, więc
            moze być jakaś inna, ok
    • minerwamcg Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 21:16
      Bernard pasował też do stylu grunge :)
    • klymenystra Re: Dygresja sub-kulturalna 17.06.08, 21:57
      Wolfen to pseudo punk (ktory slucha papa roach, aa). Laura-gotka jak
      najbardziej, mialam takie kolezanki- i z charakteru i z wygladu. Tomcio- hippis,
      Romcia- metalowa, ale w starym stylu.
      • nighthrill Re: Dygresja sub-kulturalna 18.06.08, 11:16
        Z Romą się zgadzam:) Ale Tomcio hippis? Chyba tylko z poglądów, bo z tego, co
        pamiętam, to on w jakichś koszulach pomykał i krawatach...a może tylko na sylwestra?
        Generalnie pani MM na tzw. "subkulturach" się nie zna, i posługuje się wiedzą
        wyniesioną z telewizyjnych migawek. A przynajmniej tak to wygląda.
        • mmaupa Re: Dygresja sub-kulturalna 18.06.08, 11:45
          Tym niemniej uwazam, ze z Koziem-emo trafila w dziesiatke (nie wiem na ile
          swiadomie). Ubrany na czarno, grzywka prosto w oko, rozedrgany emocjonalnie, "My
          Artysci Oddani Sztuce", "popodrzynac tetniczki" i te sprawy...
        • lezbobimbo Re: Dygresja sub-kulturalna 18.06.08, 17:56
          Kozio to byl przeciez mlodociany Depesz! Nie pamietacie tej slodkiej
          subkulturki z konca PRL? :)

          Tomcio to Hare Kriszna ;)

          Baltona byl przez chwile tak wyrazisty, ze okreslany nawet jako
          subkulturka przez apostolskiego Metodego - byl metalowcem-
          harleyowcem. Tylko dlaczego farbowal wlosy na old school punka? Pani
          MM zamieszala ;)
          A potem przerobila go na skina w koszuli grunge, pracujacego w
          kwiaciarni i kochajacego przyrode ;)

          • lezbobimbo Re: Dygresja sub-kulturalna 18.06.08, 18:01
            Zreszta Kozio zasugerowal tylko, co mozna bylo zrobic z bagnetem,
            poza tym nie sugerowal, ze chce sie pociac ani nie lubowal sie w
            samobojach.
            W depresji byl tylko troche przez Geniusie - wtedy pil Guinessa i
            palil ekstramocne oraz niszczyl plasteline rzutkami, a nie cial
            siebie ;)
            Oprócz trenowania karate, byl tez olimpijczykiem a sile napedu
            dawala mu pasja teatralna. O wiele zbyt pozytywistyczne jak na emo!
            Wyglad owszem ma dzisiejszego emo (ach ta grzywka) ale jako
            subkultura to Kozio jest raczej ze staromodnej cyganerii :)
          • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 20.06.08, 19:58
            no no! od depeszow to wara :) tak swoja droga, nawet Peja nawija "jak depesze
            sie dorobie swojej wlasnej subkultury" :)
            bo DM to jest wlasnie to... a swoja droga cos mnie dzisiaj musialo natchnac, bo
            wlozylem bialem spodnie :DDD
            • wisnia78 Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 00:42
              Podczytuję forum od jakiegoś czasu... DM??? Miód na moje serce a
              facet w białych spodniach... Cóż mogę powiedzieć... Miód na moje
              serce jeszcze raz:)Chociaż pewnie wiele osób obecnie uznałoby to za
              obciach:( ja jestem za!!! Faceci w białych spodniach i bosych
              stopach!!!
              • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 07:30
                hi hi hi :) bez przesady, zaraz tam bosych :) ale biale spodnie sa fajne, tylko
                sie brudza od byle czego, cholery :D moze rzeczywiscie wartoby w nich chodzic
                boso, bo najlatwiej u dolu "ukopac" butami :)
                ale tak serio, nigdy sie nie identyfikowalem z zadna subkultura :) zbyt
                skomplikowane, ten caly dress code :P
                • mmaupa Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 10:33
                  Biale spodnie i bose stopy kojarza mi sie bardzo Baltonowsko.

                  Witaj Wisnio!
                  • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 11:09
                    baltonowsko z Bobciem-Baltona, czy z tym marynarzem z Baltony? :DDD
                    • mmaupa Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 11:44
                      Z Baltona z syrenki. Baltona-marynarz ma spodnie bodajze granatowe.
                      • idomeneo Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 19:53
                        marynarz z Baltony jakoś zawsze mi się kojarzył z takim trochę upiększonym Popeye'm
                        • ready4freddy Re: Dygresja sub-kulturalna 24.06.08, 20:07
                          bo faktycznie tak wygladal :) mniej karykaturalny, ale podobny :)
                          natomiast mnie, a raczej mojemyu koledze, biale spodnie skojarzyly sie z
                          marynarzem na przepustce, stad moje pytanie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka