03.11.04, 09:55
Jeszcze jedno pytanie. Czy są jakieś bezpieczne, sprawdzone biura w, których
nie trzeba płacić tego upiornego ok 800 zeta + koszt wyjazdu?! :/
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: Biura 03.11.04, 15:43
      Czesto biura maja promocje.
      Reszta pomysl sobie w ten sposob - pozycze od kogos, a potem w poltora tygodnia
      odrobie. Przeciez to takie proste!
      Mia
        • mijaczek Re: Biura 03.11.04, 18:52
          No wlasnie! Te 800 to nie taki znowu majatek.
          Ja od starszego pozyczylam $400 na kaucje i oddalam mu po powrocie [a potem on
          mi je dal, jak znowu wyjezdzalam do Stanow :o)]
          Pzdrf,
          Mia
          • vat5 Re: Biura 03.11.04, 22:37
            800 zlotych to nie majatek?!!!! Widac, ze pochodzisz z bardzo bogatej rodziny.
            Moi rodzice maja po 500 zlotych emerytury na miesiac i musza z tego utrzymac
            mieszkanie, wszystko pooplacac i jeszcze z czegos zyc. A kto za Ciebie placi
            wyjazd? W wiekszosci przypadkow rodzice placa za swoje dzieci bo ktore z 19-to
            czy 20 latkow moze sobie na to pozwolic.Wiadomo, ze to jest zawsze ryzyko.
            A jak nie uda sie, to ktora agencja zwroci tobie pieniadze? A przeciez za
            podroz tez trzeba zaplacic, nie?
            • slotna Re: Biura 04.11.04, 17:24
              No bez przesady, co? Ja nie pochodze z 'bogatej rodziny', tzn mam dosc
              skomplikowana sytuacje, nie wnikajac - utrzymuje sie z alimentow od ojca, a
              moja mama z pensji netto ok.900zl i alimentow na mojego mlodszego brata. Ale
              typowe kieszonkowe w UK to £55 na tydzien, razy 6 = 330 zl. Dwa i pol tygodnia,
              i masz oddane. Mnie by nikt tych osmiu stow nie dal, wiedzialam to od poczatku,
              mama by za przeproszeniem nie uszarpala, a ja studiowalam w miescie z
              gigabezrobociem i tysiacami takich jak ja. Wiec pozyczylam, majac pewnosc ze
              oddam i nie bedac - jakby to bylo w innym wypadku - przerazona wysokoscia
              kwoty - bo jak wiadomo wszystko jest wzgledne;)
              pozdrawiam
    • vat5 Re: Biura 03.11.04, 22:29
      Sprobuj misspolka w Londynie. Wiele moich kolezanek wyjechalo a w sobote leci
      moj kolega.www.misspolkaaupairs.com
      jaka szkoda ze Bush wygral:(((((((
    • mijaczek Re: Biura 04.11.04, 15:29
      OK, dziewczyny, nie panikujmy.
      Wezcie oid uwage, ze dla mnie, osoby, ktora wyjechala na au pair do USA wyjazd
      do byla kupa kasy i przy tym wszystkim, te 800 zl dla biura nie bylo jeszcze
      takie zle. Chcialabym rowniez przypomniec, ze do Stanow, nie ty placisz za
      bilet, tylko Twoja host rodzina.
      W wypadku wyjazdu do Stanow Twoje koszty to:
      ok.800 zl dla biura
      1600 zl kaucji
      ok.400 zl ubezpieczenie obowiazkowe [wiele osobo wykupywalo suplementacje
      ubezpieczenia za bagatela $275]
      wyrobienie miedzynarodowego prawa jazdy [bodajze kolo 50zl]
      zaswiadczenie o niekaralnosci 100zl
      wiza 400 zl [plus podroz do Wawy ok.250 zl, bo mimo iz mieszkalam w K-wie nie
      bylam tam zameldowana i nie moglam isc do konsulatu]
      prezenty dla rodzinki ok 150 zl
      o zakupach przed wyjazdem to nawet nie wspomne bo to zalezy tylko i wylacznie od
      kazdego. Aha, no i jeszcze dostanie sie na lotnisko do Wawy, ja akurat
      pojechalam samochodem, ale to zupa tez kosztuje, wiec jeszcze dorzucmi 100 zl za
      paliwo

      No. Suma sumarum wyszlo 3850 zl, jesli bym wykupila dodatkowe ubezpieczenie [a
      nie karte Euro26. O! Wiec 3900, bo ona kosztowala 50 zl!] to by bylo 1100 zl
      wiecej, czyli 4950zl.
      No wlasnie. Moi rodzice nawet wiecej na mnie wydali, bo jeszcze dostalam od nich
      $180 na poczatek i troche zlotowek w razie co.

      Aha, i jeszcze jedno. Nie pochodze z bogatej rodziny. U mnie w domu pracuje
      tylko moj starszy, a jest nas oprocz niego jeszcze czworka [mama, brat i
      siostra. O psie i chomiku nie wspomne]. Zarowno brat jak i siostra sa na
      utrzymaniu rodzicow.

      Takie sa koszty wyjazdu do Stanow. Nie wiem jakie sa koszty wyjazdu do Anglii
      czy do jakiegokolwiek innego kraju...
      Nie chcialam nikogo urazic, ale prawda jest taka, ze jak sie gotujesz na wydatek
      rzedu kilku tysiecy zlotych to niektore sumy wydaja ci sie bagatelne...

      Pzdrf,
      Mia
      • ed.kow Re: Biura 05.11.04, 18:34
        Ech, o ile dobrze obliczylam to wyjazd do Anglii kosztowal mnie ok 2000 zl.
        wraz z biletem do UK.Agencji placilam 800 zl. i faktycznie tych pieniazkow bylo
        mi naprawde szkoda.Ale wlasnie tak sobie pomyslalam jak Mia - to przeciez tylko
        tydzien pracy tam!!!piec dni i pewnosc ze rodzina faktycznie istnieje!!
        Pamietam ze ja te 2000 zl. to oszczedzalam przez caly rok-i ze bylo ciezko bo
        jeszcze studiowalam dziennie - wiec oszczedzalam po prostu z niskiego ale
        jednak stypendium naukowego.Troszke pomogli mi tez rodzice.
        Kiedys ktos madry powiedzial, ze jak sie chce byc bogatym to trzeba umiec
        podjac rozsadne wykalkulowane ryzyko!Oczywiscie au-pair nigdy nie zostanie
        najbogatszym czlowiekiem w miescie.Ale z pieniazkami to jest tak:ze pieniadz
        robi pieniadz.
        Pamietam swoj pierwszy wyjazd - zainwestowalam wtedy w siebie ok. 1500 zl. Po
        roku mialam 15 000 i doswiadczenie w gastronomii i cateringu, z ktorego teraz
        skwapliwie korzystam;).
        Zgadzam sie z Mia - trzeba patrzec na wyjazd z szerszej perspektywy niz tylko
        800zl. dla agencji!!
    • mary_an Re: Biura 06.11.04, 12:06
      Mi sie wydaje, ze nie ma zadnych podstaw zeby jechac z polskiego biura i placic
      tyle kasy. Przeciez oni biora Twoje papiery, wysylaja agencji angielskiej i
      biora za to kase (nic wiecej nie robia). No to mozna zaoszczedzic powiedzmy te
      500 zl i samemu to wyslac, moze jest przy tym troche wiecej pracy, ale chyba
      warto? Do mnie np. napisala wczoraj agencja jakas, ze jak im znajde chetne na
      wyjazd, to mi od kazdej dadza tyle i tyle kasy. No to powiedzmy ja bym was
      mogla namawiac do wyjazdu z tej agencji i pieniazki, ktore tam placicie ida
      czesciowo dla mnie czesciowo do kieszeni wlasciciela - placenie nie ma sensu!!!!

      Ja bym polecala strone www.au-pair.com/ tam wypelniasz formularz i dane
      wysylane sa do roznych agencji, ktore potem kontaktuja sie z Toba, jezeli maja
      jakies zainteresowane rodziny. Prawie wszystkie z tych agencji sa bezplatne dla
      au pair. Wypelnij po prostu formularz na tej stronie, poczekaj na odzew agencji
      (mi np. juz po dniu odpisala agencja irlandzka, bezplatna dla operek, na
      stronie byla tez informacja, ze istnieje mozliwosc oplaty za dojazd przez
      rodzine - czyli koszty masz praktycznie zadne).

      O tej misspolka tez slyszalam - i dobre i zle rzeczy, ale przeciez mozna sie
      zawsze zainteresowac, to nic nie kosztuje, a mozna duzo zyskac. Dopoki nic nie
      podpisujesz, to wszystko jest ok, dopiero w momencie, jak postawiaja Ci umowe
      pod nos, trzeba sie zastanowic, czy na pewno warto i czy nie ma tam zadnych
      kruczkow ;)

      A jesli chodzi o to, ze 800zl to nie jest duzo - jasne, nie jest to majatek,
      nawet te 3000 to nie jest duzo - ale ile osob moze tak powiedziec?? Dla
      niektorych 20 zl to majatek i wydaje mi sie, warto wlozyc troche wiecej pracy i
      wysilku w zaoszczedzenie tych pieniedzy i zalatwienie rzeczy samemu. Mnie
      akurat stac na to, zeby pojechac z agencji, ok, odrobilabym to w tydzien, no
      ale po co??? Bylam juz 2 razy sama, teraz organizuje sobie trzeci wyjazd i nie
      mam zamiaru nikomu placic za to, co moge zrobic przy odrobinie wysilku sama!
      • mary_an Misspolka 06.11.04, 12:14
        Tak jak patrze na ich strone, to wcale to najgorzej nie wyglada. Jezeli nie
        znacie na tyle dobrze jezyka angielskiego, zeby kontaktowac sie z agencja
        angielska (ale oni tez sa swiadomi tego, ze operki jada do UK w celu nauki
        jezyka i ze nie mowia dobrze po ang) to mozna zawsze sprobowac. No i wlasnie na
        stronie dla rodzinek jest oplata - 250 funtow czy cos kolo tego - ale calkowite
        koszty ponosi rodzinka, operka musi tylko zaplacic za dojazd (czasami mozna sie
        jakos z rodzinka dogadac, zeby sie dolozyla, ale to raczej dosyc trudne, bo
        niestety hostowie nie maja zadnej pewnosci, ze rzeczywiscie do nich dotrzesz,
        np. zaplaca za samolot a Ty na lotnisku sie zmyjesz, pojdziesz w swoja strone
        Cie wiecej nie zobacza - wiem, ze takie sytuacje byly).
        Najlepiej zreszta zapisac sie do kilku agencji i poprzebieraz troszke w
        rodzinkach, zeby potem byc pewnym, ze sie dokonalo odpowiedniego wyboru!
        • taksoofka Re: Misspolka 07.11.04, 17:03
          > stronie dla rodzinek jest oplata - 250 funtow czy cos kolo tego - ale
          calkowite
          >
          > koszty ponosi rodzinka,

          dla tego też rodzina jest ich klientem nie au-pair, au-pair nie podpisuje z
          nimi również umowy, to co tanie może jednak drogo kosztowac



          T.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka