Dodaj do ulubionych

Balicki nie ma nic przeciwko trawce

21.08.08, 07:19
Pracując od 20 lat jako psycholog od uzależnień, mogę wszystkich zapewnić, że wśród heroinistów prawie nigdy nie można spotkać kogoś, kto nie zaczynałby od rzekomo niewinnej marihuany!
Obserwuj wątek
    • carpaccio4 "nie wyglądają przecież na osoby uzależnione" 21.08.08, 07:27
      pewnie,że nie. trawę w pierwszej kolejności proponuję podawać dzieciom
      skoligaconym z posłami, którzy przyklasną akcji.
      • oranvag Re: "nie wyglądają przecież na osoby uzależnione" 21.08.08, 08:20
        A czemu, kretynie, nie dawać wódki dzieciom skoligaconym z posłami, którzy
        popierają legalność alkoholu? Dodajmy, że alkohol jest dużo bardziej
        niebezpieczny od marihuany, i w przeciwieństwie do niej - powoduje fizyczne
        uzależnienie.
        • carpaccio4 Re: "nie wyglądają przecież na osoby uzależnione" 21.08.08, 08:47
          oranvag napisał:

          > A czemu, kretynie, nie dawać wódki dzieciom skoligaconym z posłami, którzy
          > popierają legalność alkoholu?

          dawać, jak najbardziej. i na nich prowadzić badania o szkodliwości.
        • a.k.traper Pij wódę, pal faje będziesz mocny jak czołg:))) 21.08.08, 15:18
          Na to jest społeczne przyzwolenie, i chocbys w święta
          Zmartwychwstania Pańskiego skuł się na blachę nikt ci nic nie powie,
          jak zapalisz skręta będziesz miał aids, kiłę, korniki i co tam
          jeszcze. Osobiście nie uważam problemu palenia marihuany za istotny
          dla społeczeństwa, lepiej się zająć tymi co łoją wińsko i palą 40
          dziennie zamiast dzieciom kanapki lepsze dawać, o innych rzeczach
          nie wspominając. Mam przykłady w rodzinie, przy niskich zarobkach,
          częstych podaniach o pomoc socjalną stac ich oboje na palenie i w
          święta na bal. O czym tu dyskutować?
    • michalng Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:30
      Równie dobrze można stwierdzić ze wśród heroinistów nie ma praktycznie nikogo
      kto nie zaczął by od picia mleka :) Nie napisałeś tylko co zaczął ? Bo jeśli
      odurzać sie to zapewne jeszcze przed marihuaną było po piwo.
      • servicio Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:39
        > Równie dobrze można stwierdzić ze wśród heroinistów nie ma praktycznie nikogo
        > kto nie zaczął by od picia mleka :)

        Klasyczna odpowiedź kogoś, kto nie ma pojęcia, o czym mówi.

        W mojej pracy miałem do czynienia z tysiącami takich, którzy mówili, że właśnie
        dokładnie takie myślenie ("marihuana to po prostu browar w skręcie")
        doprowadziło ich do prób z czymś silniejszym, a skończyło się na heroinie i
        totalnie prze...banym życiu.
        • thor.g Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:55
          sęk w tym aby wiedzieć ze heroina, opiaty i w ogóle twarde narkotyki to gó.. i
          nawet ich nie próbować - a do tego jak napisałem niżej potrzebne sa akcje
          informujące tępe społeczeństwo
        • coss83 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:13
          LOL!!!

          Szpec się znalazł.

          "wieloletnie doświadczenie" -hehe

          Internetowym mitomanom mówimy stanowcze nie, baranku!
        • teraz_juz_spokojniej Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:15
          servicio napisał:
          > W mojej pracy miałem do czynienia z tysiącami takich, którzy mówili, że właśnie

          Skoro masz takie wielkie doświadczenie terapeutyczne (nawiasem mówiąc wątpię w to, prawdopodobnie jesteś nieopierzonym neofitą "terapeutą" z Monaru) to powiedz mi dlaczego tak wielu ludzi uzależnionych od heroiny czy amfetaminy po leczeniu bardzo często sięga po alkohol i nałogowo zaczyna pić.
          Po prostu to jest uzależnienie - choroba, która nie większego związku z używanym środkiem. Środek służy tylko do regulowania uczuć i nastroju, a mniejsze znaczenie ma to, czy to jest alkohol, heroina, amfetamina, hazard, seks czy zakupy.
          Nie heroina czyni człowieka uzależnionym, tylko jego nałogowe regulowanie uczuć. Jeśli naprawdę jesteś psychologiem, to wiesz o czym mówię.
          Czas w końcu uzmysłowić wszystkim - ALKOHOL jest takim samym NARKOTYKIEM jak każdy inny. Od heroiny, amfetaminy, marihuany, alkoholu można się uzależnić. Ale nie każdy się uzależnia. Nawet powiem więcej - większość ludzi się nie uzależnia od tych środków. Ci, którzy mają się uzależnić i tak się uzależnią - nie ma znaczenia od czego.
    • krasnolaka Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:31
      na pytanie od jakiego narkotyku zaczął heroinista musi paść
      odpowiedź, że od marihuany, bo jest na samym dole....
      Tytoń i alkohol to też narkotyki! i gdyby zostały podciągnięte do
      ustaw i konwencji antynarkotywych, odpowiedź by brzmiała, że
      pierwszy był malborasek czy puszeczka leszka!!!
    • micles5 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:33
      A kazdy alkoholik zaczyna od piwka. Tez trzeba zakazac. A w ogole to papierosy
      zabijaja, alkohol zabija i sa legalne i wszyscy to maja gdzies. A tylko dlatego,
      ze akcyzy za bardzo nie ma jak nalozyc. Wszystko jest dla ludzi z umiarem.
      • yoonac Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:40
        Wszystko zależy od skłonności do uzależnień. Mojemu kumplowi
        wystarczyła jedna impreza żeby wciągnąć się w fajki na wiele lat. Mi
        się to jednak nie przydażyło. Na sylwestra w Czechach w 5 dni
        wypaliłem z kumplami kilkanaście gramów trawy i nie czuję się
        uzależniony. Jak jest okazja to zapalę, nie ma to nie zapalę i też
        jest spoko. Więc takie generalizowanie że od trawy się zaczyna jest
        bez sensu
    • kion666 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:34
      psycholog może z ciebie dobry, ale wniosków wyciągać nie umiesz.

      Początki już mam za sobą, ciekawe kiedy heroina...
    • o_robert Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:36
      Ja pracując 25 lat z alkoholikami stwierdzam, że wszyscy zaczynali od piwa.
      Wniosek - zabronić sprzedaży i picia piwa !!!

      Stary - zastanów się co piszesz. Jeżeli jesteś faktycznie lekarzem, to dziękuję
      za takich "specjalistów".

    • krasnolaka Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:37
      w swojej 12 letniej karierze palacza marihuany nie znam nikogo kto
      zostałby heroinistą czy kimś w potocznym nazewnicwie ćpunem.
      Niestety prawie wszyscy mieliśmy problemy prawne: przesłuchania,
      naloty, areszty, wyroki.
    • ewa9823 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:41
      i ma rację
    • rasmc Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:42
      Jeżeli jako psycholog wyciągasz takie wnioski, to nie rokuję powodzenia
      terapii. Czyli uzależnionego wciąga do nałogu trawka (która nie uzależnia) ,a
      nie jego osobiste cechy charakteru i doświadczenia? Krowy doić, nie za
      psychologię się brać!
      • ewa9823 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 19:11
        ja też nie mam nic przeciwko trawce dla chorych i osób 50+
    • thor.g Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:52
      Dobrze, a teraz panie terapeuta powiedz nam jaki odsetek spośród wszystkich osób które próbowały marihuanę (nawet raz, bo przecież to też użycie) skończyło na heroinie, inny? Zapewniam ze jest to bardzo mała jednocyfrowa liczba. Niech Pan zrozumie ze nie chodzi jedynie o przyzwolenie na palenie ;) chodzi o to iż każdorazowo posiadacz nawet na własny użytek jest sądzony z paragrafu do bodajże 2 lat pozbawienia wolności... po 1. więzienie nie jest żadnym rozwiązaniem, chyba pan to wie, szczególnie jeśli rozpatrujemy taką osobę już jako uzależnioną... po 2. jest Pan i ja zobowiązany utrzymywać osoby w więzieniach ( tak , z podatków) - bezsens czy nie, mniejsi z nich przestępcy niż alkoholicy, których nie osadza się przecież w więzieniach za posiadanie nafty... idąc dalej, marihuana społecznie nie wyrządza tak ogromnych szkód i zniszczeń jak uzależnienie od alkoholu... rocznie umiera pewnie kilka tysięcy osób z przepicia oraz z chorób wynikających z ciągłego picia alkoholu... pokłosie trawki z samego palenia = 0... rak płuc/krtani ? grupa jest mniej narażona niż nałogowi palacze papierosów.

      Także o ile nie zaprzecxzę ze większość heroinistów zaczynała lub paliła trawkę to już w drugą strone jest to bzdurą i dobrze Pan o tym wie. Nasz kraj ma to do sibie ze profilaktyczne akcje informacyjne są praktycznie nieistniejące. jeszcze powiedzmy 20 lat temu kiedy heroina była nowością a liczba uzależnionych rosła w zastraszającym tempie nikt nigdy nie pokusił sie aby nawet spróbować skutecznie poinformować społeczeństwo o tym jakim syfem jest heroina, do tej pory akcje są niewidoczne (pewnie są widoczne jak sie juz jest na odwyku...)
      Jednak spoleczeństwo jako takie zaczyna samo sie informować, nie znam liczb, jednak wydaje mi się ze liczba heroinistów na przełomie ostatniej dekady zmalała i dalej maleje, nie dlatego ze są kary, ze policja odnosi "sukcesy" tylko dlatego ze coraz mniej ludzi chce to gó.. brać...

      A wracając do trawki i użytkowników i więzień... w jaki sposób odsiedzenie powiedzmy 1 roku w pudle ma pomóc w "resocjalizacji" "przyszłego heroinisty"

      Jak na terapeutę dużo do powiedzenia na temat Pan nie miał, poza jedynym argumentem którym walczycie od lat "bla bla bla każdy heronista zaczynał od trawki".............
      • aron2004 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 07:58
        marihuana powinna być legalna, bo po marihuanie nie staje - w ten
        sposób ludzie mało inteligentni przestaną przekazywać swoje geny
        następnym pokoleniom
        • thor.g Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:09
          muszę powiedzieć ze masz chyba takie samo pojęcie jak nasz wydaje się domorosły
          terapeuta... (albo jestem wyjątkowy - zaznaczam ze nie jestem tępym osiłkiem :P)
          Chociaż sama myśl aby debile nie przekazywały dalej swoich genów jest dobra,
          jednak nierealna a w dodatku pokazuje Twój brak tolerancji dla upośledzeń :)
        • oranvag Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:24
          Uahahaaaaa! Doskonałe. Mój drogi - po marihuanie nie tylko staje, ale i po
          wystrzale staje szybciej i częściej. Marihuana jest też fantastycznym
          afrodyzjakiem. Może pomyliłeś ją z bardzo niebezpiecznym narkotykiem, jakim jest
          alkohol?
      • thor.g Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:04
        nie wspominając ze państwo ma pieniądze z akcyzy na alkohol i papierosy,
        legalizacja trawy nie dość ze ukróciłaby zyski grup przestępczych z handlu nią
        (większa kontrola nad substancją niż żadna) oraz (legalnej) sprzedaży jedynie
        osobom pełnoletnim, to jeszcze wpływy do budżetu (przecież byłaby totalnie
        kontrolowana przez państwo) byłyby gigantyczne...
        a może po prostu państwo (skorumpowana grupa) bierze haracz od bandytów
        handlujących narkotykami i tak jest paru władnym osobom wygodniej...
    • pascak Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:01
      > Pracując od 20 lat jako psycholog od uzależnień, mogę wszystkich zapewnić, że w
      > śród heroinistów prawie nigdy nie można spotkać kogoś, kto nie zaczynałby od rz
      > ekomo niewinnej marihuany!

      A wszyscy alkoholicy zaczynali od picia mleka i wody mineralnej... I co z tego?

      P.
    • aaaaaa71 Kiedy wyjdziemy z komunistycznego uzależnienia? 21.08.08, 08:05
      Kiedy państwo przestanie traktować obywatela jak 4 letnie dziecko i myśleć za
      niego? Komuniści wiedzieli lepiej co jest dla obywatela dobre i egzekwowali to
      prawem. To myślenie obowiązuje nadal. Zabrać, zakazać,ograniczyć,zataić,
      zabronić sprzedaży a gdzie jest odpowiedzialność obywatela za swoje czyny,za
      swoje życie? Dorosły obywatel niech robi co chce i ponosi za to
      odpowiedzialność, chronić powinno się jedynie dzieci.
      • coss83 Re: Kiedy wyjdziemy z komunistycznego uzależnieni 21.08.08, 08:17
        Szczerozłota prawda!
    • myrddin669 Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:19
      panie Balicki,za takie otwarte poparcie to można mieć kłopoty w tym kraju. i
      to nie ze strony organów ścigania,tylko tego najgroźniejszego oblicza naszej
      szarej strefy...
      podejrzewam,że obrót marihuaną stanowi ok. 80% przychodów w polskim
      narko-biznesie, taka specyfika rynku. to są ogromne kwoty i mafia z pewnością
      będzie zaciekle walczyć,by jej tych pieniędzy nie odebrać. kolejna inicjatywa
      z góry skazana na niepowodzenie,ale życzę dużo zapału. będzie potrzebny
      • coss83 Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:24
        Wy ewidentnie nie rozumiecie tego co czytacie!
        Tu nie chodzi o legalizację w modelu holenderskim z coffe shopami i
        akcyzą od państwa. W Polsce marzę o programi minimum: żeby za
        posiadanie skręta nie szło się do więzienia!

        Wyprzedzając argumenty antynarkooszołomów: nie, nie palę konopii. Od
        wielu lat.
    • oranvag Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 08:21
      A ilu wśród tych heroinistów zaczynało od picia mleka z cyca? Nie zastanawiało
      Cię to?
    • gobi05 chodzi o poszerzenie rynku 21.08.08, 08:30
      później będzie można znów wprowadzić prohibicję,
      ale rynek zostanie i zyski tylko wzrosną...

      Uważam, że marihuana jest szkodliwa. Wystarczająco
      dużo problemów mamy z alkoholem, żeby jeszcze
      zapalać zielone światło dla kolejnego
      nieszczęścia.
    • 123i321 czy wiekszosc naszych poslow to cpuny? 21.08.08, 08:49
      • sakart2008 nie. alkoholicy 21.08.08, 09:10
        sss
        • tonieja10 Re: nie. alkoholicy 21.08.08, 09:19
          mowia, ze alkohol najlepiej idzie po cpaniu, widac oni to wiedza?
    • bopos Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 09:13
      No cóż, świetny argument! Mam podobny - żyjąc w tym państwie obserwuję że
      wszyscy zbrodniarze, pedofile i złodzieje żywili się chlebem; tak tym chlebem,
      przez niektórych uważanym za absolutnie bezpieczny. Podaje się go nawet dzieciom!
    • nuclear_waste Nóż się w kieszeni otwiera 21.08.08, 09:49
      Tak może się jedynie wypowiadać osoba, która nigdy nie była od tego gówna uzależniona i nie miała do czynienia z nikim uzależnionym. Niech Pan szanowny poczyta trochę o szkodliwości. Niech od razu zalegalizują amfetaminę (chociaż człowiek jest bardziej żywiołowy po tym) i dropsy na dyskotekach. A co? Wprowadzenie legalizacji będzie kolejnym krokiem w stronę mojej emigracji. Nie będę drżała, że mój mąż znowu zacznie, bo będzie o to łatwiej.
      • blackbon Szkodliwość Narkotyków 21.08.08, 11:42
        Witaj Pani,

        Na uzaleznienie twojego męza w zaden sposób nie wpłynie depenalizacja pewnych
        środków które sa uwazane za narkotyki - twój mąż jesli bedzie chciał to sie w
        nie zapatrzy bez wychodzenia z domu.
        Pewnych środków bo nie mozemy nie powiedzieć ze trzecią najbardziej szkodliwą
        społecznie substancją chemiczna jest legalny alkohol a druga najbardziej trującą
        legalną substancją narkotyczną są papierosy!

        Mówimy tu od dwóch rzeczach - odciązeniu wymiaru sprawiedliwosci który nie
        bedzie sie zajmował pewnymi sprawami które nie sa szkodliwe społecznie.
        I odebraniu narkobiznesu z rąk mafii. To prowadzi do zwiekszenia bezpieczeństa
        naszych dzieci w szkołach i na boiskach; Oraz do przekazania dochodów z obecnie
        nielegalnych srodków w ręce państwa.

        Genialny przykład - ktoś postanowił kiedyś zakazac alkoholu w USA. doprowadziło
        to do eksplozji przestępczości bo ludzie przeciez nie przestali pić - pili i
        sponsorowali mafię..

        Pozatym mając pewne środki w legalnym obrocie eliminuyjemy zjawisko w którym
        diler wciąga osobę w uzależnienie od nieszkodliwej trawki przez białko, dropsy i
        kwasy do kokainy i heroiny... to im nakręca biznes i to sprytni przestępcy od
        których twój 11 syn kupuje trawkę - trawka mu nie zaszkodzi tak jak kontakt z
        tym od kogo ją dostaje - to najwieksze niebezpeiczeństwo. Zachęcam do poczytania
        raportów WHO o marihuanie oraz raportów o uzależnieniach narkotykowych w
        Holandii po zmianie przepisów.

        Pozdrawiam,
        blackbon
    • joshua_rasta Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 10:10
      noooo to kiedy zajaram sobie na legalu???nie lubie sie czuc jak przestepca a
      teraz to lamac musze prawo non stop :)
    • kakens Re: Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 10:23
      servicio napisał:

      > Pracując od 20 lat jako psycholog od uzależnień, mogę wszystkich zapewnić, że w
      > śród heroinistów prawie nigdy nie można spotkać kogoś, kto nie zaczynałby od rz
      > ekomo niewinnej marihuany!

      Wątpię abyś był psychologiem, raczej internetowym napinaczem. Ludzie
      wykształceni powinni potrafić wyciągać właściwe wnioski.

      Powiedzmy, że zajmuję się ofiarami wypadków (przeprowadzam sekcję), mogłabym
      uznać, że jazda samochodem prowadzi do nieuniknionej śmierci. W końcu na moim
      stole leżą same śmiertelne ofiary wypadków samochodowych.

      Popełniasz błąd w rozumowaniu, gdybyś podał ilu z pośród milionów palaczy
      sięgnęło po heroinę, to moglibyśmy mówić o jakiejś statystyce chociaż. A tak, to
      zwykła demagogia.

      A co do notatki, to bardzo lakoniczna i skrótowa, proponuję sięgnąć do źródła:
      www.dziennik.pl/polityka/article225834/Posel_To_moja_sprawa_czy_pale_marihuane.html
    • drein_19 Nie znam się na psychologii ale.. 21.08.08, 11:02
      skutki legalizacji softu w Holandii, są tak dziwne że naprawdę
      cieżko coś powiedzieć. O ile pierwszy przytaczany przez zwolenników
      argument jest jasny i zarazem idiotyczny -spadła ilość przestepstw
      związanych z handlem narkotykami(no a miała wzrosnąć?jakby
      zalegalizować bicie żon to ilość takich przestepstw też by spadła).
      Na dodatek dochodzą problemy z Belgią i przygranicznymi gminami(ale
      za to jest kupa smiechu jak ktoś rozbije samochód w Belgii wracając
      z coffe shopu.czytałem kiedys że Angol dostał dożywocie ale w tej
      sprawie był jeszcze nóż..)
    • zeus_gromowladny FAKTY panowie i panie, FAKTY 21.08.08, 11:10
      www.madnessletters.com/2008/06/28/new-study-says-alcohol-more-harmful-than-cannabis/
      "New Study Says Alcohol More Harmful Than Cannabis

      The UK is under going a reclassification of “harmful substances.” The last time the UK put these classes into place it was 1971. The new system pictured below, “rates some illegal drugs as less harmful than alcohol and tobacco.”"

      www.csdp.org/news/news/swisspot_110607.htm
      "Swiss Research Shows Occasional Marijuana Use Not Harmful To Teens"
    • aquarius4368 Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 12:55
      Wprawdzie wypowiadają się autorytety/lekarze itp/,lecz niech ktoś
      powie ,ile strat powoduje palenie tytoniu,picie alkoholu a jakie
      straty powoduje palenie marihuany.Mało tego marihuana nie powoduje
      uzależnienia.Weżcie przykład z Holandii,gdzie nie ma problemu z
      zażywającymi marihuanę.Tam dawniej dilerzy zarabieli ,a dziś nie
      mają szans z państwem legalizującym tę używkę.
    • cezar113 Balicki nie ma nic przeciwko trawce 21.08.08, 18:06
      Dawno już jestem za wprowadzeniem,do aptek,czy podobnych sklepów pozwolenia na sprzedaż wszelkiego rodzaju narkotyków ,to był był wielki dochód dla państwa,nie zarabiali by na tym sprzedawcy z pod ściany,dilerzy i inne elementy prowadzący dochodowy handel,choć nie legalny.Bo kto brał ten brać będzie,a kto nie ten nigdy nie będzie ciekawy,jak działa narkotyk. Cezar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka