malgocha.s 08.10.05, 07:56 czy ktos wie jak wyglada sytuacja z praca w Grecji?jakie sa tam warunki placy i czy latwo ja zdobyc np. w dziedzinie hotelarstwa?jaki jezyk trzeba znac-czy sam angielski wystraczy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
francesca69 Re: GRECJA-co z praca? 20.10.05, 19:53 ja wiem, wlasnie wrocilam z Rodos, bylam tam 4 miesiace. Wyjechalam na wakacje z moimi przyjaciólmi, ale czulam ze musze tam zostac. W 2 godziny znalazłam prace i zostalam. Pracowalam jako animatorka w luksusowym hotelu. Nie mialam zadnego doswiadczenia, jedynie chęć do pracy i znajomosc 6 jezykow. Mialam szczescie bo w tym samym dniu zwolniono z pracy jednego animatora i po prostu zajęłam jego miejsce. Niesamowicie sie cieszylam, bo udalo mi sie zostac na pieknej wyspie, pracowac, zarabiac 700 euro/miesiac w tym mieszkanie i jedzenie gratis. Szybko okazalo sie, ze to wcale nie los na loterii tylko niesamowicie gorzka szkola zycia. Mordercza praca 15h/dziennie w pełnym słońcu przy temp. 40 stopni!!! jeden dzien w tygodniu wolny. Praca w zespole 10 osobowym, gdzie panował taki wyścig szczurów, którego jeszcze nigdy nie widzialam! Nawzajem niszczyli się psychicznie! Działy się rzeczy po prostu okropne, nie chcę tego opisywać. Powiem ci po prostu, że to co stamtąd przywiozłam to depresja, poważne uczulenie na słońce (leczenie jest b. drogie i moze potrwac ponad rok) i 400 euro, bo tyle mi zostalo. reszte wydalam na lekarzy, benzyne( mielismy 2 samochody na 10 animatorów; w dni wolne sama brałam auto i jechałam jak najdalej od miasta w którym mieszkaliśmy) i alkohol w którym codziennie! topiłam smutki!!! Chociaż z drugiej strony nigdy w życiu nie byłam tak opalona, nie widzialam tak pięknych zachodów słońca, nie spotkałam tylu tak ciekawych ludzi (głównie gości hotelowych i pracowników barów w moim hotelu), no i nie poznałam tej jednej jedynej osoby na reszte życia. To też zawdzięczam Grecji. Pod względem materialnym Grecja nie jest rajem, nie szykuj się na miliony bo ich tu nie znajdziesz, zwłaszcza jeśli mówisz tylko po angielsku, ale pod każdym innym względem polecam... Odpowiedz Link Zgłoś