Wasza rodzina w Polsce

12.09.06, 21:26
Hej! zastanawiam sie, jak to jest gdy emigruje sie na stale np. do Belgii.
Przeciez na pewno macie starszych rodzicow w Polsce, ktorym trzeba pomagac
nie tylko finansowo. Planujecie ich sprowadzic do Brukseli, Luksemburga, czy
gdziekolwiek mieszkacie? Jezeli tak, to jak regulujecie kwestie ubezpieczenia
i legalnosci ich pobytu?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
    • Gość: zenek z puszczy Re: Wasza rodzina w Polsce IP: 212.66.84.* 12.09.06, 21:51
      Ile ty masz lat? Zadajesz infaltylne pytania. Wyjasnie ci w skrocie. Rodzice
      maja emeryture, a jak maja emeryture to maja ubezpieczenie, a jak maja
      ubezpieczenie to moga dostac formularz E - cos tam. A na podstawie tego
      formularza moga sobie isc do lekarza. I tyle.

      Startujac w konkursie, takie rzeczy sie powinno wiedziec.
      • Gość: anbxl Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.75-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.09.06, 22:10
        Kazdy ma prawo do zapytania,a ty zenku faktycznie z puszczy.......jestes glupio
        przemadrzaly.Ja odpowiem ci bardziej na temat-mam rodzicow w PL(76 i 73 l) do
        ktorych przed chwila dzwonilam i dzwonie 3 razy w tygodniu (vive direct bellen)-
        przykro ale oczywiscie bedac 1000km od jestem w lepszym i czestszym kontakcie
        niz moje siostry (mieszkaja 5km od)Swego czasu moi rodzice byli u mnie czestymi
        goscmi,teraz to sie zmienilo ze wzgledu na ich wiek i
        zdrowie,ale...........masz mozliwosc wpisania najblizszej ci rodziny w twojej
        kasie chorych,bo czasem nie wystarczy tylko isc do lekarza,zaplacic i czekac na
        zwrot kasy dopiero w PL.Tak,jest mozliwosc,zeby byli ubezpieczeni w twojej
        tutejszej kasie chorych i wowczas ty jestes dla nich tzw opvolgen-chef de
        famille,nie znam szczegolow,najlepiej zadzwon do swojego mutuelle
      • jakubsky Re: Wasza rodzina w Polsce 12.09.06, 22:11
        jesli sie nie myle E 111 ale w kazdym ZUSie powiedza
        • tymiankowo Re: Wasza rodzina w Polsce 12.09.06, 22:26
          chyba mnie nie zrozumieliscie. Nie pytalam tylko o ubezpieczenie i jakis tam
          marny formularz e111, ktory moze sie sprawdzic li tylko w przypadku krotkich
          odwiedzin, a i na te okolicznosc, trzeba sie dodatkowo ubezpieczyc.
          Chodzilo mi o to, czy ktos z Was z tesknoty, obowiazku opiekowania sie
          rodzicami, sciagnal ich na STALE. Mowia, ze starych drzew sie nie przesadza...
          Choc tak jak anbxl pisze, mozna miec lepszy kontakt z rodzina na odleglosc ;-)
          • Gość: ania.. Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 11:52
            tymiankowo, jest takie przyslowie: "mow do slupa..." i tu sie bardzo czesto
            sprawdza.. i tak odpowiedzi beda nie na to, o co pytalas..

            do tematu- moi rodzice sa jeszcze stosukowo mlodzi, takze nawet nie ma o czym
            mowic.. ale gdyby byli starsi- raczej nie zdecydowalabym sie ( a raczej oni) na
            przyjazd do Belgii
            -po pierwsze jezyk;
            -po drugie reszta rodziny- oni tez beda tesknic;
            po trzecie przyjaciele, w starszym wieku przyjazni nie nawiazuje sie tak
            latwo.. szczegolnie jesli kontakt trzeba nawiazac w obcym jezyku;
            -jesli mozna liczyc na ubezpieczenie w kwestiach zdrowotnych to "tadam!" z
            pensja C tez bysmy sobie poradzili.. ale oni na swojej emeryturze w PL tez
            sobie poradza, a jak nie, to im pomoge..
            babcia i dziadkiem moga byc na wakacjach- nie wyobrazam sobie przywiezienia
            rodzicow w charakterze opiekunow do dziecka..
            -i ja tez sie zgodze z anbxl- czasami my bedac w belgii mamy lepszy kontakt z
            rodzina niz ci mieszkajacy na drugim koncu miasta..

            czyli u mnie stanowcze nie.. do momentu kiedy tfu tfu ktorys z rodzicow
            zostalby sam i nie radzil sobie mieszkajac samotnie..

            tak jak napisalas.. starych drzew sie nie przesadza..
        • Gość: Sofi Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.221-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.06, 08:10
          to sie niestety juz zmienilo.

          Teraz w Polsce powinna obowiazywac Europejska Karta UZ (taki plastikowy bajer z
          chipem), ale oczywiscie sa to pobozne zyczenia ...

          W praktyce na wydanie karty czeka sie spokojnie ponad miesiac, a wazna jest tez
          miesiac.
          • Gość: Bruxa Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 11:10
            dla emerytów karta jest wydawana na dłużej, mój ojciec to ostatnio to
            załatwiał, ale nie powiem Wam na ile, 3 miesiące, 6 czy może 12. A czekał 3 dni.
    • Gość: fun4u Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 12.09.06, 23:29
      Effektywnie mozna emeryture i rodzicow przeniesc do siebie - wymaga to troche
      biurokracji E formularz
      • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 09:56
        Gość portalu: fun4u napisał(a):

        > Effektywnie mozna emeryture i rodzicow przeniesc do siebie - wymaga to troche
        > biurokracji E formularz
        • Gość: zenek z puszczy Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cust.tele2.lu 13.09.06, 10:02
          Nie do konca prawda. Jak mieszkasz w jakims innym kraju niz kraj ktorego jestes
          obywatelem na stale, to zglaszasz sie do lokalnej kasy chorych z papierem z
          polskiego ZUSu. Dokument wystawiony przez ZUS zanosisz do lokalnej kasy
          chorych. Ci robia weryfikacje czy jest zgodny z prawda i wystawiaja ci lokalna
          karte ubezpieczenia. I z ta karta latasz sobie po lekarzach i masz zwrot
          nalezny w kwocie takiej samej jak obywatele kraju w ktorym przebywasz.

          Ot cala prawda.
          • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 10:29
            trudno mi sobie to wyobrazic, bo sluzba zdrowia jest finansowana ze skladek
            obywateli. To by znaczylo, ze Polak, ktory spedzil cale zycie zawodowe w Polsce
            i tam placil skladki, przyjedza do Belgii, rejestruje sie tam i Belgia musi
            wydawac kasę na jego leczenie, chociaż on nigdy tam nie wpłacił ani grosza
            składek.
            Poza tym - nie wiem jak jest w Belgii - ale w Niemczech emeryci tez placą
            składki na ubezpieczenie zdrowotne, polska emerytura nawet by nie wystarczyła
            na opłacenie tej składki przypuszczam.

            Ale tylko tak sobie gdybam na chłopski rozum, bo nie jestem specem od tych
            spraw i mogę się jak najbardziej mylić.
            • Gość: zenek z puszczy Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cust.tele2.lu 13.09.06, 10:43
              No widzisz... a jednak jest to mozliwe. Co do finansow to tez nie wiem na
              jakiej podstawie, ale cos musi byc na rzeczy skoro tak mozna.
              • asiunia.lux Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 10:47
                www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=PAP20060905W06073
              • Gość: nm Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.18-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.06, 10:49
                Na rodzicow mozna dostac podobny dodatek jak na dzieci, ale trzeba przedstawic
                instytucji sytuacje finansowa i majatkowa rodzicow. Wydaje mi sie ze dodatek
                mozna dostac ale tylko jesli sytuacja finansowa rodzicow jest na tle warunkow
                POLSKICH bardzo zla.... Bo inaczej to wlasciwie na kazdego polskiego emeryta
                mozna byloby dostac dodatek...
              • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 10:51
                w ramach przygotowywania sie do ustnego sprawdzilem na stronie niemieckiej
                komorki lacznikowej ubezpieczen chorobowych a nastepnie na stronach polskich,
                rzeczywiście jest tak, jak piszesz. Trzeba wziać formularz E 121 w Polsce

                "E 121 - będący zaświadczeniem o prawie do świadczeń zdrowotnych emeryta lub
                rencisty i członków ich rodzin zamieszkujących w innym państwie Unii niż
                państwo wypłacające emeryturę lub rentę. Daje on prawo do pełnego zakresu
                świadczeń medycznych"

                zarejstrować się w kasie chorych kraju pobytu i od tego momentu dostjesz takie
                same świadczenia jak belgijski emeryt, a skladki do ZUSu placisz nadal od
                emerytury w Polsce /jeśli takowe składki dla emerytów są w Polsce pobierane -
                nie wiem, bo nigdy nie byłem ubezpieczony w Polsce/.
                Belgisjka kasa chorych potem zwraca sie do ZUSu o refundację kosztów. To dobry
                interes dla takiego emeryta polskiego, bo zakres świadczeń belgijskich jest na
                pewno o wiele szerszy od zakresu świadczeń zusowskich.

                • Gość: zenek z puszczy Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cust.tele2.lu 13.09.06, 11:02
                  No widzisz :) Fajnie ze to znalazles.

                  Tak wiec, kto moze powinien sciagac rodzicow!
    • Gość: paff a ty emigrujesz? chyba Zenek mial jendak racje IP: *.3-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.06, 00:37
      wiesz emigracja a bycie expatem to 2 rozne rzecyz. Zaden eps nie emigruje oni
      sa expatami. Jak na dokrotanta zadajesz dziwne pytania ale mzoe z tego piszesz
      prace? forum epsuff ;D


      BTW a kogo z epsuff stac na sciagniecie rodzicow? jesl iz jednej pensji
      utrzymuja rodzina + rodzicow hy hy te nedzne 4k Euro podziel przez 2
      malzonkow+2 dzieci + 4 rodzicow - wyjdzie po 500EURO/mies na osobe. Aha i
      koszty mieszkania tez bede albo 3 mieszkanai x 800 (zeby nei byl smietnie czy
      nora) no to masz matematyke zwiazana ze sprowadzaniem rodzicow.



      last but not least po co? ilu rodzicow mowi po niderlandzku? wiec co beda
      rozumiec np z TV czy Radio? wiekszosc rodzicow ma jednak
      znajomych/przyjacoil/rodzine/groby wspolmalzonkow w PL i co maja sie tak zwinac
      po 40 latach? i to gdzie na obca ziemia taaaa

      to z czego roisz doca? z socjologii?
    • Gość: zmartwiona Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.brutele.be 13.09.06, 08:32
      Bardzo ciekawe pytanie. Ja tez sie nad tym zastanawiam.
      Nie mowiac o tym, ze dzieci wychowywane przez dziadkow (tzn. pzy wspoludziale)
      generalnie na tym baaaardzo korzystaja, takze rodzice tych dzieci... jak patrze
      na wnuczki moich rodzicow (a moje bratanice) to marze o tym, zeby kiedys moje
      dzieci mogly miec tak czesty kontakt z dziadkami. Nie chcialabym, zeby moje
      dzieci wychowywaly sie od 6. miesiaca zycia w zlobkach i przedszkolach, brrrrr.
      Chociaz praktyka moze byc wlasnie taka. Na razie jednak nie myslismy nawet o
      sciagnieciu rodzicow tutaj, z roznych wzgledow. A jak to bedzie w przyszlosci?
      Hmmm... Na pewno nie chcialabym, zeby moi rodzice mieszkali na starosc w tym
      dziwnym, nudnym kraju, ale jesli to bedzie jedyne wyjscie (dom starcow nie
      wchodzi w rachube) to ich tu sciagniemy i tyle.
      Pozdro dla waszych rodzicow!
      • Gość: Emilia2006 Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 10:40
        Znam pare osob ktorzy wlasnie sprowadzili rodzicow i nie zaluja.

        Fakt jest ze organizacja tego wyglada inaczej jak sie ma 2500 na miesiac a
        inaczej jak sie ma 10000.

        Jesli chodzi o ubezpieczenie to nasze ubezpieczenia moga tez pokrywac ich.
        Po drugie niektorzy rodzice kwalifikuja sie do dostawania allowance tak jak na
        dzieci.

        Po trzecie wszystko zalezy od tego jacy sa rodzice i jaka jest ich sytuacja,
        jaka jest sytuacja w Polsce i jak pisalam wczesniej od finansow tu i od nas
        samych. Jednej odpowiedzi na to pytanie nie ma.
        • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 10:55
          "Jesli chodzi o ubezpieczenie to nasze ubezpieczenia moga tez pokrywac ich.
          Po drugie niektorzy rodzice kwalifikuja sie do dostawania allowance tak jak na
          dzieci."

          Jesli ubezpieczenie instytucyjne moze objac rodzicow jako czloknow rodziny, to
          tym lepiej.
    • Gość: Bruxa1 Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 11:19
      Na podsumowaie - doszłam do wniosku, że jak nie będzie innego wyjścia, to
      należy: opuścić ten nudny kraj i wrócić do Polski, gdzie są starzy przyjaciele,
      groby bliskich, gdzie dzieci będa miały kontakt z dziadkami i zająć się
      rodzicami na miejscu.
      I nie myślcie, że się nabijam i proszę mnie nie podejrzewać o cynizm.
      W końcu kto by chciał żyć w Belgii...
      • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 11:25
        z tym życiem w Belgii jak najbardziej rozumiemy.
        Ale posłuchaj starego "emigranta", który zna masę osób, które wróciły i nie
        czuły się dobrze po powrocie w myśl reguły "nigdy nie wraca się do tej samej
        rzeki". Po powrocie re-emgigrantom rzucają się w oczy rzeczy, których przedtem
        nie zauważyli, denerwują ich drobiazgi, których przedtem również nie odczuwali
        itd. Niektórzy re-re-emigrują, czyli wracają do kraju emigracji, bo mimo
        wszystko bilans plusów i minusów ich ku temu skłania. To są bardzo trudne
        decyzje. Z moich obserwacji najgorszą opcją jest miotanie się pomiędzy dwoma
        krajami, bo wtedy żyje się cały czas w prowizorce.
        • puks01 Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 13:05
          byly_eurokrata napisał:

          > posłuchaj starego "emigranta", który zna masę osób, które wróciły i nie
          czuły się dobrze po powrocie w myśl reguły "nigdy nie wraca się do tej samej
          rzeki".
          - Well, znam tez przyklady na odwrotnosc tezy pomimo prawdziwosci reguly;) -
          tj. czasem wraca sie do lepszej rzeki.

          > Po powrocie re-emgigrantom rzucają się w oczy rzeczy, których przedtem nie
          zauważyli, denerwują ich drobiazgi, których przedtem również nie odczuwali itd.
          - Albo doceniaja to, co kiedys przyjmowali za oczywiste i czego brakowalo
          im 'na emigracji'...

          > Z moich obserwacji najgorszą opcją jest miotanie się pomiędzy dwoma
          krajami, bo wtedy żyje się cały czas w prowizorce.
          - Faktycznie chyba tak jest, za wyjatkiem sytuacji kiedy wolalbys sie miotac a
          nie mozesz - vide relacjonowane kiedys przez Ciebie doswiadczenia spotykania
          sie z rodzina w kraju trzecim.

          Jednym slowem, trudno generalizowac. Zwlaszcza w kontekscie powrotow za pare
          lat lub 'na emeryture'. I tak fajnie byloby znalezc sie wsrod Epsow :)
        • Gość: Bruxa Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 16:46
          Zgadzam się z Tobą całkowicie.
          Po powrocie z Francji, gdzie byłam 2 laty (i tak niewiele) zaliczyłam ciężką
          deprechę, bo nie umiałam "wejść do tej samej rzeki", ale znów przywykłam (2
          lata). Potem pojechałam do Niemiec (2,5 roku), teraz Belgia, ktra okazała się
          najgorszą możliwą z opcji.
          Sama już nie wiem skąd jestem, trawa jest najbardziej zielona tam gdzie nas nie
          ma, powrót do Polski nie jest na razie możliwy, a w Belgii zdecydowanie osiadać
          nie chcę. Miotam się, czysta prowizorka. Czysta schiza !!!
          • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 14.09.06, 16:49
            hehe Bruxa, to masz z Bruksela taki sam problem jaki ja bym mial z
            Luksemburgiem.
            Polska wchodzi dla mnie w rachube tylko na kilkudniowe wyciezcki i odwiedziny u
            rodziny ale na na stale zycie.
            Bruksela jest dla mnie taka opcja w stylu "ani dobrze ani zle". Ale najpierw
            poczekam na wyniki konkursu a potem sie bede zastaniawiac
            • tomi_22 Re: Wasza rodzina w Polsce 14.09.06, 18:56
              byly_eurokrata napisał:

              > hehe Bruxa, to masz z Bruksela taki sam problem jaki ja bym mial z
              > Luksemburgiem.

              Hmmm hmmmm hmmmmm!!! Mysmy chyba cos na ten temat rozmawiali.
              • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 14.09.06, 23:27
                tomi_22 napisał
                > Hmmm hmmmm hmmmmm!!! Mysmy chyba cos na ten temat rozmawiali.

                panie kolego, pan pozwoli pomarudzic z przyzwyczajenia ;-)
                • tomi_22 Re: Wasza rodzina w Polsce 14.09.06, 23:31
                  Ja tam bym z toba chyba troche piwa wypil :) I moglibysmy tluc teksty o
                  wyzszosci lub nizszosci Luxa wobec innych miast europejskich (w dowolnej
                  kolejnosci).
                  • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 14.09.06, 23:57
                    chetnie sie z Toba na piwo wybiore, ale to u pani J. bylo beznadziejne i to
                    jeszcze w takich buteleczkach, jak syrop z apteki. Ale przypuszczam, ze ty
                    znasz jakies sensowne zrodla tego napoju!
                    • Gość: pani J. Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 15.09.06, 00:01
                      khem, khem... mnie tu nie ma, porozmawiajcie sobie....
                      ;)
                      • byly_eurokrata Re: Wasza rodzina w Polsce 15.09.06, 00:12
                        ta zołza kurna zawsze wszystko wyczai!
                        Do kuchni lepiej i ucz sie wreszcie robić kruasanty, bo potem jest siara, jak
                        goście przyjeżdżają
                        • Gość: pani J. Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 15.09.06, 00:17
                          No juz ide, ide... tylko bez nerwoof i bez popychanek prosze!
                          • tomi_22 Re: Wasza rodzina w Polsce 15.09.06, 11:30
                            Ja sie nie wypowiem co do tego piwa bo nie pilem :)

                            Co do zrodla... Tak znam doskonale, tzn to co sobie w bagazniku w samochodzie z
                            Polski importuje. Lokalne piwo z Luxa nie grzeszy ani smakiem, ani % ani piana.
                            JEDNAK!!! uwaga, JEDNAK, czasem mi go brakuje i musze sie go napic :)
      • Gość: Sofi Bruxa IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 11:27
        z dwojga zlego wole jednak w Belgii niz w Polsce - jakby nie patrzec - zycie
        jest nieco prostsze.
        A poza tym chcialam ci wskazac kilka niescislosci w Twojej wypowiedzi:
        - to jak w koncu? Ja mam sie zajmowac rodzicami? Ale z drugiej strony oni maja
        sie zajmowac moimi dziecmi? Skoro maja na to sile i zdrowie, to znaczy ze nie
        trzeba sie jeszcze nimi zajmowac. A jesli trzeba sie nimi zajmowac ze wzgledu
        na wiek lub stan zdrowia, to nie wrzucalabym im na dodatek na glowe wnukow.

        Co do przyjaciol: zgadza sie jest to argument. natomiast pamietam ze w
        schylkowym okresie mojego pobytu w Polsce i tak z przyjacoilmi nie mialam szans
        sie czesto widywac, bo rzadko ktore z nas pracowalo mniej niz 10 h dziennie, a
        co poniektorzy rowniez w weekendy.
        • Gość: bruxa Re: Bruxa IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 17:39
          Nie napisałam że dziadkowie mają się zajmować, lecz mieć kontakt psychiczny, to
          różnica. To Ty się masz zająć nimi, obejmuje to również serdeczne kontakty
          rodzinne.
          A życie w Belgii nie jest prostsze, przynajmniej dla mnie...
      • Gość: andre3000 Jest "inna" opcja IP: *.cust.tele2.lu 13.09.06, 11:39
        Zawsze mozesz sie przeniesc do Luksemburga. Ten kraj jest o wiele
        przyjazniejszy niz Belgia.
      • meduzaduza Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 12:26
        ja wrocilam, ale w 2007 chcialabym stad znow wyjechac

        co do rodziców, to trzeba chyba brac pod uwage, ze oni maja jednak w PL swój
        krąg znajomych, sąsiadów, swoje miejsca- sklepiki, nawet do przychodni juz sa
        przyzwyczajeni, a w wieku 70+ nie bedzie im latwo uczyc sie jezyka tak aby
        samemu cos pozalatwiac w urzedach w BXL, dogadac sie w sklepie, na ulicy itp

        Co do polskiego modelu podrzucania wnuków dziadkom, to mam nadzieje, ze po
        kilkuletnim pobycie poza Polska czesc z rodziców dojrzy plusy modelu
        zachodnioeuropejskiego i nauczy się, ze dziadkom nalezy sie prawo do wlasnego
        zycia
        • Gość: ja Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 13.09.06, 13:27
          Do Polski juz nie wroce, mimo, ze lubie, kocham itd., ale po 13 latach i tylko
          wakacjach spedzanych w kraju lepiej znam zycie codzienne tutaj niz tam. Swiat
          sie bardzo zmniejszyl, mamy tanie polaczenia telefoniczne, internet, tanie
          linie lotnicze, wszyscy moi znajomi maja samochody, wiec latwo mi sie z nimi
          spotykac i ogolnie kontaktowac.
          Ci ktorzy tesknia, to ludzie, ktorzy sa gdzies tam z musu, jezeli jest to
          swiadomy wybor miejsca do zycia, nie tylko pracy, jest latwiej, bo swiat, a
          szczegolnie Europa sie skurczyly i jest nam duzo latwiej niz tym, ktorzy
          emigrowali np. 30 lat temu.
        • Gość: anka Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 14:54
          Co do podrzucania - oczywiście, że dziadkowie mają prawo do własnego życia. Ale
          np. moi rodzice są bardzo szczęśliwi, że ich wnuczka przyjeżdża do nich na
          wakacje. Właśnie dlatego, że mieszkają daleko, bardzo tęsknią. I każdego roku
          już od wiosny pytają, kiedy ich wnuczka przyjedzie i chcą z nią przebywać jak
          najdłużej.
          • Gość: Zazi Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 16:31
            A ja sprowadzilam swoja Mame i wcale nie zaluje, jest swietnie:)
            • do.ki Re: Wasza rodzina w Polsce 13.09.06, 16:57
              Gość portalu: Zazi napisał(a):

              > A ja sprowadzilam swoja Mame i wcale nie zaluje, jest swietnie:)

              O wlasnie, tak to widze: dopoki oboje rodzice zyja i sa w miare sprawni, nie ma
              co ich tu ciagnac, lepiej im bedzie na wlasnych smieciach. Gdy zostanie tylko
              jedno, chyba lepiej bedzie zabrac rodzica ze soba, inaczej nikt nie bedzie mial
              zycia, ani mama czy tato, ani ja.

              Kto by chcial mieszkac w Belgii, Bruxa? Ja. Blizsze wyjasnienie dostepne na
              zyczenie.

              I spokojnie zapewnie tu rodzicom polskojezyczna opieke latwiej i pewniej niz w
              Polsce, w razie potrzeby.
            • Gość: kasia Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 12:51
              A czy mieszkasz razem z Mama w jednym domu, czy macie osobne mieszkania ??
    • Gość: Do Tymiankowo Re: Wasza rodzina w Belgii IP: 32.106.94.* 13.09.06, 20:58
      Ja zabralem rodzice do Belgii i mieszkaja u nas w Villers.
      Jestesmy wszyscy razem.
      Nie ma problemu. Nawet lepsze zdrowie maja w Belgii. Pogoda lepsza. Polskie
      lekarze, polskie sklepy, do polskiego kosciola, itp.
      • do.ki "Pogoda lepsza"? 13.09.06, 21:05
        Hej, a skad Twoi rodzicee przyjechali, bo chyba nie z Polski, skoro tu jest
        lepsza pogoda...
        • Gość: Texas Re: "Pogoda lepsza"? IP: 88.147.21.* 14.09.06, 18:08
          > Hej, a skad Twoi rodzicee przyjechali, bo chyba nie z Polski, skoro tu jest
          > lepsza pogoda...

          Widzisz do.ki na przykladzie mojej babci, to brukselska pogoda moze byc
          rzeczywiscie lepsza dla starszych osob.
          W pewnym wieku duzo gorzej znosi sie upaly, duzo latwiej o zlamania w wyniku
          upadku po poslizgnieciu sie zima.
          Cztery pory roku maja ogromny urok, ale nie kazdy z taka radoscia wyczekuje
          pierwszych platkow sniegu czy sierpniowego slonca.

          pzdr:)
          • Gość: paff Re: "Pogoda lepsza"? IP: *.217-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.09.06, 18:14
            > W pewnym wieku duzo gorzej znosi sie upaly,
            w lipcu bywalo tu 40+

            >upadku po poslizgnieciu sie zima
            a zima bywa tu tez snieg

            no i wieczna wilgoc w powietrz napewno robi dobrze stawom babc i dziadkow
            • ja_texas Re: "Pogoda lepsza"? 14.09.06, 20:33
              Gość portalu: paff napisał(a):

              > > W pewnym wieku duzo gorzej znosi sie upaly,
              > w lipcu bywalo tu 40+
              >
              > >upadku po poslizgnieciu sie zima
              > a zima bywa tu tez snieg

              ale chyba nie bedziesz sie upieral, ze bywa rownie czesto jak w Polsce:)

              Pzdr:)

              • Gość: paff Re: "Pogoda lepsza"? IP: *.217-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.09.06, 21:45
                Snnieg nie, ale wole suchy mroz niz mokra zime +/- 0 i duzo wilgoci.

                Dla starych ludzi to trumna bo i stawy maja swoje i choroby pluc murowane ;)
      • chuck_norrris Re: Wasza rodzina w Belgii 13.09.06, 22:37
        To chyba byc dawno temu skoro ty jezyka juz zapomiec.
    • Gość: kasia Re: Wasza rodzina w Polsce IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 16:34
      hej mieszkacie razem z Rodzicami jak tu do Was przyjechali, czy maja swoje
      osobne mieszkania????
Pełna wersja