Dodaj do ulubionych

Kredyt przez internet to fikcja

24.02.08, 13:08
Wszystko prawie prawda. Bank nie ma problemu z podjęciem decyzji kredytowej w
20 minut czy 20 sekund. Pobranie raportu BIK zajmuje tutaj sekundy, a reszta
ograniczeń wynika głównie z poziomu obciążenia systemów transakcyjnych.
Faktycznie skupić się należy na sytuacji prawnej choćby dlatego, że każde
zapytanie o klienta w BIK pozostawia ślad w jego historii, zaś bank musi
uzyskać zgodę klienta na przetwarzanie jego danych. Problem jest mniejszy
jeśli klient w danym banku posiada konto internetowe i można go
zidentyfikować. Jeśli jednak wniosek składa klient nieznany dla banku nie ma
możliwości jego identyfikacji i wówczas faktycznie można jedynie zarejestrować
wniosek, a resztę czynności można przeprowadzić po identyfikacji klienta i
uzyskaniu jego zgody na przetwarzanie danych. Rozwiązaniem wydaje się obecnie
użycie podpisu elektronicznego.
Obserwuj wątek
    • babaqba Re: Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 13:43
      Podpis elektroniczny w polskim wydaniu to kosmiczna bzdura.
      Skomplikowany i drogi. Taka jego konstrukcja wynika ze
      wzmiankowanego w artykule wpływu carskiej Rosji, na wzorcach której
      został skonstruowany nasz kraj. Petentowi "się nie wierzy" bez
      bumagi i tyle.

      Do tego kwestia braku ochorny interesów konsumenta w BIK. Mam pośród
      znajomych wypadek, że bank umieścił w BIK wpis o kilkusetzłotowym
      długu i od wielu miesięcy nie można się ich doprosić ani o przyjęcie
      pieniędzy (sic!) nie mówiąc już o zmianie wpisu w BIK. Mają to po
      prostu w dupie. Polskie rząd też ma Polaków w dupie (od zawsze),
      bowiem bankom daje wszelkie prawa, np. do samodzielnego wystawiania
      bankowych tytułów wykonawczych i zawsze starannie zapomina o prawach
      dla obywatela. Obywatela? Co ja piszę. Dla poddanego!

      Bolanda - kraj fikcji i zakłamania. Byle na papierze się zgadzało.
    • robinhoodizorro Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 15:00
      mam jedna wiadomosc dobra i jedna zla:
      dobra to to,ze w Millenium dostalem kredyt przez internet w 3 min siedzac w domu
      za granica
      zla DomBank sciagnal mnie specjalnie z zagranicy zeby im dostarczyc orygianly
      dokumentow, bo tylko tego im niby brakowalo do wydnia pozytywnej decyzji, po
      czym okazalo sie,ze blyskotliwym analitykom dalej cos nie pasowalo mimo,ze
      trzymali wszystkie (kopie ale i tez oryginaly np. ksiegi) dokumenty przez kilka
      tygodni.
      Straszna biurokracja i brak elastycznosci.
      • damianbsc Re: Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 15:05
        w ogole przyznawanie kredytow w Pl jest dziwne, by dostac kredyt nalezy miec
        umowe przedwstepna - nie wiem czy to do konca dobrze, jezeli tak prosze o
        wyjasnienie dlaczego
        • fation Re: Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 15:35
          ale czy osoby biorące kredyt stać by kupić sobie podpis elektroniczny :-)
    • gendok Re: Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 17:56
      Masz rację, wygenerowanie raportu z BIK to kilka sekund, gorzej z jego
      weryfikacja. Z artykułu wynika ze cześć banków prawdopodobnie tych mniejszych
      korzysta z oceny scoringu robionej przez BIK. Ale większe banki maja swoje
      tabele scoringowe i z nich korzystają. Czasami robie analizy kredytowe jako
      pracownik banku, teoretycznie wygenerowanie raportu i podjecie decyzji przez
      ,,system'' to 1 minuta.
      ale to sie może udać jeżeli klient jest czysty nie ma żadnego złego wpisu z BIK.
      A wystarczy 1 grosz zaległości lub zapytanie o klienta w ciągu ostatniego
      miesiąca przez inny bank, raport dostaje cechy złego i odmowa.
      Tak postępują te banki w których nie ma analityka, np. większość szybkich
      gotówek jest tak dawanych, doradca wklepuje dane do systemy i albo jak w
      reklamie pieniądze w 15 minut albo inny bank.
      A analiza raportu to inna sprawa, niektórzy maja już po 30 produktów czynnych i
      zamkniętych i same przejrzenie ich zajmuje ładne kilka minut. Brałem rożne
      kredyt w rożnych bankach i to w takich w których po 15 minutach wychodziłem z
      pieniędzmi albo umową na kartę kredytowa. wiem jedno w 3 minuty nie można zbadać
      zdolności.
      Inna sprawa jest podpis elektroniczny, jeżeli nie będzie on tańszy a co za tym
      idzie powszechny to jak bylo w moim przypadku wniosek przez internet na zakup w
      sklepie internetowym, mail z banku o stawienie sie w placówce z dokumentami
      podpisanie umowy i czekanie na kuriera z towerem razem jakieś 7 dni, mogłem
      wziątce gotowke na to, ale zrobiłem sobie eksperyment :)
    • bambi7 Kredyt przez internet to fikcja 24.02.08, 19:04
      To i tak jest nic w porównaniu z Wlk. Brytanią - tam ciągle wszystko
      odbywa się czekami (każdy nowy klient dostaje swoją książeczkę
      czekową, którymi może wykonać 24 polecenia przelewu - tyle ile
      kartek ma książeczka), coś do czego Polacy nie są przyzwyczajeni, bo
      czeki kojarzą się z filmami USA, gdzie boss wypisuje milionowe kwoty
      na jednym czeku. Nadal banki w UK preferują przelewy czekowe niz
      internetowe!

      Poza tym normalką jest tam 1-2 tygodniowe oczekiwanie na przelanie
      pieniędzy - nieważne czy to przelew międzybankowy wykonany przez
      jedną osobę, czy też jest to wpłata wykonan przez daną osobę na
      rzecz innej. Dotyczy to większych i średnich banków, które wzajemnie
      nienawidzą się, a traci na tym klient.
      W Polsce przelałem kilka miesięcy temu 3000zł z jednego mojego konta
      na drugie w ciągu..... 45 minut - "aż tyle" trwało zaksięgowanie
      przelewu przez oba banki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka