Dodaj do ulubionych

Rydzyk grozi PiS

10.03.07, 07:27
A tak miało być pięknie. Rydzyk z Kaczyńskimi pili sobie z dzióbków...
Obserwuj wątek
    • juesej Olejnik kreuje wydarzenia polityczne 10.03.07, 07:33
      Jak nie po raz pierwszy okazuje się że dziennikarze zamiast opisywać, kreują
      wydarzenia polityczne. Ale poddać się lustracji nie chcą.
      • fraglesi67 kolega nie rozumie 10.03.07, 07:45
        Kolega nie rozumie roli dziennikarzy
        Tym samym kolega nie rozumie zasad demokracji
        • sumienie.lk Re: kolega nie rozumie 10.03.07, 07:47
          kolega zapatrzył się w swój nick i stracił zdolność prawidłowej oceny
          rzeczywistości.
          • krzych.korab Wstyd mi za brak obrony żony przez Prezydenta a 10.03.07, 08:03
            także za wypowiedź Marszałka sejmu w tej sprawie.
            • krzych.korab Okazało się że dla tych Panów ważniejszy od majest 10.03.07, 08:05
              atu RP jest papcio Rydzyk.
              • niewir Rydzyk ma rację !! 10.03.07, 08:16
                Kretyn Rydzyk ma rację! W Polsce istnieje olbrzymie śmierdzące szambo
                zatruwające środowisko. Tym szambem jest Radio Maryja.
                • almagus Re: Rydzyk ma rację !! Glon!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.07, 15:15
                  Pasie parafia, gąski pasie, a rydzoszaman gra jej na bobasie!
                  Idzie nowe, wybierzmy w ornacie krowę he he he!
                  W złotym jest on ornacie, ubóstwo jest dla Ciebie moherku!
                  AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                  Szamboobrona hoduje klona glona, czyli IV kategorii kaczki żerujące w szambie!

                  Ja Kaczor…
                  Hoduję glona jak partia i nasz rząd,
                  a ma on tę własność, że rośnie pod prąd.
                  Do hodowli tego rodzaju glona
                  niezbędna blokada i szamboobrona.
                  Potrzebna jest w locie chora kaczka,
                  źródłem infekcji jest płynna sraczka.
                  Pola, zwierzęta, całe polskie włości,
                  mają na glona stany odporności.
                  Tylko kartofle, odmiany ciemniaki,
                  są nieodporne, ale nasze ziemniaki
                  nie mają tej glonowatej przypadłości.
                  Wskutek nasrania w głowie glon się mości.
                  Winna zarazie jest nad tobą kaczka,
                  glon z pupki i na głowie płynna sraczka.
                  Dlatego tak ważna jest szamboobrona,
                  oczyszczalni szambo wylęgarnią glona.
                  Dopływa g ówno, czyli płynna sraczka,
                  rosną z prądem glony, które żre kaczka.
                  Działanie glona ma taką właściwość,
                  że zatrzymuje odpływu możliwość.
                  Mózg ciemniakom zalewa gnojowica,
                  następny twój dom, pole, okolica!

                  Czyli Popsuj i Spartacz!!!!!!!!!!!!

                  Jeśli to ma być poezja, wierszyk to wyjaśniam:


                  mądrzysz się jak kaczy głąb,
                  a to przecież protest song!
                  • login.gazeta1 Ojcie Dyrektor jest dla mnie Mesjaszem.Panowie Kac 10.03.07, 16:04
                    zyńscy sa scczęściarzami, że Ktoś Taki chce ich nauczać. Niech sie słuchają głosu Proroka.
                    • orcheystra Rydzyk 10.03.07, 16:25
                      dni spędzone przez tę łajzę na politycznej scenie są już policzone. Za dwa-pięć
                      lat będzie nikim w Polsce. Dobrze by też było rozgrzebać sprawę jego związków z
                      KGB a także aby dobrał mu się do tyłka Urząd Podatkowy.
                      • almagus Re: Rydzyk Schnitte i jeszcze kobitte! 10.03.07, 16:34
                        Sznyta!

                        Schnitte i jeszcze kobitte!

                        Trzyma się władzy, no i koryta,
                        darmowa sznyta, darmowa sznyta.
                        Wymyśli bomby i Messerschmitta,
                        darmowa sznyta, darmowa sznyta.
                        Odzyskał wszystko co niezawisłe,
                        że z upasienia wypije Wisłę.
                        Trochę gazuje, więc ciągle pyta,
                        gdzie messasznyta, gdzie messasznyta,
                        Gdy żre z Leppiejem tęga kobita,
                        darmowa d.pa, darmowa sznyta.
                        Robi sieg haila, o piwo pyta,
                        jeszcze do tego darmowa sznyta.
                        Oręż kaczorów na Messerschmitta
                        karttoffelsalat i darmo schnitta.
                        Aż się nie mieści w garaż „Jaszczomb”,
                        chyba go upasł jakiś kaczy „głomb”.

                        Jak się wygłupiać to zawsze we dwóch,
                        aż zamiast być durniem, zrobimy ich w puch!

                        • uchachany Ojcze Ty Nasz, Dyrektorze, 10.03.07, 17:37
                          coś w Radyju jak w niebiesiech!
                          Tobie chwały świecą zorze,
                          Tobie lud nasz dank swój niesie,

                          Tyś opoką nam i tarczą
                          i ostoją polskiej sprawy,
                          Tobą przerażony mason,
                          komuch i liberał krwawy,

                          których mocą swej charyzmy
                          mimo syjonistów knowań
                          dla ratunku cnej Ojczyzny
                          by prawdziwie była zdrowa

                          w piątek, świątek i niedzielę
                          zwalczasz mężnie całym sercem,
                          na szeregów wiernych czele,
                          gdzie i starce, i młodzieńce

                          zjednoczeni w Duchu Twoim
                          służb zaszczytnych pełnią trudy
                          pod egidą Twojej zbroi
                          Boga oraz Polski słudzy!

                          I choć pieni się liberał,
                          salon śle miazmatów jady -
                          prawyś Wódz nam i Generał,
                          nimbu Twej nie skruszą Sławy

                          antypolskich spisków matnie!
                          Dzielnie miecz swój wznosisz znowu,
                          aż ostatni komuch padnie:
                          Alleluja i do przodu!
                          • romano33 Rydzykant idzie na wojnę 10.03.07, 18:51

                          • almagus Re: Dyszące Pajacowanie i Spółkowanie. 10.03.07, 18:52
                            Dyszące Pajacowanie i Spółkowanie.

                            Tańczymy labada, labada,
                            labada, labada!
                            Melodia wszaka, gejtycha.
                            Czy aborcja już była?
                            Była, lecz wróciła!


                            Dyszy Palaczok pełen zawiści,
                            gdzie nadUBecja, gdzie ateiści?
                            Krótkie spodenki trzymają szelki,
                            Żydów, komuchów on na plasterki!
                            Bo ma konika, inaczej świra,
                            on jest polityk co łże, nie tyra.
                            Jesce s podfórka doszli chłopaki,
                            wsystkich pobije, wsadzi do paki.
                            Wszystkiemu winne są Wałęsiaki,
                            my solidarni, oni wapniaki!
                            Jest z oszołma kawałek zucha,
                            prawie jak Rydzyk i Burczymucha,
                            wypatrzy w chlebie Żyda, komucha,
                            żyto jak Żydek idzie do ucha.
                            Bo woj. Maryji wypatrzy Żyda,
                            zawsze w oponencie, czysta ohyda!
                            Dorzuci jemu jeszcze komucha,
                            niech „ciemny moher” tego posłucha!
                            Jak dobrze mi rzygnąć jest przez er zet,
                            na „żydnie”, na żet życie jak klozet!
                            Nie przyjmę chleba od oszołoma,
                            który kojarzy, że chleba kroma,
                            chleba żytniego i powszedniego,
                            ma coś z „żydnią” macą wspólnego!
                            • romano33 A to lumpenliberałowie 10.03.07, 18:58
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58632397
                              • miss_president Łaska Ojca Dyrektora.... 10.03.07, 19:16
                                ...na pstrym koniu jeździ!
                                Nie ma nic za darmo....

                                • ws60 ja gnida, ty wszarz, powinniśmy dogadać się 11.03.07, 16:25
                                  taki jest poziom rozmów naszych "elit". od lewa do prawa.
                                  jak nie przestępca, to prymityw lub oszołom.

                                  wszystkie związki z instytucjami noszącymi znamiona mafijne, czyli kontakty
                                  "świata polityki" ze "światem" : biznesu, sztuki /to już jest tylko business/,
                                  ... do jakiego zaliczyć rydzyka?... kończą się jak w tym wypadku.
                                  żądaniem wypłaty należnych dywident, z procentami. jeżeli nie, to...
                                  przypadki niejakiego tomaszewskiego itp mogą zaświadczyć czym się to kończy.
                                  kaczki myślały, że jak taplają się w gnoju, to perfumy pomogą. padre krucafuks
                                  dokładnie tymi słowami im to wytłumaczył, że się mylą. muszą zacząć spłacać
                                  swoje długi.
                                  niezależność chyba się kończy.

                                  a szkoda, zrobili parę rzeczy niezłych....
                    • guru133 Re: Ojcie Dyrektor jest dla mnie Mesjaszem.Panowi 10.03.07, 19:02
                      login.gazeta1 napisała:

                      > zyńscy sa scczęściarzami, że Ktoś Taki chce ich nauczać. Niech sie słuchają gło
                      > su Proroka.
                      Dobre:), nawet Laskowik do spółki ze Smoleniem i Daukszewiczem nic lepszego by
                      nie wymyślili.
                    • kazik.k Re: Ojcie Dyrektor jest dla mnie Mesjaszem.Panowi 10.03.07, 21:52
                      a dla mnie jest endeckim wypierdkiem!oprocz tego oszustem i zlodziejem!zeby tego
                      oszoloma uwazac za mesjasza trzeba miec we lbie tylko sieczke jak login.co ty
                      bredzisz czlowieku?skad ty wylazles?czy juz kompletnie zidiociales na punkcie
                      tego smierdzacego guru?tym smieciem powinna juz dawno zajac sie prokuratura i
                      rozliczyc go za wszystkie przekrety i oszustwa.w polsce zostal wyhodowany
                      wyjatkowo smierdzacy gnoj ktory nie liczy sie ztym panstwem a prawo ma glebokow
                      d...to jego "nauczanie" to sianie nienawisci i podzialow.juz dawno powinien
                      SIEDZIEC w kryminale!bezczelny arogancki cham!mozna pogratulowac temu
                      strupieszalemu obludnemu "episkopatowi" kaplana!niech dalej "naucza"!barany sie
                      kiedys obudza!!!
                • jkredman Re: Rydzyk ma rację !! 10.03.07, 16:48
                  a kto to jest Rydzyk oraz dlaczego i po co go tak lansują
                  rydzyko - olejniko podobni potrzebują się nawzajem - bo bez wroga życ nie potrafią
              • arius5 Ludzie sami sa temu winni 10.03.07, 10:59
                Dziwie sie ludziom, ze pozwalaja na to, aby byle dupek wykrzykiwal na nich czy
                to z ambony, czy w radio.
                No, ale skoro pozwalaja sobie srac na glowe tym zboczencom, to juz ich sprawa.
                • jkredman Re: Ludzie sami sa temu winni 10.03.07, 16:51
                  jak go będziemy nagłaśniac to będzie krzyczał
                  jak będzie słyszalny tylko w Toruniu i Radiu Maryja
                  to przestanie kogokolwiek interesowac

                  czy opinie Rydzyka są tak ważne i istotne że trzeba je powtarzac w telewizjach
                  kilkanaście razy - kogo obchodzi opinia tego indywiduum
                  wystarczyło powiedziec rano przed szóstą - i koniec spokój
                  • uchachany Przecież to łatwo zrozumieć :-). Rydzyk to filar 10.03.07, 17:44
                    obecnej koalicji, większość środków masowego przekazu jest jej wroga, więc
                    podkreślając niesnaski wewnątrzkoalicyjne działa na rzecz jej zdekomponowania :)
                    A opinie Rydzyka są ważne, bo to przecież czwarty koalicjant :-).

                    jkredman napisał:

                    > jak go będziemy nagłaśniac to będzie krzyczał
                    > jak będzie słyszalny tylko w Toruniu i Radiu Maryja
                    > to przestanie kogokolwiek interesowac
                    >
                    > czy opinie Rydzyka są tak ważne i istotne że trzeba je powtarzac w telewizjach
                    > kilkanaście razy - kogo obchodzi opinia tego indywiduum
                    > wystarczyło powiedziec rano przed szóstą - i koniec spokój
            • steq1 Re: Wstyd mi za brak obrony żony przez Prezydenta 10.03.07, 11:06
              wstyd mi za takich**** jak ty
              • katecheta PRAWDA, kaczor dał kupra mediom, WSTYD :-))) 10.03.07, 11:32
                Nadaje się co najwyżej na czerninę :-)))
                • uchachany A co myślicie fujary, że Pan Prezydent to gó..arz 10.03.07, 16:30
                  który da się od razu podpuścić i będzie się na gorąco odgryzał bez
                  przeprowadzenia politycznej kalkulacji, czy to się opłaca czy nie???
                  Dzieciaki...

                  katecheta napisał:

                  > Nadaje się co najwyżej na czerninę :-)))
                  • adas313 Re: A co myślicie fujary, że Pan Prezydent to gó. 10.03.07, 16:34
                    Czasem mam takie wrażenie...
                    • uchachany Nie przeczę, że i jemu i bratu coś się czasem 10.03.07, 16:42
                      chlapnie :-). Ale obserwując entuzjastyczny odbiór takich chlapnięć u fanów
                      podejrzewam, że w wielu przypadkach są one na zimno wykalkulowane :-)

                      adas313 napisał:

                      > Czasem mam takie wrażenie...
                      • adas313 Re: Nie przeczę, że i jemu i bratu coś się czasem 10.03.07, 16:45
                        Ja jestem zdania, że ludzie o mentalności Kaczyńskich wybrali Kaczyńskich.

                        No i nie zawiedli się na nich. Niestety.

                        Niezależnie zresztą od tego czy rację masz Ty z tezą PiaRowską, czy ja z tezą
                        o przedstawicielach ciemnego ludu efekt jest ten sam.
                        • uchachany Żeby odnieść sukces w polityce, czyli objąć władzę 10.03.07, 17:54
                          trzeba grać na elektorat który jest do wzięcia :-). Nasze przemiany po '89
                          naprodukowały tylu swoich kontestatorów, że wystarczyło ich zebrać razem.

                          P.S. Tezę piarowską głosił bak_on;

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58781661&a=58781890
                          ja skupiłem się raczej na rozważaniach, czy to aby nie początek wojny na górze
                          i na przesłankach natury kanibalistycznej (pożeranie przez PiS przystawek)
                          przemawiających za tym i na spodziewanym przeze mnie w takim wypadku cichym
                          antykaczym sojuszu Jasnogrodu opozycyjnego i Ciemnogrodu rydzykowego :-).

                          adas313 napisał:

                          > Ja jestem zdania, że ludzie o mentalności Kaczyńskich wybrali Kaczyńskich.
                          >
                          > No i nie zawiedli się na nich. Niestety.
                          >
                          > Niezależnie zresztą od tego czy rację masz Ty z tezą PiaRowską, czy ja z tezą
                          > o przedstawicielach ciemnego ludu efekt jest ten sam.
                          • adas313 Re: Żeby odnieść sukces w polityce, czyli objąć w 10.03.07, 18:46
                            > antykaczym sojuszu Jasnogrodu opozycyjnego i Ciemnogrodu rydzykowego :-).

                            Pewna część elektoratu "prawo-pisowego" bardziej wierzy Rydzykowi niż Kaczorom.
                            Powyciągają wypowiedzi JK o ZChN, obecną chryję, znajdą parę innych
                            i... żegnaj milionie wyborców w Małopolsce i na Podkarpaciu (tam rządy dusz
                            często trzymają lokalni proboszczowie zasłuchani w głos z Torunia)!

                            W związku z powyższym w pożarcie przystawek - na razie - nie wierzę, zwłaszcza,
                            że dotychczasowa próba skończyła się na Begergate i koalicji równościowej (rząd
                            230 w Sejmie, opozycja tyleż samo).

                            Jest jeszcze jedno ale: LPR to pretorianie Giertycha, a SO to Lepper. Całkowite
                            wchłonięcie tych partii jest wysoce skomplikowane - zawsze urwą te parę(naście?)
                            mandatów.

                            Wracając do Twojej tezy o sojuszu - trudno powiedzieć na czym miałby polegać,
                            trudno mi sobie wyobrazić by na czymś więcej niż "sojusz opozycyjny" PO i SLD.
                            Ograniczy się do wspólnego plucia na rząd, co łączy każdą opozycję w każdym kraju.

                            Ale czy taki sojusz będzie potrzebny?

                            JK nie potrafi żyć bez konfrontacji, więc wcześniej czy później się w jakąś
                            wpakuje. W PiSie pełzające konflikty już wyłażą na światło dzienne, okazuje się,
                            że o ile Bracia są politycznym monolitem, to ich obozy zaczynają się żreć o
                            stołki. Dodając do tego ambicje skonsumowanych przystawek (nie po to zmienia się
                            partię by z szychy spaść na szeregowego posła), oraz to, że kiedyś ilość
                            pieniędzy i stanowisk do rozdania jednak się skończy, można dojść do wniosku, że
                            twór taki zwyczajnie zawali się pod własnym ciężarem.
                            • uchachany I ten scenariusz jest prawdopodobny :-) 10.03.07, 19:42
                              Co do owego ewentualnego sojuszu antykaczego jasnogrodzian z ciemnogrodzianami,
                              to tak na poważnie nie miałem niczego innego na myśli, jak zaniechania
                              wzajemnych ataków i skupienia się w całości na dowalaniu rządowi. Zresztą bodaj
                              czy to nie ma już poniekąd miejsca - jakoś nie było ostatnio słychać o nowych
                              atakach GW na Ojdyra :-).

                              Ciekawie się zresztą już do tego podłączył Dziwisz - wyszło mu, że za lustracją
                              hierarchów stoi nikt inny jak Szatan, brużdżący w ten sposób sprawie szybkiego
                              ukończenia procesu beatyfikacyjnego JP II :-).

                              wiadomosci.onet.pl/1500664,12,item.html
                              " Kardynał Stanisław Dziwisz powiedział dziennikowi "Corriere della Sera", że
                              sprawa księży-agentów w Polsce "została rozmyślnie wywołana". Według niego
                              oskarżenia wobec osób z otoczenia Jana Pawła II mają na celu powstrzymanie jego
                              kanonizacji. "

                              "... - To fałsz, że osoby, które były blisko papieża, były agentami; to jest
                              tylko argument, jaki chcą wykorzystać przeciwko jego świętości, ponieważ pada
                              pytanie: czemu (papież) ich nie przegnał? Rzuca się cień na jego zdolności
                              rządzenia - oświadczył. - Niegodziwości będą zawsze. To batalia, by powstrzymać
                              kanonizację; pierwsze wiadomości pojawiły się dwa dni po jego śmierci -
                              zauważył kardynał Dziwisz. "

                              "... Według arcybiskupa Krakowa, za tym wszystkim stoi Szatan. - To jest łapa
                              Szatana. Walka między Dobrem a Złem trwa - powiedział."

                              No proszę - jak tak dalej dobrze pójdzie, to dyszący lustracyjnymi żądzami
                              Kaczor zostanie uznany przez Ich Fluorescencje za Sługę Szatana brużdżącego
                              świętej sprawie beatyfikacji JP II!:-))!

                              Niezłe, co...?

                              Ale zawsze twierdziłem, że korporacyjna solidarność Kościoła jest potęgą i
                              daleko przekracza wewnętrzne różnice, tak swego czasu upierdliwie eksponowane
                              przez GW i kilku jej "dyżurnych" biskupów gwoli wywołania wrażenia, jakoby
                              Rydzyk i jego moherowa siła to jakaś marginalna sekta :-)...
          • sztuka.latania śmiać się czy płakać? 10.03.07, 09:52
            Doprawdy nie wiem, czy śmiać się czy płakać, gdy czytam:

            To był wstęp do dłuższego ataku na PiS. - Ludzie wam zaufali, ale wiedzcie o
            tym, że ludzie was wyplują. Wiecie, że partie są czasowe. Także Kościołowi
            robicie krzywdę, jeżeli tak się zachowujecie jako katolicy. Bo robicie
            zgorszenie - mówił o. Rydzyk. Marszałek Jurek słuchał, a o. Rydzyk kontynuował:
            - Szkoda, że nie ma partii rzeczywiście propolskiej.

            Chciałam zauważyć, że nie żyjemy w k.... katolickim kraju!! I nie można ogółowi
            społeczeństwa narzucać katolickiego światopoglądu.

            Rydzyk na Madagaskar!
            • kakao2006 Re: śmiać się czy płakać? 10.03.07, 10:56
              Ja śmiałam się czytając to :) Niezły ignorant z Ojca Dyrektora, a jaki egoista... Chociaż ma się z czego spowiadać, hahaha...
              • sumienie.lk Re: śmiać się czy płakać? 10.03.07, 11:24
                A ja uważam, że to byłoby śmieszne, ale pod warunkiem, że nie byłoby prawdziwe.
                A ponieważ jest prawdziwe, ponieważ ten oszołom z Torunia rzeczywiście tak
                myśli jak mówi, to taka sytuacja jest zwyczajnie groźna. Czas najwyższy pogonić
                na kopach całe to pisiorkowo-rydzykowe towarzystwo.
              • igraszka Re: śmiać się czy płakać? 10.03.07, 14:29
                To jakaś babilońska zaraza ten kościół toruński z jego liderami! Nie dajcie się
                omamić, bo wszyscy pójdziecie za Rydzykiem do piekła!
            • pisuarro Re: "nastrój domu panującego" 10.03.07, 16:07
              ;))
          • uncle_sam Nie Widzę większej różnicy między... 10.03.07, 12:23


            Jarosławem i Lechem Kaczyńskim a Premierem Węgier Ferenc Gyurcsanym!!!!

            Pezez ostatnie dwa lata nic nie zrobiono....przez nastepne dwa też nic nie
            zrobią i ciągle "jadą" na kłamstwach wobec społeczeństwa a konsekwencją będzie:

            www.youtube.com/watch?v=7kh5TsREt4A
            ... a ponieważ pojebów mamy w rządzie więc, Prezydent może nawet wpaść na
            pomysł :

            www.youtube.com/watch?v=Urx_v5N1QJs

            Może nie dokładnie ale w chorych umysłach różne myśli się kłębią!
          • guru133 Re: kolega nie rozumie 10.03.07, 18:55
            Pani Prezydentowa właściwie oceniła tę rzeczywistość i mam nadzieję że
            wytłumaczy realia rzeczywistości Prezydentowi.
            • kazik.k Re: kolega nie rozumie 10.03.07, 22:05
              pani prezydentowa pokazala klase i charakter!natomiast jej maz nie beknal
              slowa!proba obrocenia tego wydarzenia w zart jest zalosna!prezydent chlop z
              j...powinien smieciowi splunac w opasla morde.ico by wtedy bylo panie
              prezydencie?uslyszalby pan GRZMOT OKLASKOW w calej polsce!smiec kopniety w
              d...polecialby z podwinietym ogonem!czym pan ryzykuje? niczym!na druga kadencje
              nie ma pan i tak szans!pozdrawiam serdecznie PANIA PREZYDENTOWA!
      • charybdis Rydzyk imamem? 10.03.07, 18:08
        Ojdyrowi wydaje się, że jest imamem i czuje się na tyle mocny, że pozwala sobie
        znieważać żonę Prezydenta RP, a także pouczać partię rządzącą i Marszałka Sejmu
        RP, co mają robić. Polityk pełną gębą!
        Prezio i Marszałek i rząd tulą uszy po sobie.
        Smutne. Co na to Episkopat? Też zastraszony? ;)
        Może choć nowy metropolita abepe Nycz da odpór Trujakowi?
    • sumienie.lk Albo Kaczyńscy znów na kolanach pójdą do Rydzyka 10.03.07, 07:34
      i pokajają się za swoje zaprzaństwo... Albo...
      • swoboda_t Rydzyk ma swoje interesy 10.03.07, 12:23
        SPokojnie, spokojnie. Kaczorki odpalą muhomorkowi jakąś dotację, albo jakiegoś
        jego przydoopasa powołają na wysokopłątna synekurę i będzie znów miłość na
        linii PiS - RM.
        • sumienie.lk Re: Rydzyk ma swoje interesy 10.03.07, 15:47
          Już 12 mln na "grzańca" dostał. To chyba najdroższy grzaniec w dziejach RP.
          Pewnie jeszcze mało nienasyconemu czarnemu.
    • kruder76 Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 07:35
      Bo się prokuratura zainteresuje się finasami twojego radia.
      • sumienie.lk Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 07:42
        W Ciemnogrodzie nie jest możliwe, aby prokuratura zajmowała się takimi sprawami.
        • elibre Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 09:07
          już raz chciała ale jakoś nie starczyło jej zapału..
          • erg_samowzbudnik Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 09:38
            elibre napisał:

            > już raz chciała ale jakoś nie starczyło jej zapału..

            Dostał po gebie od mocherów i kamerzysta przy okazji od rydzola :)))
      • jarek.gurtowski Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 08:05
        Najwyższy czas na to. Niech klecha zna swoje miejsce. Do lochu z nim.

        kruder76 napisał:

        > Bo się prokuratura zainteresuje się finasami twojego radia.
        • baby1 Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 08:15
          To ty raczej nie czujesz, kogo jest jakie miejsce. Rydzyk to dawniej I
          sekretarz PZPR, a Lech Kaczyński to przewodniczący Rady Państwa. Kto ma nie
          fikać?

          jarek.gurtowski napisał:

          > Najwyższy czas na to. Niech klecha zna swoje miejsce. Do lochu z nim.
          >
          > kruder76 napisał:
          >
          > > Bo się prokuratura zainteresuje się finasami twojego radia.
      • adas313 Re: Tadeusz nie fikaj 10.03.07, 09:09
        A PiS z miejsca straci połowę wyborców na takiej np. małopolskiej wsi.
    • marxx Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:36
      Jeszzce bedzie pieknie , jeszcze bedzie normalnie....Tylko trzeba zlikwidowac
      najlepiej wszystko i wyprowadzic policje na ulice, zamknac szczekajace gazety i
      zablokowac internet. A wszystkim Polakom zafundowac mundurki i zlustrowac ich
      do czwartego pokolenia.
      m
    • jens79 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:37
      posluchajcie ten audycji. Wielebny i wszechmocny ojciec dyrektor dzwoni w
      57minucie 47 sek audycji. NAjlepiej przewinac bo calosc jest dosc nudna.
      Dzwonia jakies panie. Polecam jeszcze posluchanie "wylaczania sluchacza" w 50
      min 38 sek. Zabawne. POLECAM
      • jens79 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:38
        Zapomnialem podac link. Przepraszam


        www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=4499
        • khagan Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 09:04
          Dzięki za linka. najlepsza jest Lucyna dzwoniąca z Niemiec w 74 minucie, która mówi: "o Pisie i pani Kaczyńskiej można tylko jedno powiedzieć - głupcy i zdrajcy. Kaczyńscy pokazują swoje prawdziwe oblicze. Fałasz i obłuda, pseudokatolicy". Z kolei z wypowiedzi o. Dyrektora wynika, że on cały czas będzie PIS popierać...
          • jens79 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 12:51
            khagan napisał:

            > Dzięki za linka. najlepsza jest Lucyna dzwoniąca z Niemiec w 74 minucie,
            która
            > mówi: "o Pisie i pani Kaczyńskiej można tylko jedno powiedzieć - głupcy i
            zdraj
            > cy. Kaczyńscy pokazują swoje prawdziwe oblicze. Fałasz i obłuda,
            pseudokatolicy
            > ". Z kolei z wypowiedzi o. Dyrektora wynika, że on cały czas będzie PIS
            popiera
            > ć...

            Mnie tez ubawila :-)
        • kakao2006 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 10:50
          Ale seksowny głos ma prowadzący audycję... wrrrr... Oj, zrobiłby karierę w jakimś programie po północy albo pod nr 0700... ;-P
          • kakao2006 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 10:54
            Czy dobrze rozumiem Jurka? Płód ważniejszy od życia kobiety? Sam sobie przeczy, raz mówi o prawie człowieka do życia a póżniej o płodzie. Kobieta nie jest człowiekiem?! Tak, tak, miejsce kobiety jest w oborze ;-) ...jak najdalej od tego kraju masochistycznych oszołomów i radyjnej sekty.
    • liber444 Żenada, jakiś podrzędny klecha, miesza z 10.03.07, 07:38
      błotem żonę prezydenta, a ten zamiast po męsku wziąć ją w obronę, coś mlaszcze
      pod nosem i głupowato sie uśmiecha. Nie ma chłop jaj.
      • uchachany Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", to 10.03.07, 08:22
        mądry i przebiegły polityk w sutannie, filar koalicji stanowiący właściwie
        wręcz jej czwarty człon. Przecież w obliczu mikrej frekwencji
        wyborczej to właśnie niezbyt może liczne, ale karne moherowe falangi Ojca
        Dyrektora przesądziły o podwójnej wygranej PiSu.

        Oprócz tego cieszy się poparciem ogromnej większości Episkopatu i stanowi
        jego "razwiedkę" w dziele zaprowadzenia w Polsce państwa wyznaniowego :-).

        Bo może sobie pozwolić na to, na co nie bardzo mogłaby sobie pozwolić bardziej
        dbająca o pozory wyższa hierarchia kościelna.

        Dlatego jest jej w gruncie rzeczy na rękę rozpowszechnianie opinii (w czym
        celuje GW), jakoby Rydzyk i jego wyznawcy stanowili jakąś sektę zwalczaną przez
        oficjalny Kościół. Co Ciemny Lud Jasnogrodu - czytelnicy GW - łykają niczym gęś
        kluski.

        Podczas gdy tak naprawdę to Ojdyr Rydzyk jest najcenniejszą bronią Kościoła w
        tej walce o wpływy i pieniądze :-).

        Ja zresztą sądzę, że wystąpienie Pani Prezydent było raczej nieuzgodnione z
        mężem i narobiło mu politycznych kłopotów. Chyba że - i tu ocieramy się o
        teorie spiskowe - jest to fragment nowej, misternej gry Kaczyńskich: otwarcia
        się na środowiska do tej pory zwalczane i sprowokowania Ojdyra do kontrakcji po
        to, by udowodnić, że PiS wcale tak bardzo nie chadza na pasku toruńskiego
        imperatora jak jest o to pomawiany :-).

        liber444 napisał:

        > błotem żonę prezydenta, a ten zamiast po męsku wziąć ją w obronę, coś mlaszcze
        > pod nosem i głupowato sie uśmiecha. Nie ma chłop jaj.


        • haen1950 Źle kombinujesz 10.03.07, 08:31
          Mówię ci, że kaczor z przetrąconą łapą to symboliczna ilustracja stanu PiS.
          • kontik_71 Re: Źle kombinujesz 10.03.07, 08:33
            Zranione zwierze walczy o zycie wszelkimi sposobami.. a to nie wrozy dobrze na
            najblizsze 2 lata... :(
          • uchachany Oj chyba dobrze kombinuję :-). Nie pamiętasz, jak 10.03.07, 09:42
            pieczołowicie konstruował Kaczyński długo przed wyborami sojusz z Ojdyrem,
            wysyłając do Radyja co i raz swych tuzów z kolejnych nadzwyczajnych komisji
            sejmowych rozkadłubiających SLD...?

            haen1950 napisał:

            > Mówię ci, że kaczor z przetrąconą łapą to symboliczna ilustracja stanu PiS.
        • bak_on Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 08:37
          Jest jak najbardziej oczywiste, ze Ojdyr ma poteznych mecenasow w episkopacie,
          ktory pasuje im do koncepcji. W innym przypadku by dawno zniknal. Zarazem nawet
          w Polsce KK to nie jest jednorodna masa. Istnieja konflikty pomiedzy
          poszczegolnymi grupami, czy takze chierarchami (chociazby konflikt miedzy
          Czestochowa, a Licheniem). Ma zatem i wrogow, tyle ze jak na razie pieniachy,
          wplywy, oddany elektorat, tudziez koalicja z PiS-em czyni go nietykalnym. Nie ma
          jednak rzeczy wiecznych na tym lez padole.
          • m58121 Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 11.03.07, 07:30
            Tak zagoniliscie naszego ojczolka w kozi rog ze nie wystapil w tym tygodniu ze
            swoim idzmy w apostat mediow! Cos szykuje znowu na pewno to ,ze wiekszosc nie
            czyta jego , a tylko nie katolickie media.
        • liber444 Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 08:45
          Całkowicie się z Tobą zgadzam co do rzeczywistego znaczenia Rydzyka. Doskonale
          zdaję sobie sprawę z istnienia akceptacji jego poczynań w Episkopacie. Jednakże
          z formalnego punktu widzenia jest to nic nie znaczący księżulo (no bo kimże on
          jest?), który zmieszał z "szambem" żonę Prezydenta, a ten nie potrafił stanąć w
          jej obronie.
          • iedsupo Do niedawna "baba jaga" a teraz "żona prezydenta" 10.03.07, 15:16
            Jedno jest pewne - Kaczyńska zyskała podziw i szacunek u ludzi, którzy skądinąd
            bardzo krytycznie oceniają jej męża i szwagra.

            Należy stwierdzić, że u prezydentowej dosyć nieoczekiwanie objawił się potencjał
            polityczny, który mógłby się okazać katalizatorem zmian (gdyby ona tego chciała).

            Czy możliwa do wyobrażenia jest teraz taka konfiguracja: Marcinkiewicz, Rokita,
            Kaczyńska ?!?
            • milo_1 Re: Do niedawna "baba jaga" a teraz "żona prezyde 10.03.07, 15:59
              iedsupo napisał:

              > Jedno jest pewne - Kaczyńska zyskała podziw i szacunek u ludzi, którzy skądinąd
              > bardzo krytycznie oceniają jej męża i szwagra.
              >
              > Należy stwierdzić, że u prezydentowej dosyć nieoczekiwanie objawił się potencja
              > ł
              > polityczny, który mógłby się okazać katalizatorem zmian (gdyby ona tego chciała
              > ).
              >
              > Czy możliwa do wyobrażenia jest teraz taka konfiguracja: Marcinkiewicz, Rokita,
              > Kaczyńska ?!?
              ______________________________________
              Obaj bracia sa między młotem i kowadłem.....a właściwie pod butem Rydzyka.....
              Sami zgotowali sobie ten los....z jednej strony ich moherowi wyborcy,których
              starają się nie zawieść .....a z drugiej strony większość społeczna,która
              jawnie ich krytykuje domagając się aby zarówno prezydent jak i premier
              reprezentowali wszystkich....w Polsce......
              Stąd takie rozdwojenie jaźni o której trafnie napisał Żakowski..... dr.Jekyl i
              mr.Hayde....
              To rozdwojenie bardziej dotyczy premiera,ponieważ jest sam, a prezydent jak
              widać podzielił się rolami i w osobie małżonki ma tą lepszą część..... czyli
              dr.Jekyla
              Niestety obaj wpadli w pułapkę z której jest tylko jedno wyjście zaakceptować
              Polską rzeczywistość taką jaka ona jest bo inaczej obaj znajdą się prędzej czy
              później w Tworkach..............
              Pani prezydentowa pokazała swoją bezkompromisowość i być może w ten sposób
              rozpoczęła nowy etap prezydentury mężą......oby tak było........

              • uchachany Od początku władzy PiSu twierdziłem, że Kaczyńscy, 10.03.07, 16:39
                a raczej Kaczyński alfa, czyli Jarosław jest w sytuacji prestidigitatora, w
                którego działaniu granica między biegłym panowaniem nad podrzucanymi piłeczkami
                a staniem się niewolnikiem praw kinematyki ich ruchu jest płynna i trudno
                uchwytna :-).
                • iedsupo że Jarosław został niewolnikiem układu... 10.03.07, 21:08
                  ...który sam zbudował - wiadomo od dosyć dawna. Wbrew buńczucznej retoryce PiS,
                  coraz odważniejsze harce LPR i Samoobrony jasno wskazują, kto w tym układzie
                  rządzi. Ale przecież bratowa nie grała dotąd żadnej roli w polityce Jarosława,
                  więc trudno ją porównywać do piłeczki w ręku prestidigitatora. Gdyby zajęcie
                  zdecydowanego stanowiska w sprawach takich jak Rospuda czy zmiana konstytucji
                  miało się okazać zwiastunem politycznego przebudzenia prezydentowej, może to
                  oznaczać pojawienie się nowego magika i nowych piłeczek na scenie...
                  • adas313 Re: że Jarosław został niewolnikiem układu... 10.03.07, 21:22
                    > Gdyby zajęcie zdecydowanego stanowiska w sprawach takich jak Rospuda czy zmiana
                    > konstytucji miało się okazać zwiastunem politycznego przebudzenia prezydentowej,
                    > może to oznaczać pojawienie się nowego magika i nowych piłeczek na scenie...

                    Być może, choć równie dobrze może to być gra w dobrego i złego policjanta.
                    • uchachany Ciekawe, czy ma jakiś "Plan awaryjny" na 10.03.07, 22:04
                      okoliczność buntu w moherowych szeregach...?

                      adas313 napisał:

                      > Być może, choć równie dobrze może to być gra w dobrego i złego policjanta.

                      • adas313 Metoda kija i marchewki? 10.03.07, 22:42
                        Kij:

                        Zmiana ordynacji? Szantaż? Delegalizacja? Dekapitacja? Kurski? Wszystko naraz?

                        Możliwości jest sporo, w końcu znalezienie kwitów na kierownictwo LPR i SO nie
                        jest szczególnie trudne.

                        Marchewka:

                        Dopłaty do rolników, paręset milionów na becikowe czy inny Ersatz polityki
                        prorodzinnej, dopłata do ŚOB...
                        • uchachany Ciekawe na ile Ojdyr będzie wrażliwy na argumenty 11.03.07, 07:14
                          finansowe typu przycięcie 12 baniek na gejzerki lub zdjęcie ogłoszeń spółek
                          skarbu państwa z Naszego Dziennika..?
          • kazik.k Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 21:37
            panowie bak on oraz liber44 znaczenie tego zlodzieja i oszusta z torunia dla tzw
            "episkopatu" jest oczywiste!pamietajcie jednak o sprawie podstawowej to
            "sekciarskie"radio jak je nazywamy uzyskalo pelne poparcie i pozycje w okresie
            poprzedniego niewydarzonego pontyfikatu wojtyly ktorego ten n-decki oszolom byl
            caly czas popieranym pupilkiem!jego zwiazki z watykanem byly oczywiste!dlatego
            ten "episkopat"mial g... do powiedzenia!teraz tego smiecia moze "zalatwic"tylko
            benedykt!smiechu warta "komisja programowa"/z flaszka glodziem ha!ha!?/omija go
            z daleka!czy nycz zabierze sie za niego?watpie!tylko watykan moze tego smiecia
            zdmuchnac jednym telefonem!napewno jednak tego nie zrobi!chyba zeby tzw
            "rzad"polski tzn kurduple wystapily pod grozba renegocjacji konkordatu o zmiane
            na stanowisku dyrektora tego sekciarskiego radya.oczywiscie kurduple tego nie
            zrobia a maja okazje utrzec mocno kinola zlodziejowi!
        • wiktoriaka Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 08:47
          uchachany napisał:

          > Ja zresztą sądzę, że wystąpienie Pani Prezydent było raczej nieuzgodnione z
          > mężem i narobiło mu politycznych kłopotów.

          Nie byłabym tego taka pewna. Pani prezydentowa już od jakiegoś czasu stara się
          poprawić wizerunek urzędu męża, o Rozpudę też się upomniała.
          Przewielebny znalazłby taki czy inny pretekst, aby troche postraszyć. Pewnie
          chce coś dostać, coś konkretnego (oczywiście nie zmianę konstytucji, bo po co mu
          to, a i Episkopatowi też w tej chwili jeszcze ta wojna niepotrzebna) i to
          dostanie. Może chce kasę na swoją uczelnię, a może wyrzucenia w ogień jakiś
          niewygodnych akt?
          • uchachany Albo jest tak, jak poniżej pisał bak_on: że to 10.03.07, 09:34
            tylko w ramach podjętego z piarowskich względów profilowania :-).

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58781661&a=58781890
        • wnukstalina Re: I tu sie uchachany z toba zgadzam 10.03.07, 08:59
        • adas313 Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 09:23
          Ja stawiam na misterną grę.

          Jarosław publicznie mówi, że głosowanie może przegrać, a Lech - że kompromisu
          lepiej nie ruszać. Być może nawet są szczerzy - tu (wyjątkowo) jestem w stanie
          w to uwierzyć.

          Wątpię by chcieli pokazać się prowokowaniem Ojdyra. Gdyby naprawdę chcieli
          błysnąć, to ruszyli by jakieś śledztwo.
          • uchachany Ewentualność kolejnej koronkowej gry też 10.03.07, 10:12
            sygnalizowałem. Jeśli chodzi o możliwe skanibalizowanie Ojdyra na wzór
            przystawek to na teraz jest on chyba zbyt duży kąskiem, by zmieścił się w kacze
            gardło, tym bardziej, że przystawki jeszcze trochę dychają. Ten zabieg, o ile w
            ogóle nastąpi sytuowałbym w dalszej przyszłości. Póki co ruszenie jakiegoś
            antyojdyrnego śledztwa mogłoby zostać odebrane jako casus belli i narobić zbyt
            dużego bałaganu.

            Zresztą uważam, że jeżeli nawet kaczy kanibal przystąpi do konsumowania Ojdyra,
            to zrobi to stopniowo, etapowo, powoli i ostrożnie, zaczynając od ojdyrowych
            komilitonów. I oczywiście mając za tło szerszą akcję przywracania
            praworządności w państwie :-).

            adas313 napisał:

            > Ja stawiam na misterną grę.
            >
            > Jarosław publicznie mówi, że głosowanie może przegrać, a Lech - że kompromisu
            > lepiej nie ruszać. Być może nawet są szczerzy - tu (wyjątkowo) jestem w stanie
            > w to uwierzyć.
            >
            > Wątpię by chcieli pokazać się prowokowaniem Ojdyra. Gdyby naprawdę chcieli
            > błysnąć, to ruszyli by jakieś śledztwo.
            • tzetze1 Hehe przeceniacie kaczki 10.03.07, 10:23
              Ze niby kaczor polknie ojca dyra?? Nigdy! Ojciec Dyr to Chrystus Moherow, nikomu
              nie uda sie go polknac. To nie jest jakas LPR czy innna Samoobora, na ktora
              ludzie glosuja bo tak czy inaczej reprezentuje ich interesy. To jest SEKTA, tam
              jest MILOSC, NAMIETNOSC i POZADANIE babun po menopauzie - one nigdy go nie zdradza.
              • uchachany Spokojnie - ten ewentualny połyk to proces 10.03.07, 10:40
                obliczony na lata. Zwróć uwagę na to, że Kaczyński jest wielkim zwolennikiem
                onmipotencji Państwa i przyznaje się do piłsudczykowskich korzeni. W myśl tej
                onmipotencji i tych korzeni Kościół nie ma prawa stanowić równorzędnego
                podmiotu politycznego, swojego rodzaju "państwa w państwie". Jego rola ma być
                ograniczona do "obsługi religijnej" społeczeństwa. A nie do mieszania się w
                politykę państwa. Ten sojusz PiSu z Ojdyrem i ogólnie z Kościołem odbieram jako
                taktyczny. Potrzebny na pokonanie zarówno SLD, jak i PO. Które zresztą nic a
                nic nie wzdragały się przed płaszczeniem się przed hierarchami, jak kto ma
                dobrą pamięć :-)...

                tzetze1 napisał:

                > Ze niby kaczor polknie ojca dyra?? Nigdy! Ojciec Dyr to Chrystus Moherow,
                nikom
                > u
                > nie uda sie go polknac. To nie jest jakas LPR czy innna Samoobora, na ktora
                > ludzie glosuja bo tak czy inaczej reprezentuje ich interesy. To jest SEKTA,
                tam
                > jest MILOSC, NAMIETNOSC i POZADANIE babun po menopauzie - one nigdy go nie
                zdra
                > dza.
          • nowinator Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 16:00
            adas313 napisał:

            > Jarosław publicznie mówi, że głosowanie może przegrać, a Lech - że kompromisu
            > lepiej nie ruszać.

            Co sie dziwisz. W tej sprawie (zapis do konstytucji "od poczecia") zarzdzic
            dyscypline klubu raczej sie nie da. Zadna to roznica jakie ma stanowisko PiS,
            PO, LiD, SO, LPR czy MN. 2/3 poslow do zmiany tego zapisu jest potrzebna, a w
            sprawie moralnej to zmusic zaden szryf klubu nie bedzie nalegal. Co innego
            stanowisko partii a co innego stanowisko/sumienie czlonka klubu.
        • spark5719 Re: Rydzyk nie jest żadnym "podrzędnym klechą", t 10.03.07, 09:57
          Nie myl mądrości ze sprytem, to dwa bardzo różniące się pojęcia. Dla mnie to
          zwykły cyniczny oszust, grający na różnych fobiach i wykorzystujący ludzką
          łatwowierność. Niemcy szybko na nim się poznali i wyleciał stamtąd na kopach,
          natomiast zadziwiające jest, że przez tyle lat nikt w Polsce z tym szambem nie
          potrafił zrobić porządku.
          • uchachany Kompromisowo rzekłbym tak: trzeba być mądrym, żeby 10.03.07, 10:26
            wiedzieć kiedy i jak użyć swojego sprytu :-). Że on wystarczył na zbudowanie
            ojdyrowego imperium to kwestia naszych warunków, to jest pozostawienia wskutek
            przemian ustrojowych wystarczająco dużego grona rozczarowanych, by udało się z
            niego sformować istotną siłę polityczną. Rzekłbym nawet, że powstanie i pozycja
            moherowego imperium Ojdyra to zwycięstwo demokracji i wolności słowa: ten
            elektorat czujących się odrzuconymi i nieakceptujących kierunku i sposobu
            przemian po '89r został po prostu przez niego skutecznie pozbierany. I stąd
            moje zdanie, że jest to człowiek mądry jest uprawnione. Bo postąpił jak
            człowiek mądry :-). A po czym możemy poznać czyjąś mądrość? "Po czynach, po
            czynach". Chyba że zadowalają nas wyłącznie czyjeś autoreklamiarskie
            zapewnienia o własnej mądrości..

            spark5719 napisał:

            > Nie myl mądrości ze sprytem, to dwa bardzo różniące się pojęcia. Dla mnie to
            > zwykły cyniczny oszust, grający na różnych fobiach i wykorzystujący ludzką
            > łatwowierność. Niemcy szybko na nim się poznali i wyleciał stamtąd na kopach,
            > natomiast zadziwiające jest, że przez tyle lat nikt w Polsce z tym szambem
            nie
            > potrafił zrobić porządku.


            • spark5719 Re: Kompromisowo rzekłbym tak: trzeba być mądrym, 10.03.07, 10:47
              Hmmm..., widzę, że Kolega nadal utożsamia mądrość z przebiegłością raczej, niż
              z czymś bardziej - według mnie - wartościowym ;-). Bardziej pasuje mi taka oto
              (zaczerpnięta z sieci) definicja:
              "W głębszym sensie, często stosowanym w różnych religiach, mądrość oznacza
              zdolność do nacechowanego głębokim, emocjonalnym zaangażowaniem, działania
              zwiększającego w długiej perespetywie czasowej nie tylko dobro własne, ale też
              dobro ogólne. W tym sensie używa się ten termin w takich zwrotach jak np:
              mądrość życiowa, czy mądrość rodzicielska".
              Tak więc, dla mnie człowiekiem głęboko mądrym będzie np. prof. Bartoszewski,
              ale na pewno nie Bracia Mniejsi, nie mówiąc o Rydzyku. Bowiem w dalszej
              perspektywie stanowią dla ogółu zagrożenie, jak by na to nie spojrzeć.
              Oczywiście jako zagorzały liberał ;P szanuję opinię kolegi Kolegi, jeśli nawet
              jest odmienna od mojej.
              I to tyle w tym temacie. Pozdrawiam.
              • uchachany No wiesz, to już są pewne niuanse semantyki :-). 10.03.07, 12:47
                Ale nawet jeżeli mądrość dla Ciebie to

                "zdolność do nacechowanego głębokim, emocjonalnym zaangażowaniem, działania
                zwiększającego w długiej perespetywie czasowej nie tylko dobro własne, ale też
                dobro ogólne. W tym sensie używa się ten termin w takich zwrotach jak np:
                mądrość życiowa, czy mądrość rodzicielska".",

                to zwróć uwagę, że problemem jest pojęcie "ogółu".

                Ono się nie nadaje, bo jest zbyt ogólne, zbyt niedookreślone. A więc szermując
                nim możemy łatwo dopuścićć się manipulacji czy też jej podlegać. Mówmy raczej
                o "większości". Bo zawsze część "ogółu" będzie kontestowała rzeczywistość, a
                część ją akceptowała.

                A więc jeżeli kaczofile i rydzykoluby będą stanowić większość "ogółu", i
                moheroinowanie, stawianie nowych świątyń oraz pogoń za agenturą będą ich
                wprawiały w akceptujący i afirmujący rzeczywistość błogostan - to nawet w myśl
                Twojej definicji Bracia Mniejsi i Ojciec Na Zawsze Dyrektor są (czy może raczej
                okażą się) ludźmi mądrymi :-)...

                Bo chyba nie powiesz, że Bracia Mniejsi czy Rydzyk chcą źle? Toż ci pierwsi
                chcą szczerze wyprowadzić Lud Swój z Domu Niewoli Układu, a Ojdyr chce utrwalić
                Lud Swój w odporze liberalstwu i Cywilizacji Śmierci :-).

                Oczywiście jakimś tam wykształciuchom może to nie odpowiadać, ale ich "ogół",
                jako bedący w mniejszości niech sie nie mądrzy - wszystkim dobrze się naraz
                zrobić nie da, więc zrobienie dobrze chociaż większości - to chyba uczciwe
                postawienie sprawy...?

                Pozdrawiam również :-)

                spark5719 napisał:

                > Hmmm..., widzę, że Kolega nadal utożsamia mądrość z przebiegłością raczej,
                niż
                > z czymś bardziej - według mnie - wartościowym ;-). Bardziej pasuje mi taka
                oto
                > (zaczerpnięta z sieci) definicja:
                > "W głębszym sensie, często stosowanym w różnych religiach, mądrość oznacza
                > zdolność do nacechowanego głębokim, emocjonalnym zaangażowaniem, działania
                > zwiększającego w długiej perespetywie czasowej nie tylko dobro własne, ale
                też
                > dobro ogólne. W tym sensie używa się ten termin w takich zwrotach jak np:
                > mądrość życiowa, czy mądrość rodzicielska".
                > Tak więc, dla mnie człowiekiem głęboko mądrym będzie np. prof. Bartoszewski,
                > ale na pewno nie Bracia Mniejsi, nie mówiąc o Rydzyku. Bowiem w dalszej
                > perspektywie stanowią dla ogółu zagrożenie, jak by na to nie spojrzeć.
                > Oczywiście jako zagorzały liberał ;P szanuję opinię kolegi Kolegi, jeśli
                nawet
                > jest odmienna od mojej.
                > I to tyle w tym temacie. Pozdrawiam.
                • nowinator Re: No wiesz, to już są pewne niuanse semantyki : 10.03.07, 16:09
                  bdyby nie te ":-)" to bym jeszcze uwierzyl :)
                  • uchachany A mało to razy już mnie wyzywali od zakutego 10.03.07, 16:14
                    mohera kiedy nie stosowałem tych co to je w cudzysłowie umieściłeś :-)...?

                    nowinator napisał:

                    > bdyby nie te ":-)" to bym jeszcze uwierzyl :)
                    • romano33 Lumpenkomuchów i lumpenliberałów trzeba internować 10.03.07, 19:06

                      • uchachany Od lumpenliberała i komucha też mnie wyzywali :-)! 10.03.07, 22:21
    • presentation1 Rydzyk i PiS 10.03.07, 07:40
      Mowi posel PiS a potem inny posel.Jacy?Podajcie ich nazwiska?Teksty jak w
      Trybunie Ludu.
      • kontik_71 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 07:43
        A slyszales kiedy o tym, ze ktos moze chciec aby nie podawano jego nazwiska????
        • presentation1 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 07:49
          Rzeczywiscie.Wyjasnienie.Przeciez kazdy moze napisac ze posel PO powiedzial ze
          jego partia dogorywa,posel SLD powiedzial ze sa przestepcami.Jest ok?Albo
          jestes chory albo brak ci wyobrazni
          • kontik_71 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 07:55
            Idz poczytaj "Dziennik" tam pewnie zawsze zdradzaja swoich rozmowcow nawet
            jesli ci chca zostac anonimowi...
            • presentation1 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 07:59
              Wyjasniles.Akurat przegladalem dziennik.Jakos nie widze anonimowych.Informacje
              opiera sie na kims lub na czyms.Wyborcza opiera swoje informacje na
              klamstwach .Jak zwykle.Wtedy mozna tworzyc fantastyke.
              • kontik_71 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 08:00
                Skoro tak strasznie klamia to po o czytasz teksty GW? Czyzbys byl masochista?
                To chyba jest grzech, prawda?
                • presentation1 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 08:07
                  W odroznieniu od ciebie staram sie poznac poglady moich adwerserow.Latwiej w
                  zyciu.
                  • kralik111 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 11:01
                    presentation1 ty klamco, ty lgarzu, ty TCHORZU, kiedy podasz dowody o ktorych
                    szczekales we wtrek, wczoraj ci o nich przypomnialem to szujo uciekles i ryjka
                    juz przez caly dzien nie pokazales,tak samo zrobiles w srode, jezeli masz
                    odrobine honoru i jestes mezczyzna a nie ciota jak cale PiS, to ladnie
                    odszczekasz swoje klamstwa, albo opublikujesz dowody dotyczace niewinnosci
                    leppera w zwiazku z afera krupcyjna Gutowej.
              • liber444 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 09:22
                każde wydawnictwo opiera sie na takich informacjach. Nie chce mi sie teraz
                szukać w ND, ale jak obiecasz, że kiedy znajdę w ND wypowiedź bez podania
                nazwiska (typu: "jak sie dowiedzieliśmy u jednego z posłów np. PIS", to
                znikniesz z tego forum na zawsze, to poświecę tych parę chwil i podam Ci link.
              • kajolka Re: Rydzyk i PiS 11.03.07, 01:41
                To w takim razie , po jakiego diabła czytasz tą zakłamana Wyborczą i jeszcze
                się tu mądrzysz na forum?
                • m58121 Re: Rydzyk i PiS 11.03.07, 07:37
                  kajolka napisała:

                  > To w takim razie , po jakiego diabła czytasz tą zakłamana Wyborczą i jeszcze
                  > się tu mądrzysz na forum?
                  Dziecino trzebo wysluchac innychi wszystkich a potem wyciagac wniski
          • khagan Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 08:24
            chcesz, żeby słuchacze Radia Maryja golili posłom PISu głowy?
      • kralik111 Re: Rydzyk i PiS 10.03.07, 11:02
        presentation1 napisał:

        > Mowi posel PiS a potem inny posel.Jacy?Podajcie ich nazwiska?Teksty jak w
        > Trybunie Ludu.

        Ty cieciu domagasz sie dowodow ?!
        A gdzie dowody ktore miales opublikowac ponoc w srode?
      • palestina1 Trybun rydzykowy sie odezwał 10.03.07, 13:38
        już w gacie ze strachu przed oszołomem żeście narobili? czekam kiedy kaze wam
        sie powiesić a wy wykonacie jego polecenie,wówczas ten kraj zostanie pozbawiony
        komuny.
        • dekaczyzacja Re: Trybun rydzykowy sie odezwał 10.03.07, 13:42
          > już w gacie ze strachu przed oszołomem żeście narobili? czekam kiedy kaze wam
          > sie powiesić a wy wykonacie jego polecenie,wówczas ten kraj zostanie pozbawiony
          > komuny.

          Osobiście oszołomstwo mnie śmieszy, a nie przeraża.
          Nie podoba mi się, że za nasze pieniądze robią sobie psychole festiwale i tyle.

          A kraj zostanie pozbawiony komuny jak przefarbowane komuchy typu Jasiński,
          Kaczyńscy, Kryże i spółka odejdą od koryta.
        • dekaczyzacja Re: Trybun rydzykowy sie odezwał 10.03.07, 13:44
          > wówczas ten kraj zostanie pozbawiony komuny.

          Stare przefarbowane PiSdolnięte komuchy odejdą na emeryturę
          i wreszcie będzie w tym kraju normalnie.
    • cyndyndanda no to teraz kaczory rzuca sie na kleczki i zaczna 10.03.07, 07:42
      lizac grzybka po pietach - jak nie, to rydzyk poprze oszolomow romeczka i
      kaczory juz widza Trybunal Stanu - jak widac kazgy ma bat na kaczorow!
    • slavik222 Wbić klina między Rydzyka a PiS, to cel GW 10.03.07, 07:43
      nie zabijaj, nie cudzołóż, NIE MÓW FAŁSZYWIE..(Dekalog)
      • kontik_71 Re: Wbić klina między Rydzyka a PiS, to cel GW 10.03.07, 07:45
        NIe piernicz... (z zycia wziete)
        • slavik222 Re: Wbić klina między Rydzyka a PiS, to cel GW 10.03.07, 08:09
          kontik_71 napisał:

          > NIe piernicz... (z zycia wziete)
          To miłe,że GW troszczy się o PiS :)
      • pantanal Re: Wbić klina między Rydzyka a PiS, to cel GW 10.03.07, 09:02
        slavik222 napisał:

        > nie zabijaj, nie cudzołóż, NIE MÓW FAŁSZYWIE..(Dekalog)
        No to posluchaj sobie perrory rydza. Na stronie RM, nie GW!
        www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=4499
      • eptesicus to dobrze, kto obali sojusz Gnomów z Muchomorkiem 10.03.07, 11:53
        ten wielce zasłuży się dla Polski i Kościoła. Ten komu się to uda, uwolni
        wreszcie Polskę i Kościół od jadu małych, podejrzliwych, zakompleksionych
        ludzików, którzy chwilowo przejęli władzę. Ten komu się to uda, uwolni nas od
        PiSuaru i jego przystawek.
    • piehemoth Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:44
      jak pięknie! tyle się denerwowaliśmy, ale przecież zapominamy o tym, że ta
      głupia katolicka "prawica" prędzej czy później się skłóci :lol: Na pohybel
      gnojkom!!!!
      • erg_samowzbudnik Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 09:48
        piehemoth napisał:

        > jak pięknie! tyle się denerwowaliśmy, ale przecież zapominamy o tym, że ta
        > głupia katolicka "prawica" prędzej czy później się skłóci :lol: Na pohybel
        > gnojkom!!!!

        W wyścigu do koryta nie ma sentymentów .
    • bak_on Wstystko wroci do ladu (pisowskiego) 10.03.07, 07:45
      "inny polityk PiS: - Strategicznie nic się między PiS a Radiem Maryja nie
      zmieni. O. Rydzyk potrzebuje PiS, PiS potrzebuje o. Rydzyka. Dyrektor Radia
      Maryja ma interesy i doskonale wie, że nie będzie przychylniejszego mu rządu."
      To wlasciwie zawiera cala odpowiedz, jaka bedzie relacja miedzy PiS-em a RM. RM
      zapewnia elektorat ultrakatolickich grup, PiS zezwala na niekontrolowane
      interesy RM. Czasami trzeba sie nieco wyprofilowac, stad ten pozorny, a na pewno
      przejsciowy konflikt.
      • uchachany To celna uwaga jak mi się wydaje :-). Chociaż już 10.03.07, 08:07
        rozpatrywałem hipotetycznie, co zrobi oświecony Jasnogród w przypadku
        ewentualnej wojny domowej w moherowej koalicji? Chyba dla wygodzenia swemu
        zoologicznemu antykaczyzmowi musiałby niespodziewanie polubić Ojca Dyrektora...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58716613&a=58726542
        bak_on napisał:

        > "inny polityk PiS: - Strategicznie nic się między PiS a Radiem Maryja nie
        > zmieni. O. Rydzyk potrzebuje PiS, PiS potrzebuje o. Rydzyka. Dyrektor Radia
        > Maryja ma interesy i doskonale wie, że nie będzie przychylniejszego mu rządu."
        > To wlasciwie zawiera cala odpowiedz, jaka bedzie relacja miedzy PiS-em a RM.
        RM
        > zapewnia elektorat ultrakatolickich grup, PiS zezwala na niekontrolowane
        > interesy RM. Czasami trzeba sie nieco wyprofilowac, stad ten pozorny, a na
        pewn
        > o
        > przejsciowy konflikt.
        • bak_on Re: To celna uwaga jak mi się wydaje :-). Chociaż 10.03.07, 08:16
          PiS jest troche w niezrecznej sytuacji ( w przeciwienstwie do LPR). Z jednej
          strony istotny jest dla niego elektorat ultrakonserwatywny (caly czas probuje
          odebrac go LPR-owi), z drugiej strony musi dbac o centrum. Liberalna prawica,
          nie wspominajac juz o lewicy, nie ma zludzen co do tego elektoratu, wiec jaki
          sens byloby sie wlaczac w gierki maryjno-pisowskie?
          • uchachany Masz rację, jest w niezręcznej sytuacji. Tyle że 10.03.07, 09:21
            Ojciec Rydzyk widzi przecież, jaki jest los dotychczasowych przystawek PiSu,
            skutecznie pożeranych przez kaczego Lewiatana i z pewnościa nie chce zostać z
            nim sam na sam, tylko próbuje rozgrywać własną partię. Więc te zanikające
            przystawki będzie wspomagał. Oba Giertychy sobie ostatnio pozwolili narobić
            rządowi kłopotów, być może upewnieni o poparciu Rydzyka. Pierwsze kroki Leppera
            po rozpętaniu sprawy molestowania w SA też były skierowane do Radyja.

            Zauważ, że Kaczyński tak naprawdę cały czas walczy na dwa fronty: jednocześnie
            zarówno z opozycją i wspierającymi ją mediami, jak i z własnymi przystawkami,
            które dość skutecznie marginalizuje. Aczkolwiek dla przechywcenia ich
            elektoratu przejął część ich frazeologii. Ta walka wewnątrz koalicji jest
            oczywiście toczona w bardzo podskórny sposób i oficjalnie prezentowana jest
            jedność, ale jest to walka jak najbardziej rzeczywista.
            Ba - podjęta na osobistą interwencję Kaczyńskiego dewielgusizacja świadczy o
            tym, że nie waha się zadrzeć nawet z hierarchią kościelną, skutecznie
            napuszczając na nią ruch katolików świeckich. I to w osobie Wielgusa tą
            hierarchią najbardziej prorydzykową.

            Jesli chodzi o włączanie się opozycji w ewentualne walki radyjno-PiSowskie to
            na podstawowej w polityce zasadzie "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" :-
            ).

            Przecież na tejże właśnie zasadzie wolne demokracje Zachodu przyhołubiły sobie
            krwawego sowieckiego dyktatora by uzyskać jego pomoc w pokonaniu krwawego
            niemieckiego dyktatora :-). Po czym mu w Teheranie, Jałcie i Poczdamie
            zapłaciły mu za to z cudzej kieszeni - oddanych mu w pacht krajów i narodów
            Europy Wschodniej i Środkowej. Co niewątpliwie stanowiło geszeft stulecia...

            Ta analogia tylko z pozoru jest zbyt daleko idąca by nie rzec szokująca. Zwróć
            uwagę na to, że najbardziej ortodoksyjnie antykaczystowscy Jasnogrodzianie
            wręcz oskarżają Kaczogród PiSowski o ciągoty totalitarne, i takież ciągoty od
            lat zarzucają Ciemnogrodowi Ojdyra Rydzyka :-).

            I właśnie przy sprawie abpa Wielgusa zarysował się już raz sojusz Ciemnogrodu
            Radyja z Jasnogrodem opozycyjnym :-). Jedni i drudzy brali w obronę purpurata
            przed rozszalałym kaczyzmem :-).

            Nasza polityka stała się już na tyle cyniczna, że zupełnie spokojnie mogę sobie
            wyobrazić cichy taktyczny sojusz opozycyjnego Jasnogrodu z Rydzykowym
            Ciemnogrodem :-). Tyle, że bardzo zamaskowany przed okiem opinii publicznej....

            bak_on napisał:

            > PiS jest troche w niezrecznej sytuacji ( w przeciwienstwie do LPR). Z jednej
            > strony istotny jest dla niego elektorat ultrakonserwatywny (caly czas probuje
            > odebrac go LPR-owi), z drugiej strony musi dbac o centrum. Liberalna prawica,
            > nie wspominajac juz o lewicy, nie ma zludzen co do tego elektoratu, wiec jaki
            > sens byloby sie wlaczac w gierki maryjno-pisowskie?
            • haen1950 Re: Masz rację, jest w niezręcznej sytuacji. Tyle 10.03.07, 10:23
              Za dużo zgłębiasz rzekomą pracę tych nieskomplikowanych organizmów umysłowych.
              Dopatrujesz się realizacji strategii, taktyki, planu i celu.
              Mówię ci, że rzeczywistość jest o wiele bardziej prostacka, prymitywna wręcz.
              Wiele w tym wszystkim przypadkowości i małostkowości prostaków, którą jakoś tam
              chcą przekształcić u maluczkich w uznanie dla "geniuszu".
              Nie da się np. inaczej wytłumaczyć zemsty kaczorów na Wielgusie niż rewanż za
              doznane przez Jarusia upokorzenie, gdy nie zostały docenione jego projekty
              ułożenia personaliów w kościele zgodnie z jego życzeniami.
              Nawet namiastka Talleyranda nie rzuciła by takich papierów do druku, hucpa
              stała się ogólną głupotą, zakwalifikowano kurdupli do rzędu człekokształtnych
              nienormalnych i nieodpowiedzialnych. Wszędzie, to ci gwarantuję. Każdy ich
              tylko teraz głaszcze i czeka, aż przeminą.
              Wiele takich głupot steruje dzisiaj ich polityką jednoczesnie. Gdzie się nie
              przymierzą, tam wszędzie w dupę parzy. Nie szukaj w tym planu.
              • uchachany Spokojnie, przecież pamiętasz chyba z naszych 10.03.07, 12:06
                dawnych rozmów u Kataryny, że akurat ja wielkim zwolennikiem spiskowej teorii
                dziejów nigdy nie byłem :-). Doceniam w nich rolę przypadku, pomyłki, autonomii
                procesów społecznych (nawet tych uruchamianych początkowo świadomie dla
                osiągnięcia jakichs celów), ba - chwilowych impulsów i emocji wpływających na
                nie ważnych figur :-).

                Natomiast twierdzę, że Kaczyńscy podjęli walkę o władzę nie dla samej władzy,
                ale dla przeprowadzenia w Polsce przemian opartych o głęboką redefinicję sceny
                politycznej w stronę zaprowadzenia na niej dwubiegunowości.
                Gdzie jednym biegunem będzie PiS dożywiony elektoratami swoich przystawek (i
                ewentualnie tym, co sie uda wyrwać z PO), a drugim wspólny worek PO i SLD.

                Że w toku realizacji tego zamiaru spotykamy się z tym wszystkim, o czym
                pisałeś - to zgoda. Zgadzam się z poglądem, że mamy tu do czynienia i z
                prymitywizmem, i z populizmem, z odwoływaniem się do emocji, nienawiści,
                stymulowaniem podziałów politycznych. Z dużą porcją cynizmu w doborze
                sojuszników, z procesem zawłaszczania państwa. Zgoda. W wielu wypadkach to
                sprawa owej "lichej jakości materiału ludzkiego" - małostkowości, mściwości,
                ale sądzę, że wielu również sprawa świadomie obranej techniki sprawowania
                władzy.


                Bardzo dobrze, że poruszasz sprawę Wielusa, bo sam dostarczasz mi argumentów na
                rzecz dość ryzykownej tezy, którą postawiłem na tym forum: że w razie czego
                niesiony antykaczyzmem Jasnogród będzie gotów zjednoczyć się nawet z Rydzykowym
                Ciemnogrodem, byle tylko zatopić zęby w kaczej szyi :-).

                Piszesz "Nie da się np. inaczej wytłumaczyć zemsty kaczorów na Wielgusie niż
                rewanż za doznane przez Jarusia upokorzenie, gdy nie zostały docenione jego
                projekty ułożenia personaliów w kościele zgodnie z jego życzeniami."

                Czyli masz za złe Kaczyńskiemu, że "śmiał mieć projekty ułożenia personaliów w
                Kościele"? (nawiasem mówiąc chodziło tylko o zablokowanie kandydatury Wielgusa,
                a nie o proponowanie kogoś od siebie).

                Czyżbyś Ty, zacny wykształciuch-Jasnogrodzianin, aby tylko postawić zarzut
                zoologicznie przez Ciebie nienawidzonemu Kaczyńskiemu nagle stanął na
                stanowisku klerykała rydzykoidalnego (Wielgus to ulubieniec Rydzyka) byle tylko
                móc krzyknąć "wara Kaczce od autonomii Kościoła!" (w domyśle - nawet
                rydzykowego)...:-))?

                Tyle że ta Kaczka reprezentuje w tym sporze państwo. To państwo skutecznie
                zaprotestowało przeciw powołaniu na wysokie kościelne stanowisko kogoś, kogo
                uważało niegodnego tego stanowiska. Tego państwa strasznie nie lubisz, ale
                musisz przez to stanąć od razu po stronie Kościoła? Jesteś miłośnikiem tego, by
                państwo nie miało nic do gadania w Kościele - czy tak okazjonalnie się nim
                stałeś aby dopiec Kaczorowi...?

                Bo jak jesteś zakutym klerykałem - to przepraszam, wolno Ci z odwielguszania
                robić zarzut Kaczyńskiemu. Czy jako klerykał widzisz w ściganiu księdza
                pedofila czy molestanta równiez nieuprawniony atak państwa na Kośiciół i
                bierzesz strone Kościoła :-)...?.

                Jak więc widzisz, właśnie wykazałem, że niesiony antykaczyzmem jasnogrodzki
                wykształciuch jest gotów popierać rydzykowego pupila, któremu kacza łapa stolec
                spod dostojnego zadka wyrwała. I przewagę Kościoła nad państwam.

                Czy nazbyt śmiałe było przypuszczenie, że w wypadku otwartego konfliktu
                Kaczogrodu z Moherogrodem - światły jasnogrodzki wykształciuch raczej stanie po
                stronie Moherogrodu? I Giertycha i Leppera, bo jeśli taka wojna wybuchnie, to
                rzeczone niedożute przystawki staną po stronie Ojdyra?

                Już widzę jak w Rozmowach Niedokończonych trwa braterska rozmowa Michnika z
                Rydzykiem przetykana westchnieniami nad ciężką dolą Kościoła, Matki Naszej oraz
                Patentowanych Demokratów z Czerskiej, równo uciśniętych przez straszny,
                totalitarny kaczyzm :-). Zaś Tusk z Lepperem u Lisa oraz Olejniczak z
                Giertychem u Moniki Olejnik deklarują wieczystą przyjaźń na pohybel
                czterołapego kaczego smoka - krzywdziciela demokracji...

                Zaś zachwycone jasnogrodzkie wykształciuchy biją brawo...

                haen1950 napisał:

                > Za dużo zgłębiasz rzekomą pracę tych nieskomplikowanych organizmów
                umysłowych.
                > Dopatrujesz się realizacji strategii, taktyki, planu i celu.
                > Mówię ci, że rzeczywistość jest o wiele bardziej prostacka, prymitywna wręcz.
                > Wiele w tym wszystkim przypadkowości i małostkowości prostaków, którą jakoś
                tam
                >
                > chcą przekształcić u maluczkich w uznanie dla "geniuszu".
                > Nie da się np. inaczej wytłumaczyć zemsty kaczorów na Wielgusie niż rewanż za
                > doznane przez Jarusia upokorzenie, gdy nie zostały docenione jego projekty
                > ułożenia personaliów w kościele zgodnie z jego życzeniami.
                > Nawet namiastka Talleyranda nie rzuciła by takich papierów do druku, hucpa
                > stała się ogólną głupotą, zakwalifikowano kurdupli do rzędu człekokształtnych
                > nienormalnych i nieodpowiedzialnych. Wszędzie, to ci gwarantuję. Każdy ich
                > tylko teraz głaszcze i czeka, aż przeminą.
                > Wiele takich głupot steruje dzisiaj ich polityką jednoczesnie. Gdzie się nie
                > przymierzą, tam wszędzie w dupę parzy. Nie szukaj w tym planu.
                • haen1950 Re: Spokojnie, przecież pamiętasz chyba z naszych 10.03.07, 12:52
                  Co ty mi przypisujesz? Ustalmy raz na zawsze - miejsce klechów jest w kościele.
                  I nie kto inny, jak Kaczyńscy wprowadzili ich do wielkiej polityki zawiązując
                  rydzykową koalicję i wypuszczając na pole minowe.
                  Przedtem dbali o swój uprzywilejowany status do robienia szmalu, do intryg w
                  kuluarach i do dekoracji. Generalny zwrot nastąpił za sprawą kaczorów.
                  Tych ostatnich oczywiście nie cierpię, mnie też wykantowali. Rydzyka nie lubię
                  z założenia. Dla mnie kościól Tischnera się liczy. I cieszę sie, jak skaczą
                  sobie do gardeł.
                  A takie pozytywy jak klarowny podział polityczny społeczenstwa juz dawno
                  doceniłem. I nie będzie zadnego sojuszu jasnie państwa z Rydzykiem. Prędzej już
                  z Lepperem - chociaż teraz też bez sensu. Przekonasz się.
                  • uchachany Też uważam, że miejsce klechów jest w kościele :-) 10.03.07, 14:04
                    haen1950 napisał:

                    > Co ty mi przypisujesz?

                    O przepraszam - nic Ci nie przypisuję. Na przykładzie sprawy Wielgusa wykazałem
                    po prostu, że mimo Twojego wykształciuchostwa na skutek odbierającego Ci
                    obiektywizm antykaczyzmu dokonałeś nietrafnej oceny działania Kaczyńskiego.
                    Jako wykształciuch uważający, że miejce klechów jest w kościele powinieneś nie
                    potępiać Kaczyńskiego za akcje odwielguszania tylko wręcz pochwalić.

                    Obiektywnie przyniosła osłabienie pozycji Kościoła. Wobec Państwa, a nawet
                    wobec wiernych - bo sprzymierzony z kaczą akcją ruch młodych katolików
                    świeckich porzucił przyklęk pokornej owieczki i wydał głośny bek protestu
                    przeciw swym nader rozbisurmanionym Pasterzom. I zażądał od nich rozliczenia
                    się z przeszłością. Nie uważasz, że ta akcja zrzucania pozłotki z tej szacownej
                    instytucji to zasługa Kaczyńskiego, a nie podstawa do czynienia mu zarzutów?

                    > Ustalmy raz na zawsze - miejsce klechów jest w kościele.
                    >
                    Patrz nagłówek :-)

                    > I nie kto inny, jak Kaczyńscy wprowadzili ich do wielkiej polityki zawiązując
                    > rydzykową koalicję i wypuszczając na pole minowe.

                    O, spokojnie: Kościół jest w wielkiej polityce praktycznie od początku lat '90
                    tych.

                    > Przedtem dbali o swój uprzywilejowany status do robienia szmalu, do intryg w
                    > kuluarach i do dekoracji. Generalny zwrot nastąpił za sprawą kaczorów.
                    > Tych ostatnich oczywiście nie cierpię, mnie też wykantowali. Rydzyka nie
                    lubię
                    > z założenia.

                    Przecież dalej w tych kuluarach się kręcą, może tylko częściej przemykają przez
                    proscenium :-).

                    > Dla mnie kościól Tischnera się liczy.

                    To tak naprawdę bardzo mały kościół, bo zakłada zbyt wielką porcje tolerancji
                    dla innych...

                    > I cieszę sie, jak skaczą
                    > sobie do gardeł.
                    > A takie pozytywy jak klarowny podział polityczny społeczenstwa juz dawno
                    > doceniłem. I nie będzie zadnego sojuszu jasnie państwa z Rydzykiem.

                    Jaśnie państwo broniąc przyrydzykowego Wielgusa przed razami kaczego dzioba już
                    się tak naprawdę okazało gotowością do tego sojuszu - jakby na to nie
                    patrzeć... A przecież nie muszą się z nim jakoś eksponować - ot wystarczy, że
                    przestaną się wzajem atakować i zgodnie skieruja ostrza swych krytyk (każde w
                    swoim środowisku) w kaczy kuper :-)... Ich elektoraty to łykną - jeden i
                    drugi :-).

                    Bo widzisz, tak naprawdę to Ciemny Lud Jasnogrodu wzbrew żywionym przez siebie
                    przeświadczeniom wcale się tak jakoś bardzo nie różni od Ciemnego Ludu
                    Ciemnogrodu w zakresie ulegania automatyzmowi myślenia i bezrefleksyjnego
                    przyjmowania poglądów sugerowanych mu przez jego wodzów i gurów...

                    Tyle że automatyzmy owe oparte są na różnych szkieletach pojęciowych.


                    > Prędzej już
                    >
                    > z Lepperem - chociaż teraz też bez sensu. Przekonasz się.

                    Pewnie z Lepperem też się polubią w razie czego. Rokita robiący misia z
                    Jondrusiem - cóż to byłby za widok! Chociaż przy polubianiu się PO z Lepperem
                    raczej widziałbym misia Tuska z Lepperem oraz Rokity z Kaczyńskim.
                    Bo że SLD przywita się z Jondrusiem jak ze starym znajomym to chyba oczywiste -
                    w końcu robił już raz razem ze swoim bestiarium za sejmowego body guarda SLD :-
                    )....
                    • uchachany Jeszcze a propos refleksji wykształciucha nad 10.03.07, 14:23
                      odwielguszaniem to Twoje, Haen są jeszcze pestką: jedna przezacna,
                      ucenzusowana, znająca języki i zawodowo parająca sie pióremn Jasnogrodzianka na
                      blogu Kuczyńskiego po odkryciu roli kaczej w tym procederze oświadczyła, że to
                      podstępne działanie Kaczyńskiego mające na celu ustanowienie w Polsce PAŃSTWA
                      WYZNANIOWEGO...

                      Takie oto kontrukta myślowe potrafi wznieść myśl jasnogrodzka gdy ją tylko
                      przemożnie atawistyczny antykaczyzm ubogaci...
                      • haen1950 Re: Jeszcze a propos refleksji wykształciucha nad 10.03.07, 14:54
                        Nie cytuj idiotek. Ale wkrotce się przekonamy, kto miał rację. Wstępnie
                        twierdzę, że Rydzyk tę wojenkę traktuje poważnie i ciężko będzie kaczorom go
                        przebłagać.
                        • uchachany Och, ta pani nie zasługuje na takie miano! Jest to 10.03.07, 16:26
                          osoba na poziomie, o dużej wiedzy i sporych umiejętnościach zawodowych, o czym
                          świadczy jej publicystyka. I z pewnością można ją obdarzyć mianem
                          inteligentnej. Za wyjątkiem przypadków kiedy bierze w niej górę żywiony przez
                          nią atawistyczny antykaczyzm. Taki atawizm potrafi chwilowo skutecznie
                          inteligencję wyłączyć :-)...

                          Co do Twojego twierdzenia - sprawa jest otwarta. Być może to rzeczywiście
                          początek dużej wojny, a być może takie wstępne pomruki tudzież piarowskie
                          profilowania. Zobaczymy :-).

                          haen1950 napisał:

                          > Nie cytuj idiotek. Ale wkrotce się przekonamy, kto miał rację. Wstępnie
                          > twierdzę, że Rydzyk tę wojenkę traktuje poważnie i ciężko będzie kaczorom go
                          > przebłagać.
              • e-4l Re: Masz rację, jest w niezręcznej sytuacji. Tyle 10.03.07, 12:57
                haen1950 napisał: "...rzekomą pracę tych nieskomplikowanych organizmów umysłowych.
                Dopatrujesz się realizacji strategii, taktyki, planu i celu."
                haen1950 jesteś chyba najbliżej prawdy.
                Ja też tak to odbieram.
      • almagus Re: Wstystko wroci do ladu (pisowskiego) 10.03.07, 15:18
        Stado tryka łojca rydyka!
        Mieli POPiSzczeć, a tylko myszy kościelne PiSzczą!

        Kaczorki, osiołki, baranki, wierni, niemiłosierni!

        Rosną buraki,
        wzlatują anioły,
        a napęd moherkowy !

        Etyka, radio i telewizja,
        jedynej prawdy i wiary wizja.
        Moherowe stado tryka,
        owieczki Ojca Rydyka,
        żeby oddali się hosannie,
        rodakom beczą zarannie,
        całodobowo nachalnie
        beczą, beczą nienormalnie
        o liberałach, homolkach,
        komuchach no i o Bolkach.
        Beczą o polskojęzycznych,
        obywatelach plastycznych,
        co są chciwymi żydami,
        libertynami, masonami,
        takimi niby Polakami
        i zawsze udawanymi.
        Polakami prawdziwymiiiiiiiiiiii,
        owieczkami namaszczonymi
        do wskazywania kierunku,
        oceny twego wizerunku,
        jesteśmy my wybrani,
        aby ciebie do bani
        pouczyć jak żyć masz,
        tak aż staniesz się nasz!
        Czy ty Boga w sobie masz,
        czy ty nasze konto znasz?

        Nowe wybory, więc czinownik z czynownikiem
        robi sobie i nam kampanię z męczennikiem.
        Skoro przykład męczeństwa idzie z góry,
        no od tego co to wanny, z gazem rury
        i przynosi to jemu, i nam efekty,
        więc co w tym złego Boże Święty?

        Bóg jest w nich.
        Bóg jest ich.
        Bóg wskazuje wiele dróg.
        Jak nie wyjdzie, tak chciał Bóg.
        To nasz wspólnik , a nie wróg,
        no bo ukraść to nasz Bóg!

        Ciągnie księżulo i radyja deerektor,
        kościelny, ministrant jakby był ejektor.
        Wyssie, poda konto, jak własnego sprawi,
        wśród stada baranów żyje i się bawi!

        Podajmy sobie ręce my jądro narodu,
        my sól tej ziemi postraszymy zza grobu.

        Patrzę i odnawiam oblicze tej ziemi,
        kocham Was, lecz kropię łzami swojemi.

        Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
        wiecznie dziewica, teraz i zawsze!

        Modlą się, czekają na cud, a zegar im kręci się w lewą stronę!


        Smerfy Kaczymena, Gorzejtycha i Leppieja, niech wśród pingwinów tworzą tę swoją
        Jezuitopolonię!
        Może się od pingwinów nauczą, że litości nie ma jak tyłek marznie i trzeba się
        zamienić na miejsca.
        Nie można wystawiać wszystkich do wiatru, a sami sterczeć w ciepełku stworzonym
        przez innych!
        Kiedy z PZPR światli ludzie przechodzili do Solidarności, to była odnowa
        moralna.
        Teraz pora na przejście światłych z PiS do opozycji, niech ci co przechodzą z
        Samoobrony i LPR pozostaną w PiS.

        Wadzy, wadzy, wadzy dajcie, jak coś chcecie, to spieprzajcie , dziady, dziady,
        dziady damy liche wam obiady, won, won, won sokoły , a matoły na cokoły,
        obiecamy wam tu raj, mamy w dapie cały Kraj, wadzy, wadzy, wadzy daj ...!!

        Hej sokoły ze stodoły...


        Pieprzysz dziennikarzu! Idź do nieba. Spieprzaj bezradny Polaku! Zostanie
        więcej na kapliczki! Czekaj na mieszkanie! Zamknij gębę!
        W skrócie PiSzcz Polaku!

        www.moheroweberety.net/go/images/gadzety/komorki_pani_hela_czeszeberet_120x160.gif

        Rząd jak obuwie, Jacek i Placek, PiS dzielnie ma się jako lewy i prawy, czyli
        obu wie.
        Jakie to obuwie czy to są walonki, kapcie muzealne, czy trepy sakralne?
    • 1obserwator3 Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:46
      Kto w końcu rządzi w naszym kraju ? Widać wyraźnie - kto pociąga za sznurki.
    • kaczynonsens Giertychowa & Leon Zawodowiec ;) 10.03.07, 07:47
      ==Barbara Giertych, żona Romana, szefa LPR: "Prawem polskich kobiet jest surowe
      ==karanie tych, którzy zabijając dziecko, niszczą zdrowie matki. Osoby, które
      ==wykonują za pieniądze zabójstwo na nienarodzonym dziecku, powinny być karane
      ==jak płatni zabójcy osób już narodzonych".

      Jak platni mordercy... hehe. A moze jak... Leon Zawoowiec...? ;)Skad sie biora
      takie tepe babsztyle?
    • wilhelm4 Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:48
      I to jest jezyk.....- ksiedza ?!
      • e-4l Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 13:15
        wilhelm4 napisał:

        > I to jest jezyk.....- ksiedza ?!
        A kto tu mówi o księdzu?
        O trującym muchomorze, psycholu w sutannie.
    • neskim Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:48
      Dokładnie, jak w przysłowiu: "Konie kują, a żaby nogi podstawiają..."
      Cieszy zwłaszcza debiut publiczny pani Giertychowej, bo zapewne oznacza, że już
      skończyła studia (czy aby nie dzięki pogróżkom mężulka pod adresem jej
      egzaminatorów, co miała zbadać poznańska prokuratura, ale jak zawsze, w
      przypadku koalicjanów, prasa nie doniosła, co stwierdziła). Bo chyna nie chce
      jako niedouczona stawiać czoła opiniom Pani Prezydentowej? Jak kończą niedouki
      pokazuje przypadek Wildsteina bez dyplomu, wymiecionego w TVP.
      Co do ojca Rydzyka - kto ma szmbo w sobie, wszędzie widzi szambo, zalewa mu
      oczy...
    • piotrus.zibi Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:49
      najwiekszym szambem w polsce jest kosciol, a ta karykatura kaplana, pierwszy
      zlodziej rzeczypospolitej wielki inkwizytor rydzyk jako pierwszy powinien isc
      siedziec za glupote. przypominam sie ojczulkowi pytaniem:
      Gdzie sa pieniadze stoczniowcow, z takim entuzjazmem zbierane przez ojczulka i
      jego dupolizow? pozdrawiam i zycze pseudoksiedzu wszystkiego najgorszego,
      chociaz juz bardziej zepsutym byc nie mozna
    • antonioni1 Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:50
      Rydzyk! Mane tekel fares. Już niedługo. Moherki wymrą. Zresztą nie wszystkie są
      takie głupie jak myślisz. Nastaje nowe pokolenie, które będzie CIE miało tam
      gdzie TWOJE miejsce. Prawdą jest to, że tylko TY i tylko TY jako zakonnik
      potrafiłeś stworzyć taką rozgłośnię i taką telewizję. Episkopat pod tym względem
      nie dorósł CI nawet do kostek. Chcieli stworzyć na gruzach Słowa Powszechnego
      ogólnopolski dziennik i nic z tego nie wyszło. Ty stworzyłeś Nasz Dziennik. I
      chwała CI za to. Ale wszystko jest do czasu. Królestwo Chrystusa nie jest z tego
      świata. Nie mieszaj się do polityki. Siądź do konfesjonału. Wyspowiadaj parę
      moherówek. Pomóż najbardziej potrzebującym. Papież Benedykt XVI apelował o
      powołania misyjne. Wyjedź, pokaż, że stać CIE na pracę wśród trędowanych. Bo w
      tej chwili nie wiesz, co to jest ubóstwo (a ponoć ślubowałeś), posłuszeństwo
      (jw) no i tzw. czystość. Moim najskromniejszym zdaniem więcej robisz Chrystusowi
      szkody niż pożytku.
      • bak_on Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:59
        "Ty stworzyłeś Nasz Dziennik. I
        chwała CI za to"
        To tak niezupelnie do konca. "Nasz Dziennik" to najzwyczajniej ktores tam
        wcielenie Pax-owskiego "Slowa Powszechnego" (przez pewien czas „Slowo-Dziennik
        Katolicki”. "
        • pantanal Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 09:16
          bak_on napisał:

          > "Ty stworzyłeś Nasz Dziennik. I
          > chwała CI za to"
          > To tak niezupelnie do konca. "Nasz Dziennik" to najzwyczajniej ktores tam
          > wcielenie Pax-owskiego "Slowa Powszechnego" (przez pewien czas „Slowo-Dzi
          > ennik
          > Katolicki”. "

          Mylisz się. Tamten dziennik działał w końcowej fazie pod auspicjami Glempa i
          zbankrutował. A Nasz Dziennik powstał "na surowym korzeniu".
      • folkatka Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 09:43

        Antonioni - podpisuje sie pod Twoim postem wszystkimi czterema kopytami
    • stranger5 Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:55
      na cholere cala ta "debata" nad zmiana konstytucji jesli i tak nie da sie tego
      przeprowadzic bo opozycja tych zmian nie poprze?!
      • kontik_71 Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:56
        Ta "debata" jest po to aby zajac czyms ludzi i aby zakryc brak kompetenji
        Kaczynskih i ich partyjki
      • pantanal Re: Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 09:17
        Mówił o tym kiedyś na konferencji prasowej Jaruś, w zadziwiająco pojednawczy
        sposób wobec PO
    • sceptyk31 Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 07:57
      A co na to Jurek ? On taki milosnik autorytetu prezydenta Kaczyńskiego nie
      zauważył że Rydzyk go obraża ?
    • jarek.gurtowski Może wreszcie kaczory wyślą go do psychiatryka 10.03.07, 08:03
      czyli tam, gdzie miejsce tego matoła.
      • slavik222 Re: Może wreszcie kaczory wyślą go do psychiatryk 10.03.07, 08:11
        jarek.gurtowski napisał:

        > czyli tam, gdzie miejsce tego matoła.

        A KIM TY JESTEŚ? CO ZROBIŁEŚ W ŻYCIU CIEKAWEGO.
        Gdy koniakuja to i żaba noge podnosi.Troche pokory koleś.
    • ska_kanka No i co z tego że grozi? 10.03.07, 08:05
      No i co z tego że grozi? A kogo to obchodzi? O Rydzyk - tez mi odpowiednia
      osoba do wypowiadania sie na temat aborcji...
    • piotrus.zibi Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 08:05
      pani Giertych musiala wspomoc meza poniewaz ten jako zarliwy katolik po prostu
      spuscilby jej lomot. na tym polega wiara katolikow. najpierw ida sie pokazac do
      bezboznicy, a nastepnie tluka zony, chleja na umor, tluka dzieci, kradna,
      kombinuja, oszukuja. tak wyglada zarliwa wiara w naszym kraju. 90%
      spoleczenstwa to swieci, a ci ktorzy nie wierza ( a do tego lepiej sie nie
      przyznawac) sa wrogami gorszymi niz UBecy czy SBecy. ci to chociaz maja cieple
      posadki, wysokie emerytury. w polsce nadal oplaca sie byc skur......., ale, aby
      nim zostac trzeba isc sie pomodlic bo pan bog i tak wszystko wybaczy,
      oczywiscie zalezy to od wysokosci datku na tace. pozdrawiam
      • pantanal Troszkę umiaru, mój drogi 10.03.07, 09:24
        Na wymioty mnie zbiera, gdy słucham Rydzyka, ale podobnie wymiotne odruchy mam
        przy czytaniu podobnych błazeństw, jak Twoje powyżej
    • ferrari19 Niech żyje liberalizm, w przeciwieństwie do dzieci 10.03.07, 08:09
      nienarodzonych. To mówi GW.
      • pantanal Re: Niech żyje liberalizm, w przeciwieństwie do d 10.03.07, 09:27
        ferrari19 napisał:

        > nienarodzonych. To mówi GW.
        Nie, GW tego nie mówi. A nie uważasz, że przy obecnym układzie sił w Sejmie
        poprawka do Konstytucji nie przejdzie, a w odwecie lewica zorganizuje referendum
        proaborcyjne, które prawdopodobnie wygra?! Tego chcesz???!!!
    • 123rbr Rydzyk grozi PiS 10.03.07, 08:12
      Jeżeli Ojciec Tadeusz w obecności Marka Jurka nazywa PiS szambem ( bo PiS, a w
      zasadzie nie PiS, a Kaczyńscy odpowiaqdają za ten rząd odpowiadają )to coś na
      rzeczy jest. Bo jak nazwać trwanie tego rządu dzięki współpracy z Hojarską,
      Begerową, Lepperem, Giertychem,Misztalem i im podobnym ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka