Dodaj do ulubionych

Otwarcie rynku pracy w 01.2007

06.09.06, 12:37
Jak myslicie? Czy sie go doczekamy? Slyszymy juz od niepamietnych czasow, ze
ma sie otworzyc i na obietnicach i dalekosieznych planach sie konczy. Kto
stawia na otwarcie tylko kilku sektorow? A moze ktos nadal wierzy w to, ze w
przeciagu najblizszych miesiecy Holendrzy ureguluja wszystkie sprawy zwiazane
z calkowitym dopuszczeniem Polakow do pracy?
Obserwuj wątek
    • vikiviki Re: Otwarcie rynku pracy w 01.2007 09.09.06, 16:47
      Hmm, ponoć jeszcze nie, pytałam ostatnio w pośredniakach zajmujących się
      załatwianiem pracy w nl (głównie na niemiecki paszport) - oni dowiadywali
      sie "u źródła", a holendrzy przebąkuja coś o marcu, kwietniu, połowie roku
      2007... Znajomy Holender potwierdził te donosy.
      Jak będzie? Wyjdzie "w praniu"
            • astarte7 Re: Otwarcie rynku pracy w 01.2007 03.12.06, 21:57
              A tu jeszcze po polsku :-)) Z portalu Polonia.nl

              PRACA: 01.12.2006

              Rząd Holandii podjął decyzję o otwarciu z dniem 1 stycznia 2007 roku rynku
              pracy dla Polaków i obywateli pozostałych 7 nowych państw członkowskich UE,
              podaje komunikat prasowy rządu Holandii z 1 grudnia 2006.

              Wcześniej dla dwójki nowicjuszy od stycznia 2007 r. w UE , czyli Bułgarii i
              Rumunii, Holandia oznajmiła okresy przejściowe w dostępie do rynku pracy.

              Decyzję o uwolnieniu rynku pracy dla Polaków (i całej 8-ki ) rząd Jana Petera
              Balkenende motywuje rosnącym popytem na rynku pracy. We wrześniu uwolniono
              kolejne 15 sektorów. Łącznie w 21 sektorach na 170 jest łatwiej o pracę.
              Obecnie rząd Holandii stwierdza, że podjął możliwe kroki, aby zapobiec
              nieuczciwej konkurencji i by zabezpieczyć odpowiednie warunki mieszkaniowe.
              Optymistycznie stwierdza, że spełni wkrótce ostatnie obietnice złożone wiosną w
              haskim parlamencie jak np. zapewnienia że warunki obywateli 8-ki (w tym
              Polaków) nie będą poniżej poziomu wyznaczonego umowami zbiorowymi o pracę
              (CAO).

              Dodajmy, że w listopadzie Inspekcje Pracy obu krajów, Polski i
              Holandii,podpisały umowy dotyczące współpracy i wzajemnej wymiany informacji.

              Tym samym droga stoi otworem, by zliberalizować z dniem 1 stycznia 2007 r.
              dostęp do rynku pracy – obietnicę rządu Jana Peter Balkenende.

              Ale czy tak się stanie, czytaj tekst poniżej.

              Komentarz:
              Ostatnia obietnica JPB spełniona czy musztarda po „wyborczym” obiedzie?

              Premier Jan Peter Balkenende (JPB) chce spełnić swoje plany. Oby tak się stało,
              a ze mną kciuki trzyma wiele Polaków i firm holenderskich. Szkopuł w tym, że
              rząd Holandia jest po wyborach i rząd JPB jest zdymisjonowany. A nowy rząd (o
              nieznanej jeszcze konstelacji, ale na pewno bez liberałów) i choć może będzie
              to czwarty rząd JPB (!) może nie kwapić się, aby tę obietnicę zrealizować.

              Haski parlament
              Pierwsza (i kolejna) potyczka (debata) czeka premiera JPB w haskim parlamencie.
              Niestety zwolennicy szybkiego otwarcia rynku pracy (tj. z dniem 1 stycznia
              2007) byli i są w mniejszości. CDA, Pvda i SP są przeciwne.

              Jeszcze w kwietniu br. rząd JPB obiecał w obliczu apelacji polskiej, że w
              listopadzie br. przedłoży raport z poczynionych kroków zanim dojdzie do
              uwolnienia rynku pracy od 1 stycznia 2007 r. Było to konieczne, by wyjść na
              przeciw opozycji wobec rządowych planów liberalizacji rynku pracy. Wtedy
              Liberałowie z VVD i D’66 byli osamotnieni, a rządowa frakcja chadecka, partia
              JPB, im sekundowała!

              Wybory 22 listopada popsuły jednak szyki.
              Obecnie (po wyborach 22 listopada) skład parlamentu jest jeszcze bardziej
              niekorzystny dla zwolenników szybkiego otwarcia rynku pracy. Zwycięstwo
              socjalistów z SP niewiele dobrego wróży.

              W Hadze szykuje się niezła burza. Bo rząd JPB raportu nie złożył raportu, a
              obecną decyzją z 1 grudnia br. zdymisjonowany rząd JPB narzuca parlamentowi
              swoję wolę.

              Czy 17-ta już sesja Konferencji Utrechckiej (forma współpracy międzyrządowej
              pomiedzy Polską a Holandią) zaplanowana na 6 grudnia br. w Amsterdamie z
              udziałem ministrów Spraw Zagranicznych Polski - pani Anny Fotygi (cv) i
              Holandii - pana Bena Bota, przyniesie rozwiązanie. Nie miejmy złudzeń.

              Co dalej?
              Trudno przewidzieć. Bo od 2002 r. kraj ten stał się nieprzewidywalny. W
              Holandii zamyka się okiennice. Od roku holenderska gospodarka „is booming”, a w
              głowach wielu Holendrów strachy. Ale nie tylko na Lachy, co przed Nieznanym,
              czyli to co niesie globalizacja bez adekwatnego przywództwa.

              Pragmatycznie (i optymistycznie) jednak sądzę, że jeszcze trzeba będzie
              poczekać parę miesięcy i że do 1 czerwca 2007 Holandia otworzy rynek pracy.

              autor: Małgorzata Bos-Karczewska (red. naczelny www.polonia.nl) Artykuł ukazał
              się w Portalu Polonii Holenderskiej www.polonia.nl dnia 1.12.2006


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka