Dodaj do ulubionych

rodzinka w USA

28.06.04, 21:11
Planuje wyjechać jako au-pair do USA, po zdaniu matury (jeszcze 2 latka :-)
zaczynam powoli o tym myśleć. Tyle sie naczytalam o pechowych rodzinach i
trudnych we wspolpracy :) dzieciach, i tak się wlasnie zastanawiam, czy
lepiej jechac przez biuro, zaplacic kupe kasy, dostac (na 100%?) wize i
liczyc na szczescie w doborze host family, czy moze szukac w necie? Czy
trudniej bedzie mi dostac wize gdybym zdecydowala sie na jakas rodzine bez
agencji, z internetu? Wydaje mi sie, ze poznajac sie samemu, przez maile
mozna chyba troche zwiekszyc szanse na trafienie do tej odpowiedniej rodziny,
no i to wszystko odbywa sie chyba troche luzniej (w agencji trzeba chyba juz
trzecia rodzine przyjac na 100%?)
Obserwuj wątek
    • mary_an Re: rodzinka w USA 28.06.04, 21:13
      Jezeli szukasz rodziny przez Internet, to ona potem i tak musi sie zglosic do
      agencji w USA, bo tylko 6 amerykanskich agencji jest uprawnionych do
      organizowania wyjazdow au-pair (wszystkie nasze biura z nimi wspolpracuja).
      Czyli: znajdujesz rodzinke, korespondujesz, namyslasz sie, idziecie do biura -
      Ty tu, oni tam (biura musza wspolpracowac) i dalej wszystko idzie normalnie -
      papiery, referencje, zaswiadczenia itp. itd.
      Jest tez opcja 2: szukasz sobie rodziny przez internet i jedziesz do niej
      nielegalnie (albo pollegalnie - juz byl o tym watek) na max. 6 miesiecy.
          • mary_an Re: rodzinka w USA 28.06.04, 22:21
            Jeszcze 2 linki do poczytania:
            1. aupair-visa-usa.greataupair.com/ i inne linki z tej strony
            2. www.sunnyaupairs.com/programmes/usa.asp

            1. legalnie z wiza J1
            2. legalnie z wiza turystyczna
          • amaya rodzinka w USA 09.07.04, 12:10
            jeżeli chcesz jechać legalnie, to musisz się liczyc z tym, że jeżeli sama
            poszukasz sobie rodzinki, musisz zapłacić (lub tez oni) ponad $6000 za to,
            aby
            uzyskać dla Ciebie pozwolenie. jezeli przez agencję, to płacisz $1000, ale
            nie
            masz dużego wyboru ani mozliwości przebierania w ofertach (tak jak to jest na
            stronach aupair online, np. www.greataupair.com). Ja sama wyszukałam sobie
            rodzinki, pojechałam półlegalnie (na 6m-cy), rodzinka mnie oszukała i nie
            zapłaciła ok $2500 ("co mi zrobisz, jak Ci nie zapłacę?-wezwiesz policję?"-
            tak
            do milczenia przekonywał mnie ojciec dziecka).
            Ryzyko jest bardzo duże, dlatego na drugi wolałabym jechac a agencji. Niech
            oni
            mi znajdują i ponoszą ryzyko. jak jestes legalnie, to rodzinka NIE MOZE Cię
            oszukać.
            Pozdrawiam,
            Aupairka
              • mary_an Re: rodzinka w USA 09.07.04, 22:46
                No to zrob tak jak mowilam - wyszukaj sobie rodzinke na necie, a potem pojedz
                do niej legalnie przez agencje (niejaka vedella tak robi i leci na
                Floryde :PPP) pomysl jest o tyle fajny ze zalatwianie formalnosci, po tym jak
                sama znalazla rodzine zajmie jej teraz tyklo okolo 2 miesiecy.
                Pozdrawiam!
                • amaya Re: rodzinka w USA 10.07.04, 09:28
                  wszystko niby cacy, ale powtarza, ze jeżeli sama znajdziesz sobie rodzinkę na
                  necie, a potem będziesz chciała jechac do niej przez agencję, to zapewniam Cię,
                  że rodzinka nie będzie miała zamiaru zapłacić ok $6000 tylko po to, abyś
                  przyjechała do nich legalnie. Niestety, większość rodzinek zdaje sobie sprawę,
                  że zamieszczając ogłoszenia na necie, nie ma zamiaru płacić za wizę operki, a
                  więc zakłada, że przyjdzie pracowac NIELEGALNIE!!!
                  Tak było ze mną. Pojechałam na wspaniałą Florydę...i zostałam, oszukana przez
                  rodzinkę, bo oni od samego początku założyli, że nie będę miec żadnych praw i
                  jak będą chcieli mnie oszukać, to oszukają, a ja nic nie będę mogła zrobić.
                  Mogłam oczywiście zgłosić to na policji, ale wtedy Urząd Imigracyjny odesłał by
                  mnie w podskokach do Polski z zakazem wstępu na 10 lat, a rodzinkę obciążyłby
                  karą $10 000.
                  Sprawa nie warta świeczki, bo może kiedyś będę chciała tam pojechać, a wtedy
                  miałabym trudności, żeby mnie wpuścili na teren USA.
                  Przemyśl to dobrze. Moja przedmówczyni chyba nie wie co pisze, albo zna
                  wszystko z teorii. Różnimy się tym, że ja to przezyłam, więc wiem o czym mówię.
                  • mary_an Re: rodzinka w USA 13.07.04, 09:50
                    I tu sie mylisz, znam wiecej osob, ktore same sobie znajduja rodziny, a potem
                    jada legalnie przez biuro. Trzeba bylo sie nie zgadzac na nielegalny wyjazd.
                    Teraz jest modny system pre-match, gdzie rodzinka zapisuje sie do biura, ale
                    potem na wlasna reke szuka au-pair, zeby bylo szybciej i miec pewnosc, ze
                    znalazla odpowiednia kandydatke! I zapewniam cie, ze to nie sa odosobnione
                    przypadki!!!!!!!!!
                    • amaya Re: rodzinka w USA 13.07.04, 09:59
                      a orientujesz się może ile rodzinka MUSI zapłacić agencji, żeby ta mogła
                      zapewnić operce wizę? Jest to kwota ok $6000. Ja chciałam tak jechać 2 lata
                      temu, tzn znalazłam sobie rodzinkę, ale że chciałam jechać legalnie poprosiłam
                      ich, by zorientowali się jaki będzie tego koszt. No i zorientowali się. $6000
                      to trochę duzo nawet jak dla nich, a że nic nie jest za darmo juz wyobrażam
                      sobie w jakii sposób musiałabym odpracować te pieniądze-przez 8-9 miesięcy
                      musiałabym tyrać za darmo, więc zdecydowałam się jechać nielegalnie.

                      Zastanawia mnie fakt kim są dziewczyny, które udzielaja się na forum. Bo nie
                      sądzę, by te, które podają się za byłe operki miały JAKIEKOLWIEK doświadczenie
                      w pracy niani w USA, a całą wiedzę czerpią z czasopism i broszurek
                      informacyjnych z agencji au-pair!!!
                    • amaya Re: rodzinka w USA 13.07.04, 10:02
                      Poza tym zapewniam Cię, że rodzinki, zapisując się do biura płacą nie małe
                      pieniądze, więc wolą pominąc pośredników, znależć sobie dziewczynę przez net,
                      nie płacąc przy tym ani grosza, no może pomijając członkowstwo na bazę danych
                      (oszczędzając przy tym te $6000) i sprowadzają niczego nie spodziewająca się
                      dziweczynę do siebie.
                      Pragnę jednak podkreślić, że nie wszystkie rodzinki są takie jak ta u której ja
                      byłam, ale przekonałam się, że w USA rządzi pieniądz, a nie sumienie...
                      • mary_an Re: rodzinka w USA 13.07.04, 10:08
                        Fakt - nie bylam w USA jako au-pair, ale moje 3 kolezanki - dwie pojechaly juz,
                        trzecia jest w trakcie zalatwienia formalnosci. Wszystkie znaly rodzinki
                        jeszcze przed zapisaniem sie do biura
                        Wejdz sobie na strone greataupair - co druga amerykanska rodzinka ma tam
                        napisane, ze np. "jestesmy w programie Cultural Care szukamy au-pair" wtedy
                        gadaja z dziewczyna, jezeli ja zaakceptuja wszystko idzie dalej legalnie przez
                        biuro. I naprawde pelno jest takich ofert i wiem ze coraz wiecej osob tak
                        wyjezdza. No a te $6000 jezeli rozlozy sie na rok to tez nie jest jakis bardzo
                        wielki majatek. Na pewno o wiele taniej wynosi to rodzinke niz zatrudnianie
                        amerykanskiej niani :)
                        • amaya Re: rodzinka w USA 13.07.04, 10:21
                          a to ciekawe, bo ja swoja rodzinkę znalazłam właśnie przez greataupair...:-P
                          A co do $6000, to nie jest tak mało, bo pracując przez 12 miesięcy, $500
                          musiałabys odkładac każdego miesiąca, a jeżeli Twoje wynagrodzenie wynosi $500-
                          800, to w najgorszym przypadku przez ten cały czas pracujesz za darmo i
                          spłacasz wizę...A chyba nie o to chodzi
    • mijaczek Re: rodzinka w USA 28.06.04, 23:05
      cześć, w końcu ktoś się zastanawia nad Stanami. Dobrze, że myślisz o tym
      wcześniej. Będziesz miała czas na przygotowania. Mam kilka pytań i przemysleń:

      anneke napisała:

      > Planuje wyjechać jako au-pair do USA, po zdaniu matury (jeszcze 2 latka :-)
      > zaczynam powoli o tym myśleć. Tyle sie naczytalam o pechowych rodzinach i
      > trudnych we wspolpracy :) dzieciach, i tak się wlasnie zastanawiam, czy
      > lepiej jechac przez biuro, zaplacic kupe kasy, dostac (na 100%?) wize i
      > liczyc na szczescie w doborze host family, czy moze szukac w necie?

      Ani net ani agencja nie są żadnym gwarantem jeśli chodzi o dobór rodziny. Tak
      jak już wcześniej pisałam i net i agencje mają swoje dobre i złe strony. Musisz
      się zastanowić na czym ci bardziej zależy. Wypiszę tu kilka rzeczy, które
      najszybciej przychodzą na myśl.
      1. Agencje dysponują dużą bazą rodzin.
      2. Agencje gwarantują legalność pobytu i praktycznie pewną wizę.
      3. Agencje opiekują się tobą przez cały okres pobytu.
      4. Dzięki agencji możesz zawsze zmienić rodzinę.
      etc...
      Czy
      > trudniej bedzie mi dostac wize gdybym zdecydowala sie na jakas rodzine bez
      > agencji, z internetu? Wydaje mi sie, ze poznajac sie samemu, przez maile
      > mozna chyba troche zwiekszyc szanse na trafienie do tej odpowiedniej rodziny,
      > no i to wszystko odbywa sie chyba troche luzniej (w agencji trzeba chyba juz
      > trzecia rodzine przyjac na 100%?)

      Kto ci to powiedział? Możesz wybrać nawet siódmą rodzinę.

      Pozdrafiam,
      Mia
      • wronga Re: rodzinka w USA 28.06.04, 23:19
        mijaczek napisała:

        > Kto ci to powiedział? Możesz wybrać nawet siódmą rodzinę.

        Pewnie to zalezy od agencji. Mi wlasnie w jednej powiedzieli ze musze sie
        zgodzic na ta trzecia rodzine bo jak nie to wypadam z programu, dlatego
        ostatecznie wybralam internet.
      • mary_an Re: rodzinka w USA 28.06.04, 23:20
        1. Agencje dysponują dużą bazą rodzin.
        2. Agencje gwarantują legalność pobytu i praktycznie pewną wizę.
        3. Agencje opiekują się tobą przez cały okres pobytu.
        4. Dzięki agencji możesz zawsze zmienić rodzinę.

        To wszystko dziala tez, jesli sobie sama znajdziesz rodzine przez net :)
        Chyba na Cultural Care nawet na stronie jest napisane, ze oni bardzo popieraja,
        zeby dziewczyny sobie same rodzin szukaly (oczywiscie mozesz sama szukac, a
        oprocz tego dostajesz oferty od nich).
        • anneke Re: rodzinka w USA 29.06.04, 12:24
          acha no i jezeli rzeczywiscie to dziala na tej samej zasadzie jak szukam przez
          internet, to chyba najpierw tam sie skieruje, tak jakos mniejsza presja i jest
          wiekszy wybor (porownujac do agencji ktora daje do 3 rodzin :P)
      • anneke Re: rodzinka w USA 29.06.04, 12:19
        Mniej wiecej wlasciwie chodzi o tą wize, ale czytalam tez kilka postow ze au-
        pairki sa zalatwiane 'po znajomosci' czy jakos tak, a jednak najbardziej zalezy
        mi chyba na fajniej rodzinie. Wiadomo, ze nikt nie chce trafic do rodzinki jako
        cleaning lady ;) Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, w wiekszosci agencji
        (tak mi sie zdaje) w kosztach dla rodziny wpisane jest cos takiego
        jak 'jednorazowa dopłata do kursów - 500$". Z tego wynika, ze ta suma jest
        jednorazowa, a jak w ogole wygladaja takie kursy w Stanach? Trzeba samemu je
        opłacac, jak podobno w Anglii?
        Szczerze troche sie boje, bo czytałam o dzieciach w US, ale zdaje sobie sprawe,
        ze nie mozna generalizowac. Jesli chodzi o kraj to jestem 100% zdecydowana :)
        • mijaczek Re: rodzinka w USA 01.07.04, 22:08
          anneke napisała:

          > Mniej wiecej wlasciwie chodzi o tą wize, ale czytalam tez kilka postow ze au-
          > pairki sa zalatwiane 'po znajomosci' czy jakos tak, a jednak najbardziej
          zalezy
          >
          > mi chyba na fajniej rodzinie. Wiadomo, ze nikt nie chce trafic do rodzinki
          jako
          >
          > cleaning lady ;) Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, w wiekszosci agencji
          > (tak mi sie zdaje) w kosztach dla rodziny wpisane jest cos takiego
          > jak 'jednorazowa dopłata do kursów - 500$". Z tego wynika, ze ta suma jest
          > jednorazowa, a jak w ogole wygladaja takie kursy w Stanach? Trzeba samemu je
          > opłacac, jak podobno w Anglii?

          Za $500 możesz uczyć się cały rok, albo wybrać jeden z tzw, "University program
          for au pairs" np. na Long Island University, albo w Silver Bay. Sa to
          weekendowe kursy dla au pairek po to, aby odbębnić kursy, bo inaczej nie
          dostaniesz swojej kaucji z powrotem (ja byłam na takim kursie na Long Island -
          komedia), możesz oczywiście znaleźć sobie jakąś klasę w najbliższym collegu i
          wtedy masz już większy wybór - od angielskiego przez komputery po kick boxing.
          Pamiętaj, że klasy, za które są kredyty są o wiele droższe.
          Mia


          > Szczerze troche sie boje, bo czytałam o dzieciach w US, ale zdaje sobie
          sprawe, ze nie mozna generalizowac. Jesli chodzi o kraj to jestem 100%
          zdecydowana :)

          Dzieci są dziećmi. Musisz mieć, owszem, dużo cierpliwości, ale ja mam na
          przykład dobre doświadczenia jeśli chodzi o dzieci. Zajmowałam się dwoma
          diablicami, ale to były najsłodsze diablice na świecie :o)
          No i co, zdecydowałaś się już czy agensja czy net?
          Mia
            • amaya Re: rodzinka w USA 13.07.04, 09:47
              gdybys zdecydowała się jechac samodzielnie, tzn do rodzinki z netu, musisz
              zdawac sobie sprawę, że nie będziesz mogła chodzic na żadne kursy, bo to
              przysługuje TYLKO rezydentom. Bez wizy jesteś tylko turystką, której nie
              przysługują żadne amerykańskie prawa (chodzi o studiowanie, uczenie się,
              chodzenie na kursy itp). No chyba że stać Cię, by płacić za lekcje angielskiego
              prywatnie. Z tego co pamiętam 1 godzina kosztowała chyba $50, ale mogę się
              mylić. W każdym bądx razie nie opłacało się.
              Natomiast ja chodziłam na kurs hiszpańskiego, a jak pamiętasz, w USA byłam jako
              turystka. Za język musiałam zapłacić, ale kurs odbywał się w liceum i był
              kursem dla dorosłych (również obcokrajowców). Więc jeżeli myślisz o collegu, to
              od razu mozesz go skreślić, bo tam przyjmują TYLKO z wizą...
              Pozdrawiam,
              • mary_an Re: rodzinka w USA 13.07.04, 09:52
                Patrz wyzej - MOZESZ ZNALEZC RODZINE I JECHAC LEGALNIE PRZEZ BIURO, trwa to o
                wiele krocej i masz w zwiazku z tym o wiele mniej stresow! Nie wiem czemu
                (skoro jest taka mozliwosc) niektore osoby boja sie zadbac o wlasna przyszlosc
                i troche popisac maili, a potem sa na miejscu i narzekaja, ze maja kiepska
                rodzinke!
                • magda.ok2 au-pair w usa 13.07.04, 17:06
                  Czesc . Od 3 tygodni jestem au-pair w usa. rodzine znalazlam sobie przez
                  internet( greataupair), ale zalatwialismy wszystko przez agencje. Wolalabym
                  jechac bez agencji, ale w tym roku skonczylam liceum i wizy turystycznej nie
                  dostalabym na pewno, wiec to bylo jedyne wyjscie.
                  Jesli macie jakiem pytania to piszcie. Moj adres: magda_ok2@hotmail.com
                  Pozdrawiam- Magda
                  • mary_an Re: au-pair w usa 13.07.04, 19:26
                    No czyli jednak tak sie da! :)) Ja tez mam zamiar w ten sposob wyjechac do
                    stanow, szukanie rodziny przez agencje jest jak totolotek - dzwoni ktos o milym
                    glosie i jak tu stwierdzic, czy chce sie u tego kogos na pewno spedzic caly
                    rok??
                    A mozesz powiedziec droga Magdo2 gdzie jestes i przez jaka agencje jechalas i
                    ile czasu zajelo zalatwianie formalnosci (od dostania papierow do wyjazdu)
                    • anneke Re: au-pair w usa 13.07.04, 21:08
                      wlasnie, jak to było z opłatami i agencja? czy rodziny ktore oglaszaja sie w
                      necie sa pozytywnie nastawione do takiego sponsorowania biletow i w ogole? :P
                    • magda.ok2 Re: au-pair w usa 14.07.04, 19:58
                      Jestem kolo Philadelphii, jechalam z gawo. rodzine poznalam pod koniec
                      stycznia, dokumenty zlozylam chyba na poczatku marca, a wyjechalam dopiero w
                      czerwcu, ale tylko dlatego, ze nie moglam wczesniej. Jesli chodzi o formalnosci
                      to moglabym jechac juz w kwietniu.
                      Mysle,z e szukanie rodziny przez internet jest naprawde dobre, tylko,ze
                      najczesciej rodzina woli nie placic agencji i zalatwic wszystko bez jej
                      posrednictwa. Ja mialam to szczescie, ze moja rodzina zglosila sie, jeszcze
                      zanim mnie poznali, do tej samej agencji, wiec nie musialam ich namawiac:)
                      Jak macie wiecej pytan to piszcie na forum albo na maila.
                      Magda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka