Dodaj do ulubionych

Dlaczego???

15.02.06, 12:11
Wybaczcie mi, ale musze sie zapytac, poniewaz moje moce superhero nie
pomagaja mi w roazwiazanu tej jakze ciekawej zagadki.

A wiec pytam:

Dlaczego urzednicy majac kupe kasy z pensji, kupujacy zajebiste fury sami nie
dbaja o siebie? Dlaczego chodza jak ostatnie obdartusy? Swetry powyciagane, u
panien torebki nie dopasowane - szczyt, jasna torebka + czasne buty, lub na
odwrot???

Ludzie moze byscie tak zainwestowali w swoj wizerunek? Ok, ja rozumiem, ze na
poczatku jak sie przyjechalo do wielkiego swiata to sie moglo nie miec, moglo
nie starczac na kaucje, wynajem, meble. Teraz juz prawie 2 lata mijaja i co?
I nic!!! Wielkie nic, nadal wyglada to koszmarnie!!!

ZROBCIE COS Z SOBA, bo takie pepiki lepiej wypadaja od nas!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Emilia2006 Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 12:14
      Kapitan,

      Ty albo prowokator albo nie normalny.
      Ja proponuje konkretnie podejsc do osob o ktorych piszesz i zwrocic im uwage.
      Chyba masz na tyle smialosci?

      A tak na marginesie to ci co tu sie wypowiadaja to maja bardzo wysoki dress
      code wiec pomyliles adresatow.

      Obsession obsession obsession.
    • Gość: ponczoszka szyk czarnych rajstop IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 12:17
      eeee, po pierwsze z czarnych rajstop i bialych butow nie wyrasta sie tylko
      dlatego ze zmienilo sie staus spoleczny:)
      po drugie z pepikami..; nie przesadzajmy, pepiczka kolo mnie od 2 lat chodzi w
      bialych bluzkach i kostiumach w kolorze brudnej szmaty...
      po trzecie, popatrz na finki, niemki, francuzki... i pare jeszcze innych
      nacji... wcale nie sa lepsze:)
      po czwarte, skoro ciagle jeszcze sa epsy ktore woza z Polski zarcie, zeby
      taniej bylo, to czego sie spodziewac?
      ps. podpowiedz dla zagubionych: czerwone buty/torebka pasuja do wszystkiego,
      taki wytrych:)
      • Gość: bruxa Re: szyk czarnych rajstop IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 12:22
        No pewnie, nie ma co się za bardzo wyróżniać.
        Jak na początku chodziłam elegancko ubrana do pracy, to widziałam takie
        zdziwione spojrzenia, że się w końcu przesiadłam na jeansy i sweter (tym
        bardziej, że temperatura w biurze nie sprzyja).
        Ale zasada buty=torebka działa nadal :-)))
      • Gość: hydromanekin Re: szyk czarnych rajstop IP: *.214.60.120.coditel.net 15.02.06, 19:16
        co masz do przywozenia z Polski jedzenia?
        • tomi_22 Re: szyk czarnych rajstop 15.02.06, 19:57
          No wlasnie, o co chodzi z tym jedzeniem. W BXL to jeszcze zle nie jest bo sa
          polskie sklepy, ale w Luxie kabanoska lun krakowskiej juz nie znajdziesz :(((
        • Gość: stuzia Re: szyk czarnych rajstop, bialych butow i zakupow IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 15:21
          Fakt, ze czasami ludzie wygladaja jak nie z tej epoki, ale zdecydowanie stare
          MS bija na glowe nawet tych najbardziej zacofanych designersko Polakow.

          Ale kompletnie nie rozumiem dlaczego pijesz do kupowania jedzenia w Polsce?

          Trzeba byc szalonym, aby nie przywiezc sobie z Polski kilku smakolykow
          nieosiagalnych w belgijskich supermarketach. Ty tak lubisz te ich plastikowe
          wedlinki?

          A jadac z Polski do BXL samochodem to obowiazkowo szaleje przed wyjazdem po
          Geant! Za 100E zrobie tak fantastyczne zakupy, ze smiech radosci mnie ogarnia
          jak pomysle ile zaplacilabym za to w Bxl.
          • hydromanekin Re: szyk czarnych rajstop, bialych butow i zakupo 16.02.06, 15:36
            > A jadac z Polski do BXL samochodem to obowiazkowo szaleje przed wyjazdem po
            > Geant! Za 100E zrobie tak fantastyczne zakupy, ze smiech radosci mnie ogarnia
            > jak pomysle ile zaplacilabym za to w Bxl.

            Ja robie podobnie. Ale coz, zdaniem nijakiej ponczochy (kilka postow wyzej)
            robi to z nas totalnych obciachowcow...
            • Gość: stuzia Re: szyk czarnych rajstop, bialych butow i zakupo IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 15:40
              I wiesz co? Jestem pewna, ze robi tak samo!!!!
              :-)))
              • Gość: ponczoszka wolnie wolniej IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 15:59
                Chwileczke: smakolyki 100% tak
                Okazjonalne zakupy- bo szkoda by ich nie zrobic jak sie tam jest, i to w
                polaczeniu ze smakolykami: 100% tak
                Jedzenie wylacznie puszek, makaranow, i w ogole wszystkiego co udalo sie kupic
                lub rodzina przysyla! (z woda mineralna wlacznie! i mlekiem UHT) , i omijanie
                szerokim miejscoych supermarketow dla zasady bo tu przeciez kilo
                makaronu/ryzu/maki kosztuje 2 EURO!!! przy zarobkach 2000/3000/4000 Euro: 100%
                nie
                :)
                no i czarne rajtki do bialych szpilek: 100% nie!
                • Gość: stuzia Re: wolnie wolniej IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 16:07
                  No dobra....tu sie z Toba zgadzam. W 100%

                  > Jedzenie wylacznie puszek, makaranow, i w ogole wszystkiego co udalo sie
                  kupic
                  > lub rodzina przysyla! (z woda mineralna wlacznie! i mlekiem UHT) , i omijanie
                  > szerokim miejscoych supermarketow dla zasady bo tu przeciez kilo
                  > makaronu/ryzu/maki kosztuje 2 EURO!!! przy zarobkach 2000/3000/4000 Euro:
                  100%
                  > nie
                  Naogladalam sie tego kiedys w Anglii. Zawsze mnie pozniej zastanawialo ile
                  ludzie wydaja na gastrologa aby sie pozniej wyleczyc. Nie ma co, fajna
                  oszczednosc.

                  Ale fakt faktem jest, ze niektorych rzeczy to sie wrecz NIE OPLACA z Polski
                  przywozic. Np cala chemia, czasem robimy zawody plynow do mycia naczyn. Nasza
                  polska wersja to jakis roztwor wodny, ktory wyparowuje z butelki po trzech
                  uzyciach. Wtedy to mi jest smutno, ze Polsce nawet nie potrafia niczego
                  wyprodukowac pozadnie. Przyklady moglabym mnozyc w nieskonczonosc.
                • sil.bi Re: wolnie wolniej 16.02.06, 16:07
                  A ja mleko akurat przywoze z Polski. Czy to oznacza, ze pozostaly juz mi tylko
                  biale szpilki do czarnych rajstop;-)))?
                  • naughtyangel Re: wolnie wolniej 16.02.06, 16:20
                    ja przyznam tez ze duzo przywoze z Polski, bo przewaznie mam pol pustego
                    samochodu...
                    przywoze np z Polski polski majonez, bez ktorego nie uda sie polska salatka !
                    Przywoze skrzynke i potem obdzielam inne polskie kolezanki, ktore tego majonezu
                    sobie wizerkiem nie przywioza ze wzgledu na ograniczenia bagazu ;))
                    • tomi_22 Re: wolnie wolniej 16.02.06, 19:29
                      Kabanosy, Krakowska sucha, myslwiska, pasztecik czasem, wode mineralna
                      muszynianke - mniam - mleko slodzone do kawy, majonez kielecki, pierogi
                      tesciowej (o dziwo, sa dobre a ja nadal zyje ;))) ogorki konserwowe krakusa,
                      czasem smietane, zeby dobra zupke zrobic choc raz, piwo, chleb, barszczyk,
                      bialy barszcz, kasze manna. No to by bylo tyle.

                      I CO MI ZROBISZ? Co moze jestem oszczedny? Mam to w dupie, wazne ze jem od
                      czasu do czasu to co mi smakuje!
                      • Gość: hydromanekin Re: wolnie wolniej IP: *.214.60.120.coditel.net 16.02.06, 19:36
                        Heh, no to mamy podobny gust. Ja jeszcze przywoze sliwke naleczowska ktora
                        zrobila furore w moim dziale.
                        • danka44 Re: wolnie wolniej 16.02.06, 19:51
                          Ja też przywożę i się tego nie wstydzę, bo co jak co, ale żywność w Polsce jest
                          lepsza i w dodatku w Luxie nie można dostać wielu rzeczy do których się
                          przezwyczaiłam: płatki "Gold Flakes" i "Cini minis", płatki ryżowe, dobry
                          majonez, chleb, woda "Żywiec", mleko "Łaciate", słodyczy i wędlin nie będę
                          wymieniać, bo lista byłaby za długa. Wy w Brukseli macie kilka sklepów z Polska
                          żywnością, ale u nas to kiepsko z tym.
                          Przywożenie nie jest kwestią oszczędności, ale podniebienia i często mam ochotę
                          na coś z Polski, jak kobieta w ciąży :)
                          Zresztą o jakim tu wielkim przywożeniu piszę... od września byłam raz w Polsce.
                          • Gość: anbxl pl a belgijskie produkty IP: *.241.81.adsl.skynet.be 16.02.06, 21:45
                            No wlasnie to jest kwestia gustow-ja tez przywoza z PL ale od pewnego czasu
                            wylacznie dla siebie,bo moja rodzinka woli tutejsze rzeczy,a jak jedziemy do PL
                            to oni zabieraja tutejsza musztarde bo polskiej nie cierpia i tutejszy majonez
                            light bo polski nawet light ma wiecej tluszczu niz tutejszy normalny,a wiec
                            kwestia chyba przyzwyczajenia.........Ale za to zawsze przywoza min 12 butelek
                            garrapy i chrupki
                            • tomi_22 przywoze i wywoze 16.02.06, 22:08
                              No wlasnie - przywoze:
                              1. Ptasie mleczko;
                              2. Kielbasa polska;
                              3. Roznego rodzaju galaretki w czekoladzie

                              Wywoze:
                              1. Piwo lokalne;
                              2. Czekoladki lokalne;
                              3. Szampana lokalnego;
                              4. Wino lokalne.
                              • asiunia.lux Re: przywoze i wywoze 16.02.06, 22:30
                                tomi_22 napisał:

                                > Wywoze:
                                > 1. Piwo lokalne;

                                tomi, nich Cie Bog skarze! Ty do PL smiesz z piwem lokalnym???
                                Powiedz, ze tylko dla swoich wrogow to wywozisz, to jeszcze zrozumiem....
                                To jest jedyne co jak z PL przywoze (jesli juz) bo tutejsze sie do naszego nie
                                umywa!
                                • Gość: g Re: przywoze i wywoze IP: *.cec.eu.int 17.02.06, 10:55
                                  ciekawe co niektorzy na to: mam jeszcze inna metode zaspokajania potrzeb
                                  jedzeniowych. pojawila sie juz dawno temu, na studiach we Francji, i dziala do
                                  dzis. pewna jestem, ze to nie moj patent...

                                  co jakis czas (np na wiosne kiedy pojawiaja sie tzw nowalijki) dopada mnie tzw
                                  craving i wtedy mama gotuje pycha botwinke, kapuste duszona z koperkiem,
                                  golabki lekkie jak puszek, zupke szparagowa z wlasnych kaszubskich szparagow z
                                  lubczykiem zerwanym wlasnorecznie na polance nad wda, pasztecik z zajaca etc
                                  etc. pysznosci takie, ze w tej chwili kreci mi sie w glowie... do tego bialy
                                  serek, kielbaska itd

                                  nastepnie zamyka wszystko na goraco w sloikach, wstawia do torby podroznej,
                                  placi kierowcom autobusow rejsowych i pysznosci maks 20 godzin pozniej sa w
                                  mojej lodowce, a jeszcze chwile pozniej...w zoladku.

                                  w paryzu nie ma tylu sklepow z polskim jedzeniem co w bxl, a i tak ceny byly
                                  wtedy dla mnie zaporowe. dodam, ze 2 razy w ten sposob udalo mi sie przezyc
                                  wigilie, kiedy z roznych przyczyn nie jechalam do polski. no i moj byly
                                  narzeczony, francuz, czychal na te smakolyki nie mniej niz ja... ;-)

                                  a co do wywozonych: wino, sery (chociaz te ulubione w belgii ciezko kupic...),
                                  foie gras, czekoladki, marrons glacés... ;-) i tak od lat...
                                  • tomi_22 Re: przywoze i wywoze 17.02.06, 11:04
                                    Pomysl dobry, i tanio wychodzi w sumie :)

                                    Co do piwa, to ja wywoze Krieka + jakies tam belgijskie specjaly :)
                                    • Gość: g Re: przywoze i wywoze IP: *.cec.eu.int 17.02.06, 11:08
                                      tanio, to fakt, a druga sprawa, ze ja sama tak nie ugotuje, wszystko zrobione
                                      reka mamy, i z polskich glownie warzyw smakuje jakos tak inaczej...

                                      a radosc jak w polowie lat osiemdziesatych kiedy docieraly paczki ze stanow, a
                                      w nich mandarynki!
    • Gość: pawiu a gdzie widziales te super wozki? IP: *.88-201-80.adsl.skynet.be 15.02.06, 12:27
      powiedz sam chetnie zobacze ;) jak narazie z gwiazdkami EURO widzoame 1 slownei
      1 BWM X5 co jest wozkiem ok ale nie suuper ;)

      natowmias widzialem mnoswwo fordow,opli i vanow remaulta no chyba ze to suuper
      wozki ;)
    • kapitan_ameryka Re: Dlaczego??? 15.02.06, 13:10
      I po lunchu. Ok, krytykujecie mnie, to nie fair. Mam odwage, ale nie chce
      nikomu robic przykrosci, licze na to ze moze pare osob sie ocknie po
      przeczytaniu tego posta.

      A moze pilujecie sie z kasa czy jak? Kiedys jeden taki tu pytal o to czy
      ubranie mozna bez VATu kupic. Moze powinni na to pozwolic, bo zalamka jest.

      Ja juz nie wspomne o tym ze warto by takze zainwestowac w dezodoranty, no i
      prac te ubrania.
      • Gość: Emilia2006 Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 13:17
        Czlowiek gdzie ty pracujesz?

        Nie krepuj sie. Jak osoby rzeczywiscie maja taki problem to beda Ci tylko
        wdzieczne za zwrocenie uwagi. To nawet twoj obywatelski obowiazek.




        • kapitan_ameryka Re: Dlaczego??? 15.02.06, 13:54
          W Komisji Europejskiej - wystarczy?
          • Gość: mczapl Re: Dlaczego??? IP: *.europarl.eu.int 15.02.06, 15:00
            A co sadzisz o strojach w Parlamencie?
            • kapitan_ameryka Re: Dlaczego??? 15.02.06, 15:16
              Nie zagladam tam czesto wiec ciezko sie wypowiedziec. Po tym co w OO widzialem
              to roznie bywa.
              • sil.bi Re: Dlaczego??? 15.02.06, 15:21
                Kapitanie, dobrze byloby miec jakis punkt odniesienia w dyskusji o dress code,
                proponuje wiec, abys zamiescil na forum swoja fotke w stroju z pracy. Jestem
                bardzo ciekawa jak wg Ciebie prezentuje sie nienaganny wyglad urzednika.
                A co do uzywania dezodorantow i prania ciuchow, jestem zmuszona sie z Toba
                zgodzic, ale ten problem nie zna narodowosci;-).
                • kapitan_ameryka Re: Dlaczego??? 15.02.06, 15:33
                  Ladnie skrojony garnitur, do tego WYSOKIE skarpetki, dobrze dobrany krawat +
                  buty. No i koszula. Nie musi to byc od razu Zegna, ale moze byc Vistula/Butom -
                  dla sknerusow Sunset Suits. Moga sobie w Polsce kupic, bedzie tanio.

                  Jesli facet chce byc "casual" to tez mozna ladnie to dobrac. Jakas sportowa
                  koszule, fajne spodnie, odpowiednio dobrane buty, no i najwazniejsze
                  KOLORYSTYKA. Zeby byla odpowiednia.

                  Kobieta, tu nie znam sie na firmach zbytnio. Wiec pozwol, ze jednak sie nie
                  wypowiem. Moze ty sie wypowiesz?

                  Dezodoranty - ja o innych nie mowie, chcialbym zeby Polacy byli na tip top z
                  zapachami.

                  • epska_zenobia Re: Dlaczego??? 15.02.06, 15:44
                    > Dezodoranty - ja o innych nie mowie, chcialbym zeby Polacy byli na tip top z
                    > zapachami.

                    mydlo ...
                  • sil.bi Re: Dlaczego??? 15.02.06, 20:46
                    > Kobieta, tu nie znam sie na firmach zbytnio. Wiec pozwol, ze jednak sie nie
                    > wypowiem. Moze ty sie wypowiesz?

                    Nie zamierzam się wypowiadać na temat kanonów kobiecej mody, bo po pierwsze nie
                    uważam, żeby Polki jakoś szczególnie fatalnie się prezentowały, a po drugie
                    dopóki ktoś, za przeproszeniem, nie śmierdzi, jego ubiór jest indywidualną
                    sprawą i forum nie jest wg mnie miejscem na jego krytykowanie. Oczywiśce czyjś
                    ubiór może mi się bardzo nie podobać, ale nie muszę o tym trąbić na forum ani
                    robić nikomu przykrości w OO na ten przykład...
                    • Gość: Bruxa strój w OO IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 10:29
                      ...nie jest reprezentatywny, bo właśnie po pracy ma się ochotę wskoczyć w coś
                      na luzie, poza tym nie wezmę tam najlepszych ciuchów, bo prześmiergną
                      papierochami... Najchętniej bym przyszła w worku plastikowym, żebym go mogła
                      potem wyrzucić :-)))
                      • Gość: propozycja nago IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 10:36
                        Od nastepnego spotkania: papierochy mozna zmyc, a i prawda cala, owlosiona lub
                        nie, wyjdzie na jaw:)) Z obu (mesko/damskiej) stron:))
                        Tylko buty i torebki dozwolone. Dla Pan.
    • Gość: Aines Re: Dlaczego??? IP: *.Red-80-35-37.staticIP.rima-tde.net 15.02.06, 15:50
      Juz od kilku sezonów nie nosi sie dopasowanych kolorystycznie butów i torebek.
      Chyba tylko eleganckie emerytki :)
      • Gość: xxxxxxx Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 19:17
        Zgadzam sie z Aines !!!!
        kapitam i inni powwinni najpierw znac sie na modzie zanim cos napisza
        to juz kompletnie nie modne nosic torebke dopasowana do butow !
        • Gość: gość Re: Dlaczego??? IP: *.3-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.02.06, 14:13
          POPIERAM
      • clara.sheller Re: Dlaczego??? 16.02.06, 10:54
        > Juz od kilku sezonów nie nosi sie dopasowanych kolorystycznie butów i
        torebek.
        > Chyba tylko eleganckie emerytki :)

        Ja takie przyuwazylam u Fabioli i jednej krolowej ;))
        a jak tam ze strony dworu hiszpanskiego to wyglada ???
        Pozdrowka
        • Gość: Aines Re: Dlaczego??? IP: *.Red-80-35-37.staticIP.rima-tde.net 16.02.06, 13:57
          Witaj Clara,
          Dwor hiszpanski do ludu sie chce zblizyc i nastepczynie tronu w Zara Kids
          ubiera :). Na serio!
    • Gość: g Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 15.02.06, 15:54
      > Dlaczego urzednicy majac kupe kasy z pensji, kupujacy zajebiste fury sami nie
      > dbaja o siebie? Dlaczego chodza jak ostatnie obdartusy? Swetry powyciagane, u
      > panien torebki nie dopasowane - szczyt, jasna torebka + czasne buty, lub na
      > odwrot???

      jesli komus sie taka kombinacja podoba to nie widze w tym problemu, dales sie
      spetac tym co jakis dupek (sorry mczapl) uznal za niedopuszczalne w komiksie o
      modzie?... wyluzuj...

      a co do powyciaganych swetrow: wlasnie w takim siedze, tylko ze to wyciagniety
      sweter z Max Mary za kupe kasy... i co: to jest ok? a siedze w nim, bo moje
      garniturki max mary czy armaniego zle znosza siedzenie w torbie w czasie kiedy
      ja po pracy wyzywam sie na korcie. poza tym spotkan z osobami z zewnatrz dzis
      nie ma wiec mam to gdzies co kto mysli o moim ubraniu.

      >
      > Ludzie moze byscie tak zainwestowali w swoj wizerunek? Ok, ja rozumiem, ze na
      > poczatku jak sie przyjechalo do wielkiego swiata to sie moglo nie miec, moglo
      > nie starczac na kaucje, wynajem, meble. Teraz juz prawie 2 lata mijaja i co?
      > I nic!!! Wielkie nic, nadal wyglada to koszmarnie!!!

      wielki swiat... sloma nawet z butow Fratelli Rosetti bedzie wystawac i garnitur
      od Boss'a nie pomoze jesli ktos prezentuje taki poziom, a na luz w wyciagnietym
      swetrze nie wszystkich stac... (zeby bylo jasne, pomijam okolicznosci kiedy
      niedopasowanie stroju do sytuacji swiadczy wlasnie o braku wyczucia...)

      co do higieny osobistej to sie zgadzam, nie wszyscy chyba lubia wode... a
      francuski prysznic? dezodorant z ranca w takich ilosciach, zeby zabil wszelkie
      inne...smrody



      >
      > ZROBCIE COS Z SOBA, bo takie pepiki lepiej wypadaja od nas!!!
      • Gość: anbxl Re: do autora IP: *.67-136-217.adsl.skynet.be 15.02.06, 18:20
        A do mnie dochodza glosy (nie od Polakow,ale tzw starych eurokratow),ze Polki
        sa raczej w wiekszosci perfect ubrane i nalezy brac z nich przyklad.Natomiast
        co do Polakow-to bardzo czesto byl komentarz,ze przychodza do pracy ubrani jak
        na swoj wlasny slub,a wiec moze lepiej wyluzowac troche,bo czystosc (czyste
        ubranie,buty-panowie)i zapachy osobiste to podstawa
      • agent077 Re: Dlaczego??? 16.02.06, 14:14
        Gratuluje ze masz wyciagniety sweter za kupe kasy. Proponuje orzyczepic na nim
        tabliczke: "Ten wyciagniety sweter kosztowal kupe kasy", na wypadek gdyby ktos
        nie zauwazyl. Jestes naprawde trendy i cool. Brawo!
        • Gość: g Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 15:52
          rozczaruje cie, bo nie czuje najmniejszej potrzeby, aby zrobic co
          sugerujesz...
          czekalam az ktos wlasnie to napisze, gratuluje! wygrales/as moj konkurs na
          buraka ;-)
          • agent077 Re: Dlaczego??? 16.02.06, 16:01
            Duma mnie rozpiera! Wreszcie cos wygralem! My buraki rozumiemy sie jak nikt,
            prawda? ;)
            • Gość: g Re: Dlaczego??? IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 16:05
              ;-)
    • tomi_22 Re: Dlaczego??? 15.02.06, 19:58
      Zwykle to jest tak, ze ci co sa najgorzej ubrani, potrafia najlepiej wytykac
      wady innym.

      Jednak jak widac po wpisach to wszyscy sie zgadaja co do jednego - zapchow.
      Tego nie da sie wyplenic niestety.
      • Gość: bruxellka Re: Dlaczego??? IP: *.241-136-217.adsl-fix.skynet.be 15.02.06, 20:03
        A moze to ze Polacy sie zawsze "przejmuj jak ktos wyglada"..... A reszta uwaza
        ze to twoja sparwa :) moze troche wiecj tolerancji ;)
    • Gość: jodza Re: Dlaczego??? IP: *.upc.chello.be 15.02.06, 21:02
      heheh a czy moda w brux to w ogloe obowiazuje?!?!?

      tutaj jest jedo wielkie wymieszanie z poplątaniem - wiec coż sie dziwic, ze po
      kilku latach czlowiek stapia sie z otoczeniem?!

      • Gość: zagubiona owlosienie IP: *.cec.eu.int 16.02.06, 11:09
        Czy owlosienie nad gorna warga tez depilowac? Kapitan, jak to widzisz?
    • pani_darkbloomowa kiedy 16.02.06, 11:42
      kiedy klony z urzedow marszalkowskich ( luz,to kategoria ponadnarodowa, ale
      lapiecie?)w garsonkach z materialu ochronnego i wylazonym na wierzch ostrym
      kolnierzem bialej bluzki, (wzbudza respekt!)wpadno na to , ze

      ze sweter i sukienka JEST tez ubiorem do pracy.Ale welniane , nie akrylowe.

      ze odnowienie garderoby na nowa droge zycia to cos wiecej niz wypad po pare
      poliamidowych garsonek z Zary.

      ze torba moze byc w innym ksztalcie, skorzana lub inna , a niekoniecznie grozny
      kwadrat na ramieniu, z materialu skoropodobnego, co tam mozna upchnac klaser (
      z dokumentami, co pracuje na image:zabieram prace do domu, odlezy sie, latwiej
      bedzie jutro:)

      ze wysokie obcasy do wszystkiego niekoniecznie oznaczaja elegancje.(Ciocie mnie
      uczyly) A jak juz obcas to niekoniecznie sluporek gumowaty co to na lasy
      kabackie jest dobry ale nie do wszystkich spodni pasuje.

      i to wszystko jest do pogodzenia z moda. Bo modny w sezonie wyciagniety sweter
      dobrej jakosci,jako i trzymany latami ponadczasowy szetlandzik : TAK, ale
      udajacy elegancki akrylowy potworek z wlosiem juz mniej...
      • gruba_baba Re: kiedy 16.02.06, 12:08
        tak, ale skarpet frotte w sandalach meskich nic nie pobije :))))
        I widzialam je w komisji, a jakze :)

    • kapitan_ameryka Podsumowanie 17.02.06, 00:30
      Tak sobie czytam i czytam i staram sie jakas konkluzje wyciagnac. No to moze
      tak. CO do ubioru to fakt, niech sie kazdy ubiera jak chce. Co do owlosienia.
      Ciezki temat, zwlaszcza jesli chodzi o twarz, zyletka zla bo beda geste rosnac,
      a nie kazdy moze sie kwalifikowac na laserowa depilacje - czyli nobody is
      perfect. ALE na BOGA, wlosy z nog MUSZA zginac. Wygladaja szczegolnie paskudnie
      pod ponczocha... FUJ!!!

      Zapach. Tu nie ma o czym gadac. Dezodorantow trzeba uzywac. Ja rozumiem, ze
      kazdy moze sie spocic, jeden bardziej drugi mniej, ale prosze, jesli sie nie
      kapiecie bo na wode szkoda, to chociaz jakis antyperspirancik.

      Zapachy z ust. Tu tez rozumiem. Rano jak zoladek pusty to kazdemu "jedzie" jak
      z murzynskiej chaty, ale sa mentosy, sa gumy do zucia i tak dalej. Dodam ze
      osoby, ktorym wybitnie jedzie z ust maja tendencje do bliskiego nachylania sie
      do sluchacza. Efekt jest tragiczny, bo sluchacz TYLKO mysli jak zakonczyc ta
      rozmowe.

      Cos przegapilem?
      • epska_zenobia Re: Podsumowanie 17.02.06, 11:02
        zapachy spod pachy,
        skarpetki,
        gaciochy i inne falbanki

        w sumie niefajnie jak czlowiek ma zapchany nos i tylko na to zrzuca swoje niemycie.
        bo nie smierdzi, to inni sie przyzwyczaja
      • pola.bxl Re: Podsumowanie 17.02.06, 12:16
        Jak na wode w domu szkoda, to w pracy mozna sie wykapac:-) za darmo:-) przecize
        prysznice zainstalowali (u nas w zeszlym roku). Jak widac nie bz powodu;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka