Dodaj do ulubionych

kacza formuła państwa

11.05.07, 10:06
wszystko co jest w porządku formalnie, jest w porządku generalnie
Obserwuj wątek
    • figi.gov.pl a wszelkie normy niepisane 11.05.07, 10:31
      kodeksy, zwyczaje, standardy itp. – czyli to wszystko co się nazywa kulturą, to
      są przesądy światło ćmiące
    • marouder Prosciej: Morda w kubel, radia (RM) sluchac. 11.05.07, 10:45
      Mam nieodparte wrazenie, ze o taki sposob funkcjonowania spoleczenstwa w
      "demokratycznym" panstwie chodzi PiSdziactwu.

      PS. Czy Kaczki zalozyly juz sobie po jednostacyjnym, radiomaryjnym kolchozniku w
      zamieszkiwanych przez nie palacach?
      • lasviol Re: Jeszcze prosciej: 11.05.07, 11:18
        Państwo to MY!
        • inna57 Re: Jeszcze prosciej: 11.05.07, 11:21
          powinno być - państwo to MY dwaj
          • lasviol Re: Jeszcze prosciej: 11.05.07, 11:22
            Z ust mi to aśćka wyjęłaś!
          • hummer Re: Jeszcze prosciej: 11.05.07, 14:08
            inna57 napisała:

            > powinno być - państwo to MY dwaj

            A tak to wygląda w cywilizowanych Państwach
            vulpian.blog.onet.pl/2,ID54610276,index.html
            O sądach w Berlinie


            Był taki król pruski, który miał na imię Fryderyk. Miał dość trudny charakter, bano się go powszechnie, rządził nie oglądając się na nic, ani na nikogo. Nienawidził wschodniego sąsiada (czyli Polski), szkodząc mu, gdzie tylko mógł. Po stronie plusów trzeba mu jednak zapisać fakt, że to on zapoczątkował (jednym rozkazem) uprawę kartofli w Prusach, oraz zasłużył sobie w ogólnym rozrachunku na przydomek Wielkiego. Tenże Fryderyk Wielki miał pod Berlinem posiadłość, którą szczególnie lubił i którą nazwał z francuska Sans Souci (choć trudno w to uwierzyć, kiepsko mówił po niemiecku). Tuż za płotem, po sąsiedzku, znajdował się niewielki młyn, a królowi zamarzyło się, żeby posiadłość zaokrąglić poprzez wykupienie tej przyległej działki. Tymczasem młynarz, prostacko odporny na szczęście polegające na zwróceniu na siebie uwagi władcy, wcale nie chciał młyna sprzedać. Doszło wreszcie do sytuacji, że krnąbrnego poddanego zaczęto straszyć możliwymi konsekwencjami i działaniami, które i tak skłonią go do sprzedaży. Zawzięty młynarz miał wówczas wypowiedzieć znamienne słowa: “są jeszcze sądy w Berlinie”. Co najciekawsze król, który był przecież władcą absolutnym, przywykłym do tego, że jego wola staje się prawem, słysząc te słowa zrezygnował z powiększania swego parku.
    • homosovieticus zwróć kompa Starym niech kupią Ci psa. 11.05.07, 13:20
      • figi.gov.pl Re: zwróć kompa Starym niech kupią Ci psa. 11.05.07, 13:55
        a tartak?
    • figi.gov.pl innymi słowy - możesz być skończoną świnią 13.05.07, 11:21
      ale jeśli nie łamiesz przepisów, to wszystko jest OK
      • bubba49 Re: innymi słowy - możesz być skończoną świnią 13.05.07, 11:23
        tak ponieważ pis nie ma formuły jak rządzic,tylko że by rządzic.TKM
        • figi.gov.pl kacza logika i konsekwencja 13.05.07, 11:27
          ci wszystcy TW nie łamali prawa, ani ówczesnego, ani obecnego...
      • os_rooj Re: innymi słowy - możesz być skończoną świnią 13.05.07, 11:28
        - "We mnie jest samo dobro"..

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3849124.html
        figi.gov.pl napisała:

        > ale jeśli nie łamiesz przepisów, to wszystko jest OK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka