1gadacz12
16.09.06, 01:33
Kompletnie skostnialy trzon KK wybiera konserwatywnego dziada w imie ratowania starych
porzadkow. Przy okazji jednak wybieraja na tron sklerotyka, ktoremu instykt polityczny czy chocby
zwykle wyczucie sytuacji jest calkowicie obce. Wiadomo, ze zyjemy w czasach wyjatkowego napiecia
miedzy swiatem muzulmanskim i chrzescijanskim i niezwykle zapalne komentarze ze strony glowy
Watykanu w niczym nie pomagaja. Mam nadzieje, ze papiez przeprosi aby uspokoic sytuacje. Jesli
ktos bedzie sie staral polemizowac ze mna powolujac sie na makabre teroryzmu to niech da sobie
spokoj. Ja terozyzmu nie popieram. Chodzi mi tylko o dyplomacje. Jesli papiezowi wydaje sie, ze
grzmiac jak ten proboszcz wiejski na malo religijnych Niemcow przywroci ich KK, to niestety ale ten
papiez zyje w swiecie iluzji. Ten Benedykt to krok wstecz w historii KK.