Dodaj do ulubionych

Prezydent RP złamał prawa człowieka

03.05.07, 15:26
stwierdził Trybunał w Strasburgu
www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/070503_91.html
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że władze Warszawy
naruszyły Europejską Konwencję Praw Człowieka, zakazując w 2005 roku
przeprowadzenia Parady Równości.
Dla przypomnienia: prezydentem miasta Warszawy był wówczas pewien kaczor,
który jest teraz prezydentem RP....
Pikatentrii sprawie dodaje fakt, że człowiek ten jest....profesorem prawa i
musiał sobie doskonale zdawać sprawę, iż postępuje bezprawnie.

Mimo iż mamy 3 maja, święto konstytucji (przypominam, że już wczesniej polski
NSA stwierdził, że zakaz był bezprawny i naruszał polską konstytutucję),
impertynencja współpracowników kaczora nie zna granic, bowiem przedstawiciel
Kancelarii Prezydenta stwierdził dziś, że ......"nie podziela zdania
Trybunału na temat tej sprawy".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4104579.html
Panie Kaczyński, jakby miał Pan chociaż odrobinę honoru, to by się Pan dziś
podał do dymisji!
Obserwuj wątek
    • Gość: kpt Re: Prezydent RP złamał prawa człowieka IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 03.05.07, 16:07
      gdzie tam :)

      nigdzie sie nie poda.

      za to polowie narodu polskiego trzeba bedzie niebawem podawac relanium...
      • Gość: zdenerwowany Re: Prezydent RP złamał prawa człowieka IP: *.cec.eu.int 03.05.07, 16:31
        a tutaj sarinal!
        • Gość: kpt Re: Prezydent RP złamał prawa człowieka IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 03.05.07, 16:42
          ja na lekkie zdenerwowanie polecam melissentee :)
          • byly_eurokrata hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 17:04
            Melisowa nie pomoze, otoz kaczor ma czelnosc twierdzic dzisiaj, ze:

            "- W ustroju demokratycznym nie ma wyjątków i nikt, nawet należący do
            najbardziej autentycznej elity, nie może nie podporządkowywać się prawu, które
            zostało uchwalone zgodnie z przepisami konstytucji - powiedział prezydent."

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4104478.html
            Jakas amnezja go chwycila, czy jak. 2 lata temu nie widzial problemow, by nie
            podporzadkowywac sie konstytucji, teraz kreuuje sie na obronce panstwa prawa.

            Chyba na uspokojenie przeczytam sobie bajke o Kaczce-Dziwaczce, bo to
            jedynie "logiczne" uzasadnienie takiego dzialania
            • mojzeszowicz Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 17:43
              To z kaczka-dziwaczka ci wyszlo*, byly.

              A co do drobiu w polskiej polityce: Kaczynscy sa pozbawionymi skrupulow, chorymi
              na wladze, pelnymi nienawisci, malostkowymi i nieprzyjemnymi ludzmi. Nie stronia
              od klamstwa i pomowien. Za dobro uwazaja jedynie to, co im sluzy*.

              Coz tu jeszcze dodac? Dla Polski ci ludzie to wielkie nieszczescie*.

              Swoja droga: Czy czytaliscie o Ruchu na Rzecz Demokracji? Dobrze by bylo, gdyby
              sie ludzie wreszcie ruszyli i zaczeli protestowac przeciwko tej niekompetentnej
              i niemoralnej wladzy*.

              *) wyrazam w tym zdaniu jedynie moja osobista opinie.
              • do.ki Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 18:16
                > Swoja droga: Czy czytaliscie o Ruchu na Rzecz Demokracji? Dobrze by bylo, gdyby
                > sie ludzie wreszcie ruszyli i zaczeli protestowac przeciwko tej niekompetentnej
                > i niemoralnej wladzy*.

                Zaden ze mnie fan kaczorow i kaczystow, jednakze nie jestem pewien czy
                demokracja jest lepsza od kaczowladzy...
                • wielki_mogul Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 19:02
                  Mysle, ze najwazniejsze jest, zeby bronic instytucji demokratycznych. Ludzi
                  doskonalych nie ma. Nie ma tez doskonalych partii. Mnie osobiscie wszystkie
                  partie w polskiej polityce wnerwiaja.
                  Ale panstwo powinno funkcjonowac nie na zasadach zaleznosci feudalnej, lecz na
                  podstawie silnych instytucji, ktore sie nawzajem kontroluja i ktorych dzialanie
                  nie jest uzaleznione od koniunktur politycznych. Oczywiscie tego typu stan
                  idealny jest nie do osiagniecia, ale burzenie instytucji i upartyjnianie panstwa
                  jest procederem niebezpiecznym i godzi w polska racje stanu.

                  Kaczynscy sa tworem systemu, z ktorym walczyli. Ironia losu mozna nazwac to, ze
                  demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                  paratotalitarny.
                  • byly_eurokrata Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 19:07
                    wielki_mogul napisał:

                    > Mysle, ze najwazniejsze jest, zeby bronic instytucji demokratycznych. Ludzi
                    > doskonalych nie ma. Nie ma tez doskonalych partii. Mnie osobiscie wszystkie
                    > partie w polskiej polityce wnerwiaja.
                    - mnie tez! ;-)

                    > Ale panstwo powinno funkcjonowac nie na zasadach zaleznosci feudalnej, lecz na
                    > podstawie silnych instytucji
                    - i tu lezy problem, wszyscy polscy politycy postrzegaja stanowiska jako nadane
                    im przez krola (prezydenta) lenna i dzialaja na zasadzie wasali

                    Hipokryzja Kaczynskiego polega na tym, ze on przystapil do walki wyborczej z
                    haslem PRAWO i SPRAWIEDLOWOSC, tymczasem swoim dzialaniem wyszydza i jedno i
                    drugie.

                    > Kaczynscy sa tworem systemu, z ktorym walczyli. Ironia losu mozna nazwac to,
                    ze
                    > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                    > paratotalitarny.
                    - nic dodac, nic ujac, niestety
                  • paczula8 Wielki_mogule ... 03.05.07, 20:22
                    witaj:) mam nadzieję, że dobrze wypocząłes w czasie swoich małych wakacji ...

                    w swoim poście napisałeś:

                    > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                    > paratotalitarny.

                    czy mógłbys te tezę udowodnić?
                    • byly_eurokrata Re: Wielki_mogule ... 03.05.07, 20:25
                      paczula, tu nic nie trzeba udowadaniac

                      Kaczynski (=system postsolidarnosciowy) SWIADOMIE lamie konstytucje, kiedy
                      uwaza to za stosowne, co jest wlasnie cecha systemow totalitarnych
                      instrumentalizujacych prawo do swoich partykularnych celow

                      natomiast postkomunisci (przedtem sami pilnie uprawiajacy totalitaryzm) chodza
                      po nielegalnych demonstracjach i krzycza, ze lamie sie demokracje, i maja przy
                      tym nawet racje.

                      No coz, Czesiek N. juz dawno temu spiewal "dziwny jest ten swiat"
                      • paczula8 Re: Wielki_mogule ... 03.05.07, 20:34
                        byly_eurokrata napisał:

                        > paczula, tu nic nie trzeba udowadaniac

                        Były, jeśli pozwolisz ... poczekam na to co napisze Wlk_moguł:)
                        postawił tezę, dowód należy do niego:)

                        pozdrawiam
                    • Gość: Anty-paczyzm;-) . IP: *.cec.eu.int 07.05.07, 11:14
                      > > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                      > > paratotalitarny.
                      >
                      > czy mógłbys te tezę udowodnić?

                      Czy mozesz ja obalic?
                      • paczula8 Re: witaj Antypaczysto, a może Antypaczulisto?:) 07.05.07, 12:34
                        Gość portalu: Anty-paczyzm;-) napisał(a):

                        > > > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                        > > > paratotalitarny.
                        > >
                        > > czy mógłbys te tezę udowodnić?
                        >
                        > Czy mozesz ja obalic?

                        Oczywiście:) i zrobie to z przyjemnościa, ale pod jednym warunkiem, ze Ty
                        najpierw udowodnisz mi, ze nie jestes mordercą :)
                        • Gość: de(z)paczyzant:) Re: witaj Antypaczysto, a może Antypaczulisto?:) IP: *.cec.eu.int 07.05.07, 14:33
                          > > > > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja
                          > system
                          > > > > paratotalitarny.
                          > > >
                          > > > czy mógłbys te tezę udowodnić?
                          > >
                          > > Czy mozesz ja obalic?
                          >
                          > Oczywiście:) i zrobie to z przyjemnościa, ale pod jednym warunkiem, ze Ty
                          > najpierw udowodnisz mi, ze nie jestes mordercą :)

                          Well, tak rozmawiajac, to mozna udowodnic, ze 2+2<>4.
                          Wiec nie potrafisz tej tezy obalic, bo latwo taka argumentacje podwazyc
                          trzymajac sie Twojej logiki.

                          Jak napiszesz, czemu uwazasz, ze teza kolegi jest nieprawdziwa, to bedzie sens
                          kontynuowac. Wystarczy w kilku punktach;-)
                          • paczula8 Re: a Ty mi nie przeszkadzasz ...:)) 07.05.07, 16:23
                            Gość portalu: de(z)paczyzant:) napisał(a):

                            > > > > > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja
                            > > > > > system paratotalitarny.
                            > > > >
                            > > > > czy mógłbys te tezę udowodnić?
                            > > >
                            > > > Czy mozesz ja obalic?
                            > >
                            > > Oczywiście:) i zrobie to z przyjemnościa, ale pod jednym warunkiem, ze Ty
                            > > najpierw udowodnisz mi, ze nie jestes mordercą :)
                            >
                            > Well, tak rozmawiajac, to mozna udowodnic, ze 2+2<>4.

                            tak myślisz? proponuje to sprawdzić ... to jak bedzie, udowodnisz mi, że nie
                            jesteś mordercą, czy nie?:)


                            > Wiec nie potrafisz tej tezy obalic,

                            tego jeszcze nie wiesz ...

                            >
                            > Jak napiszesz, czemu uwazasz, ze teza kolegi jest nieprawdziwa,

                            a uważam tak?:)
                            • Gość: paczowstret Re: a Ty mi nie przeszkadzasz ...:)) IP: 136.173.62.* 08.05.07, 12:37
                              powiesz cos wkoncu od siebie czy tak w nieskonczonosc bedziesz sie bawic w
                              kotka i myszke?

                              A moze to skomentujesz jesli potrafisz?
                              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=5551&wid=8851279&rfbawp=1178610466.067&ticaid=13b4c
                              • Gość: antypaczyzant Re: a Ty mi nie przeszkadzasz ...:)) IP: *.cec.eu.int 08.05.07, 14:07
                                Gość portalu: paczowstret napisał(a):

                                > powiesz cos wkoncu od siebie czy tak w nieskonczonosc bedziesz sie bawic w
                                > kotka i myszke?
                                >
                                To taki PiSowskie dziciatko rozmilowane w PiSowskiej retoryce podgryzania, jak
                                kolega Zawisza.






                                • paczula8 Re: a Ty mi nie przeszkadzasz ...:)) 08.05.07, 14:44
                                  coś jeszcze? to wal ... śmiało ... zobacz, stoje przed Toba i patrze Ci prosto
                                  w oczy ...


                                  --
                                  "uczyła mnie mama, by nie bać się chama, bo cham to jest cham i boi się sam"
                                  – Jan Tadeusz Stanisławski


                                  • Gość: xxxxxxx Re: a Ty mi nie przeszkadzasz ...:)) IP: *.cec.eu.int 08.05.07, 15:01
                                    paczula8 napisała:

                                    > coś jeszcze? to wal ... śmiało ... zobacz, stoje przed Toba i patrze Ci
                                    prosto
                                    > w oczy ...

                                    Nie bede. "Rozmowa" z Toba , ani Twoje pustoslowie nie sa warta takiego zachodu.
                                    Mozna dyskutowac z pogladami, a nie z kims, kto kaze innym udowodnic, ze nie sa
                                    mordercami, bo to niemile i zdumiewajace i bezcelowe (bo rowniez Ty tego nie
                                    udowodnisz, choc wg mnie nie musisz, bo jesli nie masz prawomocnego wyroku,
                                    istnieje cos takiego, jak domniemanie niewinnosci)
                                    n/t
                        • paczula8 Re: xxxxxxx 08.05.07, 21:54
                          paczula8 napisała:

                          > Gość portalu: Anty-paczyzm;-) napisał(a):
                          >
                          > > > > demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                          > > > > paratotalitarny.
                          > > >
                          > > > czy mógłbys te tezę udowodnić?
                          > >
                          > > Czy mozesz ja obalic?
                          >
                          > Oczywiście:) i zrobie to z przyjemnościa, ale pod jednym warunkiem, ze Ty
                          > najpierw udowodnisz mi, ze nie jestes mordercą :)


                          Pozwolę sobie w tym miejscu umieścić Twoja odpowiedź, bo tego zdania ona
                          dotyczy.

                          > Mozna dyskutowac z pogladami, a nie z kims, kto kaze innym udowodnic, ze nie
                          sa
                          > mordercami, bo to niemile i zdumiewajace i bezcelowe (bo rowniez Ty tego nie
                          > udowodnisz, choc wg mnie nie musisz, bo jesli nie masz prawomocnego wyroku,
                          > istnieje cos takiego, jak domniemanie niewinnosci)

                          Moja prośba, byc może niemiła i zdumiewająca, nie była bezcelowa, a
                          odpowiedz, którą od Ciebie uzyskałam (szkoda że nie od razu) mnie nie
                          zaskoczyła. Takiej właśnie odpowiedzi oczekiwałam ... i masz rację, nie
                          udowodnię Ci, ze nie jesteś mordercą i nie chce mi sie (nie muszę) udowadniać,
                          że Polska nie jest krajem totalitarnym (takie oskarżenie jest niemiłe,
                          zdumiewające i bezcelowe).

                          ... na wypadek, gdybyś nie zrozumiał, wyjaśniam, że nie przypadkiem uzyłam
                          zestawienia totalitaryzmu z mordercą, w obu przypadkach mamy do czynienia z
                          zabijaniem - róznica polega tylko na skali zjawiska.

                          • byly_eurokrata Re: xxxxxxx 09.05.07, 06:33
                            paczula8 napisała:
                            > ... na wypadek, gdybyś nie zrozumiał, wyjaśniam, że nie przypadkiem uzyłam
                            > zestawienia totalitaryzmu z mordercą, w obu przypadkach mamy do czynienia z
                            > zabijaniem - róznica polega tylko na skali zjawiska.

                            1. Robisz sie troche monotonna i meczaca, odpowiadajac na kazda wypowiedz nowym
                            pytaniem, ale na ten temat napisalo ci juz kilka osob
                            2. Wg powyzszej definicji PRL w latach powiedzmy 1957-1968 NIE byla panstwem
                            totalitarnym, bo tzw. wampir z Sosnowca zamordowal wiecej osob niz PRL. Ciekawe
                            tezy.
                            BTW; nawet Adolf nie zaczal mordowac na wielka skale nazajutrz po objeciu
                            wladzy, najpierw szykanowal, dopiero potem zabral sie za mordowanie.
                            • Gość: paczowstret Re: xxxxxxx IP: 136.173.62.* 09.05.07, 09:27
                              'Robisz sie troche monotonna i meczaca'

                              czy moglbys udowodnic te teze? he he
                            • paczula8 Re: Były, 09.05.07, 11:30
                              byly_eurokrata napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              > > ... na wypadek, gdybyś nie zrozumiał, wyjaśniam, że nie przypadkiem uzyłam
                              > > zestawienia totalitaryzmu z mordercą, w obu przypadkach mamy do czynienia z
                              > > zabijaniem - róznica polega tylko na skali zjawiska.
                              >
                              > 1. Robisz sie troche monotonna i meczaca, odpowiadajac na kazda wypowiedz
                              > nowym pytaniem, ale na ten temat napisalo ci juz kilka osob

                              monotonna, męcząca i upierdliwa ... tak, juz to czytałam:)

                              i jeszcze jedno ... jeśli coś krytykujesz,w tym przypadku 'pytania' =>
                              wypadałoby, żeby w tekście do którego sie odnosisz to coś sie znalazło,
                              inaczej wypowiedź traci sens.

                              > 2. Wg powyzszej definicji PRL w latach powiedzmy 1957-1968 NIE byla panstwem
                              > totalitarnym, bo tzw. wampir z Sosnowca zamordowal wiecej osob niz PRL.
                              > Ciekawe tezy.

                              nie podawałam tu definicji i nie stawiałam tez.

                              Jeśli chodzi o PRL jako państwo totalitarne (lub nie), polecam Ci tę stronę
                              www.zwoje-scrolls.com/zwoje19/text11.htm
                              > BTW; nawet Adolf nie zaczal mordowac na wielka skale nazajutrz po objeciu
                              > wladzy, najpierw szykanowal, dopiero potem zabral sie za mordowanie.

                              biedna Francja ;)))
                              • wielki_mogul Re: Były, 09.05.07, 11:48
                                paczula8 napisała:

                                >
                                > nie podawałam tu definicji i nie stawiałam tez.
                                >

                                a to co?

                                "... na wypadek, gdybyś nie zrozumiał, wyjaśniam, że nie przypadkiem uzyłam
                                zestawienia totalitaryzmu z mordercą, w obu przypadkach mamy do czynienia z
                                zabijaniem - róznica polega tylko na skali zjawiska."

                                Paczula: Czy mozesz zdefiniowac pojecie "definicja" i "teza"?
                                • paczula8 Re: Wielki_mogule :) 09.05.07, 12:08

                                  przyznaje sie do wszystkiego, do czego tylko chcesz ... jestem monotonna,
                                  upierdliwa i nie znam definicji definicji ...ok? :)


                                  a czy teraz moglibyśmy powrócić do tematu naszej dyskusji?

                                  napisałeś: "demokracji bronia postkomunisci a postsolidarnosciowcy buduja system
                                  paratotalitarny."

                                  Budowa systemu paratotalitarnego to poważne oskarżenie, takie oskarżenie
                                  wypadało jakoś uzasadnić, no nie?
                                  Bronisław Geremek - to wg Ciebie postkomunista, czy postsolidarnościowiec, bo
                                  sie pogubiłam... ?


                                  Mogule, starałam sie, naprawde sie starałem nie zadawac pytań, nie udało sie,
                                  wybacz ...;)
                                  • wielki_mogul Re: Wielki_mogule :) 09.05.07, 12:20
                                    alez paczulo. ja wcale nie chcialem, zebys sie przyznawala do czegokolwiek.
                                    pojecia "monotonia" i "upierdliwosc" nie wystepowaly w moim poprzednim poscie.
                                    wypadaloby, zebys w swoim poscie odnosila sie do tego, co ja napisalem. pozwol,
                                    ze tym razem podepre sie cytatem z klasyka:

                                    "i jeszcze jedno ... jeśli coś krytykujesz,w tym przypadku 'pytania' =>
                                    wypadałoby, żeby w tekście do którego sie odnosisz to coś sie znalazło,
                                    inaczej wypowiedź traci sens."

                                    ale skoro ich juz uwazasz, ze pojecia te sa tak centralne, ze ominac sie ich nie
                                    da, to poprosilbym cie, bys i je zdefiniowala. dla jasnosci.
                                    • paczula8 Re: Wielki_mogule :) 09.05.07, 12:35
                                      Mogule :) masz rację, TY nie napisałeś, ze jestem 'monotonna' i 'upierdliwa' ,
                                      JA słowa te umiesciłam w swoim poście na wyrost ... zrobiłam to dla dobra
                                      dyskusji. Widziałam w tym szansę zakończenia jałowych sporów i powrót do
                                      tematu ... widzę, że sie pomyliłam ...

                                      nie pozostaje mi nic innego tylko powiedzieć : odpadam.

                                      paczula

                                      • Gość: paczowstret Re: Wielki_mogule :) IP: 136.173.62.* 09.05.07, 12:40
                                        a widzisz, to nikt inny jak ty zaczelas jalowa dyskusje prowadzic, wiec
                                        wzorujac sie na twiom sposobie dyskutowania, pociagnelismu w ten sam sposob
                                        gadke dalej. glupio, co nie?
                                      • paczula8 choc nie ukrywam, 09.05.07, 12:41
                                        że ten Geremek mnie interesuje ... postkomunista, czy postsolidarnościowiec?
                                        broni, czy buduje? kurcze, nie dowiem sie ... trudno;)))

                                        trzymaj sie Mogule :)
                                        • wielki_mogul Re: choc nie ukrywam, 09.05.07, 23:46
                                          Czolem Paczulo,

                                          Mam nadzieje, ze po wielu trudach udalo nam sie porozumiec co do stylu dyskusji.
                                          Wiemy przynajmniej, jakiego stylu nie lubimy.

                                          Geremek:
                                          Nie znam jego biografii, ale podejrzewam, ze skoro pytasz w ten sposob, to
                                          musial kiedys byc w PZPR, a wiec byl komunista. W takim wypadku jest i
                                          postkomunista i postsolidarnosciowcem.

                                          Paratotalitaryzm:
                                          Uwazam, ze Kaczynscy staraja sie stworzyc atmosfere strachu (przed zagranica -
                                          Niemcami i przed rodzimymi zagrozeniami, czyli sluzbami, elitami, oligarchiami i
                                          ukladami). Atmosfere ta chca spozytkowac na to, by doprowadzic do zrzeszenia sie
                                          zastraszonych wokol Wodzow, ktorzy z tego tez powodu staraja sie jawic sie jako
                                          zdecydowani i rzutcy, majacy rozwiazania i nie bojacy sie dzialac. Wykorzystac
                                          chca w ten sposob istniejaca w wielu, glownie starszych Polakach, potrzebe
                                          podporzadkowania sie silnemu wodzowi, osobie ojca, patrona (ksiedza, papieza itp.).
                                          Nadto staraja sie zastraszyc cale grupy zawodowe (dziennikarzy i pracownikow
                                          uniwersyteckich). Prawo staraja sie ksztaltowac tak, by ewentualnych
                                          przeciwnikow karac jak najsurowiej (lustracja, grozba utraty mandatu za
                                          niezlozenie oswiadczenia majatkowego).
                                          Daza do "sprywatyzowania" niezaleznych instytucji (Trybunalu, NBP) - daza wiec
                                          do jak najszerzej zakrojonej kontroli nad strukturami panstwa - nota bene
                                          kontroli nieformalnej, bo przez ludzi im poddanych. Nie staraja sie wiec poddac
                                          samej instytucji kontroli premiera, a jedynie ludzi w owej instytucji
                                          decydujacych. W ten sposob zdradzaja chec stworzenia ukladu, struktur
                                          rownorzednych, ktore beda sluzyly ich interesom.

                                          W swojej retoryce uzywaja elementow nowomowy (lze-elity), dyskredytacji
                                          przeciwnikow (jesli ktos jest przeciw temu [cos popieranego przez Kaczynskich],
                                          to nie jest tym [cos uwazanego za pozytywne przez ogol, lub dana grupe], np.
                                          "kto jest przeciw lustracji, nie jest intelektualista"). W sposob iscie
                                          orwellowski przekrecaja pojecia, bezprawie nazywajac prawem, a niesprawiedliwosc
                                          sprawiedliwoscia.

                                          Wiem, ze w gruncie rzeczy Kaczynscy, to zapewne ludzie chorzy. Ze ich
                                          podejrzliwosc, poczucie zagrozenia, mania przesladowcza sa wynikiem jakichs
                                          zaburzen psychicznych. Ale to nie sprawia, ze sa ludzmi dla Polski mniej
                                          niebezpiecznymi. W koncu swoja skarlowaciala wizje rzeczywistosci udalo im sie
                                          wmowic duzej czesci spoleczentwa - to samo udalo sie swego czasu Hitlerowi. Nie,
                                          zebym ich do Hitlera porownywal, ale mechanizmy sa tu podobne. Inne sa
                                          jednakowoz sposoby dzialania - boc przecie jak na razie Kaczynscy nie organizuja
                                          bojowek.

                                          Przedstawilem ci w miare spojna wizje sytuacji w Polsce. Jesli masz ochote
                                          kontynuowac te rozmowe, prosilbym cie nie o wyciaganie kawalkow i ich
                                          krytykowanie ale o przedstawienie twojej analizy sytuacji w Polsce. Takowaz da
                                          nam podstawe do kwalifikowanej dyskusji.
                                      • wielki_mogul Re: Wielki_mogule :) 09.05.07, 12:44
                                        odpadasz z tego samego powodu, z ktorego w dyskusji z toba odpadli inni. w
                                        ostatnich postach uzywalem jedynie twojego stylu i cytatow z twoich wypowiedzi.
                                        mam nadzieje, ze unaocznilo ci to, jak puste i bezsensowne sa tego typu jalowe
                                        rozmowy.
                  • do.ki fetysz demokracji 03.05.07, 21:10
                    wielki_mogul napisał:

                    > Mysle, ze najwazniejsze jest, zeby bronic instytucji demokratycznych.

                    Bo ja wiem? Zastanawiales sie kiedys po co w ogole nam ta cala demokracja? W koncu demokracja to tylko metoda podejmowania decyzji w imieniu zbiorowosci. Tymczasem demokracje przedstawia sie jako wartosc sama w sobie, a to juz mi pachnie zabobonem. Jesli do dobrej decyzji mozna dojsc w inny, chocby i niedemokratyczny sposob, to po cholere cale to zawracanie glowy?
                    Oczywiscie, chodzi o to, zeby do dobrych decyzji dochodzic jak najczesciej, a nie jednostkowo, wiem. Tylko co jest lepsze- zawsze decyzja kompromisowa, wiec z definicji nieoptymalna, czy tez od czasu do czasu decyzja dobra i od czasu do czasu beznadziejna?
                    Nie mowiac juz o tym, ze wspolczesne nam implementacje tej tzw demokracji nie wbijaja w podziw. Rowna liczba glosow niezaleznie od stanu majatkowego chociazby to IMHO nie w porzadku.
              • paczula8 Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 20:30
                > Swoja droga: Czy czytaliscie o Ruchu na Rzecz Demokracji? Dobrze by bylo,
                > gdyby sie ludzie wreszcie ruszyli i zaczeli protestowac przeciwko tej
                > niekompetentnej i niemoralnej wladzy*.

                czytałam, sami starzy znajomi: Marek Borowski, Włodzimierz Cimoszewicz,
                Władysław Frasyniuk, Jerzy Hausner, Aleksander Kwaśniewski, Jacek Majchrowski,
                Andrzej Olechowski, Wisława Szymborska, Jan Widacki... fajnie, że ruszyli;)

                • wielki_mogul Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 21:11
                  Twoje podejscie wynika ze statycznego spojrzenia na swiat. Dla ciebie same
                  nazwiska sa dowodem, ze to, z czym wystepuja, jest bzdura. Juz w innym watku
                  zesmy rozmawiali o przyklejaniu latek i mysle, ze nie ma sensu powtarzac moich
                  argumentow, ktore tam przytoczylem.

                  Sam pomysl z cytowaniem nazwisk jest, moim zdaniem, zenujacy. W polityce nie
                  powinno sie walczyc z nazwiskami/osobami, tylko z pogladami. Tego Kaczynscy tez
                  nie zrozumieli. Dla nich ten, kto sie sprzeciwia, jest wrogiem, ktorego trzeba
                  zniszczyc jako czlowieka. Zamiast wymiany pogladow wychodzi z tego wielkie
                  obrzucanie sie blotem, inwektywami i zlosliwosciami.

                  A przeciez nie o to tu chodzi. Profesjonalizm polega na tym, by potrafic
                  oddzielic funkcje od osoby. W polityce taki profesjonalizm wiazac sie nadto
                  powinien z checia kierowania sie dlugoplanowym dobrem ogolnym. Takie nastawienie
                  doprowadziloby do innego spojrzenia na polskie spoleczenstwo. No bo przeciez
                  postkomunisci, geje, ultrakatolicy, mohere i Rydzyk sa czlonkami tego samego
                  narodu i winno sie prowadzic taka polityke, ktora umozliwi im dlugotrwale
                  wspolzycie, a wiec ktora bedzie lagodzila konflikty a nie je zaostrzala.

                  Co do tezy i dowodu.
                  No coz. Uwazam, ze nie postawilem tezy, ale ze przedstawilem, w sposob
                  aforystyczny, moja analize sytuacji w Polsce. Podstawa tej analizy sa dzialania
                  braci Kaczynskich - spojrz na ich dzialania, a znajdziesz przyczyne mojej analizy.
                  • do.ki Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 21:26
                    wielki_mogul napisał:


                    > Sam pomysl z cytowaniem nazwisk jest, moim zdaniem, zenujacy. W polityce nie
                    > powinno sie walczyc z nazwiskami/osobami, tylko z pogladami.

                    (...)
                    > A przeciez nie o to tu chodzi. Profesjonalizm polega na tym, by potrafic
                    > oddzielic funkcje od osoby.

                    Mysle, ze powyzsze rozumowanie jest nie do przyjecia, przynajmniej przeze mnie. W stosunkach miedzyludzkich, w tym i w polityce, niezbedne jest zaufanie do drugiej strony. Zaufania tego nie sposob oddzielic od osoby. Nie sposob tez nie brac przeszlosci w obecnych kontaktach, co zreszta wychodzi w wielu grach i dylematach psychologicznych, ze przypomne tu tylko dylemat wieznia czy jakiekolwiek inne strategie gier.

                    Mowiac prosto: jak zaufac zdrajcy (jesli nie lubisz tego slowa, to jak zaufasz temu, kto juz zawiodl twoje zaufanie?).
                    • wielki_mogul Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 22:30
                      No coz. Jesli nie jest do przyjecia, to nie jest.

                      Ja jednak jestem zdania, ze politycy nie moga kopiowac wzorow zachowan, ktorych
                      nauczyli sie w przedszkolu, gdzie ktos kogos zdradzal a jaszcze inny komus
                      nasikal na babke z piasku, a pozniej ze soba juz nigdy nie rozmawiali.

                      No ale skoro ty masz inna wizje uprawiania polityki i nie akceptujesz
                      koniecznosci przezwyciezenia swoich osobistych animozji przez osoby o ambicjach
                      kierowania krajem, to mysle, ze tutaj dalej nie zajdziemy. Niech kazdy
                      pozostanie przy swoim zdaniu (cytat z klasyka - ty to lubisz, do.ki).
                      • do.ki Re: hipokryzja kaczora nie zna granic 03.05.07, 22:49
                        > No ale skoro ty masz inna wizje uprawiania polityki i nie akceptujesz
                        > koniecznosci przezwyciezenia swoich osobistych animozji

                        Patrzac obiektywnie, to, ze w rzadzie siedzi lepper, jest chyba dowodem na to,
                        ze i kaczory potrafia przezwyciezac osobiste animozje, prawda? A nie,
                        zapomnialem, w przypadku leppera to sie inaczej nazywa. Co to socjotechnika robi
                        z czlowieka.

                        Jest po prostu granica, do ktorej chcesz "przezwyciezac animozje".

                        Jesli prezentujesz tu nowoczesny europejski styl uprawiania polityki,
                        koniunkturalny i oportunistyczny, to i ja nie mam juz pytan. Nowoczesnemu
                        politykowi mozna napluc na glowe, a powie ci, ze deszcz pada, tak?

                        I to ma byc wzor przywodcy narodu?

                        I ty sie dziwisz, ze z taka demokracja to ja nie chce miec nic wspolnego?
                  • paczula8 fajnie sie z Toba gada ...;) 03.05.07, 23:46
                    wielki_mogul napisał:

                    > Twoje podejscie wynika ze statycznego spojrzenia na swiat. Dla ciebie same
                    > nazwiska sa dowodem, ze to, z czym wystepuja, jest bzdura.

                    'Twoje podejście', 'dla ciebie' ... cóż Ty możesz na ten temat wiedzieć?
                    Ja w kazdym razie wiem na pewno, że odnoszenie sie w dyskusji do osoby
                    adwersarza, świadczy o braku merytorycznych argumentów ... czyżby Ci ich
                    zabrakło? no cóż ...:)

                    > Juz w innym watku
                    > zesmy rozmawiali o przyklejaniu latek i mysle, ze nie ma sensu powtarzac moich
                    > argumentow, ktore tam przytoczylem.

                    a przytoczyłes tam jakies argumenty? możesz je wskazać?
                    chciałam Cie juz wtedy o to poprosić, ale umknąłes na wakacje ... mam
                    nadzieje, ze teraz nigdzie nie wyjezdzasz;)


                    > Sam pomysl z cytowaniem nazwisk jest, moim zdaniem, zenujacy.W polityce nie
                    > powinno sie walczyc z nazwiskami/osobami, tylko z pogladami.

                    o jakiej walce Ty piszesz? i co walka ma wspolnego z cytowaniem nazwisk?

                    poza tym nazwiska wiąża sie ściśle z pogladami, z wiarygodnościa, z zaufaniem
                    lub jego brakiem ... ale o tym juz pisał Doki więc nie będę go powielać:)

                    > Tego Kaczynscy tez
                    > nie zrozumieli. Dla nich ten, kto sie sprzeciwia, jest wrogiem, ktorego trzeba
                    > zniszczyc jako czlowieka.

                    Pisząc takie rzeczy musisz liczyć się z tym, ze poprosze o konkrety, no
                    więc ... kogo zniszczyli Kaczyńscy?

                    > Co do tezy i dowodu.
                    > No coz. Uwazam, ze nie postawilem tezy, ale ze przedstawilem, w sposob
                    > aforystyczny,

                    :) a tak Ci sie przynajmniej wydaje.

                    > moja analize sytuacji w Polsce. Podstawa tej analizy sa dzialania
                    > braci Kaczynskich - spojrz na ich dzialania, a znajdziesz przyczyne mojej
                    analizy.


                    Co Ty piszesz?! jaka analiza? i czemu mam szukac jej przyczyny? przyczyna
                    Twojej analizy mnie guzik obchodzi, mnie interesuja tezy, które postawiłeś,
                    rozumiesz? t_e_z_y ... i dowody.

                    spróbuję jeszcze raz inaczej ... czy Ty wiesz w ogóle co to jest totalitaryzm?
                    czym sie charakteryzuje? na czym polega system totalitarny? - to raz, a dwa -
                    napisałeś, że postkomuniści bronia demokracji – możesz mi wyjaśnić, czy bronią,
                    bo załozyli stowarzyszenie z demokracja w nazwie, czy bronią rzeczywiście?
                    jeśli to drugie to prosze o przykłady ...

                    • byly_eurokrata Paczula, nie bij piany 04.05.07, 06:32
                      paczula8 napisała:
                      > spróbuję jeszcze raz inaczej ... czy Ty wiesz w ogóle co to jest
                      totalitaryzm?

                      totalitaryzm polega na lamaniu praw czlowieka, co uczynil kaczor w pelnej
                      swiadomosci tego czynu. Stwierdzil to juz sad polski, teraz potwierdzil sad
                      europejski.
                      Jakich dowodow chcesz jeszcze?
                      • do.ki Re: Paczula, nie bij piany 04.05.07, 08:00
                        > totalitaryzm polega na lamaniu praw czlowieka

                        Nie, byly, mylisz sie.
                    • Gość: ed a ciebie czytac sie nie da IP: 136.173.62.* 04.05.07, 08:41
                      zamiast zadawac setki durnych pytan, moze napiszesz cos ciekawego od siebie?
                      • paczula8 :) 04.05.07, 10:12
                        Gość portalu: ed napisał(a):

                        > zamiast zadawac setki durnych pytan, moze napiszesz cos ciekawego od siebie?


                        durne pytania prowadzą do ciekawych wniosków ... cierpliwości:)
                    • wielki_mogul Re: fajnie sie z Toba gada ...;) 04.05.07, 10:22
                      Paczula. Dotad nie wysnuwalem wnioskow na temat twej osoby, ale teraz to zrobie.

                      Upierdliwosc mnie meczy bezgranicznie. Fakt, ze zadasz, zebym napisal ci caly
                      elaborat na temat rzeczy, ktore cie nurtuja, swiadczy o tym, ze nie potrafisz
                      prowadzic dyskusji w inny sposob niz czepiajac sie slowek i zadajac dodatkowych
                      wyjasnien.

                      Widzisz, paczula, zycie (przynajmniej moje) jest zbyt krotkie na to, zebym ci
                      piec razy to samo tlumaczyl. Wydrukuj sobie moje posty, zapros kogos na kawe,
                      usiadzcie sobie i przeczytajcie. (Co dwie glowy, to nie jedna.) Zastanowcie sie
                      nad meritum moich wypowiedzi - nie nad pojedynczymi slowkami, ale nad ich
                      sensem, przeslaniem, mysla glowna - no i do tej mysli glownej sie ustosunkujcie.
                      Wtedy bede z toba rozmawial.

                      Na razie natomiast: Znow wakacje, bo mnie jalowosc mierzi.
                      • Gość: ed Re: fajnie sie z Toba gada ...;) IP: 136.173.62.* 04.05.07, 11:16
                        bardzo dobry post, mogule.
                        z twojego wczorajszego postu wszystko jest jasne, ale nie dla paczuli, bo tylko
                        potrafi dyskusje prowadzic czepaiajac sie slowek i zadawac najdziwaczniejsze
                        pytania po nic. od pavia przejela te sztuke
                        • paczula8 cześć gościu::) 04.05.07, 12:09
                          > potrafi dyskusje prowadzic czepaiajac sie slowek i zadawac najdziwaczniejsze
                          > pytania po nic. od pavia przejela te sztuke

                          nie ma dziwacznych, czy jak napisałes(aś) wcześniej durnych pytań, sa tylko
                          durne odpowiedzi.
                          :)
                          • Gość: ed Re: cześć gościu::) IP: 136.173.62.* 04.05.07, 12:15
                            fakt, wszystkie twoje odpowiedzi sa durne. strasznie durne. a takich kocopalow
                            jak twoj ostatni post to dawno nie slyszalem. skoncz, poprostu SKONCZ!!!!!!
                            • paczula8 Re: cześć gościu::) 04.05.07, 12:23
                              Gość portalu: ed napisał(a):

                              > fakt, wszystkie twoje odpowiedzi sa durne. strasznie durne. a takich
                              kocopalow
                              > jak twoj ostatni post to dawno nie slyszalem. skoncz, poprostu SKONCZ!!!!!!

                              Gościu, być może powinnam wzorem Temistoklesa odpowiedzieć Ci: 'bij, ale
                              wysłuchaj!', ale poniewaz na taka wspaniałomyślnośc mnie nie stać odpowiem
                              krótko: spadaj...! bo jak widze w temacie watku nie masz nic do powiedzenia.

                              EOT
                              • Gość: ed Re: cześć gościu::) IP: 136.173.62.* 04.05.07, 12:29
                                mogol napisal co trzeba, wiec nie bede powielac jego tego samego
                      • paczula8 Re: fajnie sie z Toba gada ...;) 04.05.07, 12:03
                        wielki_mogul napisał:

                        > Paczula. Dotad nie wysnuwalem wnioskow na temat twej osoby, ale teraz to
                        zrobie.
                        >
                        > Upierdliwosc mnie meczy bezgranicznie. Fakt, ze zadasz, zebym napisal ci caly
                        > elaborat na temat rzeczy, ktore cie nurtuja, swiadczy o tym, ze nie potrafisz
                        > prowadzic dyskusji w inny sposob niz czepiajac sie slowek i zadajac
                        dodatkowych wyjasnien.
                        >


                        Widzisz Mogule, dyskusja to nie konkurs krasomówczy tylko gimnastyka umysłu
                        służąca zweryfikowaniu pogladów, sprawdzeniu prawidłowości własnego toku
                        rozumowania, próbie poznania, a przynajmniej zbliżenia sie do prawdy.
                        Żeby tak sie stało potrzebny jest partner r ó w n o rz ę d n y zarówno pod
                        wzgledem wiedzy o dyskutowanym temacie, inteligencji jak i kultury,
                        w przeciwnym wypadku mamy do czynienia z festiwalem demagogii, chamstwa i
                        impertynencji. Nikt nie lubi nie mieć racji, ale rzecza niedopuszcalną jest
                        obrażanie adwersarza (sie na adwersarza) w sytuacji kiedy tej racji nie mamy.

                        a wracając do naszej rozmowy; nie oczekuje elaboratu, oczekuję rzeczy
                        najprostszej na świecie dla osoby, która samodzielnie(!) doszła do jakis
                        wniosków, oczekuję, że napiszesz JAK do tych wniosków doszedłeś, oczekuję
                        m e r y t o r y c z n y ch argumentów. Przeprowadzenie dowodu zajęłoby ci
                        kilka minut, nie więcej niz napisanie postu, w którym ustosunkowałeś sie do
                        mojej osoby. Przecież caly proces myślowy odbyłeś przed postawieniem tezy, czyż
                        nie?
                        Trudności w przeprowadzeniu dowodu pojawiaja sie wtedy, gdy tezy (wnioski) nie
                        sa własne, wtedy rzeczywiście udowodnienie ich wymaga poświęcenia sporej ilości
                        czasu na MYŚLENIE , a jak napisał Schopenhauer 'bardzo malo ludzi umie myślec,
                        ale jakiś pogląd chce mieć kazdy. I coz pozostaje tu innego, jak przejąć gotowy
                        poglad od innych, zamiast wypracować go samemu?'


                        na koniec refleksja; nie odczuwam satysfakcji, zawsze jest mi przykro, kiedy
                        rozczarowuję sie osoba mojego interlokutora ... jest mi przykro, pomimo iz
                        doskonale wiem jak mało jest ludzi, z którymi dyskutowac warto, takich o
                        których Arystoteles pisał, ze 'cenią prawdę, lubią słyszeć słuszne argumenty
                        także z ust przeciwnika i są dość sprawiedliwi, aby móc znieść świadomość, że
                        nie mają racji, jeżeli prawda jest po drugiej stronie.'


                        bywaj Mogule
                        paczula

                        ps
                        pozwól , ze na pożegnanie udzielę Ci jeszcze drobnej rady:
                        mniej Gazety, więcej Arystotelesa... bedzie dobrze;)
                        hej!
                        • wielki_mogul Re: fajnie sie z Toba gada ...;) 04.05.07, 12:48
                          Masz racje, paczulo, piszac, ze sie na tobie zawiodlem.

                          W ostatnim twoim poscie zawarlas ocene mojej osoby. Pozwol, ze sie do twoich
                          slow ustosunkuje.

                          Mniemam, ze piszac o impertynencji, chamstwie i demagogii celujesz we mnie. No
                          coz - nie bede ukrywal, ze czuje sie potraktowany niesprawiedliwie. Ale
                          polemizowac nie bede, boc to przecie inwektywy.
                          Kazdy moze przeczytac, cosmy napisali, i sam osadzic, czy slowa twoje oddaja mi
                          sprawiedliwosc.

                          Co do rownorzednosci partnerow dyskusji, to mniemam, ze piszesz to, by pokazac,
                          ze uwazasz mnie za osobe, ktory jedynie uporczywie i wysoko skaczac, a zatem
                          jedynie chwilami i na krotko, osiaga twoj poziom. No coz. Byc moze tak i jest.
                          Ja jednak sadze, ze roznica nie lezy w poziomie, ale w stylu. Nie uwazam bowiem,
                          by patnerzy musieli byc rownorzedni - wystarczy, ze maja podobne podejscie do
                          sztuki dyskusji i pokore potrzebna do przyznania, ze czegos nie zrozumieli.

                          Widzisz, glupcem z pewnoscia jestem, ale nie odczuwam potrzeby cytowania
                          klasykow, by nadac moim myslom splendoru. Od moich rozmowcow wymagam jedynie, by
                          nie mataczyli, nie czepiali sie slowek ale w sposob jak najbardziej zrozumialy
                          wyluszczyli po krotce o co im chodzi.

                          I tutaj wlasnie dochodzimy do punktu, w ktorym sie na tobie zawiodlem. Uwazam, i
                          wbrew zwyczajowi powtarzam to raz jeszcze, ze sie czepiasz slowek i wymigujesz,
                          unikajac dyskusji merytorycznej. Dlaczego tak robisz? Odnosze wrazenie, ze po
                          prostu nie rozumiesz tego, co pisze i stad wlasnie chec wpedzenia rozmowy w
                          labirynt wyjasnien terminologicznych, przykladow i dowodow. I nie pisze tego,
                          zeby sie nad toba pastwic, ale po to, by przedstawic moj oglad sytuacji i moje
                          spojrzenie na to, co sie w naszej rozmowie zdarzylo.
                          • paczula8 Re: fajnie sie z Toba gada ...;) 04.05.07, 13:22
                            Mogule, pierwsza częśc wypowiedzi była li tylko ogólną prawdą dotyczaca
                            dyskusji, jesli to co napisałam odebrałes personalnie, to sorry, ale nic na to
                            nie moge poradzić.
                            Naprawdę nie jest moja intencja obrażanie kogokolwiek, od ocen tez sie
                            powstrzymuję, aczkolwiek jestem tylko człowiekiem i jak każdy człowiek mam
                            swoja granice odporności na chamstwo. Ta uwaga znowu nie dotyczy Ciebie, pisze
                            ogólnie... wiem, że głoszę niepopularne poglady, wiem równiez , ze moje
                            pytania moga byc denerwujące, a ja wydawać sie upierdliwa - pocieszam sie, że
                            Sokratesa tez za takiego uważano, z drugiej strony koniec Sokratesa nie jest
                            dla mnie wizja przyjemną;) ... tak, tak znowu sie odwołałam, ale nie dla
                            splendnoru, tylko dla zobrazowania mojej sytuacji (i ubarwienia naszej rozmowy
                            też;))

                            a wracając do Twojego postu, piszesz:

                            > Uwazam, i
                            > wbrew zwyczajowi powtarzam to raz jeszcze, ze sie czepiasz slowek i
                            wymigujesz,
                            > unikajac dyskusji merytorycznej.

                            To zdanie jest dla mnie najdziwniejsze, bo ja właśnie dąże do tego, żeby nasza
                            dyskusja była merytoryczna => stąd moje pytania. Dażę do tego, zebyśmy od
                            ogólników przeszli do konkretów, a wtedy Ty mówisz, że elaboratów pisac nie
                            bedziesz. Przyznam , ze pierwszy raz sie z taką odpowiedzią spotkałam ... a
                            najciekawsze w tym wszyskim jest to, ze sugerujesz jakobym unikała dyskusji
                            merytorycznej ... no szok!
                      • do.ki to ty nie mogul jestes, tylko lasica 05.05.07, 10:41
                        O wielki mogulu, ja tez jestem szczerze rozczarowany Twoimi wykretami.

                        Widzisz, jest tak, ze lewica celuje w wykrecaniu i naginaniu jezyka, nadawaniu
                        slowom nowych znaczen- czy pojecia newspeak i doublespeak sa ci znanie? Wiem, to
                        tylko powiesc, ale jakze istotna i jak gleboko przemyslana.

                        Nie miej wiec pretensji, ze Paczula czepia sie slowek, ona w dyskusji z Toba nie
                        ma wyjscia, bo nie wiadomo do konca co rozumiesz pod roznymi pojeciami. Im
                        dluzej rozmawiamy, tym wyrazniej widac, ze niezbyt wiele uwagi przywiazujesz do
                        starannego zdefiniowania pojec, ktorymi sie poslugujesz? Byc moze nie do konca
                        wiesz co owe pojecia znacza, wiec kazesz wydrykowac sobie posty po to, by
                        rozwiazywac je jak jakas lamiglowke. Czy o to chodzi w dyskusji?

                        By nie byc goloslownym, dam Ci przyklad z tegoz watku: Byly napisal:
                        "totalitaryzm polega na lamaniu praw czlowieka". Odpisalem krotko, no bo
                        przeciez ten poglad bylego to nonsens, ale potem zastanowilem sie, ze przeciez
                        nie wiadomo do konca co tak naprawde byly mial na mysli. Co to znaczy, ze
                        totalitaryzm "polega na czyms"? Ze CELEM totalitaryzmu jest lamanie praw
                        czlowieka? Przeciez to nieprawda, nie taki jest cel rezimu totalitarnego,
                        lamanie praw czlowieka jest co najwyzej srodkiem do utrzymania wladzy, a tak
                        naprawde "lamanie praw czlowieka" to tylko ocena dzialan totalitaryzmu przez
                        pryzmat pewnej koncepcji filozoficznej, dosc dziwacznej zreszta, ktora nazywamy
                        lamaniem praw czlowieka. O prawach czlowieka w tym kontekscie napisze moze innym
                        razem, zeby nie przedluzac, ale chyba jest dla Ciebie jasne, ze nie do konca
                        wiadomo "co poeta mial na mysli", gdy pisal, ze totalitaryzm polega na czyms
                        tam. To jest po prostu zdanie w najlepszym wypadku metne, w najgorszym bzdurne.

                        I widzisz, gdy nie ma zgody co do znaczenia pojec, nie ma mowy o dyskusji-
                        wiesz, ktory to klasyk, mam nadzieje, wiec nie bede szpanowal nazwiskami.

                        Mysle, ze masz wiedze wyniesiona ze studiow o sprawach, o ktorych dyskutujemy.
                        Miejze litosc nad samoukiem, ktory musial do swojej wiedzy dojsc sam, ale
                        przynajmniej wie, ze nie daje sobie wcisnac propagandy (na moich studiach tez
                        uczono mnie nonsensow, ktore pozniej musialem zweryfikowac). Jesli natomiast
                        "odeslesz mnie do zrodel", to tez daruj, ale dyskusja z pozycji Twojej
                        nieogarnietej wyzszosci nie jest mozliwa. Tak czy owak, wychodzi, ze wykrecasz
                        sie jak nie przymierzajac lasica czy inne podobne zwierze z rodziny Mustelidae.
                        :-)))
                        • byly_eurokrata Polega na..... 05.05.07, 11:49
                          Doki, ja ma wykształcenie językoznawcze a nie Ty. Sorry za to aroganckie
                          stwierdzenie.

                          "Polega na...." znaczy "zasadzać się na czymś, mieć PRZYCZYNę w czymś"

                          Czyli "łamanie praw człowieka" to METODA a nie CEL totalitaryzmu.

                          Zaczyna się od łamania praw obywatelskich, potem są obozy odosobnienia,
                          koncentracyjne, a na koniec się po prostu likwiduje osoby myślące innaczej.

                          Definicja totalitaryzmu:
                          "system organizacji państwa polegający na INGERENCJI własz państwa we
                          WSZYSTKIE dziedziny życia poltycznego, SPOŁECZNEGO, kulturalnego itp. oraz na
                          sprawowaniu nad nim CAŁKOWITEJ kontroli""
                          Albo innaczej: totalitaryzm, to system wartości, który jego przedstawiciele
                          uważają za JEDYNIE słuszny i są gotowi do KAZDYCH środków, by go narzucić innym.

                          Co to Twoich opinii na temat "metności" praw czlowieka. Jest to pojęcie
                          abstrakcyjne, ale mimo wszystko jakoś tam wspólnie rozumianie, bo Trybunal w
                          Strassburgu JEDNOGLOSNIE wydał wyrok, a zasiadają ta sędziowe z różnych państw
                          o różnych światopoglądach a nie tylko lewacy.
                          Wiesz, jaka jest definicja słuszności w myśl prawa niemieckiego? "Was dem
                          Anstandsgefühl ALLER billig und recht Denkender enstspricht" (To co odpowiada
                          poczuciu przyzwoitości OGóŁU osób rozumujących w kategoriach fairness
                          (na "billig" nie ma odpowiednika w j. polskim) i prawości"

                          Więc wróćcmy do meritum: Kaczor zabronił parady osobom, bo nie zgadzał się z
                          ich poglądami. On osobiście jako FÜhrer pewnej partii politycznej. Co ciekawe,
                          mieszkańcy miasta, w którym on się bawił w Führera, w ankiecie w WIEKSZOSCI nie
                          mieli nic przeciwko tej paradzie. Mimo to Führer jej zakazał. Zarówno polski
                          NSA jak i Trybunal w Strassburgu podobnie uzasadnił swój wyrok: nie można
                          stawiać poglądów osobistych decydenta ponad prawo.
                          I fakt Doki, że Ty osobiście uważasz to czy tamto, jest nieistotny, bowiem my
                          funkcjonujemy w określonej wspólnocie dzielącej pewne wartości. Do tych
                          wartości należy demokracja i prawo do wyrażania własnej opinii .

                          Nawiązując do słowa "recht" (prawo, prawowity, prawy)

                          W wczorajszym lokalnym wydaniu "Die Welt" (gazety konserwatywnej a nie
                          lewackiej) jest krótka wzianko o tym, jakie będzie motto parady równości w
                          Kolonii w tym roku
                          "homo europeicus: geht aufrecht"
                          Kaczynski bedzie przedstawiony obok tego motta jako troglodytta na czterach
                          kończynach z maczugą w ręku.
                          Niestety motto jest bardzo trudno do przetłumaczenia, bo opiera sie na
                          wielokrotnej grze słów

                          "europejczyk jest osobnikiem poruszającycm się na dwóch nogach w pozycji
                          wyprostowanej"
                          "europejczyk jest człowiekiem prawym" itd

                          Dziekujemy panie prezydencie, lata pracy takich osób jak ja, które pracowały na
                          lepszy obraz Polski w Niemczech, poszły na darmo.
                          Chyba trzeba będzie skomponować nowy hymn emigracyjny: "Boże chroń nas przed
                          takim prezydentem"
                          • byly_eurokrata Karykatura Kaczynskiego 05.05.07, 12:14
                            www.csd-cologne.de/portal/loader.php?seite=motto2007_deTypus
                            Lech Kaczynski
                            (der; Präsident der Republik Polen)
                            Verbreitung
                            vornehmlich Ost- und Süd- osteuropa,
                            aber auch weit darüber hinaus
                            Entwicklungsstand
                            starke Ablehnungshaltung gegenüber
                            gesellschalichen Minderheiten; diese
                            Gattung bedient sich dabei primitiver,
                            aber sehr eektiver Werkzeuge wie
                            Hetztiraden, CSD-Verboten und
                            obskuren Gesetzen wie dem „Schutz
                            vor Homo-Propaganda“; extremere
                            Untergattungen, die man häug an kahl
                            rasierten Schädeln erkennen kann,
                            neigen vermehrt zur Rudelbildung und
                            zur Gewaltanwendung
                            Aufrechter Gang
                            bendet sich derzeit noch in der
                            Krabbel-Phase
                            ---------------
                            tłumaczenie robocze:
                            Typ Lech Kaczynski, (Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej)

                            Obszar występowania:
                            przede wszystkim Europa Wschodnia i Płd-Wschodnia, spotyka się go jednak
                            również w innych, dalej oddalonych regionach

                            Stadium rozwoju
                            Silne rozwinięta postawa negująca mniejszości społeczne, gatunek ten posługuje
                            się prymitywnymi, ale bardzo skutecznymi narzędziami typu tyrady nienawiści,
                            zakazy parad równości oraz zacofane ustawy jak np. „Ustawa o ochronie przeciwko
                            promocji homoseksualizmu”, wybitnie rzadki podgatunek, który można z reguły
                            rozpoznać po ogolonej czaszce i skłonności do łączenia się w sfory i stosowania
                            przemocy.

                            Wyprostowana (przenośnie „szczera, uczciwa”) postawa:
                            Znajduje się jeszcze w fazie raczkowania
                          • do.ki Re: Polega na..... 05.05.07, 13:18
                            > Czyli "łamanie praw człowieka" to METODA a nie CEL totalitaryzmu.

                            Dziekuje za wyjasnienie. Na przyszlosc pisz tak, zeby mozna bylo cie zrozumiec
                            bez wyksztalcenia jezykoznawczego.

                            > Co to Twoich opinii na temat "metności" praw czlowieka. Jest to pojęcie
                            > abstrakcyjne, ale mimo wszystko jakoś tam wspólnie rozumianie, bo Trybunal w
                            > Strassburgu JEDNOGLOSNIE wydał wyrok

                            W tej sprawie Trybunal NIE MOGL wydac innego wyroku, bo trybunal jest od
                            stosowania ustaw, nie od ich wymyslania ani snucia abstrakcyjnych rozwazan.
                            Prawo i praktyka mowia, ze istnieje swoboda zgromadzen, podciaga te swobode pod
                            prawa czlowieka. Kaczynski zabraniajac parady slabo/zle to uzasadnil, to ma.
                            Ja jestem tej paradzie przeciwny, jednakze nie ma to nic wspolnego z
                            obowiazujacym prawem, dlaczego jestem przeciwny, to mozesz sobie znalezc w
                            naszych poprzednich dyskusjach.

                            A z tymi prawami czlowieka to jest tak, ze faktycznie kazdy z grubsza wie o co
                            chodzi, ale popatrz na praktyke. Prawa czlowieka, ktore po prostu byly na
                            poczatku warunkami sine qua non czlowieczej egzystencji, powstaly twory
                            sprzeczne z nimi samymi. Prawo do zycia wyrodzilo sie w niemoznosc ukarania
                            zbrodniarza (no bo przeciez zbrodniaz tez czlowiek i ma prawo do zycia). Wolnosc
                            wypowiedzi owszem, ale w takim razie dlaczego mamy w Europie ustawy (i to
                            egzekwowane!) przeciwko negacjonistom, zamiast po prostu traktowac negacjonistow
                            jako niedoukow? Wolnosc wypowiedzi tak, ale tylko jesli nikogo nie obraza- to do
                            kitu z taka wolnoscia. I tak ten sam totalitaryzm, ktory pietnujesz u Kaczora,
                            wsacza sie w myslenie Europejczykow, ktorzy w dodatku nie dostrzegaja, ze ich
                            wolnosci sa okraiwane i nie widza powodu, by sie przed tym buntowac.

                            Natomiast nagonka na prezydenta Kaczynskiego... dobra, zapamietuje z niej tyle,
                            ze Kaczynski ma w Niemczech zla prase i tyle. Co do przyczyn to pewnie bedziemy
                            sie roznic. Ty uwazasz, ze Kaczor jest straszny, ja uwazam, ze to fatalnie, ze
                            jest prezydentem, ale nie jest tez prezydentem az tak zlym, jak go niemiecka
                            prasa maluje. Ja jestem konserwatysta, wiec przynajmniej po czesci kaczor mi
                            pasuje. Nie jest to moze duza czesc, ale zeby troglodyta? Ciekawe co tez moga mu
                            przeciwstawic Niemcy. Terroryste na salonach, czyli Fischera?

                            A tak wracajac do totalitaryzmu: coz innego robia epsy (szerzej: administracja
                            Wspolnot), jesli nie ingeruja we WSZYSTKIE dziedziny zycia politycznego,
                            SPOLECZNEGO, kulturalnego itp.? A takze nie sprawuja na tym zyciem kontroli???
                            Exempli grata.
                            • byly_eurokrata Re: Polega na..... 05.05.07, 18:57
                              do.ki napisał:
                              > Natomiast nagonka na prezydenta Kaczynskiego... dobra, zapamietuje z niej
                              tyle,
                              > ze Kaczynski ma w Niemczech zla prase i tyle

                              Jakby mial zla prasę tylko w Niemczech, to by można powiedzieć "wredne szwaby
                              go szkalują", problem w tym, że on ma wszędzie złą prasę, łącznie z Polska, a
                              to już trochę zastanawia, chyba że ktoś wierzy, iż Polska jest pępkiem świata i
                              dlatego międzynarodowe media spotykają się potajemnie raz w tygodniu, żeby
                              omawiać dalsze kroki nagonki na Kaczyńskiego.
                              Chyba że znasz kraj, w którym pisze się o nim z podziwiem?
                              • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 19:57
                                byly_eurokrata napisał:

                                > do.ki napisał:
                                > > Natomiast nagonka na prezydenta Kaczynskiego... dobra, zapamietuje z niej
                                >
                                > tyle,
                                > > ze Kaczynski ma w Niemczech zla prase i tyle
                                >
                                > Jakby mial zla prasę tylko w Niemczech, to by można powiedzieć "wredne szwaby
                                > go szkalują", problem w tym, że on ma wszędzie złą prasę, łącznie z Polska, a
                                > to już trochę zastanawia,

                                ma złą prasę, a mu rośnie ... wot siurpriza ;)
                            • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 20:04
                              > Wolnosc wypowiedzi tak, ale tylko jesli nikogo nie obraza

                              no własnie dlatego wolno obrażać Kaczorów (troglodytta na czterach
                              kończynach z maczugą w ręku - chociażby), czy muzułmanów (słynne karykatury
                              Mahometa), katolikow pewnie tez, bo to wyjatki i tylko potwierdzaja regułę ...;)
                              • byly_eurokrata Re: Polega na..... 05.05.07, 20:07
                                > > Wolnosc wypowiedzi tak, ale tylko jesli nikogo nie obraza

                                rozumiem, ze nie wolno okreslac np. seryjnego mordercy jako "bestie", bo biedak
                                by mogl sie obrazic?
                                • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 20:16
                                  byly_eurokrata napisał:

                                  > > > Wolnosc wypowiedzi tak, ale tylko jesli nikogo nie obraza
                                  >
                                  > rozumiem, ze nie wolno okreslac np. seryjnego mordercy jako "bestie", bo
                                  biedak by mogl sie obrazic?

                                  o to musisz zapytać zwolenników PC :) ... swoja droga , wiesz, że chyba była
                                  taka sprawa, cos mi chodzi po głowie ...
                          • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 19:54
                            > Definicja totalitaryzmu:
                            > "system organizacji państwa polegający na INGERENCJI własz państwa we
                            > WSZYSTKIE dziedziny życia poltycznego, SPOŁECZNEGO, kulturalnego itp. oraz na
                            > sprawowaniu nad nim CAŁKOWITEJ kontroli""
                            > Albo innaczej: totalitaryzm, to system wartości, który jego przedstawiciele
                            > uważają za JEDYNIE słuszny i są gotowi do KAZDYCH środków, by go narzucić
                            innym


                            Twoja definicja jest niepełna. żeby mówic o totalitaryzmie musza byc spełnione
                            nastepujące warunki:

                            1) autokratyzm,
                            2) powszechna indoktrynacja za pomocą centralnie kierowanej propagandy,
                            3) całkowite podporządkowanie społeczeństwa przez wprowadzenie systemu kontroli
                            policyjnej opartego na terrorze,
                            4) uniformizacja (ujednolicenie) form życia społeczeństwa,
                            5) wprowadzenie monopolu oficjalnej ideologii,
                            6) zmonopolizowanie władzy państwowej, która jest skupiona w rękach jednej
                            partii (np. partii komunistycznej) lub masowego ruchu politycznego (np.
                            faszystowskiego),
                            7) centralne sterowanie gospodarką.

                            uważasz, ze mamy do czynienia z taka sytuacją?

                            Gdybyśmy w Polsce mieli totalitaryzm, to nie byłoby tego forum, nie byłoby
                            prywatnych stacji TV ani gazet, a Kaczyński rządziłby za pomoca dekretów ...

                            no ale w PE wiedzą lepiej, sama słyszałam jak jeden pan mówił, ze w Polsce
                            jest bolszewizm i stalinizm:/
                            • byly_eurokrata Re: Polega na..... 05.05.07, 19:58
                              Paczula, daj sobie na wstrzymanie z ponownym biciem piany i terminologicznymi
                              pseudo-argumentami.
                              Rzadko jest tak, ze totalitaryzm z dnia na dzien wystepuje w pelnej,
                              najbardziej perfidnej formie.
                              Wszystkie kraje tzw. socjalistyczne byly totalitarne, mimo to w Polsce ten
                              totalitaryzm wygladal inaczej niz w Rumunii czy w NRD.

                              Chodzi o pierwsze objawy totalitaryzmu, jakim jest łamanie podstawowych praw
                              czlowieka, czyn tak czy inaczej karygodny, bez wzgledu, czy jest to kontekst
                              totalitarny czy wannabe-totalitarny.
                              • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 20:14
                                pzryczepiłes sie do tej parady równości ... Były, ok, TE zdecydował, że
                                prezydent Warszawy złamał prawo ... jednak to zdecydowanie za mało, zeby mówic
                                o nadchodzącym totalitaryzmie, czy stalinizmie (juz istniejącym!)...
                                a poza tym pamiętaj, że nie ma równej wolnosci dla wszystkich, dając większe
                                prawa jednej grupie spolecznej, ogranicza sie tym samym prawa innej.
                                • byly_eurokrata Re: Polega na..... 05.05.07, 20:20
                                  to jest twoje prywatne zdanie, a nie zdaniu NSA czy trybunalu, akurat te
                                  interesuja mnie bardziej
                                  • paczula8 Re: Polega na..... 05.05.07, 20:24
                                    byly_eurokrata napisał:

                                    > to jest twoje prywatne zdanie, a nie zdaniu NSA czy trybunalu, akurat te
                                    > interesuja mnie bardziej

                                    i słusznie:)
                                    na razie Były , ja spadam, miłego wieczoru:)
                              • Gość: Doki Re: Polega na..... IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 05.05.07, 21:38
                                > Chodzi o pierwsze objawy totalitaryzmu, jakim jest łamanie podstawowych praw
                                > czlowieka

                                Wiesz, gdybym nie wiedzial, ze chodzilo o zwykle niedopuszczenie do
                                niepotrzebnej demonstracji homosiow, pomyslalbym, ze chodzi co najmniej o oboz
                                koncentracyjny dla nich...

                                Byly, sorry, ale teraz juz rozdales problem poza wszelkie proporcje. Wez idz na
                                spacer, napij sie czegos zimnego i ochlon.
                                • byly_eurokrata Re: Polega na..... 05.05.07, 21:59
                                  doki, rece opadaja, 47 postow a ty nic nie rozumiesz.
                                  Przeciez tu nie chodzi o to, czy to byla parad homosiow, dzialkowiczow czy
                                  rencistow.
                                  Chodzi o to, ze profesor prawa (a nie np. elektryk), lider partii, ktora ma w
                                  nazwie "PRAWO" i czlowiek wycierajacy sobie przy kazdej okazji gebe
                                  slowem "praworządność" z OSOBISTYCH pobudek zakazuje czego, lamiac w ten sposob
                                  bardzo podstawowe prawa.
                                  jesli to nie jest skandal (nie mamy chyba obecnie w UE ani jednej glowy
                                  panstwa, ktora mialaby podobny wyrok Trybunalu na swoim koncie), to nie wiem,
                                  co dla ciebie jest norma.
                                  • Gość: Doki Re: Polega na..... IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 06.05.07, 08:43
                                    > Chodzi o to, ze profesor prawa (a nie np. elektryk), lider partii, ktora ma w
                                    > nazwie "PRAWO" i czlowiek wycierajacy sobie przy kazdej okazji gebe
                                    > slowem "praworządność" z OSOBISTYCH pobudek zakazuje czego, lamiac w ten sposob bardzo podstawowe prawa.

                                    To ja rozumiem. Teraz zaczynasz na inna nute, to znaczy wracasz do poprzedniej spiewki.

                                    Poniewaz ja nie jestem skrajnym legalista, ani zwolennikiem zasady "pereat mundus fiat iustitia", jakos miesci mi sie w glowie, ze ten czy ow nagial prawo, a potem dostal za to od trybunalu po lapach. Dostal- i slusznie, jednak tak samo sluszna byla intencja. Ale legalista tego nie zrozumie. Bo legalista pozwala prawu ksztaltowac swoj swiat, zamiast na odwrot.

                                    Najwyrazniej bedziemy sie w tym miejscu roznic.

                                    > Przeciez tu nie chodzi o to, czy to byla parad homosiow, dzialkowiczow czy
                                    > rencistow.

                                    Obawiam sie, ze jednak ma to kluczowe znaczenie. Popatrz- mniejszosc procentowo jeszcze mniejsza od katolikow czy dzialkowiczow, nie wspominajac o rencistach (te cytowane 10% homosiow w spoleczenstwie to bzdura, ktora powtarza sie za Kinseyen jak za pania matka, ale Kinsey popelnil powazne bledy metodologiczne. W rzeczywistosci homosiow jest duzo mniej) ma jednak wiecej praw. Gdzie tu sa twoje prawa czlowieka. A jeszcze nie zaczelismy w ogole o tym, czy mozna wzmiankowane grupy traktowac rowno/jednakowo.
                                • byly_eurokrata Do Doki 12.05.07, 13:25
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=62033156&a=62282421
                                  > Wiesz, gdybym nie wiedzial, ze chodzilo o zwykle niedopuszczenie do
                                  > niepotrzebnej demonstracji homosiow, pomyslalbym, ze chodzi co najmniej o oboz
                                  > koncentracyjny dla nich...

                                  Nadal uwazasz, ze to chodzilo tylko o "niedopuszczenie niepotrzebnej
                                  demonstracji homosiow"?
                                  Tu chodzi o systematyczne lamanie konstytucji ZA KAZDYM razem, jak kaczor uzna,
                                  ze mu sie cos nie podoba.
                                  To jest gorzej niz w panstwie feudalnym!
                                  • Gość: gej Re: Do Doki IP: 136.173.62.* 14.05.07, 16:05
                                    byly, daj spokoj. Jak zwylke ci sami aktorzy w tym samym przedstawieniu.......
                                    • byly_eurokrata Re: Do Doki 14.05.07, 16:25
                                      masz racje, na szczescie ostatnio zamilkli, bo Kaczory juz tak zaczynaja hasac,
                                      ze kazdy zdroworozsadkowo myslacy czlowiek zaczyna miec watpliwosci, czy one
                                      maja po kolei w glowie. Ich ostatnim pomyslem jest uchwalanie ustaw w trybie
                                      konstytucyjnym, "tak by ta ustawa miała szczególną podstawę w konstytucji i
                                      Trybunał tutaj wyłączyć "

                                      Ja proponuje, zeby od razu przestudiowac na nowo dziela towarzysza
                                      Dzierzynskiego, on wiedzial, jak skutecznie stanowic "prawo", zeby nikt nie
                                      przeszkadzal.

                                      Jak tak dalej pojdzie, to osobiscie sie wybiore na msze do Kosciola i zaczne
                                      spiewac, "Ojczyzne wolna, racz nam ZWROCIC Panie"
                                      • Gość: senior Re: Do Doki IP: *.159-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.05.07, 17:58
                                        Trybunał w Strasburgu dopuki bedzie lewacki nurt w EU zawsze bedzie bronil
                                        pedziow .Powiedzmy jestem warszawiakiem ktory wybral na prezydent kaczynskiego
                                        ktory jest prawicowy . Wybrala go wiekszosc wiekszosci odpowiadaly jego
                                        poglady. Dlamnie jako wyborcy ktory wybral pana Kaczynskiego podoba sie to ze
                                        zakazl maszu pedziow . Dlaczego wszyscy szczekaja ze jakis tam marsz niemoze
                                        maszerowac z gola dupa po waszawie (moje dzieci maja to ogladac) . Poprostu
                                        wszystkim poprzewracalo sie odtej tolerancji . Jezeli komus sie tak podoba
                                        wolnosc proponuje przeniesienie sie do holandii(wtym kraju wszystko wolno
                                        kazdemu ) i wstapinie do parti pedofilow lub radykalnych islamistow . Moze po
                                        Sarkozim zacznie sie nurt prawicowy w eropie i ktos skonczy ztym ......
                                        • byly_eurokrata Re: Do Doki 14.05.07, 18:04
                                          dziekujemy senior za twoj glos. Kto pisze w ten sposob (dlamnie, niemoze,
                                          odtej, do parti, po sarkozim itd) daje dobitne swiadectwo intelektualne
                                          elektoratu kaczorow
                                          • wielki_mogul Re: Do Doki 14.05.07, 18:47
                                            byly. nie moze byc tak, zeby ludzi wykluczac z dyskusji tylko dlatego, ze
                                            popelniaja bledy w pisowni. taka arogancja jest, uwazam zupelnie nie na miejscu.
                                            uwazam, ze nalezy polemizowac z argumentami a nie wykluczac ludzi na podstawie
                                            ortografii.
                                            • byly_eurokrata "argumenty" seniora 14.05.07, 19:34
                                              Mogul, nie czuje sie w obowiazku polemizowac z "argumentami", bowiem pan senior
                                              takowych w ogole nie przedstawil, wzgl. nie przestawil zadnych nowych, po
                                              prostu zaserwolal nam po raz kolejny opowiastke, ze Kaczor zrobil slusznie, bo
                                              zrobil slusznie, a jak sie komus to nie podoba, to niech sp...la z kraju, a ze
                                              przy okazji zlamal konstytucje to niewazne.
                                              Jest pewien minimalny poziom intelektualny implikujacy mozliwosc prowadzenia
                                              dyskusji, ja w poscie seniora takowego nie stwierdzilem, ale ja wyksztalciuch
                                              jestem, wiec nic dziwnego.
                                              • wielki_mogul Re: "argumenty" seniora 14.05.07, 22:20
                                                no coz, byly. istotnie w wypowiedzi seniora argumentow nie bylo, a wyliczenie
                                                pewnych antypatii oraz wyrazenie sympatii dla ruchow prawicowych.

                                                nie masz oczywiscie polemizowac z tego typu wypowiedzia. ale ucinanie rozmowy z
                                                powodu bledow ortograficznych i korelowanie ortografii z intelektem jest
                                                przesada. umiejetnosc unikania bledow ortograficznych zwiazana jest z poziomem
                                                wyksztalcenia a nie z ilorazem inteligencji.

                                                uwazam ogolnie, ze obrazanie innych jest dosc prymitywna taktyka rozmowy. ty
                                                oczywiscie mozesz w tej materii miec inne zdanie.
                                      • do.ki Re: Do Doki 14.05.07, 22:33
                                        byly_eurokrata napisał:

                                        > masz racje, na szczescie ostatnio zamilkli, bo Kaczory juz tak zaczynaja hasac,

                                        Zmartwi cie byc moze wiadomosc, ze w ostatnich dniach mam tyle istotniejszych zajec, ze nie sledze ani hasania kaczorow, ani twojego.

                                        Prosze mnie do stronnikow kaczorow nie zaliczac, bo takowym nie jestem. Jednakze tam gdzie kaczorom ZDARZA SIE powiedziec cos madrego (a madre jest przeciwstawianie sie nurtom lewicowym w polityce europejskiej madre jest przeciwstawianie sie uznawaniu na sile homoseksualizmu jako wariantu normy na przyklad, madre jest w haslach NAWET LPR przywrocenie kary smierci, to tak gwoli przykladu), wiec mowie, ze jesli zdarzy im sie powiedziec cos rozsadnego, zwlaszcza jesli nie zgadza sie to z pseudoinformacyjna papka, ktora tu serwujesz, to ja to popieram- koniunkturalnie.

                                        Natomiast do PiSu nigdy sie nie zapisze ani go nie popre ani pieniadzem, ani glosem, ze wzgledu na kaczorow grzech glowny: etatyzm.
                                      • puks01 Re: Do Doki 15.05.07, 09:26
                                        Byly, po prostu robisz sie nudny. Chodz sobie na jakie chcesz parady, ale zejdz
                                        z laski swojej z polskich wladz i przepisow, ktore Ciebie nie dotycza. Przestan
                                        obsesyjnie uzywac przezwisk, bo to niesmaczne - wyobraz sobie ze o Twojej
                                        kanclerz albo prezydencie ktos pisalby 'mutanty', 'stonogi' lub tp. Na tym
                                        poziomie wstret bierze dyskutowac.
                                        • wielki_mogul co do bylego i wladz polskich 15.05.07, 09:52
                                          ha, ha! tu sie nie zgodze. nie ma co bronic obecnej szopki ornitologicznej na
                                          najwyzszych szczeblach wladzy w PL. krytyka towarzyszy kaczynskich nie jest
                                          nudna. ona jest konieczna.
                                          • puks01 Re: co do bylego i wladz polskich 15.05.07, 10:03
                                            Konstruktywna krytyka - prosze bardzo, jednak co do koniecznosci można sie się
                                            spierać. Któreś forum może być miejscem na to, dlaczego akurat forum
                                            europracowników? Krytyka a nie ośmieszanie, tym bardziej jeśli jest łatwiejsze
                                            od niej.
                                            • byly_eurokrata Re: co do bylego i wladz polskich 15.05.07, 10:16
                                              Puks jestem troche zdziwiony Twoja wypowiedzia: w tzw. krajach
                                              zachodnich "osmieszanie" jak to nazywasz premierow czy prezydentow nalezy do
                                              porzadku dziennego, wielokrotnie juz pisalem, ze w porannej audycji radiowej
                                              kanclerz Angela przedstawiana jest jako baba chlop (audycja nazywa sie "Angela,
                                              eine Kanzlerin geht SEINEN Weg), przyglup i zlosnica. W Polsce panuje natomiast
                                              jakas dziwna, moim zdaniem feudalna czolobitnosc wobec ludzi tylko dlatego, ze
                                              pelnia jakas funkcje. Ja tego nie podzielam, bo na respekt mozna zasluzyc sobie
                                              tylko postawa a nie funkcja.
                                              Co do reszty, cytuje wyroki sadow polskich, polskiego TK, europejskiego sadu,
                                              to nawet nie jest moja krytaka, robia to osoby do tego bardziej wiarygodne niz
                                              ja. I Puks ja wyjechalem z Polski swego czasu i nie chcialem do niej wracac
                                              dlatego, ze ze rzadzili nia komunistyczni kacykowie, ktory robili to w
                                              dokladnie ten sam sposob, w jaki robi to teraz Kaczor: sluszne jest to, co mowi
                                              partia a nie to, co stanowi prawo. I to trzeba pietnowac.
                                              • Gość: gej Re: co do bylego i wladz polskich IP: 136.173.62.* 15.05.07, 13:56
                                                Gay pride at the EP
                                                Marching without fear?

                                                On Europe day 9 May the ALDE group organised a public seminar on "gay prides:
                                                exposure and impact" to inform on gay pride experiences to an audience of EU
                                                policymakers and to examine recent problems in Poland and elsewhere.

                                                Homophobia
                                                Chaired by Dutch MEPs Jeanine Hennis-Plasschaert and Sophie In’t Veld, and
                                                against a bright background of rainbow coloured flags, the seminar kicked off
                                                with a personal story by the chair of “Cultuur en Ontspanings-Centrum” from the
                                                Netherlands. He explained how he had to live a lie in countries such as Poland
                                                and Lithuania, where being gay means no future. “Europe 2007 is not a safe
                                                heaven for gay and lesbian people,” he told MEPs, and urged Europe to protect
                                                minorities even if not all our citizens are ready to tolerate homosexuality. On
                                                future enlargements he warned: “let's not make the same mistake we did in
                                                Poland” and demanded prior guarantees that the Turkish government fully
                                                understands and respects human rights, including gay rights.

                                                Banning gay pride marches
                                                Members of pride committees and gay organisations from Poland, Croatia, Latvia
                                                and Moldova spoke of the problems gays and lesbians are up against in showing
                                                their pride. A Latvian delegate described how politicians want to treat lesbian
                                                and gays “like the blind” and put them in a home in the suburbs.” In Riga, the
                                                council has banned pride movements, the same as in Moldova.
                                                A representative of the “campaign against homophobia” in Poland smiled as he
                                                announced “we won”. He was alluding to the European court of human rights’
                                                ruling against Poland for refusing to authorise gay rights marches. He hoped
                                                that his dream of a homophobia-free Europe would soon come true.

                                                The commission's role
                                                Sophie In’t Veld criticised commission president Barroso for failing to include
                                                the fight for fundamental rights on his list of priorities. In’t Veld and
                                                Hennis-Plasschaert called on the commission to come up with a directive
                                                covering discrimination of all descriptions, including sexual orientation. The
                                                commission representative explained that equal opportunities commissioner
                                                Špidla had already written to the Polish authorities about the proposed bill on
                                                firing homosexual teachers from schools.

                                                Coming up:
                                                International day against homophobia: 17 May
                                                International gay pride day: 28 June

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka